Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Minęło 25 lat od premiery Windows 1.0

pseven 21 Lis 2010 12:51 6292 40
  • Minęło 25 lat od premiery Windows 1.0Dwadzieścia pięć lat temu 20 listopada 1985 roku do sprzedaży wprowadzony został pierwszy system operacyjny rodziny Windows. Produkt rozwijany był pod nazwą roboczą Interface Manager, by ostatecznie odziedziczyć nazwę Windows, wywodzącą się od fundamentalnego elementu interfejsu użytkownika. Wraz z Windows 1.0 zadebiutowały: rozwijane menu, przewijane okna, ikony, okna dialogowe, wielozadaniowość, a przede wszystkim ograniczona została konieczność obsługi komputera za pomocą, wprowadzanych przy pomocy klawiatury poleceń. Windows 1.0 wymagał do uruchomienia 256kB pamięci operacyjnej oraz stacji dyskietek. System kosztował w dniu premiery 99 dolarów amerykańskich.

    Źródło:
    http://www.downloadsquad.com/2010/11/20/happy-25th-birthday-windows/

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    pseven
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Z wykształcenia - technik elektronik. Pasja - nowe technologie. Dla portalu Elektroda opracowuje informacje produktowe z dziedziny elektroniki, elektroniki przemysłowej.
    Specjalizuje się w: tłumaczenia, copywriting
    pseven napisał 8660 postów o ocenie 1744, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2009 roku.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • #2
    riodoro1
    Poziom 22  
    Wszystkiego najlepszego! ;)
  • #3
    Tom 1992
    Poziom 10  
    mg, tego to nie wiedziałem, pierwszy jakiego pamiętam to 3.11, ale 1.0 to wielka ciekawostka. Cóż. Też wczoraj miałem urodziny. Może dlatego jestem takim małym geekiem :P. Cóż. Najlepszego Windows'ie :D. Ciekawe, czy jest jeszcze gdzieś na świecie ktoś kto używa właśnie tej wersji.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • #4
    Trebuh
    Poziom 18  
    Powinno być napisane Dwadzieścia pięć lat temu... M$ stworzył a raczej zarżną pierwszą wersję okienek (w skrócie ukradł...) i tak do dzisiaj coś się podoba to sobie zapożyczają najczęściej od linuxa tworząc magiczny interface.
    "Pierwsza edycja Windows, która trafiła do sprzedaży nosiła naprawdę numer 1.01. Po świecie informatyki krążyły pogłoski, że natychmiast po pojawieniu się wersji 1.0 odkryto poważny błąd dotyczący obsługi klawiatury przez środowisko" i tak do dzisiaj...
    Teraz siedzę na XP dla lubiących oskarżać o fanatyzm.
  • #5
    riodoro1
    Poziom 22  
    Trebuh napisał:
    Powinno być napisane Dwadzieścia pięć lat temu... M$ stworzył a raczej zarżną pierwszą wersję okienek (w skrócie ukradł...) i tak do dzisiaj coś się podoba to sobie zapożyczają najczęściej od linuxa tworząc magiczny interface.
    "Pierwsza edycja Windows, która trafiła do sprzedaży nosiła naprawdę numer 1.01. Po świecie informatyki krążyły pogłoski, że natychmiast po pojawieniu się wersji 1.0 odkryto poważny błąd dotyczący obsługi klawiatury przez środowisko" i tak do dzisiaj...
    Teraz siedzę na XP dla lubiących oskarżać o fanatyzm.


    Ach, kocham linuxowych hejterów!
  • #6
    flubber.trip
    Poziom 27  
    Ciekawe co by się stało, jakby ktoś w tamtych czasach zobaczył takiego win7 (pomijają kwestie sprzętowe oczywiście ;]).
  • #7
    atek000
    Poziom 17  
    Pierwszym Systemem Operacyjnym (OS) z rodziny MS Windows o ile się nie mylę to była 95-ka. Natomiast 1, 1.01 ...aą do 3.11 to były programy (nakładki) działające na systemie MS-DOS, posiadające pewne cechy systemu operacyjnego, ale to tylko nakładki.
  • #8
    piotr_go
    Konstruktor DIY elektronika
  • #9
    slawek2s
    Poziom 1  
    kolega Trebuh ma rację to nie był ich samodzielny program tylko zapożyczony w całości
  • #10
    MasterMatan
    Poziom 21  
    O ile ja pamiętam Windows był nakładką na dosa przez długi czas (nie za bardzo sie interesowałem) ale chyba Win był lekko a'la coppy-paste z LisaOS który bazował intereacem na systemie Xeroxa. Jednak przyznam jedno, są to moje własne gusta, ale wolałbym alby system wyglądał tak i dzisiaj, piękno w prostocie i przejrzystości (dla tego lubię black/fluxbox'a), w tedy wiadomo że cała moc obliczeniowa idzie w aplikację a nie utrzymanie systemu.

    Sam przygodę z win rozpoczynałem z Win95 (którego pamiętam mało) później przez dłuższy czas z Win98SE jednak wróciłem do poczciwego 3.11 (polecam się pobawić starymi systemami, zobaczyć ile z tamtych rozwiązań jest używanych do dzisiaj).

    @riodoro1
    A ja lubię windowsowych hejterów :)
  • #11
    kitor
    Poziom 34  
    atek000 napisał:
    Pierwszym Systemem Operacyjnym (OS) z rodziny MS Windows o ile się nie mylę to była 95-ka. Natomiast 1, 1.01 ...aą do 3.11 to były programy (nakładki) działające na systemie MS-DOS, posiadające pewne cechy systemu operacyjnego, ale to tylko nakładki.


    95, 98, ME nadal wymagały DOSa pracującego w tle...
  • #12
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    98 i ME głównie ze względu na wsteczną kompatybilność i brak oddzielnego jądra do obsługi takich kluczowych elementów, jak przerwania i tym podobne czy I/O, zarządzanie pamięcią, tudzież obsługa dysków twardych. Linia NT miała własne jądro i było to jądro bardzo dobre, ale nie mogli go przeszczepić do 98/ME, co mnie trochę dziwi. Swoją drogą właśnie Win ME zabił DOSa jako podstawę systemu - robili go tak szybko, że skopali każdy możliwy element. Jest to jedyny system, który wysypał mi się pod koniec instalacji zmuszając mnie do formatu...
  • #13
    Przem188
    Specjalista EDA
    Dos został kupiony przez MIcrosoft od małej firemkii zaraz po tym jak Gates i Ballmer poszli do IBM z propozycją sprzedaży im systemu, którego tak naprawdę nie mieli. Gates go kupił od gościa za ( o ile pamiętam 2 tysiące dolarów).

    Interfejs Windowsa był zapożyczony od Jobsa i pierwszego Maca, zresztą przez pewien czas Aple i Microsoft współpracowali, ale potem doszło do wielkiej kłótni i koledzy się rozstali.

    Jądro systemu NT też nie było własnością Microsoftu, niestety, podobnie jak jądro Dosowe kupione jak pisąłem od małej firmy, jądro systemu Nt wpadło w sumie przypadkiem do Microsoftu. Było to w czasie, gdy Windows święcił triumfy na rynku, zgłosiła się wówczas do nich duża firma DEC, producent stacji roboczych z oferta napisania na ich komputery systemu Windows- o podobnego, opartego na jądrze opracowanym w DEC, tym jądrem było protoplasta jądra NT. Microsoft system okienkowy na tym jądrze opracował a potem odkupił od podupadającej już i będącej w złej kondycji finansowej firmy DEC. I tak powstała linia NT. Microsoft opracował równiez system oparty na jądrze linuksowym, system wyglądał identycznie jak Windows, z tym ze system plików, cała architektura była oparta na linuksie. Niestety koncern zrezygnował z rozwoju tej linii.
  • #14
    flubber.trip
    Poziom 27  
    Przem188 napisał:
    Microsoft opracował równiez system oparty na jądrze linuksowym, system wyglądał identycznie jak Windows, z tym ze system plików, cała architektura była oparta na linuksie. Niestety koncern zrezygnował z rozwoju tej linii.


    Możesz podać jakieś szersze informacje na ten temat? Bardzo mnie to zainteresowało.
  • #16
    Przem188
    Specjalista EDA
    Przepraszam, pisałem z pamięci o tym nt. Książka o Microsofcie gdzieś pożyczona koledze do dziś nie wróciła.

    Istniej świetny film o początkach Jobsa i Microsofcie. Niestety tytułu nie pamiętam.

    Co do linuxa, juz strony poświęconej temu systemowi nie ma - Microsoft ją usunął ze swojego serwera. Informację o tym, że Microsoft opracował linuxa przeczytałem w którymś z polskich czasopism komputerowych. Nie wiem, czy to nie jest przypadkiem pozostałość strony: http://www.mslinux.org/

    Edit: to chyba nie to, jak kojarze, data zbyt młoda. O ile pamiętam, to były lata 90-te, gdy Microsoft spłodził taki twór. Usiłuje sobie przypomnieć dokładnie ten fakt, ale niestety, to było zbyt dawno.
  • #18
    dj_volt
    Poziom 23  
    Przem188 napisał:
    Dos został kupiony przez MIcrosoft od małej firemkii zaraz po tym jak Gates i Ballmer poszli do IBM z propozycją sprzedaży im systemu, którego tak naprawdę nie mieli. Gates go kupił od gościa za ( o ile pamiętam 2 tysiące dolarów).

    Interfejs Windowsa był zapożyczony od Jobsa i pierwszego Maca, zresztą przez pewien czas Aple i Microsoft współpracowali, ale potem doszło do wielkiej kłótni i koledzy się rozstali.

    Jądro systemu NT też nie było własnością Microsoftu, niestety, podobnie jak jądro Dosowe kupione jak pisąłem od małej firmy, jądro systemu Nt wpadło w sumie przypadkiem do Microsoftu. Było to w czasie, gdy Windows święcił triumfy na rynku, zgłosiła się wówczas do nich duża firma DEC, producent stacji roboczych z oferta napisania na ich komputery systemu Windows- o podobnego, opartego na jądrze opracowanym w DEC, tym jądrem było protoplasta jądra NT. Microsoft system okienkowy na tym jądrze opracował a potem odkupił od podupadającej już i będącej w złej kondycji finansowej firmy DEC. I tak powstała linia NT. Microsoft opracował równiez system oparty na jądrze linuksowym, system wyglądał identycznie jak Windows, z tym ze system plików, cała architektura była oparta na linuksie. Niestety koncern zrezygnował z rozwoju tej linii.


    Ta "mała firemka" to Digital Research Incorported a jej twórca to Gary Kidall. Człowiek który wymyślił między innymi BIOS. Po co klepać system pod każdą architekturę jeśli wystarczy wyposażyć każdy komputer w mały program tłumaczący standardowe rozkazy na rozkazy konkretnego sprzętu? Kidall stworzył BIOS, protoplastę DOS'a czyli DR-DOS, system CP/M, MP/M (całą rodzinę). Dziś mało kto pamięta CP/M choć w latach 80-tych był to najpopularniejszy system operacyjny na świecie (z tego co mi wiadomo ponad 80% komputerów pracowała lub mogła pracować pod tym systemem).
  • #19
    Ronin64
    Poziom 35  
    Nawet Commodore 128 ma możliwość pracy w tym systemie.
  • #20
    flubber.trip
    Poziom 27  
    Ronin64 napisał:
    Nawet Commodore 128 ma możliwość pracy w tym systemie.

    Nawet C64 ;]
  • #21
    sokoleokoo2
    Poziom 22  
    @Trebuh

    Cóż z tego i tak wygląda lepiej niż Debian z GUI

    @MasterMatan

    Może i był nakładką do Windowsa 95 włącznie ale od 12 lat (Windows98) już nie jest, a czego by o Linuksie nie powiedzieć to dalej bez konsoli nawet sterownika ati nie zainstalujesz - tam szczerze mówiąc bez konsoli to w ogóle nic nie zrobisz może jedynie ściągniesz "playera" z repo jak masz dobre łącze, które uda ci się skonfigurować - bo też jest chaotycznie zrobiony. Zresztą od 10 lat Linux właściwie nic się nie zmienił tylko dostał kilka nowych cyferek z przodu.

    PS. w/g mnie linuks fan-boy club troszeczkę przesadza.

    @Urgon

    Ty zostaw przerwania itd w spokoju, do tych zastosowań był NT
    Co do wykupów programów, firm i ludzi - cóż z tego Linuksa robią tysiące ludzi a wygląda jak wygląda, zachowuje się gorzej od DOS-u, zagmatwali i popsuli zależności i jak na razie żaden Linux nie sprawdził się w domowych warunkach - czyli ZU + grzebanie, zmienianie + ciągłe instalowanie + granie + testowanie.


    PS. Dajcie spokój Windowsowi to i tak najlepszy system na rynku. Gdyby nie on dalej byśmy walili setki linijek w konsoli co de facto robi się dziś w Linuksie - no może poza UBUNTU ale on ucieka od przypisania mu łatki "kolejna dystrybucja Linuksa".

    Przypominam również że w starszym Workbenchu z Amigi wszystko dało się wyklinać, dosłownie wszystko nawet był syntezator mowy który był lepszy od większości dostępnych na linuksie (wszystko to na 1 fdd).
    A w linuksie dalej 90% ważnych rzeczy robi się tekstowo nawet głupiego MACa k.sieciowej musimy zmieniać z konsoli. Nie mówiąc już o tym że nie mamy dostępu do sterowników i musimy ręcznie walczyć albo w konsoli albo w głupkowatych plikach tekstowych - to już Panowie nie te czasy.
  • #22
    tomasztech
    Poziom 11  
    sokoleokoo2 święta racja.

    Tak na sam koniec by uspokoić fanów Super Linux-ów, proponuje posadzić 80 letnią babcie lub dziadka przed komputerem z linux-em i kazać mu zainstalować Skype i kamerkę niech sobie pogada z wnukami, które siedzą w innym kraju.
  • #23
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Win98 był tylko nakładką dla programów 16-bitowych. Ale posiadał oddzielne elementy dla programów 32-bitowych. Więc technicznie rzecz biorąc był pełnoprawnym systemem operacyjnym...

    Co do linuksów to problem z nimi wynika z dwóch błędów popełnionych w przeszłości:
    - podział Linuxa na drobne(forking). W czasach pierwszych podziałów ludzie bali się, że te podziały zatrzymają rozwój systemu. I co? Zatrzymały, zwłaszcza w dziedzinie oprogramowania;
    - system robiony przez programistów DLA programistów. Taka prawda - normalny człowiek nie może sam postawić linuksa na dowolnej konfiguracji. Zawsze coś nie będzie działać i będzie wymagać dłubaniny.
  • #24
    Przem188
    Specjalista EDA
    Aktualnie uzywam Windowsa 7, ale przedtem był dość długo XP, jeszcze prędzej Windows 2000, chwilkę Millenium, a jeszcze prędzej 98 i 95. Wersję 3.11 chwilkę również. Nie jestem użytkownikiem konsoli i zawsze mnie ona przerażała, jedynie co potrafię zrobić w konsoli obecnie pod Win7 to sprawdzić adres MAC karty w celu uzyskania klucza licencyjnego do pewnego programu. Dla mnie, system, w którym konsola miałaby być podstawą od razu jest spisany do sformatowania. Owszem, kiedyś pisałem coś w Basicu ( program z katalogiem tranzystorów produkcji Cemi) pod Commodore 64. Przy okazji z tamtych czasów dobrze wspominam system Amigi, w którym nie pamiętam, bym coś musiał robić w konsoli, oraz GEOS 2.1 pod C64, w którym również bez konsoli się obyło.

