Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prądnica trójfazowa z osobnym regulatorem

Kamiloliwa 17 Lis 2010 19:53 10702 40
  • #1 17 Lis 2010 19:53
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Witam na zamieszczonym schemacie jest prądnica trójfazowa i mam z nią problem!!!
    Czy jest ktoś w stanie mi podpowiedzieć , czy to jest prądnica samo wzbudna czy też musi dostać z zewnątrz napięcie?

    Prądnica trójfazowa z osobnym regulatorem

    3 29
  • Sklep HeluKabel
  • #2 17 Lis 2010 20:10
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Witam!
    Schemat dotyczy prądnicy samowzbudnej.

    0
  • #3 17 Lis 2010 20:15
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Witam
    Jesteś pewny na 100% że jest to prądnica samowzbudna

    1
  • #4 17 Lis 2010 20:23
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Źródłem pola wzbudzenia jest uzwojenie zawarte między punktami F1 - F2 z lewej strony arkusza. To uzwojenie jest zasilane poprzez Generator-regler z prostownikiem z 3 faz U-V-W otrzymywanych z generatora.
    Nie ma innego zasilania dla uzwojenia wzbudzenia, co oznacza, że aby prąd był generowany, musi istnieć namagnesowanie szczątkowe stojana, które wystarczy na to, by w uzwojeniu wirnika wyindukować napięcie, które spowoduje przepływ prądu w obwodzie regulatora wzbudzenia. Tak więc, generator jest samowzbudny.

    0
  • #5 17 Lis 2010 20:47
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Nie wiem czy dobrze myślę !!! Mam samą prądnicę jak ją napędzę wyda mi prąd w punkcie F1 i F2 wzbudzenia czy nie???Czy też muszę mieć tą drugą część ten regulator

    0
  • #6 17 Lis 2010 21:04
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Dla samowzbudzenia dobiera sie materiały tak, aby istniało namagnesowanie szczątkowe, lub "fabrycznie" wmontowuje się magnes trwały.
    W Twoim przypadku odpowiedź możesz uzyskać tylko poprzez eksperyment: kręć wirnikiem (wiertarka?) i zobacz, co dostaniesz na wyjściu.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #7 17 Lis 2010 21:18
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Proszę jeszcze o oświecenie !!!! Tą prądnicę napędziłem silnikiem elektrycznym i nie wydała mi napięcia !! Ale po podłączeniu napięcia 12V w punkty F1 i F2 otrzymałem napięcie 300V w U-V-W i teraz nie wiem co o tym myśleć Bardzo proszę jeszcze o cierpliwość i fachowe wsparcie

    0
  • #8 17 Lis 2010 21:30
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Wygląda na to, że "zabrakło" tego namagnesowania szczątkowego. Niemniej, na schemacie nie widać, aby uzwojenie wzbudzenia (F1F2) dostawało prąd z innego źródła, jak tylko regulator (regler), zasilany po prostowniku z wyjścia prądnicy. Możliwe, że dla startu prądnica nie może być niczym obciążona, jak tylko właśnie tym prostownikiem.

    0
  • #9 17 Lis 2010 21:57
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Nie wiem czy jest to jeszcze istotne, ale dowiedziałem się, że ta prądnica była spalona i została w nawinięta w specjalistycznym zakładzie!!! Czyżby coś tam zostało z knocone A może spróbować ją namagnesować ,zasilając jej wzbudzenie z obcego źródła ale nie wiem jak to zrobić ????

    0
  • #10 17 Lis 2010 22:30
    wacekzgor
    Poziom 15  

    Jest to samowzbudny generato prądu zmiennego lecz do jego pracy prawdopodobnie potrzebne jest zasilanie modułu regulacji prądu wzbudzenia /moduł G1/ w którym wyszczególniony jest regulator wzbudzenia /Generator-regler/. Moduł ten jest prawdopodobnie wstępnie zasilany od modułu NC, a po rozruchu generatora otrzymuje już zasilanie od generatora. Wyprowadzenia 54 i 55 są wyrażnie oznaczone "+" i "-". Moduł NC - prawdopodobnie jest zasilany od przewodu pokazanego na samym dole schematu. Przy tym połączeniu jest napis /Klemme .......Zentralelectric/ co sugeruje że jest to główna klema akumulatora. Z prawj strony u dołu jest przy tym przewodzie napis trudnoczytelny. Coś jakby 9V9 lub 13V9. Przypuszczalnie ma być tam podłączony akumulator do wstępnego zasilania modułów. Nie wiem od czego jest pokazany generator i nie mogę więcej powiedzieć na ten temat. Schematy modułów nie pokazują wszystkich elementów i połączeń.
    Pozdrawiam

