Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

KME-3 podgrzewacz listwy wtryskowej LPG. Moje 3 grosze -test

krzys-iek 22 Lis 2010 16:50 12983 22
  • #1 22 Lis 2010 16:50
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Witam

    Ostatnio wymieniłem listwę na nową (skusiłem się znów na czerwonego valteka choć teraz żałuje trochę choć działa a poprzedni dobił ok 100tyś km!) . Idzie zimia :( a ja mam w pamięci poranne problemy z przełączeniem PB->LPG, silnik momentalnie gasł... wystarczyło kabelkiem spiąć się z laptopem i podnieść temperaturę systemu do około 30-35C. Do dziś nie wiem czy to przypadkiem nie kleiły się membrany w reduktorze (też sporo już działa - 100tyś km). Tak czy siak zakupiłem listwę, chyba jest tylko jeden producent KME i tylko jeden model? W każdym razie ja mam KME-3 strona producenta.

    KME-3 podgrzewacz listwy wtryskowej LPG. Moje 3 grosze -test

    Wydałem na to 60zł +20-30zł kosztowały mnie kabelki dodatkowe (brakuje ze 30cm tym z zestawu - 70cm mają), przekaźnik z podstawką oraz peszel samochodowy i przesyłka.

    Testowałem w domu - nagrzewalo się to fajnie a było podlaczone "na pajaka" na biurku. Już po kilku minutach parzyło i się wyłączało. Niestety jeszcze na biurku, gdy podłączyłem listwę wtryskową to już się samo _nie_ chciało wyłączyć... ma to raptem około 25-30W. Kawał aluminium valteka (była zastosowana pasta) skutecznie rozpraszał ciepło na tyle że listwa nie osiągnęła temperatury odcięcia (wg instrukcji KME ok 65C)... i to wszystko W DOMU (21C temperatura pokoju). Wiedziałem już że w aucie również się to nie wyłączy (zimniej, owiewanie=chłodzenie powietrzem itd).
    Wg KME ma to pobierać 2,8A co przy 14,4 w aucie da nam moc ~40W. Niestety u mnie (na oryginalnych kablach z zestawu +30cm przedłużony kabel masy z odpowiednim przekrojem i wpięte wprost do klem akumulatora) bierze początkowo 2A a następnie powoli spada do 1,9A co daje moc już tylko ok 27W a więc gdzie do ....... jest moich obiecanych dodatkowych 13W ???

    Ale zamontowałem w aucie, w zimie przy -5, w aucie, podłączone do układu (więcej do nagrzania) i owiewane powietrzem niczym wentylatorem to się nie wyłączy NIGDY. Układ zrobiłem tak że cewka przekaźnika załącza podgrzewacz tylko przy pracującym silniku (D+ wzięte z alternatora, układ prosty więc nie ma co opisywać). Przy obecnych +5C jazda 15km po mieście _nie_ powoduje wyłączenia dziadostwa (ale mi odkrycie, w ciepłym domu już nie wyłączało się a była sama listwa i wtryskiwacz). Tak więc urządzenie w obecnym układzie będzie grzać do upadłego a ja zużywam więcej LPG by te 27W zasilać.... Nagrzewa listwę owszem (w aucie też) ale czas nagrzania tak by było dobrze czuć ciepło na listwie to do 10minut!!! Nawet w zimie już dawno będę jechał na gazie a urządzenie nadal będzie pracować :-/





    Nie wiem czy w zimie, w naprawdę warunkach zimowych, to pomoże na problem z przełączaniem. To jeszcze przede mną. A może u mnie kończy sie reduktor a syf zakleja membrany i stąd mam te problemy? Czy może padłem ofiarą marketingu tak naprawdę i jest mi to zbędne? U mnie auto gasło momentalnie, musiałem dłużej pojeździć i juz sie przelaczał OK - może listwa, może reduktor chgw.

    Także uważam że moc tego cuda jest za mała albo fabryczne kabelki za cienkie (dlaczego bierze 1,9A a nie 2,8A ???), zamiast termostatu powinno to mieć równolegle i dodatkowo TIMER np 10minut i koniec albo sam timer.

