Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Słabe ogrzewania przy nieszczelnym zbiorniczku lub korku

26 Lis 2010 20:18 14665 29
  • Poziom 22  
    Witam czy ktoś móglby mi wytłumaczyć dlaczego przy nieszczelnym korku lub zbiorniczku jest słabe ogrzewanie, przecież pompka chodzi i "gania" gorący płyn przez nagrzewnice, który ogrzewa się od silnika, po co jest to ciśnienie i dlaczego jest niezbędne, żeby było dobre ogrzewanie? Sprzeczaliśmy się z kolegą o to czy koniecznie musi być szczelny ten korek lub zbiornik wyrównawczy (ja uważałem, że nie), ale znalazłem na innym forum takie info:
    Cytat:
    witam
    wiem ze ten temat byl walkowany juz kilkarazy ale nieznalazlem nic co by mi pomoglo moze ktos bedzie wiedzial co z tym zrobic. Na poczatku jest to passat 99r 1,9 tdi 110 Km z klimatronikiem
    ogrzewanie bylo bardzo slabe ( HI ) na poczatku plukanie calego ukladu pomoglo na 2 dni po dwoch dniach zaczela leciec pompa wody wymienilem na nowa i nadal ogrzewanie bardzo slabe no to decyzja wymiana nagrzewnicy. nagrzewnica wymieniona zalane plynem i nadal slabe ogrzewanie na HI . termostat sprawny maly obieg nagrzewa sie po okolo 6 km do 90 stopni i tak trzyma dopiero jak maly uklad nagrzeje sie porzadnie to otwiera duzy obieg, weze z nagrzewnicy gorace bylem rowniez w serwisie klimy i sprawdzili ze wszystkie klapki sa sprawne klimatronik jednym slowem ok. gdzie szukac jeszcze przyczyny ? moze ktos bedzie wiedzial zaco mam sie jeszcze zabrac
    a i dodam jeszcze ze jak jade pomalu to leci chlodne powietrze temperature na desce pokazuje caly czas 90 stopni a jak stane i przytrzymam gaz na okolo 2,5 tys obrotow przez 30 sekund to leci zdecydowanie cieplejsze powietrze o jakieś 60 % cieplejsze

    Później co pomogło:
    Cytat:
    nagrzewnica odpada jak napisalem wymienilem na nowa i wyczyscilem uklad. zostaje termostat dzis go wymienie no i ten zbiorniczek sprawdze moze to jest jakis trop
    narazie dzieki za pomoc

    ps. a co tyczy sie wymiany nagrzewnicy to wcale niejest to tak skomplikowane jak wszyscy strasza. samemu zajelo mi to 5 h
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

    termostat byl sprawny ale wymienilem go na nowy i nadal bylo tak samo dopiero wymiana korka zbiorniczka pomogla. teraz jest goraco nawet jak sie wolno jedzie.
    dzieki za pomoc

    Tak sie zastanawiam dlaczego ma to takie znaczenie, a może kolega z innego forum nie miał racji i ogrzewanie powinno być właściwe również przy odkręconym zbiorniczku? Z góry wielkie dzięki za jakieś informacje na ten temat.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    A ja na innym forum wyczytałem, że nie można waty na rany stosować. Możesz się do tego odnieść? Ile kurna razy można to samo tłumaczyć? No ile?
  • Poziom 22  
    Sorki za pomyłkę w kliknięcie w nie ten przycisk (niema za co, dosłownie to pomyłka z tym "pomógł"), pewnie zaraz nastąpi atak.

    Oczywiście mądre metafory o watach i ranach muszą się pojawić (to całkiem w temacie). Czasem najprostsze rzeczy wydają się być najtrudniejsze i niestety zawsze znajdzie się czarna owca która rzuci ci parę dodatkowych kłód pod nogi.

    Po przejrzeniu ok. 10 tematów i nie znalezieniu odpowiedzi pozwoliłem sobie na napisanie tematu.

