Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wiertarka własnego pomysłu z ruchomym stołem

19 Lis 2010 19:34 8725 20
  • Poziom 10  
    Witam chciałem przedstawić pomysł na wiertarkę którą zamierzam niebawem wykonać.

    Potrzeba matką wynalazków .... w produkcji ,,maszyn" krótko seryjnych potrzebuję nie raz wywiercić otwór o sporej średnicy np fi 28 .Moja wiertarka stołowa za 200zł nie ma ambicji ani przeznaczenia do wiercenia takich średnic max to 16 i to po przeróbce .

    Pomysł jest nietypowy ponieważ chce wykonać wiertarkę w oparciu o uchwyt tokarski 3 szczękowy samocentrujący 200 mm.Uchwyt posłuży do mocowania wierteł oraz nietypowych narządzi do wytaczania z blach kółek o średnicy do 500 mm.Uchwyt pozwoli mi na mocowanie bez żadnych ograniczeń różnego rodzaju redukcji ,,morsa" a także po przetoczeniu każdego wiertła ze stożkiem .

    Jak duże wiertła to i niskie obroty ,więc pomyślałem że dobrze by było aby uzyskać max 60 obr/ min .
    Do napędu użył bym motoreduktora który wstępnie zredukował by obroty ,potem poprzez 2 paski 17" przenosił by napęd na wał główny na którym poprzez tarczę zabierakową napędzał by uchwyt tokarski .
    W planie mam również zamocować skrzynię biegów miedzy motoreduktor a koła pasowe tak aby regulować nie znacznie prędkość 60 -200 obr /min

    Dodam że na wiertarce chce wiercić tylko duże otwory (dlatego nie będzie to urządzenie uniwersalne )

    Ruchomy stół poruszany by był za pomocą siłownika elektrycznego o sile 300kg .
    Stół poruszał by się po tulejach na obu kolumnach stojaka.
    Posuw(prędkość skrawania ,wiercenia) stołu regulował bym za pomocą zmiany napięcia zasilania siłownika od 12-36V
    Na pulpicie zamieścił bym przełącznik góra dół z przyciskami oraz przełącznikami (stałymi) ,przełącznik L/P oraz grzybek bez. zabezpieczenie silnika wył. nad. prądowym .

    Stały docisk elementu skrawanego do 2 ostrzy wiertła zapewni lepsze warunki niż docisk ręczny (moim zdaniem) ,
    Oczywiście można będzie w razie potrzeby nacisnąć przycisk dół i przerwać wiercenie aby np przerwać wiór .
    Oczywiście obowiązkowo chłodzenie płynem lub wodą ,na samym dole mała pompka do pompowania cieczy na górę urządzenia .

    Moje obawy:

    -moment obrotowy jaki uzyskam z motoreduktora nie przeniesie się poprzez dwa paski 17" (będą się ślizgać)
    -za szybki posuw stołu 7mm/sek przy 36V przy zasileniu 12V za pewne nie rozwinie wystarczającej mocy aby podnieść stół wraz z elementem .
    -wiertła nie będą dostatecznie skrępowane poprzez uchwyt i będą się ślizgać
    -nie wygodna praca na niskich poziomach stołu (gdy element wiercony będzie znacznych wymiarów )


    Chciałbym poznać opinie państwa

    Wiertarka własnego pomysłu z ruchomym stołem
    Wiertarka własnego pomysłu z ruchomym stołem
    Wiertarka własnego pomysłu z ruchomym stołem
  • Poziom 10  
    witam
    kolego czeka cię naprawdę dużo pracy,moją główną obawą jest to iż wiertła o dużych średnicach będą się obracać w szczękach.Jeśli chodzi o przeniesienie napędu to można zastosować paski zębate,ale myślę że zastosowanie dwóch pasków stożkowych równolegle spokojnie wystarczy,możesz podać średnice kół pasowych wtedy mógłbym obliczyć obciążenie jakie przeniosą.A ten siłownik elektryczny,hm myślę że szkoda się z nim bawić bo to wielka kicha
    pozdrawiam
  • Poziom 43  
    emilo880702 napisał:
    witam
    .... A ten siłownik elektryczny,hm myślę że szkoda się z nim bawić bo to wielka kicha
    ...

