Mam ciekawy przypadek.
Ostatnio chciałem zrobić konserwację pistoletu ale napotkałem już na wejściu problem. Nity
Na kilkanaście punktów tylko 4 to wkręty (torx, jak to jest u Karchera) a reszta to chyba nity. Okrągłe otwory w łebkach nie pozwalają na odkręcenie.
Czyżby to były "jednorazówki" ? Ktoś rozbierał coś takiego?
Ostatnio chciałem zrobić konserwację pistoletu ale napotkałem już na wejściu problem. Nity
Na kilkanaście punktów tylko 4 to wkręty (torx, jak to jest u Karchera) a reszta to chyba nity. Okrągłe otwory w łebkach nie pozwalają na odkręcenie.
Czyżby to były "jednorazówki" ? Ktoś rozbierał coś takiego?