    Wiesz jest takie mądre przysłowie, że nie ma głupich pytań, ale jak zawsze znajdą sie głupie odpowiedzi i ty jesteś tego żywym przykładem. Poza tym po co się tak spinać i mądrzyć jeśli niema się nic mądrego do powiedzenia w temacie, czy w takiej sytuacji nie lepiej nabrać wody w usta? Ty pewnie urodziłeś się ze znajomością wszystkich układów w samochodach elektrycznych, mechanicznych lub według innych klasyfikacji pneumatycznych, hydraulicznych itd... Nikt jeszcze nie pozjadał wszystkich rozumów, ty zapewne też nie wiec trochę więcej wyrozumienia, skromności i pokory, wyluzuj stary. Wiesz z całym szacunkiem, ale jak zwykle, zwykłe pytanie i bezsensowna odp. "zadufanego" w sobie człowieka, ahh.:|

    Temat napisałem ponieważ w rozmowie ze znajomym (posiada Passata B4 TDi) uważał on, iż występuje zjawisko niedostatecznego nagrzewania (ogrzewania wnętrza samochodu) kiedy korek w zbiorniczku wyrównawczym jest nieszczelny, nie trzyma ciśnienia) i po wymianie wszystko wraca do normy. Ciekawość (taki juz jestem) zmusiła mnie do sprawdzenia w praktyce. Odkręciłem u siebie (również posiadam Passata B4 Tdi) korek w zbiorniczku i odpaliłem samochód nagrzał się otworzył się termostat i włączył się wentylator płyn trochę zmieniał swój stan (rozszerzalność cieplna), ale przy otwartym zbiorniczku i po osiągnięciu normalnej temp. pracy u mnie ogrzewanie było w jak najlepszym porządku. Więc mając dwie sprzeczne teorie chciałem zasięgnąć porady, bardziej, akurat w tym temacie, zorientowanych osób ode mnie.
  • Użytkownik obserwowany
    A ja uważam że korek jest po to żeby był zakręcony, inaczej w zbiorniczku by był otwór.
    Dochodzenie na siłę jest czasem bolesne. Dlatego dochodzę dla przyjemności.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Jak już chcesz testować to spuść płyn, zalej spowrotem i spróbuj odpowietrzyć bez korka. Po drugie układ musi być szczelny bo jak wzrasta ciśnienie to wzrasta też temperatura wrzenia i maleje ryzyko doprowadzenia do wrzenia i wyrzucenia płynu.
  • Poziom 26  
    Bo masz drożną nagrzewnicę, on pewnie lekko przytkaną. Powiedz mi, że rozumiesz do czego zmierzam? Jeżeli ktoś wymyślił układ ciśnieniowy to dlaczego według ciebie ma być dobrze na otwartym. Ociz ci dobrze napisał, spróbuj to odpowietrzyć bez nadciśnienia. Sam silnik może się uda, o nagrzewnicy zapomnij.
    Ataku jak widzisz nie ma, jest zaproszenie do dyskusji, jeżeli czujesz się na siłach w niej uczestniczyć. Pomógł mi jest tak potrzebne jak umarłemu kadzidło, nie kolekcjonuję. Może zwróć się do moderatorów, może można to cofnąć.
  • Poziom 39  
    Wrzucę do tej dyskusji swoje trzy grosze. Padło tutaj takie stwierdzenie:
    Cytat:
    Jeżeli ktoś wymyślił układ ciśnieniowy to dlaczego według ciebie ma być dobrze na otwartym.

    Czasem ktoś coś wymyśla na zasadzie: co by tu jeszcze spieprzyć panowie.
    Układ ciśnieniowy musi być w sytuacji kiedy do d..y jest stabilizacja temperatury silnika, albo usytuowanie zbiornika wyrównawczego stosunku do układu przestrzennego układu chłodzenia lub jego wpięcie do układu chłodzenia to narzuca.
    Na temat tej drugiej opcji się nie wypowiadam, bo naprawa samochodów nie jest moim chlebem powszednim i z tego tytułu nie muszę znać układów chłodzenia wszystkich samochodów - wystarczy, że je poznałem w tych z którymi miałem i mam do czynienia i sobie z nimi z powodzeniem radzę.
    Tak się pechowo składa, że w moich samochodach temperatura silnika jest bardzo stabilna (utrzymywana w granicach 88-90*C niezależnie od obciążenia silnika i temperatury zewnętrznej) i mogę sobie pozwolić na komfort eksploatacji samochodów z otwartym (bezciśnieniowym) układem chłodzenia - ma to swoje plusy. Do tego trzeba podchodzić indywidualnie.
    Oczywiście nie mógłbym sobie na to pozwolić, gdyby układy chłodzenia były niewydolne lub stabilizacja temperatury była nieprecyzyjna i temperatura jeździła w granicach 80-110*C, a to jest podobno normalne w niektórych typach samochodów.
    Kolega aron20000 napisał:
    Cytat:
    Tak sie zastanawiam dlaczego ma to takie znaczenie, a może kolega z innego forum nie miał racji i ogrzewanie powinno być właściwe również przy odkręconym zbiorniczku?

