Witam. Mam problem z alarmem jak w temacie. Po raz kolejny się posypał. Poprzednio ( tydzień temu) rozprogramował się i nie mogłem auta otworzyć. Po chwili namysłu otworzyłem go z kluczyka po czym na nowo zaprogramowałem piloty i ok, alarm i centralny działa. Wczoraj najnormalniej w świecie zamknąłem samochód, alarm normalnie się uzbroił i cz został zamknięty. Rano próbuję otworzyć drzwi a tu zonk... Alarm się wyłącza a drzwi się nie otwierają. Gdyby nie fakt, że bardzo się spieszyłem to bym przy tym dłubał ale nie miałem czasu to znów kluczyk i jedziemy. po dotarciu zamknąłem drzwi ( pilotem) drzwi się zamknęły, alarm się uzbroił i wszystko ok ale po pracy znów nie mogłem go otworzyć. Resety, zdejmowanie klemy, programowanie pilotów nie pomaga. Prosił bym o pomoc, ponieważ jutro mam wycieczkę rodzinną a nie mogę w żaden sposo tylnych drzwi otworzyć... Pozdrawiam