i co ten chip da ??? subiektywne odczucie mocy i nic wiecej...
ludzie chipujacy samochody chyba do konca nie wiedza co i jakim kosztem sie robi...
a brednie typu "pali mi zdecydowanie mniej i mam wieksza moc -to czuje" to juz mnie rozwalaja...
oczywiscie mozna w pewnym stopniu to wszystko osiagnac piszac lub poprawiajac "mape" pracy silnika -ale w kraju znam kilku ktorzy sie tego podejma i to KOSZTUJE (trzeba zostawic samochod na dzien-dwa, troche paliwa zjezdza, musza potestowac, pojezdzic, itp, itd)
a chip to nic innego jak "oszukanie" sterownika silnika poprzez podniesienie cisnienia wtryskow, temperatury dolotu, kata zapłonu....