Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dysk twardy o pojemności 24 TB od Hitachi

lukasker 26 Lis 2010 11:18 4416 19
  • Dysk twardy o pojemności 24 TB od Hitachi W współpracy między Hitachi, organizacją New Energy and Industrial Technology Development (NEDO) i badaczami z Tokio Institute of Technology i Kyoto University powstała nowa technologia zapisu danych na dyskach twardych. Pozwala ona na uzyskanie 8 razy większej pojemności w stosunku do obecnie używanych dysków, poprzez bardziej efektywne ułożenie materiałów polimerowych stosowanych w HDD. Użycie nowej nanotechnologii rozmieszczenia danych na dysków może spowodować wzrost pojemności dysków 3,5 cala z 3TB do 24TB i dysków 2,5 cala z 1TB do 8TB. Technologia ma pozwolić na uzyskanie gęstości zapisu danych aż 3,9 terabita danych na cal. Nowa technologia ma zostać pokazana 29 listopada podczas Materials Research Society (MRS) 2010 w Bostonie. Na razie nie ma planów komercjalizacji wspomnianej technologi.

    Link

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    lukasker
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Specjalizuje się w: programowanie, strony www, sprzęt komputerowy
    lukasker napisał 2900 postów o ocenie 137, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Kielce. Jest z nami od 2010 roku.
  • #2
    flubber.trip
    Poziom 27  
    Hmmm, kilka lat temu czytałem że pod koniec 2010r miała być osiągalna gęstość zapisu 100Tb na cal kw (optymistycznie), lub co najmniej 20Tb na cal kw (pesymistycznie) ;)
  • #3
    matis057
    Poziom 33  
    A realistycznie to będzie kosztować tyle, że nawet nie będzie nas na to stać.
  • #4
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    To nawet nie chodzi o cenę, bo ta w miarę opanowania technologii i masowości zawsze się obniża. Problem w tym, że może nie być zbytu na tak pojemne dyski. Realnie zwykły użytkownik (a oni pewnie kupują z 90% produkcji), nie ma potrzeb wymagających tak gigantycznych pojemności. Już od dawna ludzie nie kupują dysków o największej dostępnej pojemności, ważne są inne cechy - energożerność, cicha praca, szybkość. Pojemność jest obecnie jednym z najmniej istotnych parametrów.
  • #5
    Rafraf
    Poziom 16  
    Dyski za szybko obrastają w pojemność, a za wolno w przepustowość :) (przyklad: stary 4.8GB Fujitsu 2.5'' ok 10MB/s, nowiutki WD Caviar blue 3.5'' 640gb ok 100MB/s)
  • #6
    bigrom
    Poziom 14  
    Wchodzą filmy na blue to każda dostępna pojemność się przyda.
    Ja tam jestem zdania że nie ma takiego dysku co by nie można go było zapchać.

    Coraz szybszy internet i dużo można ściągnąć. A już teraz brak postępu w nośnikach i twardziele wychodzą taniej niż jakiekolwiek płyty.
  • #7
    Gibol
    Poziom 17  
    Ja jestem na TAK, zapchałbym te 24 Tera :>
  • #8
    matis057
    Poziom 33  
    A kto by nie zapchał? :D
  • #9
    doxent
    Poziom 21  
    Jeszcze 10 lat temu przeciętny dysk miał około 20GB co dziś wydaje się śmieszną wielkością. Obecnie 1TB nie jest już czymś nadzwyczajnym jak i 2TB. Komputery z 500GB dyskami są dostępne już od całkiem dawna. Podejrzewam, że za następne 10 lat 24 TB nie zrobi na nikim wrażenia. Z tym, że nie będą to dyski przeznaczone na instalacje systemu a raczej do składowania danych bo systemy przeniosą się na SSD które też rosną chociaż dość powoli i są nadal drogie. A co do zapychania to też byłbym w stanie zapchać to dość szybko. Ciekawe ile trwałoby szyfrowanie takiego dysku TrueCryptem? Ostatnio jak szyfrowałem 2TB to trwało to około 6 godzin więc co najmniej 10x tyle. Koszmar gdyby zabrakło prądu.
  • #10
    kokodin
    Poziom 21  
    A pomyśleć ile by się zmieściło danych na talerzyku 5,25 cala. Właściwie dlaczego przestali je produkować :P ?

    Nie bójmy się, już niedługo microsoft zadba o nasze potrzeby pojemniejszych dysków . Nawet tylko jakimś głupim "wymaganiem" swojego systemu. Z resztą 500 gb nie problem zapchać w 3 miesiące a jak się nie sprząta to i 2tb to żaden przeciwnik. Ale główne zastosowanie widzę tego w hd recorderach i serwerach. Bo do domu to już 500gb strach na jednym dysku trzymać. Coś o tym wiem niestety...
    starczy jedna burza.
  • #11
    upanie
    Poziom 22  
    A ja popieram kolegę, który twierdzi że tak duże dyski nie są potrzebne. Oczywiścei macie rację, że wszystko da się zapchać tylko po co? Fakt, że się nie "sprząta" dysku to tylko idiotyzm a nie potrzeba. Efekt taki, że łatwiej coś znaleźć w necie niż na swoim dysku i ściągnąć.

    Cytat:
    Coraz szybszy internet i dużo można ściągnąć.

    I właśnie dlatego tak duże dyski nie są potrzebne :)
  • #12
    780810
    Poziom 17  
    Są potrzebne chociażby do archiwizacji danych w większych instytucjach. Dla "Kowalskiego" to raczej ciekawostka bo przy tych prędkościach zapis-odczyt to użycie defragmentora lub nawet scan dysku wiązało by się pewnie z dłuższym wyjazdem na urlop :D. Poza tym myślę że po awarii takiego dysku "Kowalski" palnie sobie w łeb, ja po padnięciu Saegatea 500GB myślałem że się potnę (dokumenty, fotki rodzinne, świeżo nagrana płyta mojego zespołu) a co dopiero 24TB. Jeszcze wspomniana kwestia porządku na dysku, w tej chwili mam 1Tera i czasem już się gubię gdzie co leży, na powierzchni 24TB to pewnie wyglądało by tak jak szukanie szpilki na boisku piłkarskim.
  • #13
    upanie
    Poziom 22  
    Oczywiście instytucje i firmy to osobna bajka ale faktycznie nie dodałem, że moje zdanie dotyczy osób prywatnych.
    Co do padnięcia dysku to trzeba się zabezpieczać. Najważniejsze rzeczy trzeba bekapować ;) Ja też miałem taką nauczkę i teraz się zabezpieczam :)
  • #14
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Koledzy którzy piszą o składowaniu filmów z BD na HDD - rozumiem, że macie na myśli legalne kopie, czyli jesteście właścicielami oryginałów na krążkach. W takiej sytuacji pytanie brzmi po co kopiować to na HDD, i pomocnicze - 24TB to jest jakieś 600 filmów na BD, każdy po prawie 200zł, 1,2 mln zł, jeśli ktoś takie pieniądze wydaje na filmy to już obecnie zainwestowanie w odpowiednią, profesjonalną macierz nie stanowi problemu. Więc proszę, nie piszcie pierdół.
  • #15
    krzyjak
    Poziom 28  
    tmf napisał:
    24TB to jest jakieś 600 filmów na BD, każdy po prawie 200zł, 1,2 mln zł, jeśli ktoś takie pieniądze wydaje na filmy to już obecnie zainwestowanie w odpowiednią, profesjonalną macierz nie stanowi problemu. Więc proszę, nie piszcie pierdół.


    Raczej 120 tysięcy złotych.
  • #16
    helmud7543
    Poziom 43  
    Ale programy już tak. I to niekoniecznie płatne. Wiem, że można z neta ale ściąganie kolejnego iluśtam megowego Linuxa co chwila bo płytka się porysowała itp fajne nie jest (a jak się używa to się rysuje). O komercyjnych nie wspomnę (wolę mieć obraz płyty niż potem płacić drugi raz za program, ewentualnie dopłacać za płytę). A jak ktoś się fotografią zajmuje (zdjęcia wysokiej rozdzielczości)? A jak ktoś jest audiofilem (kompresja nie przejdzie :-) )? A obróbka dźwięku wysokiej jakości? Obróbka obrazu w wysokiej rozdzielczości? To samo + jeszcze ścinki, projekty itp. 10 lata temu oglądając teledysk wpadałem w zachwyt. Teraz wpadam w zachwyt jak np: mogę obejrzeć koncert nagrany na DVD 9. 10 takich koncertów to blisko 100GB. Niby pojedynczo to niewiele ale jak to wszystko uzbierać to okazuje się że każdy dysk da się zapchać.
  • #17
    upanie
    Poziom 22  
    Ile razy instalujesz linux-a w tej samej wersji? Zawsze jak instaluję na nowo to mija conajmniej kilka miesięcy, a raczej lat, i wtedy są już znacznie nowsze wersje a co za tym idzie trzeba pobrać na nowo. "Audiofil" przecież nie będzie słuchał tego badziewia z kompa wrrr przecież potrzebne są złote przewody, dace 100megabitowe i jeszcze mnóstwo innych bzdur. Jak ktoś się zajmuje fotografią profesjonalnie to wbrew pozorom potrzebuje mniej miejsca niż amatorzy, którzy robią tysiące zdjęć i ich nie usuwają. Profesjonalista robi całe stado zdjęć a wybiera tylko kilka jak dobrze pójdzie. Poza tym to profesjonalista a nie "Kowlaski". Ja tam stoję na stanowisku, że jak ktoś ma odrobinę rozsądku pod czaszką to nie potrzebuje Bóg wie ile TB w domu.
  • #18
    helmud7543
    Poziom 43  
    Masz rację :-) Co do joty. Co nie zmienia faktu, że da się zapchać :-)
  • #19
    upanie
    Poziom 22  
    Kiedyś Stuhr śpiewał "... Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać... "
    Poprzez analogię można stwierdzić, ze nie ma takiego dysku na świecie, którego nie można zapchać ;)