witam wszystkich i prosze o pomoc posiadam mondka z 1994 r 1,8td i od paru dni mam problem z odpalaniem swiece zarowe ok sprawdzalem po kolei wczesniej mialem inaczej ustawiona pompe wtryskowa i palil na dotyk a teraz kolega przestawil ja inaczej zeby lepiej palil na zime i jest masakra a jak juz odpali to kopci ja ciezarowka ze z tylu nic nie widac wtryski mam nowe mam pytanie ustawic ta pompe tak jak przewiduje to fabryka zgodnie ze znakami czy co bo juz mnie krew zalewa 12c ciepla a on pali jak by bylo -30 zeszla zima mialem tak samo ustawiona i bylo ok odpalal za trzeci razem a teraz masakra pompe ustawilismy na stare slady czy mozliwe ze przy dociaganiu srub sie przestawila bardziej prosze pomuzcie mi bo przyjdzie minus 1 i juz bede musial piechotka chodzic cisnienie na kazdym cylindrze po 31 wiec nie jest zle komprecha jeszcze nie taka zla