    Nie mowie ze to nie pomoze ale w zimie moze to sie rozgrzewac za wolno jak już jest wolno a zimy jeszcze nie ma:-)! Jeszcze raz powtórzę - myslalem ze podgrzewającą listwa sama sie wylaczy jak spelni zadanie ale nie sadze by to mialo miejsce kiedykolwiek. Moc rozpraszana jest za duża by urządzenie przestało grzać samo z siebie. Za mala moc i za mało czasu! To ma nagrzać szybko i po przełączeniu już jest to zbędne!

    U mnie temp gazu jest brana z listwy co dodatkowo sfałszuje odczyt bo termistor będzie grzany tą listwą - ale u mnie tak mam i można to przerobić.

    Listwa mogła by być OK ale dlaczego nie ma z 50-60W? Nagrzało by sie i wyłaczyło tuż przed przełączeniem na gaz albo chwile potem, później jest to zbędne. Myśle jak to teraz wyłączyć, może dodatkowy przekaźnik rozłączający ten pierwszy (od zasilania listwy KME3) szeregowo (NC) i ten do cewki zaworu na reduktorze? Tuż przed przełączeniem na gaz samo rozłączy listwę i albo auto zgaśnie albo jako tako przejdzie na LPG a grzanie się skończy, bo i po co. Albo to sprzedać albo reklamować moc (niezgodna z deklarowaną).

    Czekam na opinie osób u których to się sprawdziło jak i tych popierających moje zdanie - szkoda kasy, trzeba instalację przełączyć na przełączanie przy wyższej temperaturze i kase wydać na więcej spalonej benzyny a nie podgrzewacz KME3. Ja się zawiodłem, może mam wadliwy towar (za niska moc w stosunku do deklarowanej przez producenta) ale czy dodatkowe 13W zdziała cuda w zimie i co ważne czy się później to samo wyłączy (moc dostarczana >>> moc tracona) hmmm?

    Na koniec link do galerii ze sposobem montażu. Warstwa izolująca od uchwytu listwy jest cienka ale jak pisałem, w domu na biurku drewnianym też nie osiągało temperatury odcięcia więc nie piszcie że to wina złej izolacji od metalowych uchwytów bo to nonsens,

  • #2 22 Lis 2010 22:01
    gimak
    Poziom 35  

    Ponieważ kolega czeka na opinię - może nie na taką. Odwalił kolega kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty - tak by to ocenił mój starszy kolega, ale do rzeczy. Zamiast leczyć kolega próbuje znieczulać ból. Mam nawinięte ponad 320kkm na trzech różnych instalacjach, nie miałem z nimi żadnych kłopotów nawet w największe mrozy i nigdy bym się nie bawił w zakładanie takich paści. Może by to coś pomogło gdyby szwankowały wtryskiwacze z powodu zasyfienia olejami parafinowymi, które się do nich dostały z ciekłym gazem, który przepuścił reduktor-parownik. Do takiej sytuacji może dochodzić przy przy niedostatecznie rozgrzanym reduktorze i dużym poborze gazu (pedał gazu poniżej podłogi). Opisane przez kolegę symptomy wskazują raczej na zapaprany reduktor i od tego bym zaczął. Być może przy jednym papraniu dobrze byłoby wymienić membrany (zestaw naprawczy).

  • #4 23 Lis 2010 01:03
    gimak
    Poziom 35  

    Jak kolega o tym czytał na lpg-forum to powinien tam trafić również na moją opinie na ten temat, podobną do tej powyżej. Co wtryskiwaczy - w megance mam instalację OMVL DREAM XXI N i wtryskiwacze chyba REG, a w corolli PRINSa z KEIHINami. Obie instalacje mają nawinięte ponad 100 kkm i z wtryskiwaczami nie miałem najmniejszych problemów. W Prinsie musiałem po chyba 70 kkm wyczyścić reduktor i to żeby było śmiesznie nie w zimie, a w środku lata (po zatankowaniu zanieczyszczonego olejem gazu).
    Jako ciekawostkę podam, w którą nie wszyscy wierzą. Poldka odpalałem tylko na gazie (I generacja) przy 30* mrozie. Odpalał od pierwszego razu. Zaraz po odpaleniu na wolnych obrotach utrzymywał płynnie 400 obr/min, które wzrastały w miarę nagrzewania. Rozpoczynałem jazdę jak obroty wzrosły do 600-650. Na tej instalacji do sprzedaży samochodu nawinąłem ponad 120 kkm (po 80 kkm wyczyściłem i wymieniłem membrany w reduktorze).

