Witam wszystkich! Posiadam golfa IV 1.6 z 2000r i mam ogromny problem. Nie znam sie za dobrze na autach i chciałbym zebyscie sie wypowiedzieli na ten temat bo sprawa wyglada powaznie a nie mam pojęcia co to moze byc. Wiec sprawa wygląda tak: podczas spokojnej jazdy ok 40km/h zaczął nagle spod maski zaczął wydobywac sie dziwny odgłos (taki jakbym jechał na gumie tylko ze głosniejszy) i troszke szarpało wiec od razu wrzuciłem na "luz" i zjechałem na pobocze. Auto nie zgasło, zgasiłem je kluczykiem. Nie zapalałem go ponownie bo bałem sie ze to moze byc pasek rozrzadu, wiec zaholowałem go do garażu. Tam go troche poprzeglądałem i pasek jest cały, na silniku nie ma wycieków, olej jest tylko pod filtrem oleju na osłonie podwozia ale to moze byc trzez to ze 3 dni temu zmieniałem olej i mogło cos tam chlapnąć. Nie mam pojęcia co to jest nie bede go odpalał zanim nie obejrzy go mechanik ale chciałbym was zapytac co o tym sądzicie. Dziwi mnie to ze auto nie zgasło i cały czas był taki sam odgłos nawet po zmianie biegu na jałowym.