Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przyłącze kuchni gazowo - elektrycznej.

sztorm 23 Lis 2010 11:50 8180 6
  • #1 23 Lis 2010 11:50
    sztorm
    Poziom 13  

    Witam...
    Podczas remontu mieszkania stanąłem przed problemem podłączenia kuchni gazowo - elektrycznej (elektryczny piekarnik, zasilanie z butli PB) do sieci elektrycznej w mieszkaniu. Kuchnia o mocy ok 3 kW. W mieszkaniu instalacja miedziana dwu przewodowa o przekroju 1,5mm2. Nie wiem w jakim układzie wykonana jest cała instalacja w budynku, przypuszczam że będzie to układ TN-C, gdyż administracja poradziła wykonanie połączenia przewodu neutralnego z przewodem ochronnym w gniazdku elektrycznym do którego będzie przyłączone urządzenie. Moje pytanie brzmi czy rzeczywiście dopuszczalne jest wykonanie takiego połączenia, ew. skąd wziąć przewód ochronny w instalacji dwu przewodowej bez jej wymiany oczywiście, oraz czy kuchenka tej mocy mogła by pracować na przedłużaczu 1,5 metra wykonanego z linki 1,0 mm2 czy będzie to za mały przekrój przewodu jak dla tej mocy ?

    Pozdrawiam...

    0 6
  • #2 23 Lis 2010 12:10
    retrofood
    Moderator

    Wiele razy napisano na forum i w instrukcji obsługi: podłączenie kuchenki powinno być wykonane przez uprawnione osoby, inaczej producent nie gwarantuje jej prawidłowego działania, ani nie odpowiada za ewentualne uszkodzenia. W Twoim przypadku są to uprawniony gazownik i elektryk. A elektryk poradzi sobie z tym, albo powie Ci, co powinieneś zrobić. Inaczej, bez zapoznania się na miejscu z Twoją instalacją, można udzielić błędnej porady i zamiast pomóc - wprowadzić Cię w błąd.

    0
  • #3 23 Lis 2010 12:34
    sztorm
    Poziom 13  

    Hm... zgodzę się lecz nie do końca. W instrukcji producenta urządzenia zawarta jest informacja, że "przyłącze gazowe" i dostosowanie kuchenki do rodzaju gazu ma wykonać uprawniony instalator, nie zauważyłem natomiast informacji o konieczności przyłączenia kuchenki do instalacji elektrycznej przez uprawnionego instalatora. Mogłoby się wydawać to oczywiste bo przecież przyłączenie polega na wciśnięciu wtyczki do gniazdka. Jako że jestem dociekliwy a w moim gniazdku brakuje "bolca" postanowiłem rozeznać się w temacie. Coś tam zrobić sam potrafię więc wymiana gniazdka i wykonanie w nim odpowiedniego połączenia zresztą zgodnie z poleceniem administracji budynku nie stanowi dla mnie problemu. Nim jednak podejmę jaką kolwiek decyzję dotyczącą przyłączenia chciałbym rozeznać temat. Stąd pytania jak powyżej.

    Może więc inaczej. Jeśli założymy, że instalacja jest w układzie TN-C i wykonam (tudzież instalator wykona) połączenie "bolca" do przewodu PEN to jak powinna wyglądać ochrona przeciw porażeniowa tego obwodu na wypadek przerwania przewodu PEN. Z tego co wiem zgodnie z normą zastosowanie zabezpieczenia różnicowo prądowego w sieci typu TN-C nie może być uznawane za skuteczny środek ochronny. Oraz druga kwestia czy kuchenka może pracować na przewodzie przedłużającym o wskazanym powyżej przekroju ?

    "...Inaczej, bez zapoznania się na miejscu z Twoją instalacją, można udzielić błędnej porady i zamiast pomóc - wprowadzić Cię w błąd..."
    W razie potrzeby mogę na szybko naszkicować poglądowy schemat instalacji na potrzeby udzielenia porady.

    Pozdrawiam...

    0
  • #4 23 Lis 2010 13:20
    retrofood
    Moderator

    sztorm napisał:
    nie zauważyłem natomiast informacji o konieczności przyłączenia kuchenki do instalacji elektrycznej przez uprawnionego instalatora. Mogłoby się wydawać to oczywiste bo przecież przyłączenie polega na wciśnięciu wtyczki do gniazdka. Jako że jestem dociekliwy a w moim gniazdku brakuje "bolca" postanowiłem rozeznać się w temacie. Coś tam zrobić sam potrafię więc wymiana gniazdka i wykonanie w nim odpowiedniego połączenia zresztą zgodnie z poleceniem administracji budynku nie stanowi dla mnie problemu.


    Słuszna uwaga, przeoczyłem to. Sorry.
    Natomiast w temacie zasadniczym: muszę Cię zmartwić, administracja nie jest tu dla nikogo partnerem, jeśli chodzi o stronę techniczną zagadnienia. Administracja może rozpatrywać rzecz od strony prawnej, ale szczegóły techniczne należą wyłącznie do osób posiadających odpowiednie zaświadczenia kwalifikacyjne.
    Przeczytaj jeszcze raz instrukcję producenta. Tam powinny być podane wymagania odnośnie instalacji - przekroju przewodów i zabezpieczeń.

    PS. Poglądowy schemat to o wiele za mało dla elektryka. Ważny jest również sposób i miejsce prowadzenia przewodów, ich połączenia po trasie, stan pozostałej instalacji, sposób jej eksploatacji, jak kształtuje się obciążenie innymi "prądożernymi" odbiornikami: miejsce ich podłączenia i pora eksploatacji. Chodzi o to, że trzeba poznać jeszcze co i kiedy może "dołożyć" obciążenia na nasz obwód. Czasem pomijane drobiazgi mają o wiele większe znaczenie niż się sądzi.

    I jeszc ze jedno: piszesz "podczas remontu mieszkania..". Dlaczego przed remontem nie pomyślałeś o remoncie instalacji elektrycznej? Uważasz, że ona jest wieczna?

    0
  • #5 23 Lis 2010 20:45
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 23 Lis 2010 21:15
    retrofood
    Moderator

    Bronek22 napisał:
    Kolego Moderatorze !
    Kuchnia posiada sieciowy sznur zasilający.


    A czy ja mówię, że nie? :D

    PS. Do Kol. sztorm.
    Każdy przedłużacz powinien być traktowany (podobnie jak taśma izolacyjna) jako rozwiązanie doraźne i chwilowe.
    Natomiast stała eksploatacja na przedłużaczu takiego urządzenia jak kuchenka elektryczna, to skrajna nieodpowiedzialność.

    0
  • #7 24 Lis 2010 07:26
    sztorm
    Poziom 13  

    Witam...

    "remontu mieszkania" - zabrzmiało to dosyć poważnie, chodziło o zwykłe malowanie, i takie tam drobiazgi.

    Co do instrukcji producenta to w dużym skrócie myślowym są tak zawarte informację: o lokalizacji gniazdka (nie może znajdować się bezpośrednio nad kuchenką), że powinno być wyposażone w obwód ochronny, że przed podłączeniem kuchenki należy sprawdzić czy instalacja elektryczna jest odpowiednia i upewnić się że jest zainstalowane wystarczająco mocne zabezpieczenie obwodu. To tyle.

    Mogę wezwać elektryka, to żaden problem, jednak z uwagi na to, że mieszkam w niedużym mieście a moje wcześniejsze doświadczenia z naszymi "fachowcami" nie są najlepsze (otwarcie zarzucam im brak podstawowej wiedzy i partactwo - ale to już byłby temat na osobny wątek) najpierw chcę się merytorycznie przygotować do tematu, żeby wiedzieć o czym rozmawiać i kiedy ów fachowiec próbuje mnie zrobić w tzw. bambuko.
    Zresztą przysłany przez administrację spółdzielni instalator wykonywał swego czasu u mnie podłączenia gniazdek z obwodem zabezpieczającym pod pralkę i lodówkę, jednak są to urządzenia stosunkowo małej mocy w porównaniu do opisywanej kuchenki. Oczywiście nie muszę zaznaczać że żadnych pomiarów nie wykonywał, zamontował kupione przeze mnie gniazda w których wykonał mostki do "bolca". Zapomniał chyba jednak dokręcić przewodów bo w niedługim czasie gniazdko od pralki zaczęło się topić i sam musiałem poprawiać.
    Zresztą i tak po tym czego się dowiedziałem muszę pomyśleć nad wykonaniem jakiś zabezpieczeń przeciw porażeniowych na wypadek uszkodzenia przewodu PEN.

    Temat stanął na wykonaniu tzw "zerowania" oraz wymianie przewodu zasilającego kuchenkę z 1,5m na 3 metrowy o powiększonym przekroju.
    Jednak pozostaje nadal problem zabezpieczenia przeciw porażeniowego na wypadek uszkodzenia przewodu PEN i pojawienia się napięcia sieciowego na obudowie urządzenia.

    Czytałem trochę o problemach w instalacjach tego typu i jedynym słusznym rozwiązaniem byłaby wymiana instalacji co jest obecnie nie realne. Jako środki doraźne różni elektrycy proponują różne rozwiązania zabezpieczające, a to jednak różnicówkę w skrzynce, a to różnicówkę zamontowaną lokalnie w obwodzie przy gniazdku z wcześniejszym rozdzieleniem przewodów N od PE, a to wykonanie dodatkowego uziemienia, itd. Nawet na forum sep'owskim nie ma jednomyślności w śród instalatorów...

    Blok wielorodzinny rok budowy 1984 wiec kol. Bronek 22 byłeś blisko :)
    ...
    W każdym bądź razie dziękuje za porady i pozdrawiam...

    0