Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrotechnika, EiT Politechnika Śląska, opinie, rekrutacja

xleon91 22 Lis 2010 22:09 12783 9
  • #1 22 Lis 2010 22:09
    xleon91
    Poziom 9  

    Witam!
    W tym roku wybieram się na studia. Biorę pod uwagę kierunki Elektrotechnika oraz Elektronika i Telekomunikacja na Politechnice Ślaskiej, na wydziale Elektrycznym.
    Moje pytania są takie: jak ciężko jest na studiach? czy na pierwszym roku rzeczywiście jest taki przesiew z matematyki i fizyki? oraz jak wygląda programowanie na obu kierunkach?

    Z góry dziekuje ;)

    0 9
  • #2 05 Gru 2010 00:12
    Papla13
    Poziom 9  

    Po pierwsze: Oba kierunki są dosyć trudne na pierwszym roku są bardzo do siebie podobne ale im dalej w las tym co raz większe różnice. Elektrotechnika jest łatwiejszym kierunkiem od EiT i moim zdaniem po skończeniu Elektrotechniki masz większe możliwości pracy.
    Ja skończyłem EiT na wydziale AEiI 5 lat temu ale wiem że na elektrycznym zawsze był i pewnie nadal jest duży odsiew właśnie z matmy i fizyki na pierwszym semestrze. Później koledzy męczyli się z elektrotechniką, obwodami i sygnałami oraz teorią obwodów.
    Dodatkowo słyszałem teraz że jeśli już idziesz na wydział elektryczny to już na pierwszym roku oczekują od ciebie pewnej znikomej wiedzy z elektroniki. Bo podobno już na pierwszym semestrze mają laboratoria z przedmiotu który wygląda jak pracownie w technikum.

    0
  • #3 05 Gru 2010 00:22
    svistak2000
    Poziom 12  

    Już się o to bodajże pytałeś w którymś z tematów...
    Idąc na ten kierunek nastaw się na to że nie będzie lekko.
    I tak jest duży odsiew z matmy i fizyki.
    Co do programowania to wszystko zależy na kogo trafisz. Elektronicy trafiają z reguły na Dr. Maciążka, czyli lekko nie będziesz miał. Ale programowanie raczej należy do przedmiotów które można przejść poświęcając temu nie za dużo czasu.
    Ucz się matmy i fizyki!!!!! Bez tego na tym wydziale ani rusz. I nie ucz się pod kryteria maturalne bo one są po prostu śmieszne... Zdając dzisiejszą maturę podstawową z matmy nie masz czego szukać na tym wydziale.
    Może i trochę straszę ale taka jest prawda, bez silnej matmy i fizyki zapomnij o tych studiach.
    Ogólnie to po pierwszym semestrze karierę kończy 50% "niedoszłych inżynierów" na roku.
    A co do laborek na pierwszym roku to nazywają się kolejno inżynieria materiałowa i bhp z ergonomią. Na pierwszych laborkach uczysz się mierzyć materiały pod względem wszelakich własności elektrycznych a drugie to taki wstęp do "poważnych laboratoriów" uczysz się na nich bardziej zagadnień elektrotechniki niż elektroniki ale sens tych laborek to bardziej przygotowanie pod "prawdziwe laboratoria". Generalnie z tymi dwoma zajęciami nikt nie ma większego problemu. Nawet ludzie po liceum :)

    0
  • #4 02 Lut 2011 16:59
    crux31
    Poziom 1  

    Witam!
    Chciałabym się dowiedzieć czy osoby z ogólniaka mają jakiekolwiek szanse na dotrwanie do końca. Wiadomo że ludzie po technikum mają opanowane pewne podstawy...Ja chodzę do liceum o profilu matematycznym ( prowadzona jest matematyka i fizyka na poziomie rozszerzonym). Czy w związku z moją "niewiedzą" prawdopodobieństwo tego, że wylece jest tak ogromne, że szkoda w ogóle składać papiery?
    Proszę o odpowiedź i z góry dziękuje :)

