Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wytrzymałość izolacji transformatora.

17 Lis 2010 00:05 2315 8
  • Poziom 22  
    Witam, jestem w trakcie budowy cewki Tesli.
    Jednak już natrafiłem na problem.
    Z odwrotnie podłączonego do sieci transformatora otrzymałem ponad 1000V. Jestem Ciekaw do jakiego mniej więcej napięcia izolacja takiego trafa może wytrzymać. Oczywiście nie podłączyłem tego bezpośrednio do sieci, lubie ryzyko ale samobójcą nie jestem :D . (Z sieci jest transformator 230V/24, drugi 24/250 około i w końcu trzeci 250/+1000V przypadkowe zwarcie nie spowoduje spalenia czegokolwiek, bo prąd został "zdławiony")
    Przerobiłem, sobie mikroamperomierz na kilowoltomierz, jednak nie mam kondesatora na wyjściu, więc nie pokazuje on napięcia szczytowego tylko średnie.

    A tak więc, jaka jest granica przy podnoszeniu napięcia transformatorem, ew. zanurzonym w oleju transformatorowym ??

    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Między uzwojeniami a rdzeniem, jest coś na kształt materiałowej taśmy. Chociaż nie jestem pewien, bo calość jest dość ciasno zapakowana, w blaszaną obudowe, (bezpośrednio z pod obudowy wychodzą odczepy)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Czyli moge bezpiecznie podnieść wstępnie napięcie, i jescze jedno pytanko; jaki przekrój kabla zastosować i żyła czy włosie ?
  • Poziom 14  
    zamiast stosować takiego łączenia transformatorów możesz zrobić trafo separujące przed ten na którym chcesz podnieść napięcie
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Zważ że zasilenie transformatora 24/230V napięciem np 48V spowoduje wzrost strat (za mało zwojów na wolt) i w konsekwencji transformator się spali.

    Qujav napisał:
    Czyli moge bezpiecznie podnieść wstępnie napięcie, i jescze jedno pytanko; jaki przekrój kabla zastosować i żyła czy włosie ?


    Jaki kabel i jakie włosie?
    Bo z włosia to najlepiej pędzle wychodzą. ;)
  • Poziom 22  
    Nie wiem czy trafo się, spali ale wydawało mi się, że nie. Właśnie po to zastosowałem trafa separujące, a maksymalny prąd na wyjściu to ogółem kilka mA (na ostatnim trafie)

    Jaki kabel i jakie włosie?
    Chodzi mi o kabel do połaczenia transformatorów, czy ma to być "twardy" kabel z żyłą pojedyńczą, czy kabel z wieloma "żyłkami" pod izolacją.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Qujav napisał:
    Nie wiem czy trafo się, spali ale wydawało mi się, że nie. Właśnie po to zastosowałem trafa separujące, a maksymalny prąd na wyjściu to ogółem kilka mA (na ostatnim trafie)


    Nie wiem jak łączysz te transformatory (schemat by się przydał), ale jeśli podajesz na uzwojenia napięcia większe od nominalnych to ryzykujesz ich spaleniem. Transformator separacyjny ma tu niewiele wspólnego.

    Qujav napisał:
    Jaki kabel i jakie włosie?
    Chodzi mi o kabel do połaczenia transformatorów, czy ma to być "twardy" kabel z żyłą pojedyńczą, czy kabel z wieloma "żyłkami" pod izolacją.


    Linka czy drut?

    W zasadzie obojętne, ale jeśli łączysz elementy stąłe to drut może być potymalniejszy, zwłaszcza jeśli mamy doczynienia z wyższymi napięciami - łatwiej tak ułożyć przewody by znajdowały się we właściwej odlegóści od innych przewodów czy uziemionej podstawy. Pamiętaj że przy "zabawach" z napięciami rzędu kilku kV kluczow znaczenie ma jakość izolacji przewodów, nie licz na to że sprawdzi się izolacja o grubości takiej jak na skrętce komputerowej.