    W moich samochodach (meganka i corolla) ogrzewanie działa poprawnie niezależnie czy układ zamknięty czy otwarty. W megance zbiornik wyrównawczy jest przepływowy (dwa podłączenia do układu - górne i dolne) i przy odkręconym korku przy gwałtownym zwiększeniu obrotów silnika może dochodzić tak dużego wzrostu poziomu płynu w zbiorniku, że może się płyn przelać przez górną krawędź zbiornika - zakręcona nakrętka temu zapobiega.
    Dodam jeszcze, że układ chłodzenia w samochodzie można porównać do sieci ciepłowniczej, która żeby dobrze działała czasem potrzebuje ingerencji w rozdział przepływów w poszczególnych nitkach.
  • Poziom 22  
    Kolega nie ma przytkanej nagrzewnicy, ponieważ wymienił ją dwa tygodnie temu na nową.
    Tutaj mówię o VW Passat 1.9TDi, oczywiście inne samochody mają również inne rozwiązania z korkami na chłodnicy i dodatkowymi zbiorniczkami np. Toyota, ale mowa konkretnie o tym VW 1.9TDi.
    Odpowietrzałem (nie tylko raz) przy otwartym zbiorniczku, zachowanie płynu przy otwarciu termostatu, po zabiegu wymiany płynu, można opisać tak, że powietrze które zgromadziło sie w dolnej części chłodnicy wydostaje się z układu. W b4 akurat wygląda to jakby przez chwilę podnosi się poziom płynu chłodzącego trochę go przy okazji ubywa. Ale po tym zjawisku (bez przykręcania korka) dam sobie głowe uciąć, że pojawia sie już nagrzewanie w samochodzie, takie jak powinno, więc akurat w tym samochodzie nie jest to wcale tak oczywiste i konieczność występowania nadciśnienia.
    Oczywiście chodziło mi o dyskusję (na ten temat), waty i ran chyba temat nie dotyczy, sorki za dosłowność, mam dystans do siebie, ale oczekuję również tego samego, chociaż w minimalnym stopniu od innych, balon przy nadmiernym "nadymaniu" lub "nadęciu" potrafi nieoczekiwanie pęknąć i wtedy nadaje się tylko do kosza. Ale oczywiście jak zachowa się chociaż trochę przezornie i myśląco mamy piękny efekt. Niektórzy myślą, że naprawienie x'a samochodów daje im władzę nad światem i prawo do kpin i zgrywania sie z innych, nawet nie znajac człowieka, panowie przecież nie jesteśmy w przedszkolu.
    Więc chcieć to móc, ale bez wyprowadzenia kogoś z równowagi to ani rusz, pewnie ciężko jest tak w życiu, ale wróćmy może do tematu, a temat rzeka, bo odpowiedzi sporo i z różnym podejsciem do tematu.
  • Poziom 26  
    "Nowa" nie znaczy fabryczna. To raz. Dwa, to dzięki nadciśnieniu masz skuteczny obieg przez nagrzewnicę, w uproszczeniu płyn można traktować jak prąd. Jak ma gdzieś łatwiejszą drogę, to tam sobie popłynie. Nie odpowietrzysz tego silnika z otwartym korkiem. Albo odpowietrzasz tak, jak ci co po nich poprawiam.
  • Admin grupy Samochody
    Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze.Co ma nadciśnienie do tego?Jeżeli jest to jest chyba w całym układzie?W nagrzewnicy również.Także korek jest czy go nie ma na postoju po odpowietrzeniu ma grzać w środku.Co jest nie tak z moim myśleniem?Myle się czy nie?
  • Poziom 26  
    O jaki rząd nadciśnienia nam tu chodzi? Nagrzewnicy nie "przebije", bo to największe opory przepływu w tym silniku. Po drugie, to mały obieg, nie ma gdzie tego wypchać. Jak się otworzy, to siłą rzeczy pójdzie na duży a ten korek powietrzny możesz wozić w aucie i miesiąc.
  • Poziom 39  
    Cytat:
    to dzięki nadciśnieniu masz skuteczny obieg przez nagrzewnicę, w uproszczeniu płyn można traktować jak prąd. Jak ma gdzieś łatwiejszą drogę, to tam sobie popłynie.

