Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Statyw do stacji lutowniczej.

Ku-Sloncu 26 Lis 2010 21:35 14749 30
  • Statyw do stacji lutowniczej.
    Witam

    Kilka miesięcy temu zgłosili się do mnie moi Przyjaciele zajmujących się zawodowo lutowaniem układów na płytach drukowanych. Problem jaki mi przedstawili polegał na tym, iż bardzo często wysiłek wkładany w proces lutowania układów elektronicznych kończył się poprawką. Statyw jakiego używali produkcji dalekowschodniej zawodził ich w najważniejszym etapie lutowania. Przy poważnym elemencie serwis tracił cztery godziny na powtórkę zabiegu lutowania.

    Cel:
    Konstrukcja najprostszego i najbardziej precyzyjnego statywu do lutowania układów na płytach drukowanych.
    Statyw do stacji lutowniczej. Statyw do stacji lutowniczej.
    Konstrukcja:
    Materiały konstrukcyjne to głównie profile i elementy złączne firmy "item" i "MayTec" , oraz akcesoria "Kipp". Instalacja oswietleniowa Kanlux. Prowadnice i łozyska liniowe, listwa zębata "Archimedes" pozoatałe elementy sam zaprojektowałem i wykonałem. Poniesione koszty na wykonanie statywu to około 3500zł nie wliczając badań i procedury patentowej.
    Statyw do stacji lutowniczej.
    Najważniejsze prostota mocowania:
    Operator ma za zadanie zamocowanie specjalnych uchwytów w otwory montażowe płyty. Sam ustala punkty podparcia. Kształt płyty nie ma żadnego znaczenia. Wybiera takie punkty aby uzyskac najlepsze warunki dla pracy i sztywności układu. Uchwyty wsuwa i mocuje w listwach podporowych. Uzbrajanie płyty, montaż, oraz pozycjonowanie względem dyszy lutownicy zajmuje pare sekund. Dodatkowo statyw daje możliwość przejazdu lutownicy w osi "x" co ułatwia bardzo dokładne ułożenie lutowanego elementu na płycie. Następnie przejazd i opuszczenie lutownicy ponad lutowany układ. Mechanizm podnoszenia wspomaga specjalnie dobrana sprężyna która nadaje płynności tej czynności. Z uwagi na tempwraturę dyszy można ją odsunąc ponad specjalną osłonę na wysięgniku.




    Statyw do stacji lutowniczej. Statyw do stacji lutowniczej. Statyw do stacji lutowniczej. Statyw do stacji lutowniczej.
    Wykonałem kilka prototypów, oczywiście wszystkie były testowane w procesie lutowania, aż w końcu złożyłem prawdziwie profesjonalny przyrząd. Całkowicie jest to mój pomysł i moje wykonanie! Kosztowało mnie to wiele godzin pracy, ale dzięki temu serwis uzyskuje blisko 100% prawidłowych wyników lutowania i z całą pewnością 100% poprawnych mocowań - żadnych "przechyłów" ani "ślizgów".
    Statyw do stacji lutowniczej.
    Sposób mocowania płyty drukowanej jest "wynalazkiem" uznanym i chronionym przez Urząd Patentowy w Polsce (i Europie). Nie jestem "fabryką" tworzę różne przyrządy i urządzenia jednostkowe pod konkretne potrzeby klienta. Obserwując inne produkty dostępne na rynku jak i pokazane w internecie stworzyłem Polski Produkt i jestem dumy, iż ten przyrząd pozwala na zamocowanie każdej płyty drukowanej z bardzo dużą dokładnością. Z uwagi na bardzo fajny wynik projektu, zapotrzebowanie rynku i chęć pokazania Polskiej myśli technicznej mogę wykonać kilka dodatkowych statywów nie jest i nie będzie to produkcja seryjna.


    .
    pozdrawiam
    Ku-Słońcu


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 26 Lis 2010 23:50
    GOLECKI
    Poziom 15  

    Mocowanie płyty śrubkami od dołu wydaje mi sie dość kłopotliwe. Prościej jest "nałożyć" płytkę na śrubki i dokręcić nakrętkami.

  • #3 27 Lis 2010 00:06
    krzychosk
    Poziom 22  

    Jest to jedna z najgorszych konstrukcji, jakie widziałem, zajmuje sie lutowaniem układów BGA od wielu lat. Pracowałem na różnych maszynach Sumit Pace o polskim Reeco nie wspomnę. Jednak muszę pochwalić kolegów za zapał i estetykę wykonania. W waszej konstrukcji brakuje dobrego podparcia płyty i dobrej regulacji statywu. Najwięcej w tym projekcie widzę przechwałek, jaki to cudowny projekt wymyśliliście. Widziałem nawet aukcje i ten wasz projekt wyceniony na cenę 5800zł a po paru dniach na innej aukcji 3800zł, czyżby badanie rynku za ile się to sprzeda. Te elementy, z jakich wykonaliście projekt plus robocizna nie jest wart więcej jak 1000 zł. Wiem ile kosztuje wykupienie patentu na pierwszy rok i następne oby wam się wróciło i co za urząd wydał patent na coś takiego, przecież o niebo lepszych urządzeń na rynku nawet chińskich jest o niebo lepiej przemyślanych konstrukcyjnie. Jeśli kogo kolwiek uraziłem moją opinią nie miałem takiego zamiaru, popieram polskie konstrukcję na miarę patentu, ale nie to coś.

  • #4 27 Lis 2010 00:26
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Sposób umocowania płytki w tym wynalazku jest całkowicie idiotyczny. Całą podstawę należałoby obrócić do góry nogami. Wtedy płytkę by się nasadzało na bolce i skręcanie byłoby zasadniczo zbędne. Do tego brak jakiegokolwiek podparcia na środku - wyobrażam sobie, jak musiałaby się uginać duża płyta na tym uchwycie. A i reklamowość tego tematu aż bije po oczach. Przykro mi - za te pieniądze mógłbym dziesięć takich statywów zrobić ze złomu, i byłyby one lepsze(w tej chwili jednak nie mam czasu na takie pierdółki - studia)...

  • #5 27 Lis 2010 00:28
    phrozen
    Poziom 20  

    Tak samo jak przedmówca uważam że w opisie jest więcej przechwałek niż rzeczywistej myśli technicznej.
    Również uważam że podparcie płyty głównej jest nieprawidłowe, naprężenia w strukturze płyty przy takim uchwycie są zbyt duże by proces naprawy na dłuższą metę był skuteczny.
    Nie podoba mi się sposób zamocowania płyty do uchwytów na czas montażu - przy tej cenie można by wymagać przykładowo montażu krawędziowego - takiego jak się stosuje w profesjonalnych konstrukcjach.
    I moim zdaniem nie widzę ani jednego rozwiązania w twoim projekcie wartego ani godnego patentowania.
    Oczywiście jest to tylko moje zdanie.

    Oprócz oczywistych dla mnie wad muszę pochwalić jakość wykonania urządzenia - jest na wysokim poziomie.

    BTW. Opis na elektrodzie byłby piękną reklamą pod alledrogo. Ale sądząc po negatywnych opiniach nie będzie :]

  • #6 27 Lis 2010 00:48
    soki
    Poziom 17  

    Wykonanie godne pochwały. Widać tu dużo, a nawet bardzo dużo precyzyjnych, kupionych w sklepie elementów. Tylko gdzie tu idea DYI? Wszystko co widzę w tym projekcie zostało kupione to w Item, to w innej firmie. Chyba że docinanie było Waszym tutaj udziałem. Z całym szacunkiem, za tę kwotę to można by złożyć kawał naprawdę zacnej konstrukcji. Poza tym, przy BGA ważny, ba nawet bardzo ważny jest preheating... nie widzę tu miejsca na piecyk pod spodem. Chyba, że coś przeoczyłem.

  • #7 27 Lis 2010 01:27
    misiupan
    Poziom 35  

    Bez podgrzewania od dołu lutowanie bga? Nie wyobrażam sobie tego, ale wiem jedno płyta pięknie wygnie się jak banan. Mocowanie w taki sposób? chyba kolega nie miał do czynienia z BGA. Jeżeli to ma się do czegokolwiek nadawać to lepiej zamiast ramion dać dwie, trzy poprzeczki z kołkami, od spodu podgrzewacz i powietrze od góry. Jedno co powiem to estetycznie zmontowane.

  • #8 27 Lis 2010 02:28
    ezbig
    Poziom 19  

    Może się nie znam, bo jestem amatorem, ale czy nie przydałoby się tu pozycjonowanie satywu w dwóch osiach? Bo tak to co, płytką trzeba kręcić?

    Całość wygląda przyzwoicie, ale za 3500 zł to można złożyć małą frezarkę CNC tych rozmiarów co ten statyw wraz ze sterowaniem i silnikami. Jakby nie było, urządzenie bardziej zaawansowane i zawierające więcej drogich komponentów takich jak tu użytych. Nie dałbym 1000 zł za te części co tu widzę.

    Zamiast śrubek montażowych, użyłbym jakichś skręcanych zacisków, żeby łapać za krawędzie płytki, bo to co jest teraz wcale uniwersalne w/g mnie nie jest i nie wygląda mi na wygodne.

    Nie chce mi się wierzyć też w sztywność zamocowania płytki na tych aluminiwych ramionach. Może duża płytka siedzi sztywno, ale mała już się pewnie "giba" (bo powstają tam spore dźwignie).

    Ale może autor się ustosunkuje do powyższego, bo mogę się mylić (oprócz ceny, bo ona jest na 100% przesadzona, chyba że wliczone są tu też koszta prób z różnymi rozwiązaniami).

  • #9 27 Lis 2010 03:12
    lord_blaha
    Poziom 33  

    Jaja jakieś z tą ceną, nie? Za ca. 1300zł jestem w stanie sprowadzić lepsze statywy z preheaterem i bardziej przemyślanym mocowaniem... Estetycznie skręcone, ale ceny niewarte- zwłaszcza, że to raczej krok wstecz niż naprzód takich konstrukcji.

  • #10 27 Lis 2010 09:05
    Villen
    Poziom 21  

    Cały ten temat śmierdzi mi komercją i chęcią zdobycia darmowej "reklamy" na znanym serwisie napędzającej sprzedaż na jeszcze innym.

    Sam statyw oprócz estetyki nie przedstawia sobą wg mnie niczego nadzwyczajnego. Koszmarny system nasadzania i przykręcania "od spodu" już został wytknięty (wystarczyło zrobić to w drugą stronę i byłoby o niebo łatwiej i szybciej, a i samo przykręcanie można by wtedy pewnie pominąć). Do tego pomysł trzymania za same krawędzie wydaje mi się zupełnie spalony, ze względu na powstające naprężenia i niewątpliwe wyginanie się większych płyt podczas podgrzewania.

    Ogólnie cieszę się, że całość została tak wyraźnie potępiona i napiętnowana przez elektrodowych forumowiczów.

    Tyle ode mnie ;)

  • #11 27 Lis 2010 09:54
    upanie
    Poziom 21  

    Dajcie spokój, niczego nie napisze bo gdyby miał coś napisać to zrobiłby to w pierwszym poście. To jest reklama i już. Nie ma słowa o tym jak co zrobił. Jest jedynie zachwalanie i machanie patentami przed oczami.

  • #12 27 Lis 2010 10:30
    SylwekK
    Poziom 29  

    Hmm, osobiście jako prosty majster-konstr-amato-wymyślacz w jednej osobie niestety przychylam się do wypowiedzi kolegów. O ile estetyka wykonania na wysokim poziomie o tyle rozwiązania jakie są tu zastosowane wołają o pomstę do nieba. Przykręcanie płytki od spodu - najgorsza porażka! Wolał bym już tu zwykłe krokodylki z tzw. "trzeciej ręki". Brak podparcia od spodu - dla mniejszych płytek może to i nie istotne ale dla takiej jak prezentowana no fotkach to już profanacja. Kiedy coś lutuje i choć minimalnie mi się obiekt porusza - dostaję cholery i dlatego...

    kiedy Ku-Sloncu napisał:
    Kilka miesięcy temu zgłosili się do mnie moi Przyjaciele zajmujących się zawodowo lutowaniem układów na płytach drukowanych.

    ...naprawdę dziwię się, że im to nie przeszkadza.

    Pozdrawiam

  • #13 27 Lis 2010 10:54
    sq3hta
    Poziom 17  

    Witam
    Widać, że to reklama. Co jakiś czas pojawiają się tu konstrukcje głównie w celach reklamowych. O wadach tej konstrukcji nie będę pisał bo przedmówcy w zasadzie już wszystkie wytknęli. Zastanawiam się tylko jakie badania przez te kilka miesięcy autor tego projektu przeprowadził...bo chyba o takim czymś jak rozszerzalność cieplna nie słyszał i o naprężeniach też nie bo brak miejsca na preheater. Może lepsze to niż krawędź stołu, ale nie za taką cenę. Na pewno nie można tego "urządzenia" traktować jako profesjonalne. Plus za zapał i estetykę bo ładnie się prezentuje i to chyba tyle.

  • #14 27 Lis 2010 10:55
    Carll
    Poziom 15  

    taaa ,chce zobaczyć jak zrobisz reballing w płycie z PS3 na tej swojej konstrukcji powygina się pięknie

  • #15 27 Lis 2010 11:09
    simek10
    Poziom 14  

    Witam.
    Jako osoba także zajmująca się zawodowo lutowaniem BGA twierdzę, że praca na tym to istna katorga. Każdy kto miał do czynienia z płytą główną np z acera odpuścił by sobie naprawę na tym mocowaniu. Tańszy i na pewno lepszy jest stojak z uchwytami od Jovy, a i jest tam miejsce na podgrzewacz. Według mnie tak jak w tej chwili nie nadaje się ani do małych ani do dużych płyt. Na pewno bym dodał podpory na środku i zmienił system mocowania płyty, bo płyta nie powinna być na sztywno przykręcana do uchwytów. Słowa uznania należą się za ładne wykonanie i chęć zrobienia czegoś.
    Pozdrawiam.

  • #16 27 Lis 2010 11:40
    DmZ
    Poziom 17  

    tylko jeszcze chyba wyraznie nie napisal czyje te patenty były.

  • #17 27 Lis 2010 12:43
    LoLek85
    Poziom 28  

    Ja osobiście nie zajmuje się tego typu lutowaniem, ale po przeczytaniu tego tematu widzę tylko jedno - reklama jakich mało.
    Wg mnie nie do tego służy to forum.
    Oby mniej takich elementów...

  • #18 27 Lis 2010 14:34
    Andrev1991
    Poziom 12  

    a ja mam jeszcze pytanie. Bo opis oh ah i inne...
    jak umieszczasz tam PCB to przecież skręcasz tymi śrubkami od dołu po kolei każdy otwór. Trochę to niepraktyczne bo jedną ręką trzeba nakierowywać płytę na otwór a drugą ze śrubką celować w niego i skręcić zgodnie z nagwintowaniem:)
    trochę roboty, a jeszcze możemy wyłamać kawałek laminatu za bardzo wyginając.
    Poza tym żeby wydać na takie coś tyle kasy to trzeba byłoby chyba na co dzień lutować złote płyty (są takie?) żeby się to zwróciło.
    dziękuję miłego dnia i sukcesów na aukcji.

  • #19 27 Lis 2010 14:59
    profesorek_96
    Poziom 16  

    Co trzeba zrobić i jakie warunki spełnić aby otrzymać patent?
    Ile to kosztuje i czy trzeba być pełnoletnim?

  • #20 27 Lis 2010 15:20
    H3nry
    Poziom 30  

    profesorek_96 napisał:
    Co trzeba zrobić i jakie warunki spełnić aby otrzymać patent?
    Ile to kosztuje i czy trzeba być pełnoletnim?

    UP

    Wracając do konstrukcji : porażka nic więcej.Widać brak wyobraźni i praktyki w temacie konstrukcji jak i lutowania ;D
    Co w tej konstrukcji jest opatentowane ? ... ten wymyślny sposób montażu płyty ?