    0
  • #11 18 Lis 2010 04:02
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    napis /Klemme .......Zentralelectric myślę że jest to masa

    0
  • #12 18 Lis 2010 05:47
    Jerzy Bartnicki
    Poziom 23  

    Witam
    Prądnica jest samowzbudna, często stosuje się układ wzmacniania napięcia szczątkowego. Może to u pana jest popsute. Proszę zrobić następujący test. Po pierwsze prądnica musi mieć obroty znamionowe, może to być ważne (ale nie musi) dla rezonansu tego układu, gdy to nie pomoże gdy układ jest prawidłowo podłączony z regulatorem napięcia proszę na krótko podać napięcie z baterii 9 V na zaciski F1-F2 tak samo spolaryzowane. Gdy woltomierz na wyjściu prądnicy zacznie pokazywać napięcie zabrać natychmiast podłączenie, od tego momentu jak regulator napięcia jest sprawny powinien dalej wzbudzić prądnice.Jeszcze mała uwaga, wzbudzał pan prądnicę, proszę rozważyć taki problem czy nie zamienił pan biegunowości wzbudzenia. Gdy pracowałem na polskich prądnicach zdarzał mi się czasem taki problem

    0
  • #13 18 Lis 2010 12:56
    kj1
    Specjalista elektryk

    Moim zdaniem, żeby ta prądnica mogła pracować musi być podłączony ten "generator regel", który, jak mi się wydaje jest poza prądnicą. Przy podłączaniu trzeba zwrócić uwagę na kolejność końcówek. Przy przewijaniu mogli tam coś namieszać (o ile ruszali to uzwojenie)

    0
  • #14 18 Lis 2010 17:13
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Dzisiaj podłączyłem cały zestaw tak jak jest na schemacie , dołączyłem baterię 9V prądnica ruszyła !!! Ale jak odłączyłem baterię przestaje działać
    Prądnicy nie wzbudzałem i proszę o napisanie jak to zrobić ??? Mam jeszcze pytanie regulator jest zalany taką masa możne ktoś podpowie jak ją usunąć I jeszcze jedna prośba co oznacza ten napis napis /Klemme .......Zentralelectric

    0
  • #15 18 Lis 2010 17:51
    kj1
    Specjalista elektryk

    Przede wszystkim sprawdź czy ten generator regel w ogóle działa. rozłącz zaciski F1 i F2 podłącz tam woltomierz, prądnicę wzbudź z baterii i zobacz czy tam jest jakieś napięcie gdy prądnica się kręci. Jeżeli tak to spróbuj zamienić je miejscami. Klemme to zacisk einsetzen to wstawić (choć ma dużo znaczeń) Zentralelectric to jakiś wspólny, centralny obwód

    0
  • #16 18 Lis 2010 20:17
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Spróbuję to jutro odłączyć i pomierzyć .Jest to regulator zewnętrzny i podejrzewam go że może być uszkodzony bo ta masa o którą pytam jak ją usunąć jest w jednym miejscu przyciemniona i czuć ją takim przegrzaniem

    0
  • #17 18 Lis 2010 21:03
    wacekzgor
    Poziom 15  

    Szanowny kolego,
    Czy wiadome jest jakim napięciem powinna być zasilana cewka L1 /prawdop.elektromagnes/. Powinno być napisane na uzwojeniu tej cewki. Prawidłowo pracujący regulator napięcia: utrzymuje – niezależnie od obciążenia - takie same lub zbliżone napięcie. Poważnym błędem jest bezpośrednie zasilanie jego uzwojenia wzbudzanie od akumulatora. Przy ruchu obrotowym wirnika wytwarzana jest pewna moc. Więc P=U*I i gdy brak obciążzania to mamy: I =( mały prąd strat pojemnościowych + straty w żelazie)*napięcie. Doprowadzona moc mechaniczna nie zniknie toteż musi nastąpić podwyższenie napięcia do maksymalnego. Mogło uszkodzić moduł G1 lub spalić cewkę L1. Ponadto podłączając akumulator z dołączonym modułem G1 mogłeś uszkodzić 6-diodowy mostek prostowniczy w tym module. To tak jakby podłączyć 3 równoległe pary diód po 2 szeregowo zgodnie spolaryzowane pod zaciski akumulatora. Jeśli „+” do katod nic się nie dzieje, ale gdy „+” do anod to robisz zwarcie i palisz co najmniej po 1 diodzie w parze. Rozdłubywanie zalewy modułu jest bezcelowe. Prawdopodobnie nie rozszyfrujesz polączeń. Dobry elektryk czy elektronik taki regulator zrobi z dyskretnych elementów za niewielkie pieniądze lub przystosuje regulator od alternatora samochodowego.
    Zyczę udanych eksperymentów. Małej ilości spalonych elementów. Bez tego pewnie się nie obeszło – wszakże nauka i doświadczenia muszą kosztować.
    Pozdrawiam

