Wiem, że był już ten temat wiele razy i przeczytałem je wszystkie uważnie.
Lecz proszę o pomoc!
Alarm jest nieznanego pochodzenia jedyna plakietka "CAR ALARM" wiele mi nie mówi. Po rozebraniu alarmu widzę 5 przekaźników
3x SANYO SRDH-S-112D
2x SANYO SRD-S-112D
Problem wygląda następująco zamykanie wygląda elegancko, ale przy otwarciu wyłącza tylko alarm - słyszę także przeskoki przekaźników i nic ponad to. Drzwi nie otwierają się. Jeśli chodzi o manualne otwieranie to jest problem - bo podejrzewam, że są już zniszczone zamki, ponieważ zamykając czuję ,że klucz twardo siedzi w zamku i charakterystyczny opór dla przekręcanego o ok. 90 stopni kluczyka, lecz w druga strone mam wrażenie że kluczyk lata. Teraz pytanie czy problemem mogą być przekaźniki ? Czy są dostępne ich zamienniki, jeśli tak to jakie?
Samochód to FORD ESCORT z 95R MK7 Jęsli to ma jakieś znaczenie alarm nie jest pewnie standardowy bo była naklejka z rokiem produkcji na 2007.
Pozdrawiam, z góry dziękuje za wyrozumiałość i pomoc.
Dodam jeszcze, ze na plytce byl lekki nalot przelutowalem wszystkie luty, wyczyściełem - jeszcze nie sprawdziłem dlatego pytam o inne mozliwosci.
Lecz proszę o pomoc!
Alarm jest nieznanego pochodzenia jedyna plakietka "CAR ALARM" wiele mi nie mówi. Po rozebraniu alarmu widzę 5 przekaźników
3x SANYO SRDH-S-112D
2x SANYO SRD-S-112D
Problem wygląda następująco zamykanie wygląda elegancko, ale przy otwarciu wyłącza tylko alarm - słyszę także przeskoki przekaźników i nic ponad to. Drzwi nie otwierają się. Jeśli chodzi o manualne otwieranie to jest problem - bo podejrzewam, że są już zniszczone zamki, ponieważ zamykając czuję ,że klucz twardo siedzi w zamku i charakterystyczny opór dla przekręcanego o ok. 90 stopni kluczyka, lecz w druga strone mam wrażenie że kluczyk lata. Teraz pytanie czy problemem mogą być przekaźniki ? Czy są dostępne ich zamienniki, jeśli tak to jakie?
Samochód to FORD ESCORT z 95R MK7 Jęsli to ma jakieś znaczenie alarm nie jest pewnie standardowy bo była naklejka z rokiem produkcji na 2007.
Pozdrawiam, z góry dziękuje za wyrozumiałość i pomoc.
Dodam jeszcze, ze na plytce byl lekki nalot przelutowalem wszystkie luty, wyczyściełem - jeszcze nie sprawdziłem dlatego pytam o inne mozliwosci.