    Przed obecnie używanym Windowsem 7, na który się przesiadłem ze względu na jeden program byłem użytkownikiem Mandrivy Extreme ( nie tylko ja - żona również). I jakoś dałem radę postawić system, i bez użycia konsoli zainstalować programy typu Skype ( kamerkę system sam znalazł), mam drukarkę Brothera DCP-357 ( również działała - firma Brother dołącza sterowniki do Linuksa, stąd wybór tej a nie innej, z czego zresztą do dziś się ciesze - tanie tusze za 6 złotych sztuka), miałem Neostradę - Extreme jest polską dystrybucją Mandrivy - ma sterowniki do modemów Neostrady i Netii. Pózniej kupiłem router pod Neo z Wi-fi , w kompie maiłem kartę radiową na Motorolii - system od razu znalazł sterowniki i już podczas instalacji zapytał czy wybrać znalezione w zasięgu sieci. Zamiast GG było o wiele lepsze KADU. Były świetne, proste a ładnie wyglądające gdy, przy których moja córeczka stawiała pierwsze kroki w dziedzinie komputerów. Wszystko, co tam zainstalowałem działało ( również cyfrowa karta TV SAT). I to bez użycia konsoli. Naprawdę. Wchodziło się do centrum programów - wybierało z listy kraj, w którym mieszkamy, chwile poczekało - pokazała się lista serwerów najbliżej położonych i za chwilę otrzymywało się spis dostępnych aplikacji ( pogrupowanych w kategoriach), aktualizacji systemu, upiększaczy ( używałem coś, czego Windows do dziś nie ma - Compiza - działał szybko i płynnie na mojej Georce 5200 ).

    Więc kolego sokoleokoo2 nie pisz bzdur, że linuks bez konsoli się nie obejdzie. Ja dałem rade. Może to kwestia wyboru dystrybucji, ale ja uniknełem klepania komend. Używałeś ty kiedykolwiek Linuksa? Pewnie nie, albo przez chwilkę - zainstalowałeś, system Cię przerósł i wróciłeś do Windowsa.
  • #25
    sokoleokoo2
    Poziom 22  
    @Przem188

    Szczerze wątpię w twoje słowa - bo sam wiem ile czasu męczyłem się u znajomego z Neostradą na ostatniej MDV 2010.1 w końcu ustąpiliśmy.

    Co do TV SAT - to mam 2 jeden to oparty na "SAA7130HL" - philipsa bardzo popularny działa na MDV nie działa na Ubuntu (na obu wykrywa ale tylko na MDV daje obraz) oraz usb gigabaita U8300 DVB-T dostałem za pół ceny przy zakupie laptopa. Który jest wykrywany przez MDV ubka i fedorę ale nie działa !!! za to na xp i 7-ce żadnego problemu

    Mówisz - centrum oprogramowana - ale ja nie chce za każdym razem ściągać od nowa chce mieć archiwum programów i jak reinstalacja to wchodzę do katalogu klikam i instaluje - spróbuj tego w Linuksie - powodzenia.

    Chcesz to używaj czego tam chcesz ale wygląda na to że troszeczkę zbyt to za bardzo posłodziłeś. Co do "Compiza" to jest okropny (dobry jako bajer) uciążliwy do pracy a przenikanie jest okropne i mało czytelne (również tło literek) dużo lepiej zrobione jest przenikanie w Viście i 7-ce o niebo profesjonalnie.
  • #26
    Przem188
    Specjalista EDA
    Mandriva Extreme 32 bit, nie oryginalna Mandriva z Francji. U mnie zadziałała od razu, poprosiła tylko o login i hasło do usługi. To jest dystrybucja rozwijana w Polsce, sterowniki do Neo powstały we współpracy z Tepsą.

    Napisałeś:
    Mówisz - centrum oprogramowana - ale ja nie chce za każdym razem ściągać od nowa chce mieć archiwum programów i jak reinstalacja to wchodzę do katalogu klikam i instaluje - spróbuj tego w Linuksie - powodzenia.

    Przecież z tym również nie ma problemu. Programy pobierasz ze stron ogólnie odstępnych jako paczki . rpm tak jak ściągasz pod windowsa pliki exe. Jeżeli masz skonfigurowane srewery ( bo pobierałeś soft z katalogu programów ), to system sam pobierze brakujące paczki z bibliotekami.

    Ano używam Win7. Ze względu na pracę. I to jest wada Linuksa - brak oprogramowania, a nie wszystko rusza w trybie emulacji na linuksie. Zawsze jest wirtualna platforma VirtualBOx domyślnie instalowany w Mandrivie, ale to jest dokładanie sobie pracy.

    Compiz mi przypadł do gustu. Szczególnie że były to czasy, gdy wyszła dopiero co Vista. Każdy kto do mnie przychodził jak to zobaczył to pytał co to za nakładka w Windowsie. Wiele osób przekonało się dzieli temu do Linuksa - i do dziś w odróżnieniu ode mnie go używają. I nie chodzi tu o przenikanie, to nie było mi potrzebne, ale np. gumowe okna dawały możliwość naprawdę szybkiej pracy, plus zalety linuksa - schowek systemu z dowolną ilością skopiowanych tam danych, niezależne pulpity szybko przełączalne ( zawsze używałem KDE, nie lubię Gnome ), dawały spore przyśpieszenie, które po przesiadce na Win dopiero wraz z żona zauważyłem. Żona pozostała przy Mandrivie na stacjonarnym, ja na laptopie mam Windowsa i na wszelki wypadek da żony również Mandrivę.
    Jeżeli będzie brakowac bibliotek
  • #27
    piotr_go
    Konstruktor DIY elektronika
    Czy w innych systemach też przechodzą na MB = 1000000B ?
    W Ubuntu coś ostatnio kombinują. Skąd ludzie mają takie głupie pomysły?!
    Jak ja nie lubię tych "innowacji" na siłę.
  • #28
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Z tego, co wiem, to są narzędzia pozwalające zebrać wszystkie chciane repozytoria i wszystkie biblioteki, od których repozytoria są zależne, i spakować je w jedną, dużą paczkę. Potem można to wypalić na DVD razem z główną częścią systemu - tak się tworzy nowe dystrybucje...

    Nikt nie chce ruszać linuksa jako platformy oprogramowania bo istnieje zbyt wiele odmian linuksa, a żaden normalny twórca oprogramowania nie da ludziom źródeł, by sami sobie przekompilowali. Dodajmy do tego piekło zależności oraz tendencje adminów do grzebania w swoich systemach i mamy koszmar programisty. Gdyby były tylko trzy-cztery wielkie dystrybucje linuksa, zaś rozdrabnianie ich na mniejsze było zakazane, to wtedy byłaby to dużo bardziej atrakcyjna platforma oprogramowania. Wystarczy porzucić te wszystkie idiotyczne, małe projekty i skupić się na wielkich...

    Szkoda też, iż nie skupiono większej liczby ludzi i zasobów na projekcie React OS. To jest jedyny projekt środowisk Open Source, który mógłby zagrozić Microsoftowi, gdyby został skończony...
  • #29
    sokoleokoo2
    Poziom 22  
    @piotr_go

    Też pamiętam że któryś program w Fedorze właśnie tak przeliczał, ale to jeden z tysięcy błędów które się zdarzają w oprogramowaniu na Linuksa.
  • #30
    daisan
    Poziom 12  
    @sokoleokoo2
    "... czego by o Linuksie nie powiedzieć to dalej bez konsoli nawet sterownika ati nie zainstalujesz[/b] - tam szczerze mówiąc bez konsoli to w ogóle nic nie zrobisz może jedynie ściągniesz "playera" z repo jak masz dobre łącze, które uda ci się skonfigurować - bo też jest chaotycznie zrobiony. Zresztą od 10 lat Linux właściwie nic się nie zmienił tylko dostał kilka nowych cyferek z przodu."

    A Ty ciągle te swoje nieprawdziwe informacje podajesz :)
    Uczepiłeś się tej konsoli jak...
    Osobiście bardzo lubię pracować w konsoli bo pracuje się szybciej niż za pomocą myszy (oczywiście dla kogoś kto nie zna podstawowych komend to masakra), ale co nowsza wersja dystrybucji (dla workstation) to coraz rzadziej się tam zagląda. Osobiście jak na codzienne użytkowanie linuksa opalam konsolę raz na tydzień (no chyba, że w regułę wchodzą programy czysto konsolowe jako choćby kismet :P)

    @sokoleokoo2
    "...cóż z tego Linuksa robią tysiące ludzi a wygląda jak wygląda, zachowuje się gorzej od DOS-u, zagmatwali i popsuli zależności i jak na razie żaden Linux nie sprawdził się w domowych warunkach - czyli ZU + grzebanie, zmienianie + ciągłe instalowanie + granie + testowanie."

    Zabawne :)

    @sokoleokoo2
    "PS. Dajcie spokój Windowsowi to i tak najlepszy system na rynku. Gdyby nie on dalej byśmy walili setki linijek w konsoli co de facto robi się dziś w Linuksie - no może poza UBUNTU ale on ucieka od przypisania mu łatki "kolejna dystrybucja Linuksa"."

    Najlepszym systemem na rynku napewno nie jest nim Windows (linux również :) ) No chyba, że patrzysz pod kątem gracza to to fakt, lepszego nie ma :)

    @sokoleokoo2
    "Przypominam również że w starszym Workbenchu z Amigi wszystko dało się wyklinać, dosłownie wszystko nawet był syntezator mowy który był lepszy od większości dostępnych na linuksie (wszystko to na 1 fdd).
    A w linuksie dalej 90% ważnych rzeczy robi się tekstowo nawet głupiego MACa k.sieciowej musimy zmieniać z konsoli. Nie mówiąc już o tym że nie mamy dostępu do sterowników i musimy ręcznie walczyć albo w konsoli albo w głupkowatych plikach tekstowych - to już Panowie nie te czasy."

    Ciekawe czy Ty w ogóle używasz klawiatury :) Co za różnica czy pisze się komendę w "czarnym okienku" czy w kolorowym na gg do kogoś np. "Siema Jolka :)".
    Czynność jest ta sama, ale gg się nie czepiasz tylko konsoli. Czy Ty w ogóle wiesz na czym polega w pełni praca admina na systemach Windowsowych ? Wyobraź sobie, że sporo robi się tego w konsoli. Mam certyfikat MCP Microsoftu na Windows 2000 i co nieco o tym wiem. Na Windows 2003 jest tak samo więc po co to utyskiwanie na konsolę ? Może wskażesz mi system, w którym nie korzysta się w ogóle z konsoli ? :)
    Tak na marginesie...Czy wiesz czym jest linux tak naprawdę ? :) Lepiej nie napiszę, bo dopiero miałbyś o czym pisać :D
    Na zakończenie nachodzi mnie taka dygresja jak to ktoś kiedyś powiedział... "jeśli ktoś nie umie pływać mówi, że woda jest za rzadka."

    Pozdrawiam.

    Dodano po 1 [minuty]:

    piotr_go napisał:
    Czy w innych systemach też przechodzą na MB = 1000000B ?
    W Ubuntu coś ostatnio kombinują. Skąd ludzie mają takie głupie pomysły?!
    Jak ja nie lubię tych "innowacji" na siłę.


    Bo jak się komuś nudzi i nie ma pomysłów to wymyśla takie gnioty :)

    Pozdrawiam