    I tak i nie. Jak słusznie zauważono płyn w układzie można porównać do prądu, którego przepływ jest wymuszany przez różnicę napięcia (w tym przypadku różnicę ciśnienia) i wybiera łatwiejszą drogę (na której są mniejsze opory). I żeby uzyskać zadawalające rozpływy trzeba czasem ingerować zmniejszając lub zwiększając opory poszczególnych nitek lub zmieniając parametry źródła (w tym przypadku pompy o wiekszej wydajności) - nie zawsze jest to realne i łatwe do uzyskania.
    Cytat:
    Co ma nadciśnienie do tego?Jeżeli jest to jest chyba w całym układzie?W nagrzewnicy również.

    Tak. Korek (oczywiście sprawny) w określonych warunkach powoduje powstanie nadciśnienia jednakowego w całym układzie i nie może wymuszać przepływu płynu. Przepływ może wymusić tylko pompa (jej praca powoduje powstanie różnicy ciśnienia), lub przy obiegu grawitacyjnym różnica gęstości płynu w różnych temperaturach (w tym wypadku różnica temperatur powoduje przepływ płynu).
    Cytat:
    Nie odpowietrzysz tego silnika z otwartym korkiem.

    Tak jak napisałem nie znam układów chłodzenia we wszystkich silnikach, więc powyższego stwierdzenia nie neguję.
    Na logikę punkt napełniania układu powinien stanowić najwyższy punkt układu chłodzenia i najczęściej jest nim zbiornik wyrównawczy. Jeżeli tak nie jest to wtedy konieczne jest jego szczelne zamknięcie. Punkty odpowietrzania (może być ich kilka) powinny znajdować się w najwyższych punktach elementów układu chłodzenia. Nie zawsze tak jest - producent widać zakłada, że przepływ cieczy wymuszony przez pompę przepchnie wszystkie pęcherze powietrza do miejsc w których znajduje się punkt odpowietrzający. Żeby to było skuteczne to do konkretnych warunków musi być minimalna wydajność pompy, jeżeli jest za mała to do skutecznego (całkowitego) pozbycia się pęcherzy powietrza nie dojdzie.
    Cytat:
    powietrze które zgromadziło sie w dolnej części chłodnicy wydostaje się z układu

    To traktuję jako przejęzyczenie.
  • Admin grupy Samochody
    Cytat:

    Cytat:
    Co ma nadciśnienie do tego?Jeżeli jest to jest chyba w całym układzie?W nagrzewnicy również.

    Tak. Korek (oczywiście sprawny) w określonych warunkach powoduje powstanie nadciśnienia jednakowego w całym układzie i nie może wymuszać przepływu płynu. Przepływ może wymusić tylko pompa (jej praca powoduje powstanie różnicy ciśnienia), lub przy obiegu grawitacyjnym różnica gęstości płynu w różnych temperaturach (w tym wypadku różnica temperatur powoduje przepływ płynu).
    Cytat:

    Pompa wymusza przepływ płynu w układzie ale nie powoduje powstania różnicy ciśnienia.Różnica ciśnienia powstaje chyba z różnicy temperatury i z rozszerzalności cieczy pod wpływem temperatury.Poprawcie mnie jak się myle.:D
  • Poziom 13  
    aron20000 nie odpowiem Ci jednoznacznie na Twoje pytanie "po co". może kiedyś też bym zadał takie samo pytanie, jednak po pewnym niezbyt miłym doświadczeniu uważam że nie ma sensu poprawiać tego co zrobiła fabryka - oczywiście jeśli nie ma to mniejszego czy większego znaczenia na bezpieczeństwo moje czy innych.

    byłem w trasie , do domu daleko... w aucie zaczęło robić się coraz zimniej. ogrzewanie włączone, wskaźnik pokazuje ok. 90 st a tu wielkie g.... jakoś dotarłem do domu. następnego dnia zacząłem szukania przyczyny. okazało się właśnie że korek dokonał żywota. po jego wymianie wróciło też ogrzewanie

    może taka sytuacja coś Ci podpowie dlaczego musi być korek na swoim miejscu

    pozdrawiam
  • Poziom 39  
    T5 napisał:
    Pompa wymusza przepływ płynu w układzie ale nie powoduje powstania różnicy ciśnienia.Różnica ciśnienia powstaje chyba z różnicy temperatury i z rozszerzalności cieczy pod wpływem temperatury.Poprawcie mnie jak się myle.:D

    Tak myli się kolega i to totalnie. Obroty wirnika w pompie wywołują różnicę (wzrost) ciśnienia miedzy wlotem i wylotem z pompy (inaczej - miedzy króćcem ssącym i tłocznym) i ta różnica powoduje przepływ i przepływ jest tym większy im większa jest różnica ciśnienia która go wywołuje.
    Nie ma przepływu bez różnicy ciśnienia, może być natomiast różnica ciśnienia, ale może być brak przepływu (np zamknięty zawór lub zatkany przewód).
    mihhau997 napisał:
    byłem w trasie , do domu daleko... w aucie zaczęło robić się coraz zimniej. ogrzewanie włączone, wskaźnik pokazuje ok. 90 st a tu wielkie g.... jakoś dotarłem do domu. następnego dnia zacząłem szukania przyczyny. okazało się właśnie że korek dokonał żywota. po jego wymianie wróciło też ogrzewanie

    Spróbuję ten fenomen wytłumaczyć. Załóżmy taka sytuację. Jeden z przewodów doprowadzających płyn do nagrzewnicy jest mniej więcej na poziomie płynu w zbiorniku wyrównawczym i jest lekko wygięty do góry. Przy takim ułożeniu przewodu jest duże prawdopodobieństwo, że w górnej części tego łuku może się znajdować pęcherz powietrza, który nie zajmuje całego przekroju przewodu i na zimno umożliwia przepływ cieczy. Jak będzie wyglądać sytuacja w miarę nagrzewania się krążącego płynu i nagrzewania się od niego pęcherza powietrza.
    Rozpatrzmy na początek zbiornik wyrównawczy otwarty (bez korka) - układ bezciśnieniowy.
    Otóż w miarę wzrostu temperatury następuje rozszerzanie się cieczy (niewielkie) oraz powietrza duże (powietrze ma bardzo duży przyrost objętości ze wzrostem temperatury) i w tej sytuacji wzrasta przestrzeń zajmowana przez powietrze i w pewnym momencie dochodzi do zajęcia całego przekroju przewodu powodujące przerwanie przepływu cieczy i tym samym koniec grzania. Efekt wypierania płynu (płyn jest nieściśliwy) przez rosnący pęcherz powietrza jest widoczny w zbiorniku wyrównawczym jako wzrost poziomu płynu.
    Teraz jak to będzie wyglądało przy zakręconym szczelnie korku.
    Sytuacja będzie przebiegać podobnie, ale nie do końca. Rozgrzewający się pęcherz nie będzie się mógł tak rozpychać (powiększać swojej objętości) jak w poprzednim przypadku, bo wypychana przez niego ciecz do zbiornika wyrównawczego będzie sprężać znajdujące się w nim powietrze (przedtem było wypychane na zewnątrz). Sprężanie to powoduje wzrost ciśnienia w układzie i tym samym ogranicza rozrastanie się pęcherza w przewodzie (efekt ściśliwości gazów w pęcherzu i w zbiorniku wyrównawczym) i w pewnym momencie następuje równowaga. W tym wypadku mniejszy będzie wzrost poziomu w zbiorniku, niż przy otwartym zbiorniku wyrównawczym lub nieszczelnym korku. Jeżeli po wystąpieniu równowagi nie dojdzie do zajęcia całego przekroju przewodu przez powietrze to grzanie będzie nadal, ale intensywność jego będzie mniejsza niż gdyby tego pęcherza nie było i cały przekrój przewodu byłby do dyspozycji.
    Tak mniej więcej to wygląda. Starałem sie to przedstawić w sposób najprostszy i nie wiem czy mi się to udało.
  • Admin grupy Samochody
    gimak napisał:
    T5 napisał:
    Pompa wymusza przepływ płynu w układzie ale nie powoduje powstania różnicy ciśnienia.Różnica ciśnienia powstaje chyba z różnicy temperatury i z rozszerzalności cieczy pod wpływem temperatury.Poprawcie mnie jak się myle.:D