  • #21 27 Lis 2010 15:21
    Villen
    Poziom 21  

    Patrząc na tą konstrukcję wychodzi na to, że wymogi te nie są zbyt wielkie...

    Nie krytykuje jakości wykonania, tylko to, że tak na prawdę nie ma w tym wszystkim nic ani odkrywczego, ani wprowadzającego jakieś wielkie usprawnienie (wręcz raczej utrudniające)...

    Ot, reklama podobnie wychwalająca jak opisy samochodowych wzmacniaczy 1000W po 60zł :D

  • #22 27 Lis 2010 15:25
    kingofspace7
    Poziom 20  

    Pragnę zauważyć że autor założył konto dla zamieszczenia tutaj tego czegoś. to jest jego pierwszy post:D

  • #23 27 Lis 2010 16:00
    cugi253
    Poziom 16  

    za 500 zł bym to zrobil z profili dostepnych w praktikerze. Dziadostwo

  • #24 27 Lis 2010 16:20
    Ku-Sloncu
    Poziom 9  

    Witam
    Bardzo dziękuję za słowa krytyki. Wbrew pozorom spodziewałem się większej jazdy.

    Jeżeli chodzi o montaż płyty to najpierw przykręca się sworznie mocujące,a następnie uzbrojoną płytę montuje w statywie. Dlaczego tak, ponieważ płyty od laptopów mają mnóstwo portów na brzegach i często bardzo nieregularny kształt. Mocować można niekoniecznie na krawędzi sam oceniasz w które otwory wkręcisz uchwyty tak by Tobie było wygodnie.Przykręcanie płyty od dołu byłoby faktycznie idiotyczne. Źle to opisałem. Płyta wisi na wysokości ok 95mm od podstawy (stołu na którym stoi statyw) piece mają średnio wysokość 80 – 85mm. Przestrzeń pomiędzy podgrzewaczem a płytą ok. 10mm. Dla płyt cieńszych odległość można zwiększyć do ok .20mm. Na zdjęciach nie ma pieca jesteście zawodowcami i wiecie, że musi tam być. Rozszerzalność cieplna – to zmora. Podstawowy problem to zbyt mała powierzchnia grzewcza pieca. Jeżeli chodzi o mocowanie na sztywno i poprzeczne podpory. Każdy element pomiędzy płyta, a piecem utrudnia równomierne nagrzanie płyty im szerszy tym gorzej. Dlatego właśnie wieszam płytę na podgrzewaczem i cud nie wygina się. Każdy jest podejrzliwy i szuka dziury w całym, ale to naprawdę działa.
    Jeżeli chodzi o koszty sam się nie spodziewałem, że wyjdą takie duże.To jest największa wada. Sam wykonałem tylko elementy toczone i frezowane, a jeżeli chodzi o profile to "item" tnie na wymiar za 4,11zł +vat od sztuki. Cenę podkręcają drobne elementy. Flacha dla tego co zrobi dokładnie to samo za mniej. U mnie na wsi tylko jest jeden złom u sołtysa i nic nie pasowało, a wykształcenie widocznie mam zbyt niskie by za trzy koła zrobić kilka takich statywów.

    Patent "Sposób mocowania płyty obwodu drukowanego" nr P392202.

    Tak w ogóle odpisuję teraz bo dopiero teraz mam czas. Pod żadnym pozorem nie chciałem nadużyć gościnności Forum Elektrody. Nie znacie mnie, więc nie oceniajcie to nie miała być reklama. Nie zależy mi na sprzedaży, miałem nadzieję, że skoro to działa to warto pokazać szerszemu gronu. Taki projekt traktuję jak hobby. pozdrawiam

  • #25 27 Lis 2010 16:24
    maciej_333
    Poziom 34  

    Nic nadzwyczajnego. Urządzenie zmontowane estetycznie, ale nie o wygląd tu chodzi. Ważniejsze są parametry techniczne. Ponadto tak jak inni zauważyli brak tu podparcia na środku płyty. Większe płyty bardzo się wygną. Dodatkowo jak zwróciłem uwagę na cenę, to się załamałem.