  • #5 23 Lis 2010 01:12
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Keihin kosztuja 1500zl a to koszmarnie duzo jak za takie cos (waldemarki 120zl).
    REG nie znam - jest to na allegro? Tamto forum jest za duze a zycie za krotkie by przekopac wszystko. Chce tez skrocic czas pracy na PB, mam dosc krotkie odcinki do pokonywania i stosunkowo za dlugo dzialam na Pb.

    Reduktor mam jakis "ANA 04" to moze byc cos standardowego pod marka Elpigaz ale glowy nie dam. I nie wiem czy z tego reduktora da sie spuscic jakis olej specjalnym zaworem no i czy regeneracja membran jest prosta? Gaz wyleci tylko z przewodu miedzianego bo na butli jest dodatkowy zawor nie? Nie wiem czy sobie sam poradze z demontazem no i co z wodą w chlodzeniu silnika - odkrecam weze by wymontowac reduktor i mi borygo leci na łeb. Nie wiem jak sie za to zabiera :-)

  • #6 23 Lis 2010 02:28
    gimak
    Poziom 35  

    Za Prinsa zapłaciłem 6000 zł, a za Dreama 4000 zł, ale nie żałuję tych pieniędzy, bo praktycznie później nie miałem żadnych kłopotów i jakichś dodatkowych kosztów. Kładę to na karb tego, że obie instalacje są firmowe (zestawione przez producenta), starannie założone i w miarę dobrze wyregulowane (chociaż teraz dochodzę do wniosku, że Prins chyba nie był w ogóle regulowany).
    Trochę przekreciłem - wtryskiwacze REG figurują na allegro jako - OMVL FAST REG, Listwa wtrysków GAZU LPG/CNG.
    Przestrzegam przed takim dowolnym dobieraniem wtryskiwaczy - chodzi o ich oporność i przez to jakie obciążenie stwarzają dla sterownika. Jak będzie za mała to może paść sterownik.
    Z tego co się orientuję to w reduktorach do instalacji sekwencyjnych nie ma śrub do spuszczania z nich oleju.
    Ja przy wyjmowaniu reduktora, żeby nie spuszczać płynu z układu chłodzenia zaciskałem przewody gumowe przy reduktorze i po ich zdjęciu z reduktora ewentualnie traciłem tylko płyn który z niego wypłynął.
    Reduktor rozbierałem w takim miejscu, że gdyby mi coś odskoczyło, to żebym nie musiał pół dnia tego szukać. No i zwracałem przy tym uwagę jak to jest złożone aby później nad tym nie główkować. Przed wyjęciem reduktora z instalacji zmierzyłem jakie ciśnienie jest na nim ustawione, żeby później takie samo ostawić.
    Przy okazji demontażu pooglądałem sobie na jakiej zasadzie on pracuje.
    Co do szybszego przełączania PB>LPG, to moim zdaniem trzeba przyśpieszyć nagrzewanie się silnika. Są tacy co osiągają to za pomocą podgrzewania elektrycznego reduktora, ale pod względem ekonomicznym, uważam to za takie same paści jak podgrzewanie listwy. Nie wiem jak u kolegi jest wpięty reduktor do układu chłodzenia równolegle czy szeregowo z nagrzewnicą kabiny. Jeżeli równolegle, a przez nagrzewnicę stale przepływa płyn (nie ma zaworu odcinającego), to można reduktor włączyć szeregowo z nagrzewnicą, ale jako pierwszy (aby na niego pierwszego trafiała ciepła woda z bloku silnika. Połączenie w szereg spowoduje szybsze nagrzewanie się silnika niż przy połączeniu równoległym. Takie są moje uwagi.

