wiesz akurat powiem ci ,że już samodzielnie rozwiązane moje bolączki z tym spisem elementów w nim nie tkwi problem bo wyciągasz laminat i masz czarno na białym chodziło mi raczej o napięcia panujące na nogach scalaków punkty pomiarowe z wartościami napięć danego modelu elementu ale to ja już tez mniej więcej obczaiłem wiec temat dalej połowicznie opracowany no ale cóż nie, którzy myślą,że samo wklejenie schematu to wszystko A schematy serwisowe kazdego rodzaju nawet te rysowane odręcznie powinny być bardziej dopracowane szczegółowo temat uważam za rowiązany .