    Skoro tak twierdzisz kolego, uzasadnij to.
  • Poziom 10  
    Koła pasowe czyli cały napęd jeszcze w fazie ,,dumania" Najmniejszy problem moim zdaniem .
    Najbardziej zależy mi właśnie na tym czy całość wypali,ruchomy stół zamiast posuwu wiertła itp.
    Uchwyt tokarski to wspaniała rzecz sam wycentruję narzędzie oraz jego szeroka możliwość mocowania.
    Myślałem też o zakupie tego:
    Wiertarka własnego pomysłu z ruchomym stołem
    Oraz odpowiedniej adapcji którą bym montował w uchwycie tokarskim

    Co do siłownika niestety nie wiem jak to inaczej obejść .
    Najbardziej niepokojące jest to że przy małym posuwie (małe napięcie zasilania) będzie mała moc siłownika który nie podniesie stołu wraz z elementem .
    Elektrycznie można na wiele sposobów regulować ,hydraulicznie już gorzej .
    Oczywiście można zakupić wiertarkę słupową ale nie będzie Ona wiercić takich średnic przynajmniej nie za niską cenę .
    Liczyłem budowę na jakieś 1500zł .
    Prawie wszystkie blachy zamówił bym w firmie która wypala blachy laserem z dużą precyzją więc pozostaje mi tylko odpowiednie zespawania , przetoczenie prowadnic słupowych oraz przygotowanie tulei pod łożyska itp.
  • Poziom 32  
    Siłownik satelitarny nie jest przewidziany do takiej pracy i się nie sprawdzi.Lepiej zrobić posuw na mimośrodzie napędzający stół w osi kolumny.
  • Poziom 10  
    a może zastosować do posuwu stołu poprostu śrubę trapezową?tzn rozwiązanie jak w frezarkach uniwersalnych.
    Myślałeś nad taką koncepcją?

    Dodano po 3 [minuty]:

    oczywiście napęd jakimś krokowcem lub za pomocą motoreduktora
  • Poziom 10  
    Właśnie śruba trapezowa to bardzo dobre rozwiązanie ale ... niestety kosztowne + silnik napędzający całość ,dość skomplikowana do zamontowania w całość aby nie było niespodzianek
    (mam nawet taki stary lewarek skok 47cm z śrubą trapezową ) .
    Napęd musiał by się odbywać silnikiem DC z regulacją .
    Długie śruby trapezowe trzeba by odpowiednio podeprzeć łożyskami .
    Siłowniki elektryczne mają już wszystko w sobie tylko podać odpowiednia napięcie i gotowe oczywiście z prostym regulatorem DC
    Wiertarka własnego pomysłu z ruchomym stołem
    A może ktoś ma jakieś jeszcze przeciw wskazania które na samym początku rzucają się w oczy mi (,,konstruktorowi") wydaje się że urządzenia ma prawie same zalety ,co z pewnością nie jest prawdą .

    Dziękuje za zainteresowanie tematem .
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Przeglądałem wszystkie wiertarki słupowe na allegro.
    Prowadnice myślałem wykonać z rur grubościennych ,całość przetoczyć na jeden wymiar .
    Czy jestem zainteresowany kupnem ... jak bym miał firmę i stos zamówień to może i tak , ale jestem raczej ,,konstruktorem" z zamiłowania lubię coś stworzyć od podstaw w ilości 1 czy 2 szt dla sąsiadów .

    Wiejski ,,magik" ma u siebie własnoręczną zrobioną wiertarkę słupową którą wykonał 20 lat temu.Powiem że można spokojnie na niej wiercić wiertłem fi 45 w ceowniku 100 mm.
    Oczywiście nie idzie to maszynowo ale można zrobić otwór.
    Niestety nie mam sił prosić się o usługę wiercenia bo rzadko co bywa w domu więc jestem skazany z pracami na oczekiwanie i dobry humor sąsiada .
    Druga sprawą w okolicy niby jest kilka zakładów które mają spory park maszynowy ,niestety w żadnym nie ma fachowca jest tylko właściciel który umie liczyć tylko pieniążki .
    W zakładzie czekam nie raz 3 h aby przewiercili mi otwór fi 28 .... (taka miejscowość ...czy taka mentalność jeśli chodzi o takie małe rzeczy)
    Śruba trapezowa ... pisałem że trzeba ją ułożyskować napędzić ,wykonać + spora nakrętka ,siłownik elektryczny jest urządzeniem gotowym do montażu .
    Co do spawania cóż ...na pewno nie były by to spoiny fachowca ale myślę że nic by nie ,,odpadało"
  • Poziom 32  
    Uparcie namawiam do napędu stołu na mimośrodzie.
  • Poziom 24  
    Możesz rozważyć użycie nożycowego podnośnika samochodowego.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Kolego napisałeś "Silnikiem krokowym to sobie możesz napędzać skaner albo drukarkę... " a wszystkie obrabiarki numeryczne to niby czym są napędzane?fakt do krokowca potrzeba zasilacza sterownika itd ale motoreduktor i jakiś zgrabny silniczek regulacja obrotów falownikiem (kurcze tylko znów cena falownika będzie kosmiczna:( )
    siłownik hydrauliczny do precyzyjnego pozycjonowania stołu?to chyba nie najlepszy pomysł zbyt agresywne działanie.a koszty hydrauliki są naprawdę spore:( a szukał ktoś cen tych śrub trapezowych? ostatnio przy pewnym projekcie używałem śruby z gwintem kulistym i cena za metr bieżący wyniosła chyba około 100zł a nakrętka była chyba w cenie 350zł za szt myślę ze za komplet trapezowej wyjdzie nie więcej jak 150zł

    Dodano po 2 [minuty]:

    chyba ta listwa zębata bedzię najlepsza,napędzające koło zębate zasilić jakimś silnikiem i sprawa posuwu załatwiona
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    jeszcze jedna sprawa ktoś pisał odnośnie sztywności konstrukcji pewnie że jest potrzebna ale bez przesady obciążenia nie będą znów takie kosmiczne fi 30 czy 40 to nie taki wielki szał nikt nie założy w pierwszym wejściu takiego narzędzia i nie będzie wiercił tylko zgodnie z rzemiosłem stopniowo
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Witam dziękuje wszystkim za swoje cenne uwagi .
    Osobiście jestem uczulony na zamocowanie przedmiotu oraz ,,bezpieczeństwo"
    Dlatego przy przednim panelu będzie zainstalowany grzybek bezpieczeństwa który natychmiast wył wiertarkę.
    Na warsztacie mam urządzenie do odśnieżania własnego projektu ,dlatego projekt wiertarka musi poczekać (co nie znaczy że jej nie wykonam)
    Posuw nie może być zrealizowany na łańcuchu ponieważ stół ma się blokować w obie strony po zaniku napięcia .
    Może znajdę magika który mi wyczaruję taką śrubę z nakrętką ....
    Jednak nikt nie jest w stanie jednoznacznie napisać dlaczego siłownik elektryczny się nie nada ?
  • Poziom 9  
    Ty sobie nie zdajesz sprawy jakie to są obciążenia. Tak się składa że mam w domu dwie wiertarki na wiertło fi 30 (jedna być może do sprzedania) i są tam automatyczne posówy i widzę jak wszystko pracuje. Moim zdaniem to jest gra niewarta świeczki. Całość cię napewno nie wyjdzie taniej jak 2 tys. a za ok 3 lub 4 idzie kupić gotową tylko łożyska wymienić.

    Proszę poprawić pisownię!
    [_P_]
  • Użytkownik obserwowany
    Nie daj siłownika, bo wiertło jak się zakleszczy, to pociągnie w dół siłownik, a śrubę / listwę nie.
  • Poziom 14  
    W sklepach można kupić gotowe pręty nagwintowane nawet do M 36.
    Mają przeważnie długość 1 mb i są dość twarde.Wykorzystaj taki pręt.
    Nie są drogie,a dzięki temu precyzyjnie dostosujesz posuw do obrotów.

    Co do elektro-siłownika który chcesz zastosować --- to zły pomysł.
    Po pierwsze siłowniki te mają spory luz (niewyczuwalny,jeśli nie jest zabudowany),
    po drugie po napotkaniu większego oporu zatrzymują się.
    Otwierającą się bramę z takim siłownikiem możesz zatrzymać np. nogą.
    A opór podczas wiercenia jest ogromny.Szczególnie dużymi średnicami.