  • #7 23 Lis 2010 20:25
    manio123
    Poziom 33  

    nic , nawet kaloryfer pod maską nie zastąpi dobrego , stabilnego termicznie i ciśnieniowo reduktora , dobrego filtra FL i dobrych wtryskiwaczy. To patent cwaniaków wciskających tandetne rozwiązanie do tandetnych wtryskiwaczy. Działa wyłącznie na ośrodki podkorowe właściciela :D i kieszeń sprzedawcy :D

  • #8 23 Lis 2010 20:31
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Wuju cieta riposta wszystko fajnie ale podobno matrix HD to sie dopiero lubia kleic... napisz wiec jaka marka wtryskow, reduktor i filtr (strzelam ze Czaja FL02) a tak to... bez konkretow. Ja przynajmniej pomierzylem, podbudowalem swojego ego na 5minut zanim listwa mnie nie wystudzila (a miala rozgrzac) no i ruszylem troche gospodarka :)

  • #9 23 Lis 2010 21:04
    manio123
    Poziom 33  

    Synu, nawet pogardzane walteki mogą pracować całkiem poprawnie z wiadomymi ograniczeniami odnoście wydajności , kalibracji itd. , a dobór reduktora nie ortodoksyjnie tylko do konkretnego auta i nie ma tu wyjątków, nawet "słynna" alaska to dobry reduktor o ile montuje się ją do odpowiednio małego silniczka. FL02 czaja ? Bardzo dobry ale i inne są niezłe w podobnej cenie. Problem w tym że większość gazowników montuje ten sam najtańszy zestaw do wszystkich aut. Co dziwniejsze 90% klientów jest zadowolonych. Tylko skrajne przypadki reklamują , a jeszcze rzadsze edukują się na elektrodzie czy u innych i sami robią porządek zdobywając przy okazji nową sprawność. Czuwaj !

  • #10 23 Lis 2010 21:10
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Ok to obecnie mam ANA 04 (cokolwiek to jest) z Elpigazu a silnik 1.8 VW 20 zaworowy, 4 cylindrowy, bez turbo o kodzie AGN. 125KM = 92kW takze co bys polecil Tato ;) za reduktor - 60zl komplet naprawczy czy moze dolozyc 100 wiecej i nowy reduktor... nawet nie wiem do jakiej mocy realnie jest ANA 04. Tak jestem z tych 10%. Prosze wiec o porade , jestem zuch. Wpiety jest przed nagrzewnica i rownolegle. Z góry dziekuje. Pisali ludzie (czytam tez fora zeby nie bylo) ze dobrym jest scorpion (chyba mini do 150KM) takze da rade i jest "wporzo" ?

  • #11 23 Lis 2010 21:44
    manio123
    Poziom 33  

    polecam tradycyjne i sprawdzone zavoli N, ale żebyś nie marudził (bo nie jest zintegrowany z filtrem i zaworem jak ana) to może być scorpion ST. Parę groszy droższy od mini ale sporo mocniejszy grzejnik. Nie warto regenerować starego : roboty sporo i efekt gorszy bo nie wszystko się wymieni i naprawi.
    Scopiony bardzo przypominają z wyglądu ana04 , co zdradza tego samego producenta i tą samą technologię damexu . Zavoli ma mniej wad niż scorpion , choć też nie grzeszy długowiecznością.

  • #12 23 Lis 2010 22:42
    7323824
    Poziom 17  

    z wtryskami gazowymi zimą jest tak ,ze czasem w zimnej listwie(ok -5 st.) skrapla sie z powrotem gaz lotny.zwlaszcza gdy listwa jest oddalona od silnika lub oddzielona np.atrapą .w kilku autach ,w ktorych występował problem braku ciągu po przelączeniu na gaz zimą zamontowalem taki podgrzewacz i pomogło.