    0
  • #5 07 Lut 2011 00:24
    svistak2000
    Poziom 12  

    Mają i to bardzo duże :) Tu liczy się matma i fizyka, przedmioty zawodowe na nich się opierają. Jeśli jesteś dobry z tych dwóch przedmiotów to na spokojnie sobie poradzisz. A z tymi podstawami po technikum to niestety nie jest tak różowo często ludzie po liceum mają większą wiedzę w zakresie elektroniki niż ludzie po technikum. Wszystko w zależności czy interesujesz się elektroniką. Sam jestem po technikum i miałem może trochę łatwiej na początku ale to naprawdę trochę.

    0
  • #6 08 Lut 2011 20:35
    Kucerman
    Poziom 12  

    Witam!
    Ja mam dylemat, chciałbym iść na EiT, ale nie wiem czy na wydziale Automatyki Elektroniki i Informatyki, czy na Elektryczny.
    Jestem w liceum, profil mat-fiz, z matmą sobie radzę, fizyka też, chociaż wiele rzeczy rozwiązuje chaotycznie.
    Chciałem zadać parę pytań i będę wdzięczny za odpowiedź.
    Jakie są różnice między wydziałami? Podobno po AEiI są większe szanse na pracę, a co w wypadku gdy planuje się założenie firmy wytwarzającej elektronikę?
    Jakie były progi punktowe na pierwszy nabór w 2010r? ( znalazłem tylko gdzieś informację że na 2 nabór na AEiI 40 pkt, a Elektryczny 28 pkt.) Jest to próg od którego biorą pod uwagę, tak? Ile mniej więcej trzeba mieć żeby się dostać?
    Jeśli chodzi o podstawy elektroniki - znam, zarówno trochę teorii jak i praktyki, i nie chodzi tu o kity.
    Będę wdzięczny za jakieś sugestie, informacje co do tego jak trudno jest się utrzymać, co jest głównym problemem, właściwie każda informacja się przyda.
    Nie znalazłem wykazu zajęć dla Elektrycznego, dla AEiI mam.
    Pozdrawiam, Przemek.

    0
  • #7 14 Lut 2011 17:01
    svistak2000
    Poziom 12  

    Elektronika i telekomunikacja jest aż na 3 wydziałach: Elektrycznym, AEiI, i matematyczno-fizycznym. Jeśli naprawdę interesuję cię elektronika to moim zdaniem w grę wchodzą dwa wydziały: Elektryczny i AEiI. Różnica między wydziałem elektrycznym a AEiI jest taka, że są zupełnie inne specjalizacje. Wydział elektryczny posiada 3 specjalizacje: Komputerowe systemy sterowania, systemy teleinformatyczne i optoelektronika. Wydział AEiI posiada następujące specjalizacje: Telekomunikacja, radioelektronika, mikroelektronika, elektronika biomedyczna, aparatura elektroniczna. Więc już powinieneś widzieć różnice między kierunkami na obu wydziałach. Czyli wybierasz specjalizacje tą która cię interesuję i idziesz na ten wydział który ją prowadzi. A z opinią studentów o wydziałach jest tak że każdy chwali swój wydział, spytasz studenta z AEiI powie ci że jego wydział jest najlepszy a spytasz z elektrycznego powie że jego wydział jest lepszy. Więc takimi opiniami saię nie sugeruj. Ja postaram się być w miarę obiektywny

    I powtórzę to jeszcze raz na tym forum: Oba wydziały są prestiżowe! Nie istnieje w tym wypadku lepszy/gorszy wydział, lecz lepszy/gorszy student.


    Ja studiuję EiT na wydziale elektrycznym więc o nim mogę się wypowiedzieć najwięcej. Dostać dostaję się dosłownie każdy kto złoży podanie. Jest to spowodowane tym, że większość studentów (nie wiedzieć czemu) wybiera wydział AEiI (chociaż i na tym wydziale wystarczy zdać matmę podstawową w granicach 70-80% aby spokojnie się dostać).
    Chętnych do studiowania elektroniki też nie ma wiele. więc na elektrycznym na 150 miejsc zwykle ludzi na pierwszym semestrze jest około 100.
    Z tej setki na elektrycznym po pierwszym roku zostaje jakieś 30-40% (czyli 30-40 ludzi). Odpadają głównie na fizyce, matmie, programowaniu oraz obwodach i sygnałach. Więc jak widzisz utrzymać się nie jest łatwo.
    Kiedyś kiedy na elektronikę pchały się 3 osoby na jedno miejsce wydział elektryczny miał ciekawe kryteria naboru: rozszerzona matma i fizyka oraz na ten wydział mogły iść tylko osoby po technikach elektrycznych/elektronicznych. Wtedy od razu startowano z "hardcorowymi laborkami". Ale czasy się zmieniły i teraz każdy ma szanse studiowania na obu wydziałach. Tyle, że nadal na wydziale bardziej "szanowane" (jakkolwiek to zabrzmi) są osoby po technikach (oczywiście nie każdych) z solidnymi podstawami.
    Podstawą na tych studiach jest przede wszystkim: Matma, Fizyka oraz logiczne myślenie i własna praca. Ten kierunek nie należy do najłatwiejszych niestety (ale o tym się przekonasz). G

    A teraz co do różnic jakie ja widzę między wydziałami:

    -AEiI ma na pewno więcej dziewczyn i ładniejszy budynek :D
    -AEiI widać po specjalizacjach że zajmuję się "drobniejszą" elektroniką niż elektryczny
    -Elektryczny zajmuję się bardziej elektroniką analogową (co nie znaczy że pomija cyfrówkę)




    -Na elektrycznym już na pierwszym semestrze są 3 przedmioty zawodowe a na AEiI tylko jeden.

    A teraz co do wykazu zajęć: Nie patrz na nie! Nazwa przedmiotu nic ci nie powie! Przykładem jest choćby przedmiot o dumnie brzmiącej nazwie "Wstęp do techniki inżynierskiej" który jest w rzeczywistości matmą i fizyką Patrz tylko na specjalizacje! Powinieneś wiedzieć co cię bardziej interesuję. Ale jeśli już tak bardzo chcesz to tutaj znajdziesz siatkę przedmiotów na elektrycznym:
    http://www.elektr.polsl.pl/studenci/siatki.php

    Tu masz parę linków które powinieneś przeczytać:

    http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/raporty_010523/index.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1894136&highlight=
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1779904&highlight=

    oraz oczywiście, poczytaj nonsopedie. Mimo iż jest to napisane z humorem zawarta jest tam cała prawda o studiowaniu na obu wydziałąch :)
    http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Politechnika_%C5%9Al%C4%85ska


    A z pracą po tym kierunku poczytaj na forach i popytaj absolwentów. Osobiście znam kilku absolwentów obu wydziałów którzy mogą pochwalić się całkiem "niezłymi" wynagrodzeniami.

    P.S.
    A co konkretnie planujesz wytwarzać w swojej firmie? Bo chyba nie bardzo wiesz o czym mówisz. To nie są studia biznesowe a inżynierskie, co nie zmienia faktu że prezesami większości firm zajmujących się technologią są inżynierowie.

    Gdybyś jeszcze miał jakieś wątpliwości pytaj śmiało.

    0
  • #8 15 Lut 2011 00:31
    Papla13
    Poziom 9  

    Kucerman napisał:
    Witam!
    Ja mam dylemat, chciałbym iść na EiT, ale nie wiem czy na wydziale Automatyki Elektroniki i Informatyki, czy na Elektryczny.
    Jestem w liceum, profil mat-fiz, z matmą sobie radzę, fizyka też, chociaż wiele rzeczy rozwiązuje chaotycznie.
    Chciałem zadać parę pytań i będę wdzięczny za odpowiedź.
    Jakie są różnice między wydziałami? Podobno po AEiI są większe szanse na pracę, a co w wypadku gdy planuje się założenie firmy wytwarzającej elektronikę?
    Jakie były progi punktowe na pierwszy nabór w 2010r? ( znalazłem tylko gdzieś informację że na 2 nabór na AEiI 40 pkt, a Elektryczny 28 pkt.) Jest to próg od którego biorą pod uwagę, tak? Ile mniej więcej trzeba mieć żeby się dostać?
    Jeśli chodzi o podstawy elektroniki - znam, zarówno trochę teorii jak i praktyki, i nie chodzi tu o kity.
    Będę wdzięczny za jakieś sugestie, informacje co do tego jak trudno jest się utrzymać, co jest głównym problemem, właściwie każda informacja się przyda.
    Nie znalazłem wykazu zajęć dla Elektrycznego, dla AEiI mam.
    Pozdrawiam, Przemek.


    Nie wiem czy dobrze przeczytałem ale chcesz zakładać firmę elektroniczną. Dosyć odważne przedsięwzięcie jak na kogoś kto nie miał właściwie styczności z wyższą technologią i nie wie jaki wydział (specjalizacje) wybrać. A teraz do rzeczy.
    Tak jak kolega wyżej napisał, oba wydziały są dobre. A różnica pomiędzy nimi to różnica w specjalizacjach. Ja skończyłem EiT na wydziale AeII. Tyle, że było to właśnie w tych czasach kiedy na elektryczny brano na ten kierunek ludzi tylko po technikach elektronicznych i elektr. Więc mam informacje ale z tego okresu, chociaż sądzę że niewiele się zmieniło. Mówisz, że masz "jakieś podstawy", osobiście nie wyobrażam sobie kogoś kto nie ma żadnych podstaw i idzie na taki kierunek.
    Co do fizyki z tego co mi wiadomo to większy przesiew z fizyki jest na wydziale elektrycznym, mieści się tam w końcu instytut fizyki. Z matmą było z reguły odwrotnie.
    Ogólnie to (AEII) zawsze był lepszy w programowaniu od elektrycznego, a elektryczny był lepszy w czystej elektrotechnice. Ale to po samej nazwie wydziałów można już stwierdzić.
    Utrzymać na obu wydziałach jest się cholernie ciężko. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że jest to jeden z najcięższych i najtrudniejszych kierunków technicznych. Więc jeszcze raz się zastanów na co się piszesz.

    0
  • #9 02 Mar 2011 18:01
    Kucerman
    Poziom 12  

    Dzięki za tak obszerne odpowiedzi!
    Trochę mi pomogliście. Wydaje mi się że jednak odpowiedniejszy dla mnie będzie wydział AEiI, specjalizacja aparatura elektroniczna. W przyszłości najbardziej chciałbym zająć się elektroniką do gitar i innych instrumentów, może systemami nagłośnień i aparaturą audio z wyższej półki, plany pewnie uznacie za ambitne, ale nie byłbym sobą poddając się przy wyborze studiów. Wiem że będzie ciężko, widzę po siostrze, która studiuje na budownictwie, ale mam nadzieję że się opłaci - bo do takiej wymarzonej pracy chodziłbym z chęcią.
    Dzięki za pomoc!

    0
  • #10 03 Mar 2011 15:41
    svistak2000
    Poziom 12  

    Zainteresowania podobne do moich, czyli nazwijmy to audio-elektronika :)
    To teraz nie pozostaje ci nic innego jak tylko się uczyć matmy i fizy. A po maturce ucz się C/C++ to na pewno przyda ci się na tym wydziale.
    Powodzenia na maturze!

    0