    Tak myli się kolega i to totalnie. Obroty wirnika w pompie wywołują różnicę (wzrost) ciśnienia miedzy wlotem i wylotem z pompy (inaczej - miedzy króćcem ssącym i tłocznym) i ta różnica powoduje przepływ i przepływ jest tym większy im większa jest różnica ciśnienia która go wywołuje.
    Nie ma przepływu bez różnicy ciśnienia, może być natomiast różnica ciśnienia, ale może być brak przepływu (np zamknięty zawór lub zatkany przewód).

    Tu się nie zgodzę samochodowe pompy wody "przewalają"ciecz ale nie sądze żeby były to pompy ciśnieniowe:D
  • Poziom 39  
    Aby przewalać wodę, musi powstać "pewne" ciśnienie/podciśnienie.
  • Poziom 39  
    T5 napisał:
    Tu się nie zgodzę samochodowe pompy wody "przewalają"ciecz ale nie sądze żeby były to pompy ciśnieniowe:D

    Niestety, nawet te pompy "przewalające" też wytwarzają ciśnienie (lub różnicę ciśnienia - spiętrzenie). Nie jest ono jakieś oszałamiające. Niedowiarki w tej materii może zostaliby przekonani, jakby zobaczyli wskazania manometrów zapiętych na wlocie i wylocie pompy, co w warunkach samochodowych jest trudne do zrealizowania, ale poza silnikiem całkiem realne.
  • Admin grupy Samochody
    No ok pompy wytwarzają ciśnienie -podciśnienie więc układ musi być zamknięty żeby normalnie funkcjonował?Zawsze w warsztacie po jakiś naprawach napełniam układ płynem odpowietrzam "po swojemu"i zawsze z otwartym korkiem ogrzewanie działa.Zresztą nie oddaje auta klientowi jak nie sprawdzę ogrzewania i załaczenia wentylatorów chłodnicy-takie zboczenie zawodowe.
  • Poziom 23  
    Tu nie trzeba manometru,wystarczy zajrzeć do zbiorniczka wyrównawczego w golfie 2,bmw i widać jak siura strumień im wyższe obroty.
  • Poziom 32  
    Witam, układ ciśnieniowy nie wymyślono sobie dla fantazji, po pierwsze ktoś o tym wspomiał, by podnieść punkt wrzenia cieczy chłodzącej co za tym idzie nie dopuścić do zerwania płaszcza chłodzącego silnik i głowicę przy wysokich temp otoczenia lub dużych obciażeniach silnika, wysokie cisnienie zapobiega efektowi kawitacji na łopatkach wirnika pompy i wytarzaniu przy okazji par cieczy chłodzącej i uszkodzeń wirnika pompy, poprawia wypełnienie płaszcza wodnego silnika i co za tym idzie chłodzenie jego, zbiornik przejmuje nadmiar płynu w czasie jego rozszerzania jak również odbiera resztki powietrza uwiezione w płynie, niegrzanie lub słabe grzanie ogrzewania jest wynikiem niedokładnego odpowietrzenia układu lub zakłócenia przepływu cieczy chłodzącej , więc ciśnienie w układzie wspomaga takie odpowietrzenie, pozdrawiam
  • Poziom 26  
    Puntu wrzenia od dawna nie musimy podnosić czy obniżać, po to stosujemy płyny a nie wodę.:D
    Znane nam wszystkim w branży stare Ople kompletnie nie nadawały się do użytku na samej wodzie, kto wie, ten wie.
    Denerwują mnie wypowiedzi kolegi Gimak, u siebie w butelkę odpływ wsadził i jest ok. Kiedyś się pytałem, pytanie prozaiczne, odpowiedzi nie uzyskałem. Ile glikolu czy co tam stosuje PSA ma w tym płynie a ile wody? Bo warto też zrozumieć, że im mniej wody tym mniejsze zdolności do odprowadzania ciepła. Zalejcie samym koncentratem to się przekonacie.
    Pozdrawiam przyjacielu.
  • Poziom 42  
    barubar napisał:
    Bo warto też zrozumieć, że im mniej wody tym mniejsze zdolności do odprowadzania ciepła. Zalejcie samym koncentratem to się przekonacie.

    Muszę przyznać, że tego nie wiedziałem i mnie trochę to dziwi,bo kiedyś "styknąłem" się z peugeotem 605 V6 3L gdzie był obowiązek używania tylko koncentratu, chyba że coś mylę, było dawno...
    Wydaje mi się, że koncentrat jest stabilny temperaturowo i że tak napiszę rozszerzalnościowo (ciśnieniowo)
    Przecież w niektórych autach dopiero 120 stopni jest na czerwono....

    Ale nie myślałem, że taki infantylny problem, "czy jeździć z odkręconym czy zakręconym korkiem" może zająć tyle pisania
  • Poziom 26  
    He, wiedziałem. Wiem, nie akceptujesz mnie tu. Ale nie zmieniaj dyskusji w nic kolejny raz, mu tu gadamy o VW. Ja znam takie pugi co obieg oleju mają ten sam, skrzynia i silnik. Czy to znaczy że jestem lepszy?
  • Admin grupy Samochody
    O oplu to wiem od dawien dawna aczkolwiek dyskusja dotyczy mateczki vw.OW.. tzn barubar nie bądz taki obrażliwy ci którzy cię akceptują znaja się na rzeczy.Resztę można w ko... wsadzic.
  • Poziom 42  
    owik jesteś naprawdę zagadkowo dziwny, ja naprawdę tego nie wiedziałem o "koncentracie" muszę to gdzieś sprawdzić i się przekonać, a ty się nie zmieniasz, widzisz wszystko jako przytyki albo osobiste wycieczki, ale może dlatego, że sam tak żyjesz i stosujesz, może....może ci kiedyś przejdzie
  • Admin grupy Samochody
    autoas napisał:
    owik jesteś naprawdę zagadkowo dziwny, ja naprawdę tego nie wiedziałem o "koncentracie" muszę to gdzieś sprawdzić i się przekonać, a ty się nie zmieniasz, widzisz wszystko jako przytyki albo osobiste wycieczki, ale może dlatego, że sam tak żyjesz i stosujesz, może....może ci kiedyś przejdzie
    Czym ty się przejmujesz?Niektórzy tak mają.Ja tez tak mam jak przyjeżdza do mnie klijent i mówi że auto stało miesiąc w warsztacie i zaczyna wymieniac co zrobili-moja diagnoza 10 minut auto lata wiec potrafię roześmiać sie klijentowi w twarz i powiedzieć dosłownie co o nich myślę i skroić klijenta z 300zl za usługę.Co dziwne zyskuje stałego klijenta.Tego nie potrafię zrozumieć.{kroje -mam stałego klijenta.Traktuje ulgowo-obrobią mi dupę]Życie.:|
  • Moderator Samochody
    Co do koncentratu to ja z kolei gdzieś wyczytałem że uzyskuje optymalnie niską temperaturę krzepnięcia tylko jak się go wymiesza z wodą we właściwych proporcjach.
  • Moderator
    "Podstawy podstaw" wyjaśnione, zamykam. Posty nie na temat usunąłem.