logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat 126 p ostatnie chwile

Cwirasek 26 Lis 2010 02:11 4525 24
REKLAMA
  • #1 8790483
    Cwirasek
    Poziom 10  
    Witam.
    Posiadam Fiata 126p jest to fl z 1990 r. Niestety autem miałem wypadek(dachowanie).
    Został kupiony od dziadków. Także stan silnika igła, blacharka bez korozji (ocynkowany), zawsze palił od strzału. Po wypadku nadal odpala i jeździ. Wypadek zakończył się dachowaniem a następnie uderzeniem w drzewo od strony akumulatora (prawa strona).
    Stracona lampa prawa, zniszczona maska, wygięte belki od strony kierowcy na całej prawej stronie, dość mocno przesunięte zostały te belki, bo nawet wypadły szyby tylna i przednia, drzwi się nie zamykają. Dach wgnieciony po lewej stronie, przekrzywiony amortyzator przedni prawy (od strony uderzenia w drzewo jak był na dachu). Pękło nadkole prawe na spawie, także jest dziura w nim.
    Na miejscu wypadku była policja, zabrali mi dowód rejestracyjny za światło. Powiem wam tak mam 23 lata widziałem na youtube co ludzie robią z maluszkami (katowanie) ja taki nie jestem.
    Kiedyś być może to chciałbym go naprawić, dowiedziałem się, że koszt prostowania karoserii jak i malowania wynieść może i 2 tys zł.
    Szkoda samochodu bo na prawdę w takim stanie to dawno nie widziałem maluszka.
    I teraz mam do was kilka pytań czy co mogę zrobić z tym autem nie wchodzi w grę żadna sprzedaż ani kasacja, bo po prostu mam sentyment do takich aut.
    Auto obecnie stoi w bezpiecznym miejscu zakryte folia. Auto jest odpalane raz na tydzień plus kilka kilometrów jazdy.
    Zebrałem się na napisanie tego tekstu po obejrzeniu kilku filmików na youtube o dorzynaniu fiacika. Chciałbym tez kiedyś go właśnie sprzedać jakiemuś kolekcjonerowi za kilka lat, oddać w dobre ręce do odrestaurowania.
    Tak jak powinno się takie auta naszej polskiej motoryzacji traktować.
    Jeżeli będzie zainteresowanie tematem mogę wstawić zdjecia całości jak i uszkodzeń.
    Przepraszam za pisownię ale piszę z klawiatury apple.
    Witam dodaję zdjęcia
    Fiat 126 p ostatnie chwile Fiat 126 p ostatnie chwile Fiat 126 p ostatnie chwile Fiat 126 p ostatnie chwile Fiat 126 p ostatnie chwile

    Fiat 126 p ostatnie chwile Fiat 126 p ostatnie chwile Fiat 126 p ostatnie chwile Fiat 126 p ostatnie chwile Fiat 126 p ostatnie chwile

    Fiat 126 p ostatnie chwile
  • REKLAMA
  • #2 8790500
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Maluszki nigdy nie miały ocynkowanej karoserii, z tego co piszesz naprawa jest nieopłacalna a po naprawie nie będzie stanowił okazu kolekcjonerskiego. Przykre to ale prawdziwe. Auto jedynie nadaje się na dawcę części.
  • #3 8790504
    Cwirasek
    Poziom 10  
    no szkoda .poczekam na wiecej opini ,ale jesli nie wierzysz ze jest to ocynkowane beda zdjecia ale dopiero w niedziele.przeciez nawet kolekcjonerzy sa wstanie kupic auto powypadkowe wlasnie do odrestaurowania nie teraz tylko za jakis czas gdy juz nie bedzie ich duzo jezdzilo po PL
  • REKLAMA
  • #4 8790506
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Unikatowe powypadkowe tak, ale w tym przypadku znacznie lepiej odbudować auto bezkolizyjne.
  • #5 8790509
    Cwirasek
    Poziom 10  
    przecierz on ma 22 lata czy za kilka lat nie bedzie jz zabytkiem.zgodze sie z Toba ze bezwypadkowe latwiej odrestarowac .dzieki za odp
  • #6 8790745
    wopor
    Poziom 32  
    Witam, aby go naprawić musisz uzyć części blacharskich więc ocynku juz na nim nie bedzie, po takim uderzeniu stracił sztywność i naprawa tego nie wróci , uderzenie w dach powoduje dość dużą deformacje(robi się namiot z samochodu), ten egzemplarz w tej budzie? raczej nie ,poszukaj innego malucha z budą do ewentualnej naprawy ale z tytułu korozji ,powodzenia.
  • #7 8791019
    Cwirasek
    Poziom 10  
    Witam.gdybym ja mialbym robic te auto ,nawet i przekladka to i tak to jest nie oplacalne nowa buda + poprawki blacharskie + malowanie to wyjdzie duzo drozej niż bym kopil 2-go malucha sprawnego wlasnie nie interesuje mnie przekladka bo ja mam juz 2 gi samochod tylko interesuje mnie co moge zrobic z tym wlasnie w takim stanie jakim jest moge wam podeslac zdjecia do obejzenia i ocenienia pod wzgledem uszkodzen to,fakt po dachowaniu jest krzywa cala lewa strona wszystkie slupki, co ciekawe boczna szyba nie ucierpiala wcale ,zarowno w drzwiach jak i tylnia.Auto jednak jest z 1990 roku a nie z 1988r
  • REKLAMA
  • #8 8791084
    wopor
    Poziom 32  
    Zapodaj zdjecia sie popatrzy :D.
  • #9 8791182
    Cwirasek
    Poziom 10  
    zdjęcia beda w niedziele auto stoi 12 km od mojego miejsca zatrzymania wiec czekajcie cierpliwie.
  • #10 8792501
    RobertLodz09
    Poziom 30  
    Wartość tego auta jest praktycznie tylko taka ile ktoś za to bedzie chciał tobie zapłacić! W takim stanie powypadkowym i ten rok to tylko "zezłomowanie" go ciebie czeka! Przykre ale prawdziwe! "Maluchy" które są w tzw. "cenie" to tylko te z lat 70-tych. Jak się dobrze poszuka to można znależć "prawdziwego rodzynka" z tych lat. Pozdrawiam!
    ps. Fiaty 126p nie miały nigdy kolego blachy ocynkowanej tylko zwykłą blache. Co było i jest widoczne na jeszcze jeżdzących egzemplarzach. "Eleganta" pomijam ponieważ ten to ma blache "z konserwy" :D
  • #11 8792540
    kołoman
    Poziom 11  
    Niema co sie przyzwyczajać do auta.Ja bym go zezłomował a zakupił jakiegoś innego aby go kolekcjonować.[APROPO TEN ROCZNIK TO NIE JEST FL.]
  • #12 8792575
    tzok
    Moderator Samochody
    Maluch z końca lat '80 to żaden rarytas (może gdyby był w stanie fabrycznym z minimalnym przebiegiem - typu: kupiony przez dziadka, któremu się zmarło, od 20 lat stał nieruszany w garażu), tak uszkodzony egzemplarz nie nadaje się do renowacji, naprawiać można skorodowane panele ale nie naruszoną konstrukcję nośną. Jeśli wnętrze jest w dobrym stanie można je sprzedać, podobnie silnik ze skrzynią biegów, "buda" na żyletki.
  • #13 8792643
    kołoman
    Poziom 11  
    Miałem kiedyś takiego fiata 125p z 70-lat kupiłem go od dziatka,jeszcze folia była na podłodze.to jest RARYTAS.
  • #14 8806850
    Cwirasek
    Poziom 10  
    Witam dodałem zdjęcia ,więc oceńcie co da się z tym zrobic
  • REKLAMA
  • #16 8806877
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    To maluch fl. Po liftingu. Sprawa zupełnie nieopłacalna jeśli chodzi o odbudowę. TE maluchy traktuje się nie jako zabytki, ale częściej jako wsad hutniczy. Bez problemu zakupisz jakiś egzemplarz bez przekoszonej karoserii.
    Gdyby to był egzemplarz z pierwszych serii produkcyjnych, to inna sprawa, ale w tym wypadku, taniej będzie zaopatrzyć się w inną sztukę, a tego potraktować jako dawcę.
    Maluchy nie miały cynkowanych nadwozi.
  • #17 8807119
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 8807673
    RobertLodz09
    Poziom 30  
    Auto do "kasacji" ,ponieważ jakakolwiek naprawa ,przekracza wielokrotnie (jak nie wiecej)wartość tego auta. Z 15 lat temu to ten samochód byłby naprawiony ale nie teraz (wiek auta ,jego wartość ,koszty części i naprawy) i przy takiej podaży aut używanych. Także kup sobie kolego następnego! Jak dobrze poszukasz to znajdziesz podobnego wiekiem i w jeszcze lepszym stanie technicznym niż ten którego "doprowadziłeś do kasacji" czyli "zakończenia jego kariery" na naszych drogach. Pozdrawiam!
  • #19 8807710
    Jarosx9
    Poziom 35  
    Dobry żart z tym ocynkiem bo z tego co widać to rdza na większości łączeń wyłazi.
  • #20 8807948
    viper555
    Poziom 39  
    Niestety panowie jesteście w błędzie, miałem malucha rok produkcji 1977 wersja włoska i blacha była ocynkowana, natomiast wiadomo że 90 rocznik był z zwykłej blachy.P
  • #21 8808687
    Jarosx9
    Poziom 35  
    viper555 napisał:
    Niestety panowie jesteście w błędzie, miałem malucha rok produkcji 1977 wersja włoska i blacha była ocynkowana, natomiast wiadomo że 90 rocznik był z zwykłej blachy.P

    Coś mi się nie chcę wierzyć ale z chęcią zobaczę jakiś dowód na to.
  • #22 8809018
    RobertLodz09
    Poziom 30  
    To był chyba jakiś "egzemplarz" dla członków PZPR ? :D Nigdzie nie ma nawet wzmianki że 126p miał cynkowaną blache w 70-tych latach. Żadne auto wyprodukowane w tamtych latach w Polsce nie było na ocynku np. Fiaty 125p były tylko bardzo dobrze zabezpieczane antykorozyjnie ,jak były eksportowane na Zachód. Dwa lata temu znajomy odkupił takiego Fiata od 1 właściciela r. prod. 1974 ,orginał lakier ,cały czas garażowany ,itd. Został "odrzucony" z wysyłki do Finlandi ponieważ miał (i ma) "zagniotke" na tylnej klapie. Pozdrawiam!
  • #23 8810007
    Cwirasek
    Poziom 10  
    Witam .w ostatnim poście podejmuje decyzje że auto jednak idzie do kasacji ,oczywiscie po wyjeciu silnika i jego osprzetu może zrobie własnie tak kiedys że do innego auta przełożę te elementy a póki co to posiadam golfa 2.pozdrawiam i temat uwazam za zakończony.Dziekuje za sugestie i opinie
  • #24 8810164
    RobertLodz09
    Poziom 30  
    Kolego jest to najrozsądniejsza decyzja co do tego "skasowanego" malucha! Pozdrawiam!
  • #25 8811019
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zamykam.
REKLAMA