    0
  • #18 18 Lis 2010 21:24
    ug40
    Poziom 18  

    Witam . To może od początku F1 , F2 to zaciski wejściowe uzwojenia wzbudzenia [ F1 - plus , F2 - minus , oznaczenia jak dla generatorów bezszczotkowych] więc napięcie na nich będzie takie jak z akumulatora [żródła napięcia] z którego prądnica będzie wzbudzana. Napięcie szczątkowe mierzymy na zaciskach głównych prądnicy [ U , V , W] rozpędzamy generator do obrotów znamionowych i mierzymy przy ODWZBUDZONEJ PRĄDNICY , jeśli wartości napięć międzyfazowych są większe niż 5-6V magnetyzm szczątkowy ma się dobrze.Na płycie G1 znajduje się znajduje się regulator napięcia [ tu akurat prądu] wzbudzenia przetwornik wartości wyjściowych oraz interface [RS 232] zdalnego sterowania [ monitoringu] do komunikacji z modułem wydzielonym NC. Przewody RxD , TxD ,+,- , to łącze RS232 . Podsumowując - jeśli prądnica wzbudza się po podaniu napięcia ze żródła zewnętrznego i napięcia na zaciskach wyjściowych są równe , to uszkodzeniu uległ regulator prądu wzbudzenia.

    0
  • #19 20 Lis 2010 15:29
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Witam szanownych fachowców !!!! Wszyscy macie rację uszkodzony został regulator napięcia prawdopodobnie jak padła prądnica lub na odwrót widać zwęglenie delikatnie pod mostkiem prostowniczym Dlatego proszę o fachowe wsparcie jak usunąć masę zalewową a może ktoś ma jakiś schemacik, aby można było zbudować inny regulator lub od czegoś innego zastosować

    0
  • #20 20 Lis 2010 21:36
    wacekzgor
    Poziom 15  

    Między uzwojeniem wzbudzenia a wyjściem prądnicy widać 2 mostki prostownicze. Jeden jest przy prądnicy zaś drugi w regulatorze napięcia. Ten przy prądnicy znajduje się prawdopodobnie w wirniku i służy do generowania prądu magnesującego /wzbudzenia/ wirnika. Dzała to w ten sposób/opisuję w uproszczeniu/, że stojan obracając się w polu magnetycznym stojana wytworzonym przez prąd obciążenia jego uzwojeń: wytwarza zmienny prąd w uzwojeniu wzbudzenia / może składać się z kilku uzwojeń/. Rolą mostka przy prądnicy jest spowodowanie przepływu wygenerowanego prądu w zwojeniu wzbudzenia tylko w jedną stronę dzęki czemu wirnik magnesuje się tylko w jednym kierunku tworząc elektromagnes zasilany prądem wytworzonym w nim przez wirujący strumień magnetyczny prądów obciążenia; podobnie a raczej odwrotnie ja to ma się w najpopularniejszym silniku 3 -fazowym klatkowym. Jest to jedno z nowszych rozwiązań w budowie pradnic. Podłączając akumulator bezpośrednio do uzwojenia wzbudzenia można mieć pecha podłączjąc go na zwarcie poprzez te diody powodując ich spalenie. Zapewne dlatego brak jest podtrzymania wzbudzenia po odłączeniu akumulatora.
    Zyczę sukcesów w znalezieu tego mostka i utuchomieniu prądnicy.