  • #13 28 Lis 2010 21:32
    zomo
    Poziom 15  

    U mnie podzespoły są nowe reduktor i wtryskiwacze Matrix HD ale problem tkwi chyba w jakości gazu i co najważniejsze umiejscowienie. U mnie nie ma innej opcji jak wtryskiwacze umieszczone wysoko i w pozycji poziomej więc zimą po prostu zamarzają i mimo iż reduktor nagrzewa się szybko to wtryski po prostu się lepią.
    Opisywany podgrzewacz bardzo pomógł ale przy większych mrozach napewno wymięknie dlatego mam prośbę o pomoc w skonstruowaniu podgrzewacza w obudowie aluminiowej dopasowanej do otworów montażowych w Matrixie.
    Myślałem nad zrobieniem takiej "kanapki" z dwóch płytek aluminiowych o wymiarach 100x40x5 w których wyfrezowałbym rowki na drut oporowy (mam dostęp do CNC więc nie ma problemu) oraz otwory i gwinty do skręcenia ich razem. Niestety nie wiem jak takie grzałki są skonstruowane i jak wyliczyć dokładnie jaki drut jest potrzebny do tych płytek by osiągnąć moc myślę 60-70W
    Na listwie zamontowałbym termostat termobimetalowy normalnie zamknięty z temp wyłączenia 50stopni wpięty w cewke przekaźnika zasilającego podgrzewacz
    Czy to by zdało egzamin?
    Bardzo proszę o poradę.

    Pozdrawiam.

  • #14 28 Lis 2010 23:56
    gimak
    Poziom 35  

    zomo napisał:
    U mnie podzespoły są nowe reduktor i wtryskiwacze Matrix HD ale problem tkwi chyba w jakości gazu i co najważniejsze umiejscowienie. U mnie nie ma innej opcji jak wtryskiwacze umieszczone wysoko i w pozycji poziomej więc zimą po prostu zamarzają i mimo iż reduktor nagrzewa się szybko to wtryski po prostu się lepią.

    Ktoś może stwierdzi, że jestem upierdliwy - może i tak jest.
    Nie bardzo do mnie przemawia to, że wtryski się lepią, że są usytuowane poziomo.
    Ja też mam wtryski ustawione poziomo, mało tego są odkryte (specjalnie zdjęta jest osłona), żeby cewki miały lepsze chłodzenie i jakoś im to nie szkodzi nawet przy największych mrozach.
    Wtryski będą się lepić jak będą dostawać "mokry" gaz tzn nie całkowicie odparowany, który zawiera w sobie rozpuszczone frakcje parafinowe i to one osiadając we wtryskiwaczach powodują ich lepienie.
    Gaz całkowicie odparowany jest suchy pozbawiony frakcji parafinowych, one pozostają w parowniku.
    Jeżeli dochodzi do takiej sytuacji, że z reduktora wychodzi gaz "mokry" to moim zdaniem mogą być tylko dwie przyczyny: Jedna - jeżeli reduktor utrzymuje w miarę stałą (ale wysoką) temperaturę, a temperatura gazu jest niska to reduktor ma za małą moc cieplną (mała zdolność wymiany ciepła) w stosunku do odbieranego z niego gazu. W tym przypadku trzeba zmienić reduktor lub go zdublować. Druga - gdy temperatura reduktora jest niska (w skrajnym przypadku "zamarza" - pokrywa się szronem) świadczy o małej wydajności cieplnej źródła ciepła związanej z niewystarczającym natężeniem przepływu cieczy przez parownik. Przyczyn tego moze być kilka: za małe przekroje lub za długie przewody wodne do reduktora, jakieś przewężenia przekroju typu mechanicznego lub zapowietrzenie tego obwodu (przewodów lub samego reduktora).
    Jak się zlokalizuje i usunie przyczynę powstawania "mokrego" gazu, to nie trzeba będzie cudować z ogrzewaniem wtryskiwaczy.
    Takie jest moje zdanie na ten temat.

  • #15 29 Lis 2010 05:10
    zomo
    Poziom 15  

    Kolego super że u Ciebie tak to chodzi i obyś takich problemów nie miał ale skoro tak uważasz to chciałby wiedzieć jaką przyczynę znajdziesz u mnie skoro praktycznie wszystkie podzespoły oprócz sterownika A.E.B. są nowe.
    Reduktor Zavoli S jak zapewne wiesz termike ma bardzo dobrą a że jest umieszczony niedaleko bloku to (co nie jest zdrowe) potrafi nawet gaz przegrzewać.
    Wtryskiwacze Matrix HD544 nowe, Filtr FL-02 nowy.
    Ostatnio jak odśnieżałem autko na postoju to po paru minutach reduktor był gorący, wąż FL też, nawet filtr był już letni a mimo to zgasł 2 razy przy przełączeniu i o co tu chodzi? Tankuje na markowych stacjach, wężyki równej długości itp wszystko cacy.

