Witam
Zaprowadziłem Vectre B 1.8 97r do mechanika na zrobienie zawieszenia a że świecił sie od paru miesięcy check, ich elektryk podjął się i tego.
Błędy 0130- regulacja poza zakresem. Nieprawidłowy sygnał z sondy.
0340- nieprawidłowy sygnał z czujnika wała rozrządu.
Wymienili czujnik na sprawny używany (oni kupili za 180zl !) i miał być ok.
Po 1 km. zapaliło się znowu i te same błędy. Odstawiłem następnego dnia i potem
telefon: Za niskie napięcie wychodzi z komputera silnika na czujnik wałka. Mówił coś chyba o2,5V lub raczej 4,5V. Już podobno znalazł używkę za 450zł. zdecydowałem że wymieniamy.
Na pytanie co z drugim błędem przypuszczał że jest powiązany z czujnikiem walka i może ustąpi. Ustaliłem że pewnie stary czujnik wałka jest ok to wsadzimy go znowu a ten ich oddadzą.
Dzisiaj odbieram samochód i ma być ok. Elektryk podobno opierdzielił mechanika że musiał podmieniać czujnik bo okazało się że na tym starym łapie błąd i znowu zamieniał na ich.
Płacę kupę pieniędzy odjeżdżam i po 1km zapala się znowu!.
Czytam w domu błędy-TE SAME.
Na fotelu mam mój sterownik (siemens 90 506 365) mój czujnik (siemens 5WK9 055 2) oraz nie mój kluczyk wraz z "pętlą od immobilisera(pewnie moją PA6 GF 30).
Co mam zrobić?
Co to może być??
Dodam że samochodu w sumie nie miałem prawie 2 tyg.
Ręce opadają.
Pomocy.
Zaprowadziłem Vectre B 1.8 97r do mechanika na zrobienie zawieszenia a że świecił sie od paru miesięcy check, ich elektryk podjął się i tego.
Błędy 0130- regulacja poza zakresem. Nieprawidłowy sygnał z sondy.
0340- nieprawidłowy sygnał z czujnika wała rozrządu.
Wymienili czujnik na sprawny używany (oni kupili za 180zl !) i miał być ok.
Po 1 km. zapaliło się znowu i te same błędy. Odstawiłem następnego dnia i potem
telefon: Za niskie napięcie wychodzi z komputera silnika na czujnik wałka. Mówił coś chyba o2,5V lub raczej 4,5V. Już podobno znalazł używkę za 450zł. zdecydowałem że wymieniamy.
Na pytanie co z drugim błędem przypuszczał że jest powiązany z czujnikiem walka i może ustąpi. Ustaliłem że pewnie stary czujnik wałka jest ok to wsadzimy go znowu a ten ich oddadzą.
Dzisiaj odbieram samochód i ma być ok. Elektryk podobno opierdzielił mechanika że musiał podmieniać czujnik bo okazało się że na tym starym łapie błąd i znowu zamieniał na ich.
Płacę kupę pieniędzy odjeżdżam i po 1km zapala się znowu!.
Czytam w domu błędy-TE SAME.
Na fotelu mam mój sterownik (siemens 90 506 365) mój czujnik (siemens 5WK9 055 2) oraz nie mój kluczyk wraz z "pętlą od immobilisera(pewnie moją PA6 GF 30).
Co mam zrobić?
Co to może być??
Dodam że samochodu w sumie nie miałem prawie 2 tyg.
Ręce opadają.
Pomocy.
