Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zawor 3 drożny-bezradny. Czy może być odwrotnie zamontowany?

21 Lis 2010 22:18 11494 16
  • Poziom 2  
    Witam

    Wiem ze temat walkowany. ale zobaczcie moja instalacje i doradzcie mi co zrobic

    Krece zaworem aby na instalacje plynela chlodniejsza woda do grzejnikow, lecz niestety niedziala. krece lewo, prawo i nic wciaz tyle samo leci ( zawor na pewno dobry)

    Zastanawiam sie czy moglem go moze odwrotnei zamontowac czy ma to rowneiz znaczenie, gdyz napisy na nim sateraz do gory nogami
    Zawor 3 drożny-bezradny. Czy może być odwrotnie zamontowany?
  • Poziom 17  
    Kolego,
    oznacz jeszcze rury co ze ściany wychodzą... jak narazie wygląda, że powrót spięty jest z zasilaniem...
  • Poziom 15  
    Witam.
    Wałkuje podobny problem i twój post mnie troszkę oświecił.
    Na wszystkich schematach jakie spotkałem zawór mieszający jest przed pompą w małym obiegu kotłowym a zasada jest taka by podnieść temperaturę pieca w celu ominięcia punktu skraplania paliwa.
    Jak mniemam to to co jest z prawej strony w duł to wraca do pieca.
    Jeśli pompa daje cały czas to mieli ci wodę tak mocno że w obiegu kotłowym i w obiegowym jest ta sama temperatura.
    według mnie obieg kotłowy powinien działać grawitacyjnie a pompa ma pompować wodę w obiegowym w związku z tym zasadne w twoim przypadku jest zamontowanie zaworu 4 drożnego przed pompą .
    A swoją drogą to czy jest sens stosowania mieszalnych w piecach bez sterowania np nadmuchem > przecież on nie wyłącza się na jakieś okresy tylko pracuje dotąd dokąd palisz. A skoro chcesz podnieść temperaturę pieca w celu ochrony to jest on błędnie zamontowany i basta. A i jeszcze jedno jak pompa ma chodzić cały czas to chyba lepszy jest 4d .
    POPRAWCIE MNIE JAK SIĘ MYLĘ.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Na pokrętle masz strzałkę czy punkt odniesienia w formie zaznaczenia farbą. Ten punkt oznacza zamknięcie przepływu, czyli jeżeli skierujesz go w dół to odetniesz zasilanie wody z kotła - niedopuszczalne. W pozycji w bok, całe ciepło popłynie na CO, bo odetniesz powrót. Jeżeli ta rura w bok to rura powrotu dla podniesienia temp.powrotu w kotle stałopalnym to proponuję ustaw pokrętło w bok, poczekaj aż ostygnie ta boczna rura i przekręć zawór z pozycji bok w trochę w górę. W ten sposób ograniczysz przepływ na CO i skierujesz część wody do powrotu. Jak podczas przekręcania dotkniesz wystudzonej rury powrotu, to wyczujesz jak się rozgrzewa. Jak rozgrzejesz rurę to nic nie wyczujesz bo znowu gorąca woda bez przepływu musi ostygnąć. Oczywiście jak przekręcisz pokrętło w górę to odetniesz całkowicie CO a cała woda popłynie na powrót do kotla. Zawór musisz ustawić tak aby mniejsza część wracała na powrót a większa szła na CO.

    I otwórz ten zawór kulowy (na zdjęciu) przed zaworem 3D.
  • Poziom 2  
    Wczoraj wpadlem na maly pomysl. na rysunku widac przed zaworem 3 droznym taki zwykly zawor kulowy z raczka, przydusilem go na 80, 90 % efekt byl taki . iz woda zagrzanai cofala sie powrotem oraz czesc wody szla rurka powrotna do zaworu 3 droznego(taka cieniutka rurka ktora jest bardzo blisko rury kominowej) i dalej za zasilanie za zawor3 drozny . Zaczely grzac moje grzejniki do polowy ( juz jest lepiej, ggdyz na piecu 60 % a w domu jest optymalna temperatura) . Lecz grzejniki oddalone dalej niestetety nieotrzymuja tego ciepla. Wiec wlaczylem drugi bieg na pompie, tez niepomoglo... Sprobuje jeszcze dzis jak wroce z pracy jeszscze lekko poposcic zawor i moze to pomoze


    Cel jaki chcialem uzyskac to wysoka temp na piecu aby nie kopcil a niska w domu

    Jesli chodzi o ten zawor 3 drozny to raz daje na 10 i przeplywa goroaca ciecz, daje na 1 efekt jest ten sam- zastanawiam sie czy czasem pompa niepowinna byc za tym zaworem. jednkaze niewiem jak to przelozcy. lub jak to pisze kolega zamontowac 4 drozny
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Ten zawór powinien być według mnie na powrocie, a zawór kulowy ma tylko dwie pozycje, wzdłuż rury to otwarty przepływ, w poprzek - zamknięty.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - systemy grzewcze
    A na zdjęciu jest jaki? Dlatego o tym piszę. Gdyby był rozdzielający to bym nie pisał.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Dwie rady.
    1.Działanie sprawdzaj przy rozruchu, rozgrzany układ jest nie wyczuwalny ręką.
    2. Działanie sprawdzaj na rurach powrotu, na zasilaniu są zbyt małe różnice pomiędzy rurami.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Damian zboczyliśmy z tematu. Ja opisze to tak, bo coś Ci dzwoni ale nie wiesz w którym kościele.
    Nazewnictwo może być różne, ale w działaniu mamy zawory z możliwością zamknięcia przepływu (stosowane do regulacji np. obiegu podłogowego) i takie w których przepływu nie da się zamknąć, tylko regulować (do grzania CO i CWU). Na zdjęciu jest ten pierwszy, a te drugie występują najczęściej już z zamontowanym silnikiem. Oczywiście że konstrukcji jest więcej ale odnoszę się do zdjęcia i Twego opisu.
    Tak na marginesie to autor przestał się odzywać więc chyba otworzył zawór kulowy na zasilaniu przed zaworem 3d.(zdjęcie)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Wierzę że dużo montujesz ja nie mam zamiaru niczego udowadniać i nikogo ośmieszać. Sam jestem serwisantem i wcale nie twierdzę, że się nie mylę. Chętnie się dowiaduje czegoś co mogę napotkać na instalacjach. Ja jestem serwisantem nie instalatorem i wielki szacun dla Ciebie, za prawidłowe instalacje. Twoi klienci na to forum nigdy nie trafią bo poco no chyba, że w sprawie kotła.
    W sprawie instalacji, ja potrafię się wymądrzać, bo widziałem ich tysiące, lecz żadnej nie zbudowałem. W moim domu do instalacji zapraszam instalatorów - już dawno skończyły się czasy że każdy musi znać się na wszystkim. Ja zarabiam na serwisie, instalatorzy na instalacjach i tak powinno być, jak jednak znaleźć tego normalnego instalatora, serwisanta - współczuję klientom, z forum również, dlatego odwiedzam to forum.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    Damian85. Jakiś czas temu dałem się zbajerować takiemu instalatorowi jak Ty.
    Tzn. co drugie słowo to: mieszacz, rozdzielacz, przepisy, zawór czterdziestodrogowy itd.
    Zeszłej zimy przez tydzień nie mieliśmy prądu i ogrzewaliśmy się świeczkami.
    W lecie własnoręcznie przy pomocy gumówki i piłki do metalu wywaliłem ten cały złom.
    Kotłem steruje miarkownik ciągu, wszystko doskonale pracuje na grawitacji, założyłem też pompę z zaworem różnicowym na wszelki wypadek, włączyłem ją kilka razy na próbę, ale nawet taka "automatyka" okazała się zupełnie zbędna.
    Pompa zamontowana na powrocie kotła, a naczynie wzbiorcze dużo poniżej 0,7 wysokości podnoszenia pompy. Pomimo tego nie wychlapuje mi wody z instalacji (??).
    I wiesz co jeszcze, mam głęboko w d.pie czy kocioł będzie się pocił czy nie. Najważniejsza jest dla mnie pewność ogrzewania.
    Jak widzisz wiele rzeczy jest niezgodnie z normami, przepisami i zaleceniami , ale mam pewność, że nie zabraknie mi ciepła i ciepłej wody choćby huragan przeszedł nad elektrownią i taki był cel tej przeróbki.
    Wracając do Ciebie to niepotrzebnie tak emocjonalnie do tego wszystkiego podchodzisz - instalacja przemysłowa różni się od domowej. Przepisy przepisami a życie pisze własne scenariusze.
    Tak więc luzik kolego, weź kilka dni wolnego i wracaj do nas bo nikt Ci krzywdy tu nie robi. Widać że robisz w tym fachu. .

    Hej.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    A co z tematem?
    O jakiej grawitacji piszesz - patrz zdjęcie.
    Ja uciekam. Moje tematy to Vaillant.
  • Poziom 20  
    Czytając wasze posty, muszę się dorzucić swoje co nieco.

    Odnośnie założyciela tematu - w tej konfiguracji to zawór 3 d służy do ochrony pieca, a nie regulacji temperatury w domu.
    Jak chcesz regulację jakościową to trzeba przerobić i wstawić drugą pompę do boilera (szczegóły niżej).

    Jestem zdania podobnego jak forumowicz wijo, przede wszystkim pewność grzania, lecz również komfort. By "nie trzepać portkami" gdy zabraknie prądu to zastosowałem średnice rur, oraz spadki takie by zagrzało grawitacyjnie i nawet mi się to udało, mimo pieca na parterze. Bez pompki piętro grzeje od razu, parter po jakimś czasie, pieca nie zagotuje. Zastanawiałem się nad 4 d, by była ochrona pieca i regulacja temp. (komfortu) w domu, lecz podniesienie rurki powrotnej ponad piec do 4d zakłóci grawitację, dlatego dałem 3d i wtedy powrót idzie dołem do pieca i tylko tam jest trójnik do podpięcia 3d.

    Na każdym kroku piszecie o ochronie pieca - mam to gdzieś - dla mnie liczy się przede wszystkim KOMFORT, dlatego piec na węgiel palę w granicach 60-75st. Boiler nagrzewa się przy takiej temp dość szybko, a 3 d nastawiam na odpowiednią temp, by nie przegrzewać domu. Teraz jest na 5 (35-50st na dom), jak cieplej to mniejsza wartość na skali. Korzyść tego taka, że domu nie przegrzewam (a i tak 20-22 w domu), a ochrony kotła nie potrzeba, bo jak mały pobór ciepła z niego, to bez przerwy trzyma wysoką temp. i wsad się długo pali - a pobór ciepła mały dzięki 3d.