  • #16 29 Lis 2010 09:48
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Filtr nie zatrzyma wszystkiego, cudow nie ma. Moze jak masz gniazdko obok to suszarka na matixa albo jesli sie da to butla goracej wody (plastikowy PET ale nalej tak 80C wode) obok i jakas kolderka. Jak przelaczy sie dobrze to znaczy ze sie kleja wtryski i podgrzewanie uwolni od problemu. W sumie na pewno o to chodzi bo co innego. Matrixy polecaja montowac PIONOWO by sie nie kleily, zreszta inne listwy tez.

  • #17 29 Lis 2010 10:32
    zomo
    Poziom 15  

    No podgrzewanie napewno załatwi sprawę bo z tym podgrzewaczem KME jest znaczna poprawa, szarpnie tylko przy przełączeniu a później już chodzi jak złoto z tym że jak już autor tematu zauważył to ten podgrzewacz jest słabiutki dlatego chciałbym założyć coś mocniejszego.

    Mam zamiar zrobić podgrzewacz na 3 rezystorach 25W połączonych równolegle.
    Z moich obliczeń wynika że cały układ będzie miał pobór jakieś 6A i osiągał moc ok 85W Rezystory będą zamontowane na małej płytce o wymiarach 100x35x5 która z kolei będzie przykrecona do Matrixów

    Nakreśliłem schemat układu jaki chciałbym zastosować i prosiłbym o ocene, porady, może coś ulepszyć? :D

    Generalnie załączaniem układu zajmuje się przekaźnik sterowany z PK pompy paliwa więc podgrzewanie działa tylko wtedy gdy silnik pracuje (tak mam teraz i jest ok)

    Podgrzewacz ma wyłączać się automatycznie na dwa możliwe sposoby:
    Albo wyłączy go termostat bimetaliczny normalnie zamknięty z temp otwarcia 50 stopni zamocowany na listwie bądź przekaźnik podłączony do elektrozaworu reduktora który jak wiadomo załącza się tuż przed przejściem na gaz. Napięcie z tego elektrozaworu posłuży do uruchomienia przekaźnika który rozłączy cały podgrzewacz tuż przed przejściem na LPG.

    Wiadomo warunkiem koniecznym takiego układu jest aby podgrzewacz był w stanie podgrzać listwę i rozpuścić syf zanim załączy się elektrozawór na reduktorze ale czy 85W starczy to pokażą testy

    Dioda LED wiadomo do sygnalizacji pracy podgrzewacza.

    Chciałem aby układ był tani i możliwie jak najprostszy z uwzględnieniem pracy automatycznej żebyśmy nie musieli zaglądać co chwile pod maske :)

    Proszę o ocene i przydatne sugestie :P

    KME-3 podgrzewacz listwy wtryskowej LPG. Moje 3 grosze -test

  • #18 01 Gru 2010 21:51
    zomo
    Poziom 15  

    Czy przy tych rezystorach i takim ich zastosowaniu można by "wyciągnąć" np 130W nie uszkadzając ich?

  • #19 03 Gru 2010 18:26
    rs07
    Poziom 20  

    Moje 3 grosze do problemu podgrzewania listwy wtryskowej.
    Ja mam listę matrix XJ. 18 miesięcy temu założyłem podgrzewacz elektryczny 25 W.
    Od tej chwili nie mam żądnych problemów z listwą. Po przełączeniu na gaz żadnego szarpania. Wcześniej gdy wtryski brudziły się, musiałem myć benzyną.
    Myślę, że moc grzałki nie powinna być większa jak 40 -50 W.

