logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Atmega8 oraz wyświetlacz LCD

Paweł Frąckowiak 25 Lis 2010 23:10 1283 2
REKLAMA
  • #1 8790120
    Paweł Frąckowiak
    Poziom 11  
    Witam!

    Jakiś czas temu pisałem na forum w sprawie poboru prądu przez uC po odłączeniu zasilania od LCD, który z nim pracuje.
    Chodziło o to, że LCD po odłączeniu zasilania, masy oraz linii kontrastu sprawiał, że uC zaczynał pobierać znacznie więcej prądu. W poście o którym wspomniałem poradzono mi, że aby temu zaradzić należy wyjścia z uC którymi steruje LCDka ustawić z wyjść na wejścia co uczyniłem i faktycznie pomogło.

    Obecnie trochę pozmieniałem układ i przy okazji zupełnie przypadkiem odkryłem, że jeśli zamiast odłączać od LCD zasilanie, masę i kontrast odłączę jedynie zasilanie (3,3V), a resztę (masa i kontrast) zostawię podłączoną to zjawisko zwiększenia poboru prądu nie występuje.

    Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić dlaczego się tak dzieje i czy to norma bo jeśli tak to ułatwiłoby mi to życie w sumie :-)

    Z góry dzięki pozdrawiam!!!
  • REKLAMA
  • #2 8790890
    Karol966
    Poziom 31  
    Generalnie to kombinujesz jak koń pod górkę;) Co chcesz osiągnąć? Pamiętaj, że masz jeszcze pin E wyświetlacza. Przy LCD najwięcej prądu pobiera podświetlanie - reszta pobiera znikome ilości energii.
  • #3 8791280
    Electix
    Poziom 21  
    Tak jak napisał Ci ktoś w poprzedniej edycji tego postu, przyczyną takowego zachowania może być konstrukcja obwodów wejściowych interfejsu wyświetlacza. Często na wejściach portów układów cyfrowych, stosuje się różnego rodzaju diody chroniące wejścia układów cyfrowych przed przepięciami, które sprzęgają te wejścia z obwodami zasilającymi owego wyświetlacza. Zapewne nigdzie nie znajdziemy schematu tych obwodów bo to tajemnica producenta, ale po ich analizie pewnie by wyszło dlaczego w niektórych warunkach, po odłączeniu zasilania układ pobiera prąd a w niektórych nie pobiera. Dlatego między innymi pomogło poprzednim razem odwrócenie kierunku portu mikrokontrolera. Przestał on po prostu być źródłem prądu dla obwodów wyświetlacza które gdzieś tam bez zasilania, poprzez te układy zabezpieczające miedzy sobą się pozamykały. Poczytaj gdzieś w literaturze o budowie układów cyfrowych, o sposobie zabezpieczania obwodów wejściowych, o konstrukcji obwodów wyjściowych i troszkę sprawa Ci się rozjaśni... :)
REKLAMA