Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Maksymalna długość przedłużacza

21 Lis 2010 13:49 5003 13
  • Poziom 8  
    Witam!
    Posiadam altankę na działce i chciałbym doprowadzić do niej prąd. Wokół mojej działki są pola które należą do innych właścicieli. Prąd w altance byłby mi potrzebny zazwyczaj latem (żarówka, radio, tv...). Myślałem że najtańszym kosztem będzie porozmawianie z osobą która ma dom 350 m od mojej altanki i podłączenie przedłużacza ogrodowego (8 szt. x 50 m = 400 m, koszt ok. 320 zł) do licznika (koszt 40 zł):
    Pkt 10.11 regulaminu. [retrofood]
    Moje pytanie brzmi czy jest jakaś maksymalna długość przedłużacza prądu czy można go sobie przedłużać w nieskończoność?
    Pozdrawiam
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Poziom 15  
    Takim ogrodowym tego nie możesz zrobić.
    Jest też coś takiego jak spadek napięcia.
    To nie jest taka prosta sprawa jak Ci się wydaje.
    Poczytaj na forum.
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Poziom 8  
    Czyli trzeba albo złożyć wniosek do ZE albo jakimś innym kablem to wykonać?
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    2 rzeczy... jeśli chcesz zasilanie na działkę dać do kablem zakopanym pod ziemią, problemów jest kilka w wyborze kabla: z czego ma być Al/Cu, przekrój, spadek napięcia obciążenie długotrwałe itp itd. to nie takie proste jak pisał ElektoMex.
    Poza tym... chcesz pociągnąć zasilanie od sąsiada do własnej działki co nie jest mile widziane przez ZE (przynajmniej w naszym rejonie). Rozumiem że pewnie by się o tym nie dowiedzieli ale fakt jest faktem.
  • Pomocny post
    Moderator
    Maksymalna długość przedłużacza (np. na budowie) to 50 m.
  • Poziom 8  
    cmepro napisał:
    Poza tym... chcesz pociągnąć zasilanie od sąsiada do własnej działki co nie jest mile widziane przez ZE (przynajmniej w naszym rejonie). Rozumiem że pewnie by się o tym nie dowiedzieli ale fakt jest faktem.

    Nie można by podpisać umowy ani niczego? A gdybym zrobił z sąsiadem taka umowę że jemu udostępniam tą altankę to by było że on sobie ten prąd ciągnie...
    Jest jeszcze taki problem że wokół mojej altanki są pola uprawne, więc jeśli chciałbym wkopać kabel to musiałbym bardzo głęboko i to już by musiała chyba zrobić jakaś firma, a ja chciałem to zrobić sam, jak najtaniej. Jaka jest cena ok. za 1m kabla który by się nadawał do tego typu podłączeń?
  • Poziom 15  
    6-10 złoty za metr Al.
  • Poziom 14  
    majck napisał:
    Nie można by podpisać umowy ani niczego? A gdybym zrobił z sąsiadem taka umowę że jemu udostępniam tą altankę to by było że on sobie ten prąd ciągnie...
    Nie wiem czy taki nr przejdzie. Przypadek z firmy... Facet miał dom. po drugiej stronie ulicy dom stawiał jego syn prąd puścili przewieszką od domu na budowę. Niby wszystko fajnie prąd ojca budowa syna. ZE robiąc objazdy dopatrzył się tego i facet dostał karę pieniężną i robiliśmy mu przyłącze ze słupa.
    majck napisał:
    Jest jeszcze taki problem że wokół mojej altanki są pola uprawne, więc jeśli chciałbym wkopać kabel to musiałbym bardzo głęboko
    No kabla nie zakopuje się 20 cm pod ziemią tylko mniej więcej kolo 70-90
    majck napisał:
    i to już by musiała chyba zrobić jakaś firma, a ja chciałem to zrobić sam, jak najtaniej.
    350m samemu szpadlem? :D stary nie wiesz na co się porywasz!
    majck napisał:
    Jaka jest cena ok. za 1m kabla który by się nadawał do tego typu podłączeń?
    Nie da się tego określić, tak jak pisałem wcześniej należy przeliczyć średnice kabla potem zdecydować się na rodzaj Al/Cu i dopiero patrzeć na ceny.

