Zajawka jest taka że muszę oddalić wyświetlacz GLCD wraz z czterema przyciskami na jakieś 10-20m od przekaźników.Trochę poczytałem i muszę użyć tajemniczego jeszcze dla mnie UART-u, tylko nie rozumiem kilku kwestii:
1.Czy muszę do połączenia dajmy na to megi8 z megą32 użyć MAX232 albo 485?
Czy wystarczy połączyć TX z RX i RX z TX między prockami?
A jeśli nie muszę używać RS-a to na jaką odległość mi to sięgnie?
W przykładach jakie znalazłem na sieci te układy są użyte zawsze i podłączane do terminala w PC a mi połączenie z PC na plaster.
2.Jeśli dobrze zrozumiałem całą obsługą wyświetlacza i w tym wszystkie biblioteki do tego potrzebne znajdują się na procu slave a na masterze mam te parę kb więcej wolnego?
Gdzieś czytałem, tylko teraz nie mogę znaleźć jak ktoś pisał że używał do realizacji takiego oddalonego "panelu z wyświetlaczem" linii SDA, SCL, +5V i GND, niestety czytałem wtedy pobieżnie a teraz tego znaleźć nie mogę.
Liczę na wszelkie rady.
A może da się to jeszcze jakoś inaczej rozwiązać?
1.Czy muszę do połączenia dajmy na to megi8 z megą32 użyć MAX232 albo 485?
Czy wystarczy połączyć TX z RX i RX z TX między prockami?
A jeśli nie muszę używać RS-a to na jaką odległość mi to sięgnie?
W przykładach jakie znalazłem na sieci te układy są użyte zawsze i podłączane do terminala w PC a mi połączenie z PC na plaster.
2.Jeśli dobrze zrozumiałem całą obsługą wyświetlacza i w tym wszystkie biblioteki do tego potrzebne znajdują się na procu slave a na masterze mam te parę kb więcej wolnego?
Gdzieś czytałem, tylko teraz nie mogę znaleźć jak ktoś pisał że używał do realizacji takiego oddalonego "panelu z wyświetlaczem" linii SDA, SCL, +5V i GND, niestety czytałem wtedy pobieżnie a teraz tego znaleźć nie mogę.
Liczę na wszelkie rady.
A może da się to jeszcze jakoś inaczej rozwiązać?