    0
  • #21 22 Lis 2010 17:04
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Dalej proszę o pomoc !!! O schemat regulatora który by mógł pracować z tą prądnicą Myślę że tej masy nie uda się usunąć i wymienić uszkodzone elementy

    0
  • #22 22 Lis 2010 17:52
    wacekzgor
    Poziom 15  

    Witam Kolegę,
    aby zabrać się za projektowanie czegokolwiek należy sformułować pewne założenia: jaki efekt chcemy uzyskać, przy zastosowaniu jakich środków, w jakich granicach zmienności uzyskanych parametrów urządzenie ma pracować. W naszym przypadku jest to np zasilanie obwodów sieci awaryjnej za pomocą generatora 3-fazowego prądu przemiennego o częstotliwości ? /załóżmy 50 Hz/, zasilany energią mechaniczną od turbiny parowej za pośrednictwem reduktora; oobroty wyjściowe napędu generatora ? , uzyskiwane napięcie wyjściowe ? /załóżmy 3x250 V ~ 50 Hz/ , dopuszczalne odchyłki wielkości napięcia wyjściowego /załóżmy + 5% i -10%/ przy obciążeniu od 0 do ? kW mocy czynnej. Do dyspozycji mamy: niesprawny 3 fazowy generator /prądnicę/ prądu przemiennego o danych producenta wg tabliczki znamionowej? Należy obliczyć lub dostosować ogólniedostępny regulator napięcia generatora działający w funkcji regulacji prądy wzbudzenia. Po uzupełnieniu danych być może ktoś poda rozwiązanie. Potrzebne byłyby również szczegóły konstrukcji, połączeń i budowy stojana oraz wirnika.
    Osobiście proponowałbym proste rozwiązanie problemu: pozostawić przypalony regulator napięcia podłączony na swoim miejscu. Na kablach łączących wyjście prądnicy oraz wejście wzbudzenia wpiąć się ze zwykłym samochodowym regulatorem napięcia 14,4 V lub 3-końcówkowym stabilizatorem napięcia. Przewód masy regulatora połączyć z masą /minusem/ obwodu wzbudzenia za pośrednictwem diody zenera o takiej wartości aby uzyskać - podane na tabliczce znamionowej - maksymalne napięcie wzbudzenia. Wzmocnić układ poprzez dodanie odpowiedniego tranzystora mocy o dopuszczalnym prądzie i napięciu przebicia stosownym do MAX prądu wzbudzenia panujących warunków wysokości napięcia i występujących przepięć. Zasilić układ od mostka prostowniczego 3 fazowego i podać sygnał błędu. Ale najpierw należy znalęźć drugi mostek prostowniczy od strony wzbudnika i sprawdzić czy nie ma spalonych diod.

    0
  • #23 30 Lis 2010 17:03
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Witam
    Dalej proszę o fachowe wsparcie Podam dane prądnicy!!!

    Jest to Generator
    GTS-DGG 13-2 3 fazy 13 KW 3000obr/min

    0
  • #25 01 Gru 2010 17:42
    wacekzgor
    Poziom 15  

    Trzynaście kilowatów mocy to - moim zdaniem - nieco za wiele do zasilania elektromagnesu dźwigu. Nie wykluczone, że tych elektromagnesów jest kilka; np. umieszczone są na trawersie służąc do podnoszenia długich ładunków takich jak blachy. A pozostała moc jest wykorzystywana do zasilania silników napędu wysięgnika i zblocza żurawia oraz ładowania akumulatorów awaryjnego zasilania elektromagnesu/ów/ w przypadku uszkodzenia generatora. Są to tylko moje domysły ponieważ w dalszym ciągu nie wiem do czego generator ma służyć lub na jakim urządzeniu jest lub był zamontowany. Najistotniejszym parametrem jest poziom napięcia które ma wytwarzać wymieniony generator. Czy jest to napięcie 3 x 250 V, 3 x 125 V , 3x50 V lub 3x 0,4 kV ? Bez tej podstawowej informacji nie można nic zacząć. Można byłoby tyko zamówić spalony regulator u producenta, przy czym w dalszym ciągu nie będziemy pewni czy generator będzie prawidłowo pracował.

    0
  • #26 01 Gru 2010 19:58
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Prądnica była zamontowana na dźwigu Fuxs 340 Niemieckiej produkcji Wraz z regulatorem służyła do zasilania elektromagnesu np; do podnoszenia blachy Wydawała napięcie 250V a tak wygląda cały zestaw Sam regler jest mały i zamontowany jako cześć zamienna

    Prądnica trójfazowa z osobnym regulatorem

    0
  • #27 02 Gru 2010 20:58
    wacekzgor
    Poziom 15  

    Elektromagnesy przemysłowe muszą posiadać specjalne układy ich załączania i wyłączania. Zwykłe przekaźniki czy styczniki nie są w stanie wytrzymać przepięć występujących w czasie wyłączania elektromagnesu. Bardzo duża masa żelaza wewnątrz uzwojenia elektromagnesu potrzebna do osiągnięcia odpowiedniego udźwigu w połączeniu z bardzo dużym prądem płynącym przez uzwojenie to ogromna energia zgromadzona w polu magnetycznym. Załóżmy że tak jak w naszym przypadku do zasilania elektromagnesu potrzebna jest moc 13 kW. Przy napięciu skutecznym fazowym 3 x 250 i upraszczając warunki zasilania po wyprostowaniu prądu i uwzględnieniu 3 kW rezerwy na ewentualny spadek napięcia daje nam szacunkowo prąd płynący w elektromagnesie:
    I = P/U a więc 10 000 W/ 250V = 40 A
    Nie będę przeprowadzać obliczeń przekroju rdzenia żelaza potrzebnego do osiągnięcia indukcji B rzędu 2 Tesli bo nie jest to celem moich wyjaśnień. Załóżę, że indukcyjność - rdzenia zamkniętego podnoszonym ładunkiem wynosi 500 Henrów. W tak dużej indukcyjności zgromadzona jest energia:
    W = ½ L * I2 daje to po obliczeniu 0,5*500*40*40 = 800 000 J
    Biorąc pod uwagę napięcie samoindukcji spowodowane skokową zmianą pradu:
    U = L * d I/d t wyindukuje się odpowiednio wysokie napięcie.
    Zakładając, że proces zmiany prądu z 40 A do zera odbędzie się w przeciągu 0,5 sekundy wartość napięcia samoindukcji wyniesie około: 500*40/0,5 = 40 000 V.
    Przy takim napięciu następuje przeskok iskry na stykach stycznika i wyładowanie elektryczne o energii: jak już wyżej wyliczyliśmy 800 000 J.
    Nie wykluczone, że styki przekaźnika mogą wyparować przy pierwszym wyłączeniu. Nasuwa się też pytanie jaką i z czego wykonaną izolację powinno posiadać uzwojenie elektromagnesu aby wytrzymać takie napięcie przebicia. A przecież dźwig ma pracować, może nawet na trzy zmiany, wykonując w czasie doby kilkaset włączeń i wyłączeń.
    W związku z powyższym zaszła potrzeba opracowania innego sposobu włączania i wyłączania elektromagnesu. Zrealizowane to zostało za pomocą prądu wzbudzenia maszyny elektrycznej zasilającej elektromagnes. A konkretnie w pokazanym na schemacie „Reglerregulatorze” napięcia wzbudzenia prądnicy, w którym prawdopodobnie tak zaprogramowano szybkość zmniejszania się napięcia wzbudzenia, aby do minimum obniżyć poziom przepięć na cewce elektromagnesu.
    Generator jest więc samowzbudny z programowaną szybkością narastania i zanikania napięcia wyjściowego.
    Ponadto prawdopodobnie posiada on również funkcję rozładowania magnetyzmu resztkowego w rdzeniu. Krótko mówiąc aby chwytak elektromagnetyczny „puścił” ładunek.
    Pragnę na zakończenie nadmienić, że eksperymenty z elektromagnesami – ze względu na duże przepięcia mogące porazić eksperymentatora - są bardzo niebezpieczne. Mogą również spowodować uszkodzenie urządzenia

    0
  • #28 03 Gru 2010 17:39
    Kamiloliwa
    Poziom 20  

    Witam
    Dzisiaj sprawdziłem całe urządzenie jest 99% sprawne tylko jest uszkodzony regulator !!! Dlatego proszę o fachowe wsparcie !!!! Jeszcze raz proszę o schemat regulatora który będzie pasował do tego zestawu Albo proszę o podpowiedz jak rozpuścić tą masę i by mi to wystarczyło?????

    0
  • #29 03 Gru 2010 19:41
    wacekzgor
    Poziom 15  

    Prawdopodobnie jest o zalewa epoksydowa i nie da się jej niczym rozpuścić. Można tylko ostrym narzędziem i młoteczkiem wydłubywać po kawałku tak aby dostać się do elementów. Czasami stosuje się zalewy w postaci miękkiej, elastycznej masy podobnej do gumy silikonowej. Ta daje się latwiej usunąć. Przed rozpoczęciem - takiego destrukcyjnego zajęcia radzę zrobić rentgenowską fotografię ścieżek i elementów osadzonych na płytce. Najlepiej za pomocą urządzenia RTG stosowanego w stomatologii - posiadają najniższy poziom emisji. Ułatwi to odtworzenie układu połączeń. Proszę również być umiarkowanym optymistą w ocenie elementów jak dobre lub wadliwe. W elektronice zwłaszcza układach współpracujących ze źródłem napięcia 250 V uszkodzeniu ulegają najpierw elementy do których końcówek dołączone jest napięcie o podwyższonym poziomie. Jeśli napięcie fazowe wynosi 250 V to napięcie szczytowe wynosi już 353 V. Najczęściej powoduje to lawinowe uszkodzenie innych elementów, a jeśli nie zadziała regulacja napięcia lub został przerwany przewód doprowadzający prąd do elektromagnesu w czasie pracy dźwigu: może pojawić się impuls prądowy o napięciu kilku tysięcy V. Mam również pytanie. Czy generator ma dalej pracować na dźwigu i służyć do zasilania elektromagnesu. Jeśli tak to proponuję zamówić regulator u producenta, a jeśli nie / np. prądnica do zasilania sieci awaryjnej lub zaopatrzenie w energię niedużej fermy/: to potrzebny jest inny typ regulatora, szybciej reagującego, który również może dostarczyć producent. Projektowanie takich układów wymaga wieloletniego doświadczenia i bezpośredniego kontaktu z urządzeniami tego typu. Regulatory specjalne są przeważnie tajemnicą firmy dzięki czemu nie jest łatwo je skopiować. A sposób włączania i odcinania dopływu prądu do elektromagnesu jest prawdopodobnie przedmiotem patentu.

    0
  • #30 04 Gru 2010 11:38
    wacekzgor
    Poziom 15  

    Można zasymulować regulator napięcia aby ocenić prąd potrzebny do wzbudzenia celem ewentualnego zaprojektowania takiego regulatora. Do przeprowadzenia pomiarów potrzebny jest napęd prądnicy w postaci silnika spalinowego lub elektrycznego o odpowiedniej mocy i obrotach w granicach 3000 obr/min., sprzężonego mechanicznie z wałem generatora. Obciążenie rezystancyjne generatora w postaci np. jednego lub kilku pieców akumulacyjnych o znanej mocy albo elektromagnesu od tego dźwigu /oczywiście zasilanego za pośrednictwem mostka diodowego trójfazowego/, autotransformator z prostownikiem na wyjściu w postaci pojedynczego mostka diodowego, rezystor pomiarowy do pomiaru prądu wzbudzenia o rezystancji np.0,5 oma, oraz 2 mierniki uniwersalne mogą być nawet takie ze sklepów bezcłowych po 10 - 20 zł. Pomiary nie muszą być zbyt dokładne.
    Do wyjścia generatora podłączamy obciążenie dbając o to, aby połączenia były pewne i nie nastąpiło ich przypadkowe rozłączenie. Odłączamy przewody prowadzące od regulatora do wzbudnika generatora i w to miejsce podłączamy - za pośrednictwem mostka diodowego i włączonego szeregowo rezystora pomiarowego - wyjście regulowanego napięcia z autotransformatora. Jego zasilanie /obwód wejściowy/ podłączamy do wyprowadzenia jednej z faz i wspólne wejście/wyjście do przewodu neutralnego generatora oczywiście obciążonego. Autotransformator - za pomocą - pokrętła ustawiamy na zero napięcia wyjściowego. Jeden woltomierz na zakresie 750 V napięcia przemiennego podłączamy do obciążonego wyjścia generatora /jednej z faz/ i przewodu neutralnego. Drugo woltomierz podłączamy do końcówek rezystora pomiarowego na zakresie 20 V prądu stałego. Jeśli obciążeniem jest elektromagnes: podłączamy go w sposób pewny za pośrednictwem mostka diodowego trójfazowego do wyjścia badanego generatora omijając regulator. Warto układ wyjściowy generatora zabezpieczyć bezpiecznikami gdyż w przypadku zwarcia na pełnych obrotach może nastąpić ukręcenie wału napędu lub uszkodzenie sprzęgła. Sprawdzamy połączenia i jeśli zrobiliśmy wszystko poprawnie mamy układ gotowy do pomiarów.
    Włączamy silnik napędu generatora zwiększając jego obroty do 3000 1/min ciągle obserwując wskazania woltomierza. Następnie powoli pokrętłem autotransformatora zwiększajmy napięcie wzbudzenia tak aby uzyskać właściwe napięcia fazowe na wyjściu generatora. Generator pod pełnym obciążeniem może nie zechcieć się wzbudzić, wówczas należy "pomóc mu" za pomocą akumulatora podłączając go za pośrednictwem odpowiedniej diody i regulowanego rezystora do zacisków wejściowych wzbudnika stosując zasadę " plus akumulatora do plusa wyjścia mostka diodowego zasilania wzbudnika. Dioda służy do zabezpieczenia akumulatora przed wybuchem po wzbudzeniu się generatora. Osobiście nie radziłbym stosować wstępnego wzbudzania generatora za pomocą akumulatora. Równie dobrze można obejść się bez akumulatora i podłączyć - po uprzednim ustawieni pokrętła na zero napięcia wyjściowego - do gniazdka sieci 250 prądu przemiennego. UWAGA: bardzo ważne jest aby zacisk neutralny generatora był podłączony do zacisku neutralnego sieci zasilania autotransformatora! Inaczej grozi to zwarciem, porażeniem i nie wiadomo jakimi jeszcze konsekwencjami! W takim przypadku należy obowiązkowo odłączyć wzbudzenie od strony wyjścia z generatora za pośrednictwem mostka diodowego. Groziłoby to interakcją napięcia sieci energetycznej z napięciem generatora i poważnymi konsekwencjami.




    Przy włączonym napędzie prądnicy i jej obrotach na poziomie 3000 ostrożnie zwiększamy napięcie i prąd wzbudzenia generatora do momentu osiągnięcia napięcia fazowego na jego wyjściu do poziomu 250 V jednocześnie "dodając gazu" dla silnika napędu tak aby obroty były utrzymywane na stałym poziomie 3000 obr/min. Teraz drugim woltomierzem mierzymy napięcie na wyjściu autotransformatora oraz spadek napięcia na rezystorze pomiarowym z czego wyliczamy prąd I = U/R . Lepiej jest nie stosować rezystora pomiarowego a prąd wzbudzenia mierzyć miernikiem cęgowym na wyjściu z autotransformatora. Takie same pomiary przeprowadzamy dla innej wartości obciążenia /bliżej wartości nominalnej generatora/ i wyznaczamy - zakładając liniową charakterystykę progresji - maksymalny prąd wzbudzenia i maksymalne napięcie na wzbudniku potrzebne do wymuszenia przepływu owego prądu. Teraz dopiero możemy zabrać się za rozpoczęcie projektowania regulatora wzbudzenia.
    Muszę wspomnieć także o zasadach bezpieczeństwa przy takich pomiarach, które w zasadzie powinny być przeprowadzane w laboratorium. Najważniejsze zabroniona jest praca jednoosobowa w czasie pomiarów. Nieprzewodzące podłoże na którym ustawimy układ i aparaturę pomiarową. Stosowanie rękawic ochronnych gumowych i gumowego obuwia ochronnego. Wszystkie osoby uczestniczące w pomiarach powinny posiadać odpowiednie uprawnienia dozoru energetycznego lub elektryczne SEP. Wszystkie połączenia powinny być pewne i zabezpieczone przed przypadkowym rozłączeniem jak również zaizolowane przed zwarciem lub przypadkowym dotknięciem przez nieochronioną część ciała personelu obsługi a także odpowiednio zamocowane. Obudowy: generatora, autotransformatora, napędzanego silnika i rama dźwigu powinny być podłączone do wspólnego zacisku E lub uziemione. Przestrzegać zakazu pracy w niedziele i święta. Na pewno nie wspomniałem o wszystkim. Jeśli pomiary będą przeprowadzane przez osoby z odpowiednimi uprawnieniami elektrycznymi lub energetycznymi to nie powinno nic złego nastąpić.
    Pozdrawiam i życzę udanych pomiarów.

    0