    Lepiej porzuć ten pomysł wystąp do ZE żeby wstawili Ci normalne ZK do działki.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Ok, to rozwinę ten temat, mimo że nie o tym do końca jest mowa w temacie.
    Pominę już sprawę samowolnego zrobienia przewieszki przez właściciela domu. Po tym jak ZE połapał się że przewieszka jest nielegalna ukarał faceta karą pieniężną i kazał odłączyć przewieszkę. Facet nawet nie był świadom że to nie legalne bo bo jak nam mówił i tak i tak płacił za zużytą energię, ale skoro nie wolno to skasowali przewieszkę a syn wystąpił do ZE o postawienie przy jego działce ZK. Nasza firma dostała zlecenie na wykonanie tego (pewnie przetarg był).
    Co zrobiliśmy: od linij zasilającej od słupa położyliśmy kabel YAKY 4x120 + bednarka do ZK-2 po drugiej stronie ulicy (przekop pod asfaltem).
    O całej sprawie odnośnie wykrycia przewieszki przez ZE i kary dowiedzieliśmy się od samego właściciela co potwierdzili chłopaki z ZE którzy przyjeżdżają i dopuszczają nas do pracy i odbierają stanowisko pracy po skończonej robocie itp.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator
    cmepro napisał:
    Po tym jak ZE połapał się że przewieszka jest nielegalna


    Przyczyna leży w różnicy taryf G11 i G12.
  • Poziom 14  
    retrofood napisał:
    cmepro napisał:
    Po tym jak ZE połapał się że przewieszka jest nielegalna


    Przyczyna leży w różnicy taryf G11 i G12.
    Wiem, inna jest taryfa na 'gotowy' dom, inna na obiekt w budowie.

    Dodano po 24 [minuty]:

    Przewieszka była nad drogą a droga gmina. Nie pytaj mnie o szczegóły to nie ja robiłem przewieszkę nie ja ją wykryłem nie mi dali karę i nie ja naliczałem jej wysokość. Opisałem chyba dość jasno jak to wyglądało.
    Jak przyjechaliśmy na miejsce po przewieszce zostały tylko własnej roboty słupy po obu str. drogi. Wyszedł właś. domu (ojciec) i zapytał się co będziemy robić, my że podłączać zasilanie do domu na przeciwko, on na to że super bo syn zgłaszał do ZE że chce podłączyć sobie prąd bo do tej pory brał ode mnie (od ojca) ale ZE połapał się że to jest nielegalne i dostał karę (ojciec). Jak się go zapytaliśmy ile dostał tej kary odp. 'Panie lepiej nie pytaj, szkoda gadać'.
    Ogólnie gość myślał że jesteśmy z ZE ale wyjaśniliśmy mu że jesteśmy prywatną firmą, która na zlecenie ZE robi przyłącze do domu jego syna i do działki obok (stąd ZK-2), więc nie wiem w czym nie jesteśmy lepsi skoro kierownik z ręku trzymał plan wykonania robót z ZE i chłopaki z ZE przyjechali odłączyć napięcie w linij zasilającej tak żebyśmy mogli podłączyć się pod nią.
    Skoro facet nie chciał nic więcej mówić o wysokości kary i jak to wyszło dokładnie nikt go nie będzie zmuszał, jego sprawa jego kara. My zrobiliśmy swoje i z głowy. Kiedy to było... niecały rok temu, dokładnie nie pamiętam.
    geguś mam nadzieję że dość wyczerpująco napisałem.

    Co do ciągnięcia prądu od sąsiada 350m chodziło mi jedynie o uczulenie twórcy tematu że nie musi to być zgodne z przepisami, może najpierw byłoby warto się dowiedzieć zanim się wbiję łopatę w grunt.