  • #20 23 Lut 2011 13:02
    grzes1608
    Poziom 12  

    Kolego "zomo" udało się stworzyć podgrzewacz wg twojego pomysłu ? Mam identyczny problem przy przełączaniu na LPG gdy na zewnątrz jest poniżej - 2 stopni. Mamy podobne podzespoły - listwa martix hd 544 (przebieg 8kkm), reduktor zavoli N (przebieg 1kkm). Daj znać czy udało się zbudować ten podgrzewacz i czy spełnia swoją rolę.
    Ja z kolei zastanawiam się nad zrobieniem takiego podgrzewacza na bazie układu chłodzenia silnika. Pod listwą umieściłbym coś w rodzaju małego grzejnika (kaloryfera) i do niego podłączył wąż z "małego (krótkiego)" obiegu chłodzenia silnika. Co wy na to? Czy listwa nie przegrzewała by się podczas normalnej temp. silnika tzn przy 90 stopniach ?

  • #21 30 Paź 2011 18:41
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Dziś, przy średniej temeraturze na dworze 14-15 C (czyli dość ciepło) dokonałem pomiaru dość dokładnym termometrem z sondą na przwodzie. Miejsce podłączenia sony to wolna dziurka w tym podgrzewaczu.

    Przy jeździe autostradą, nagrzany silnik i układ gazowy, temperatura podgrzewacza z trudem dochodzi od 30 C. Wentylacja komory silnika, przepływ gazu przez listwę robią swoje. Wniosek - nigdy nie dojdzie do nagrzania listwy ponad 65 C przy których to cudo powinno się wyłączyć. Przypominam temperatura na dworze prawie 15C a więc podgrzewacz nie jest potrzebny.

    Przy pracy na postoju dojdziemy do 65C po bardzo długim czasie (żadne oczekiwania na światłąch, no może w korku w stolicy), kilka razy zadziała już wentylator chłodnicy w samochodzie. Przy 15C na dworze! W zimie nawet na postoju nigdy nie dojdzie do samo wyłączenia tego cuda KME.

    Bez podgrzewacza listwa gazowa, na postoju, osiągnie ok 40-45C (czyli podgrzewa ją tylko gaz z parownika i promieniowanie cieplne od samego silnika).

    Proponował ktoś (i ja sam też o tym myślałem) termostat bimetaliczny w obudowie To220 ale podczas jazdy w normalnym ruchu, nawet miejskim to nie osiągniemy raczej nawet tych 50C do zadziałania takiego, dodatkowego (bo już jeden ma być w listwie) termostatu :-(

    Jedyne sensowne rozwiązanie to przekaźnik czasowy na powiedzmy 5minut, na rynku nie znalazłem małych termostatów To220 na 20-30C (to by miało sens).

    Produkt KME jest fajnie wykonany ale termostat ustawiony na 65C to nieporozumienie, będzie listwa pracować zawsze non stop (czyli grzać niepotrzebnie system, fałszować wyniki temp gazu, stanowić obciążenie alternatora bez sensu)!

  • #22 30 Paź 2011 21:26
    KS2507
    Poziom 23  

    Proponuję zamontować wyłącznik termiczny np: 60*C lub więcej do reduktora i po problemie.

  • #23 02 Lis 2011 21:16
    rs07
    Poziom 20  

    Witaj krzys-iek

    Jeszce raz pozwolę sobie zabrać głos w sprawie podgrzewacza listwy.
    Jak pisałem kupiłem 3 lata temu podobny podgrzewacz. Działał do tego roku, ale się zepsuł. Naprawiłem go, wykorzystując odzyskany płaskownik aluminiowy. Po przedłużeniu wyżłobienia wstawiłem dwa rezystory ceramiczne po 15 omów. Rezystory są podłączone równolegle. Wstawiłem tez czujnik - termik. Wnętrze wypełnione silikonem przewodzącym ciepło i przykryte klapką. Sterowanie na zewnątrz urządzenia. Moc około 28 watów.

    Moja listwa wtryskowa Matrix, zanim przełączy się na gaz robi się ciepła około 35 st.
    Ja też myślałem o wyższej mocy ale bałem się że rozgrzewanie będzie zbyt szybkie, przez co nierównomierne, i może źle wpływać na pracę.
    W czasie pracy cewki listwy rozgrzewają się i grzeją listwę dodatkowo.

    Na razie działa dobrze.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME