Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buduję zasilacz symetryczny (pomocy)

ZajecBaX 02 Paź 2004 19:22 2383 8
  • #1 02 Paź 2004 19:22
    ZajecBaX
    Poziom 17  

    Chcę (sklekotać) zasilacz symetryczny o nad - przyzwoitych paramettrach.
    Do warsztatu. Na którym mógł bym uruchamiać nawet sporej mocy końcówki mocy itp.
    - Regulacja prądu (jednym potenc.)
    - Regulacja napięcia 0...30V lub więcej (jednym potenc.)
    - Wydajność prądowa min 8A
    Kosz wykonania prawie bez znaczenia. Nie ma to być zasilacz impulsowy.
    Przejrzałem dziesiątki zasilaczy zamieszczonych w internecie i to co moim zdaniem najciekawsze, przeniosłem do mojego projektu.
    Prosił bym osoby chętne pomocy o skomentowanie tego schematu. :)
    Ewentualnie jakieś ciekawe rozwiązania regulacji, napięcia i prądu dla układów typu LM350 - LM333,
    ponieważ mam ich sporo w swoim (pseudo-warsztaciku).

    0 8
  • #2 02 Paź 2004 20:28
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Przyznam że projekt dość ciekawy, nie widziałem nigdy tego operacyjnego LM301H, ale jak zrobiłeś, to widocznie gdzieś go stosują. Nie zaznaczyłeś wyjścia i nie każdy się będzie oriętował którędy to napięcie wychodzi. Zastanawia mnie dlaczego dałeś takie trzy równolegle stabilizatory, nie wiem czy dobrze pamiętam, ale one chyba są trzy amperowe, jeżeli jest jeszcze równolegle tranzystor prądowy. Ja zrobiłem coś takiego sterowanego jednym stabilizatorem, o wydajności prądowej 30A, no ale od przybytku głowa nie boli. Dam Ci linka na sprawdzony i też dobry zasilacz, wystarczy zrobić takie dwa i też będzie symetryczny, nie koniecznie musisz robić, ale popatrzeć zawsze można.
    Pozdrawiam

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=746738&highlight=#746738

    0
  • #3 02 Paź 2004 22:00
    ZajecBaX
    Poziom 17  

    janek11389 > :spoko: Dziękuję za schemat. Jest świetnie opisany.

    Oczywiście nie musiał bym montować wszystkich trzech stabilizatorów równolegle.
    Podyktowane jest to pazernością z mojej strony. :)
    W razie niepowodzeń nie wyrzucę płytek drukowanych do śmieci. Nie mam w 100% pewności w tym co robię. :sm7:
    Zależy mi na wykorzystaniu stabilizatorów które posiadam. 6+6 szt. Nie wiem zabardzo jak dołączyć tranzystor mocy na ujemnym stabilizatorze w celu regulacji prądu.

    Cytat:
    wystarczy zrobić takie dwa i też będzie symetryczny,

    Przyznam że nie wpadłem na to, mordując się ze schematem.
    ********
    Nie mogę znaleźć przykładów regulacji prądu na stabilizatorach ujemnych. :|

    0
  • #4 02 Paź 2004 22:21
    janek11389
    Poziom 42  

    Ja to kiedyś gdzieś widziałem, ale faktycznie z płynną regulacją na ujemnym jest wyjątkowo mało, ale lepiej jest zrobić dwa identyczne i dać to w szereg i masz normalnie symetryczne zasilanie z regulacjami. Mam jeszcze taki mocny sprawdzony na 30A razem z płytką, ale najlepsze w tym jest to, że minus jest na obudowie kadeków, co eliminuje wszelką mikę, takie układy to też rzadkość, za zwyczaj na kolektorze jest plus i to jest potem problem, jak go od izolować i wychłodzić, a zwłaszcza przy dużych mocach. Masz tu linka, może Ci się kiedyś przyda.
    Pozdrawiam

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=698198&highlight=#698198

    0
  • #5 03 Paź 2004 18:15
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Niestety muszę Kolegę dobić, żeby się nie męczył ... z tym układem.

    Proponuję najpierw dokładnie postudiować karty katalogowe LM350 i LM333 oraz TIP 2955 i TIP 3055.

    Uwagi do zasilacza:

    1. Napięcie po prostowniku musi być o jakieś 5 V wyższe od maksymalnego napięcia zasilacza (dla poprawnej pracy stabilizatorów) dla maksymalnego prądu obciążenia

    2. Należy zauważyć, że napięcie sieciowe może się zmieniać normatywnie w zakresie –10% do +5% w stosunku do 230V i tak samo będzie się zmieniać napięcie po prostowniku. Czyli dla całego zakresu pracy napięcie po prostowniku należy liczyć dla –10%. Z kolei maksymalne napięcie po prostowniku może być o 15% wyższe (dla maksymalnej wartości Usieci) co należy uwzględnić przy doborze stabilizatorów scalonych (dla LM150/350 Uwe-Uwy<=35V).

    Czyli dla 30V Uwy, napięcie na filtrze powinno być 35V (dla najniższego napięcia sieci), a dla najwyższego będzie 40,25V. Przy napięciach wyjściowych <5V Przekroczony zostanie margines 35V.

    3. Należy dać transformator z dużym zapasem mocy P>> 16A*30V = 480W, bo będą duże wahania napięcia po prostowniku pomiędzy małym i dużym obciążeniem.
    Lepiej dać dwa mniejsze oddzielnie dla dodatniego i ujemnego napięcia i dwa prostowniki oddzielnie.

    4. Tranzystor wykonawczy TIP 3055 (na schemacie przez niego płynie cały prąd, nie sądzi chyba Kolega, że przez te 33 omy równolegle do jego bazy da się pociągnąć więcej niż ok. 30 mA ~Ube/33) ma moc maksymalną 90W czyli w całym zakresie pracy Uce*Ic musi być mniejsze 90W i to z zapasem. Tu trzeba dać kilka tranzystorów równolegle rozdzielonych opornikami (np. 0.1 oma lub mniej).
    Trzeba też uwzględnić, że beta stałoprądowa maleje z prądem kolektora (do 20 przy 8A) co daje prąd sterowania Ibmax (8A/20) = 400 mA + 30mA (na rezystor) przy pojedyńczym tranzystorze.

    5. Ponieważ prąd w obwodzie bazy wynosi ok. 430 mA (maksymalnie) to bez sensu jest dawać 3 stabilizatory 3A równolegle (pożenił Kolega 2 układy z różnych bajek bez zrozumienia ich „morału” 8) – w karcie katalogowej to dwa różne układy działające na różnych zasadach.

    6. Rezystor 0.2 oma w kolektorze da przy maksymalnym prądzie spadek napięcia 1.6V (co należy uwzględnić w napięciu prostownika) i będzie grzany mocą 12.8W . Trzeba by raczej zmniejszyć jego wartość i przeliczyć wartości rezystorów w obwodzie ogranicznika prądu.

    7. Ograniczenie prądowe działa tylko na napięciu dodatnim a co z ujemnym ?

    8. Potencjometr P1 (regulacja napięcia) przy tej wartości (250k) da prawie skokową jego regulację (w aplikacjach było ok. 5 k).

    9. O ile dobrze widzę to w takim układzie zasilania wzmacniacza IC11 to minimalne wyjściowe napięcie ujemne wyniesie jakieś –11+1.25V=-8.75V.

    10. W większości układów aplikacyjnych podano, że ukłądy te muszą mieć wstępne obciążenie, zwykle ok. 50 mA !

    10. Proszę dokładnie przeczytać karty katalogowe LM150, LM333, TIP2955 i TIP3055 (w szczególności opisy drobnym drukiem pod kolejnymi układami aplikacyjnymi dotyczące ograniczeń napięciowo-prądowych, bo przedstawiony układ nie spełni pokładanych w nim nadziei (o ile zadziała nie paląc bezpieczników) a wpędzi się Kolega w koszta.

    Inżynier elektronik z 12 letnim stażem w zawodzie 8)

    Pozdrawiam i uszy do góry !

    0
  • #6 03 Paź 2004 21:04
    ZajecBaX
    Poziom 17  

    Również pozdrawiam. :o

    Jednak nie zrezygnowałem ale brnę dalej.
    Zrezygnowałem natomiast z tranzystorów mocy.
    Po co wydawać dodatkowe pieniądze skoro mam spory zapas stabilizatorów.

    Cytat:
    Przy napięciach wyjściowych <5V Przekroczony zostanie margines 35V.
    Rozumię przez to że mogę nagiąć z napięciem wyjściowym, o ile nie zewrę wejścia ADJ całkowicie do masy, lub zrobię zwarcie na wyjściu. Wiem że tak zasilany wzmacniacz operacyjny nie da mi zamierzonej regulacji. Odkładam to na późniejsze przemyślenia. Nie mam doświadczenia w projektowaniu, więc uczę się za każdym razem gdy coś buduję.
    Cytat:
    Ograniczenie prądowe działa tylko na napięciu dodatnim a co z ujemnym ?
    Problem w tym że gdy obciążę bardziej napięcie ujemne, to po zadziałaniu ograniczenia, nie będzie ono symetryczne z dodatnim. W tej sytuacji na zasilacz warsztatowy, to lepiej gdyby wogóle tego ograniczenia nie było, lub działało jednocześnie na oba napięcia.
    Cytat:
    5. Ponieważ prąd w obwodzie bazy wynosi ok. 430 mA (maksymalnie) to bez sensu jest dawać 3 stabilizatory 3A równolegle (pożenił Kolega 2 układy z różnych bajek bez zrozumienia ich „morału” – w karcie katalogowej to dwa różne układy działające na różnych zasadach.
    Teraz rozumię. Cały prąd przejmuje na siebie tranzystor mocy.
    Połączyłem dwa układy, właśnie z karty katalogowej.
    Zrobiłem kilka poprawek co do mojej koncepcji. Dalsze moje działania poprę zrobieniem modelu testowego.
    Za wszelkie uwagi Dziękuję.

    0
  • #7 03 Paź 2004 23:47
    coolombo
    Poziom 29  

    Najprostszy sposób to trafo dużej mocy z 4 uzwojeniami np 4x12V , układy do regulacji napięcia oparte na stabilizatorach LM317 i LM337 do zwiększenia wydajnosci prądowej zastosować tranzystory mocy(jeżeli byłoby 10A na gałąź dałbym po min. dwa tranzystory mocy na stronę np. KD503,2n3055). Trafo z 4 uzwojeniami dlatego że przy dużej różnicy napięcia pomiędzy wejściem a wyjściem na tranzystorach mocy wydzielałaby się dosyć duża moc. W przypadku małego napięcia wyjsciowego pracowałyby 2 uzwojenia przy wyższym napięciu uzwojenia łaczymy szergowo(odpowiedni przełącznik).W kolektory tranzystorów mocy dać szeregowo rezystory dużej mocy(dla wyrównania prądu tranzystorów).

    pozdrawiam!

    0
  • #8 04 Paź 2004 00:26
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    A te dodane LM324 to tak bez sprzężenia ? Jako komparatory ?

    To napięcie różnicowe, o którym pisałem to jest (Uin-Uout) musi być mniejsze (dla LM350) niż 35V !

    0
  • #9 08 Paź 2004 18:48
    ZajecBaX
    Poziom 17  

    Znalazłem kilka gotowych rozwiązań jednoczesnej regulacji napięć, więc schemat który zrobiłem w (połowie) idzie do kosza. Do tego, nie do końca zrozumiałem zasadę pracy wzmacniaczy opetacyjnych. Jak widać, pozornie proste zadanie może okazać się trudnym orzechem do rozgryzienia. Przynajmniej dla mnie. :wink:
    Dziękuję wam za pomoc.
    Jeśli będzie to pracować jak przystało na "zasil. warsztatowy" (bez fajerwerków) :wink: z pewnością go pokarzę na forum.
    Pozdrawiam

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo