Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochodzik zdalnie sterowany

siakpro 18 Lis 2010 15:42 3252 4
  • #1 18 Lis 2010 15:42
    siakpro
    Poziom 2  

    Witam forumowiczów!

    Od dłuższego czasu chcę wykonać zdalnie sterowany samochodzik. Samochodzik ma być zasilany akumulatorem 12v. Posiadam również dwa silniczki szczotkowe na 12v. Chcę uniknąć zabawy z serwem gdyż jest to dla mnie zbyt skomplikowane dlatego samochodzik ma skręcać jak czołg uruchamiając prawy bądź lewy silnik. Czytałem na forum podobny temat: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1148758.html#5777508 lecz nie wyjaśnia mi on do końca kwestii schematu podłączenia zdalnego sterowania. Mam 2 pytania:
    -Czy odbiornik ma własne zasilanie czy też musi być podłączony do akumulatora 12v którym chcę zasilać silniczki? Jeśli ma być do niego podłączony to jak rozwiązać kwestie różnicy w napięciu czy własnie do tego mają służyć regulatory napięcia? odbiornik i nadajnik chcę użyć taki jak został podany w temacie wyżej: http://www.nastik.pl/nadajnik-kanalowy-dynam-neko4-35mhz-mode2-brak-p-1503.html

    Jeśli macie cierpliwość do takich laików jak ja to bardzo bym prosił o rozrysowanie dokładnego schematu jak wszystko ze sobą połączyć. Schemat był zamieszczony również w tym temacie:https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1148758.html#5777508, lecz jest on dla mnie mało zrozumiały. Chodzi mi o to abyście rozrysowali to niemalże jak dziecku z przedszkola łącząc "kabelkami" elementy które przesyłam na rysunku plus ewentualnie zamiścić jeśli są potrzebne regulatory. Z góry ogromnie dziękuję! Samochodzik zdalnie sterowany

  • #2 18 Lis 2010 16:06
    Madrik
    Moderator Robotyka

    A - Sterowanie dwoma silnikami jest bardziej skomplikowane i kosztowniejsze niż sterowanie kół jednym serwem. Trzeba tylko mieć skrętną oś. Ale nie jest to problemem, bo można kupić płyty podłogowe do modeli z odpowiednią mechaniką.
    Zrobienie tego samemu, też jest banalne.
    Potrzeba do tego dwóch silników, dwóch regulatorów i dodatkowego miksera.
    A przy używaniu serw - Serwo i jeden regulator, z jednym silnikiem.
    Ważne - regulator w obu wypadkach musi być dwukierunkowy. Rozwiązanie "czołgowe" jest znacznie droższe.

    B - Odbiornik zasila się napięciem 5V, stabilizowanym. Obecnie zasilacz odbiornika znajduje się w regulatorze silnika. To tzw. układ BEC. Można też kupić osobny układ, robiący dokładnie to samo, ale bez regulatora - tzw. U-BEC.

    C - Modele lądowe o wodne mogą pracować TYLKO na paśmie 40MHz lub 2,4GHz. Zabawki dodatkowo 27MHz. Pasmo 35MHz jest WYŁĄCZNIE do modeli latajacych.
    Jeżeli ktoś w twoim pobliżu ma model latający 35MHz - możesz mu go strącić i narobić naprawdę poważnych szkód. Nie tylko finansowych. Większe modele mogą nawet zabić osoby postronne, czy przebić (tak - przebić) karoserię samochodów.
    Dlatego nie możesz użyć tego nadajnika (i odbiornika) do sterowania samochodem. Musisz poszukać wersji 40MHz.

    D - Zasilanie podłączamy do wejścia napięciowego regulatora. Silnik do jego wyjścia. Trzeci przewód - trzyżyłowy z czarną, płaska wtyczką - do odbiornika.
    Pamiętamy, żeby zachowac biegunowość. Czarny - minus, czerwony - plus, kolorowy inaczej - sygnał sterujący.

    E - Zasialnie musi być lekkie, jeżeli masz słaby napęd szczotkowy. Zatem tylko pakiet NIMH, lub LIPO. Jeżeli myślisz o akumulatorze żelowym, to nie ta bajka.
    Będzie za ciężki.
    Sprawdź też moc silnika. Nie każdy silnik, na 12V ma dość mocy, by napędzić pojazd. Ważny jest też moment obrotowy.
    A w silniczkach "z odzysku" bywa z tym krucho.

  • #3 18 Lis 2010 16:50
    siakpro
    Poziom 2  

    Dzieki za szczególnie istotną informację C:) nie bede mial nikogo ani niczego na sumieniu:)! Nie nakreśliłem jeszcze że ma to być większa zabawka dla dzieciaka. Czyli maszyna:) musi wytrzymać udźwig okolo 30kg. W samochodzikach zdalnie sterowanych dla dzieci uklad skretny nie wytrzymuje wiekszego ciezaru. Dlatego decyduję się na rozwiązanie z dwoma silniczkami. Jeśli chodzi o zasilanie posiadam akumulator 12v 18Ah żelowy. Są w takim razie jakieś lżejsze akumulatory o takiej pojemności? Po przeanalizowaniu odpowiedzi zrozumiałem to tak: Samochodzik zdalnie sterowany

    Bo jeśli mają być dwa silniczki to rozumiem, że i dwa regulatory w których wbudowany jest ten układ BEC). Czy mój tok rozumowania jest dobry jeśli chodzi o podłączenie? Pewnie jest błedny bo odbiornik nie jest podłączony do silniczków. Pozostaje też pytanie co z pozostałymi sześcioma pinami w odbiorniku? Jak widzicie jestem zupelnym laikiem i mam prośbe o rozrysowanie tego, bo tylko tak jestem w stanie to zrozumieć:)

  • #4 19 Lis 2010 16:07
    płetwa
    Poziom 28  

    Nie wiem czy warto się w to bawić, taka gotowa zabawka kosztuje około 300PLN, mój syn ma dwa latka waży 16kg i sam nią kieruje. Zabawka ma zdalne sterowanie, jeździ trochę wolno, ale ze skręcaniem niema problemu nawet jak siądą razem z córką (łącznie około 35kg) no i zasięg, tu ogromne zaskoczenie bez obciążenia około 100m dalej nie chciało mi się sprawdzać.

  • #5 19 Lis 2010 16:37
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Samochód prawdziwy waży tonę, a skręca bez problemu. Nawet takie bez wspomagania. ;)

    W przypadku pojazdu zdalnie sterowanego trzeba tylko dobrać odpowiednie serwo. Są takie, które cały samochodzik, razem z dzieckiem w górę by uniosły. :)

    Kilkadziesiąt kilogramów siły to nie problem. Szukaj serw modelarskich klasy "gigant" lub "large". Przy 30-tu paru kilogramów obciążenia, siła skręcająca wcale nie jest jakaś duża. Bo 30kg to cała masa działająca na wszystkie koła.
    Ich przesunięcie będzie wymagać o wiele mniejszej siły. 10kg powinno spokojnie wystarczyć z naddatkiem.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME