[siemka mam dośc ciekawy lecz męczący problem samochód ciężko zapala po nocy lub dłuższym niż 6-7 h postoju jak jest ciepły nie ma problemu odpala od razu ma równiusieńkie obroty i pięknie chodzi .dziwne jest to że zapala pod koniec kręcenia rozrusznikiem im krócej kręcę to szybciej zapali długie kręcenie nic nie daje dodawanie gazu też nie nie mam pomysłu co to może byc.jeśli ktoś ma jakiś pomysł będe wdzięczny za pomoc.]