    Z drugiej strony, aby coś opatentować musi to być:
    -innowacyjne (to "cudo" takie nie jest)
    -produkt musi się nadawać do przemysłowego zastosowania (nadaje się)
    -nie może wynikać wprost ze stanu techniki (uważam, że właśnie to rozwiązanie nie spełnia tego kryterium)

    Reasumując nie wiem jak do tego doszło, że urząd taki patent zatwierdził... Moim zadaniem to można zarejestrować jedynie jako wzorzec użytkowy.

  • #26 27 Lis 2010 17:17
    Paolo1976
    Poziom 24  

    Podzielam opinie kolegów - przedmówców i dodam od siebie to, że oświetlenie żarówką halogenową naprawdę będzie nie do przyjęcia na dłuższą metę ponieważ - za duży kąt świecenia (będzie "walić" po oczach), temperatura jaka towarzyszy takiej żarówce, oraz pobór prądu przy dłuższej pracy. Lepiej już by było dać jedną 3 - 5W diodę z kolimatorem skupiającym całe światło na obszarze roboczym. Ogólnie rzecz biorąc - konstrukcja poroniona, a w połączeniu z taką auto-reklamą i ceną z kosmosu budzi duży niesmak.

  • #27 27 Lis 2010 21:36
    Svavo
    Poziom 23  

    Ku-Sloncu napisał:
    ...Nie zależy mi na sprzedaży...

    Obawiam się, że nikt w to nie uwierzy...

  • #29 27 Lis 2010 21:56
    RitterX
    Poziom 36  

    Jeśli coś patentujesz Kolego a potem nie zależy ci na sprzedaży to znaczy, że gdzieś w rozumowaniu popełniasz błąd. Wprawdzie nie lutuję "taśmowo" jak Koledzy a tylko czasem zdarzy mi się coś "położyć" ale tym bardziej jestem wyczulony na pewne problemy. Nie mam ćwiczonej codziennie wprawy. Dla mnie sposób mocowania jest mocno niewłaściwy. Bowiem łańcuch kinematyczny mocowania zamykasz przez płytkę PCB. Nie ma znaczenia czy kołki mocujące są skierowane w dół czy w górę. W takim czteropunktowym mocowaniu nie ma siły byś nie dokonywał nim skręcenia wygięcia czy naprężenia płytki. Kulki na układach są dosyć malutkie a to w połączeniu ze skręconą płytką nie wróży najlepiej. W najlepszym przypadku po paru godzinach/dniach/tygodniach od zamocowania płytki z wlutowanym bga zaczną się dziać rzeczy dziwne a nawet fascynujące gdy pod wpływem naprężeń od rozgrzanego układu luty zaczną się "układać". Lutowanie bga, przynajmniej dla mnie, to robota na płytce z możliwie małymi naprężeniami własnymi a najlepiej przy bliskich zerowych. Tym bardziej teraz gdy stosuje się luty bezołowiowe, które są dużo bardziej kruche i wrażliwe na naprężenia. Dlatego przy montażu staram się jak mogę tak podeprzeć płytkę by to osiągnąć.
    Podgrzewacz od spodu da się umieścić pod warunkiem podwyższenia podstawy więc to nie jest problem główny.
    Ceny nie będę komentował bo to jest kwestia czy ktoś chce kupić coś za tyle za ile chce ktoś inny sprzedać.

  • #30 27 Lis 2010 23:23
    yetihehe
    Poziom 13  

    RitterX napisał:
    Jeśli coś patentujesz Kolego a potem nie zależy ci na sprzedaży to znaczy, że gdzieś w rozumowaniu popełniasz błąd.

    Zgadza się. Jeśli coś się patentuje, to znaczy że inni nie mogą robić tego bez pozwolenia. Jeśli patentujący sam też opatentowanego produktu nie robi, to po prostu zwykła strata kasy na patent. Najlepiej od razu założyć firmę o nazwie "Hamulec Patentów".

    Co do podparcia: nawet nie widziałem jak się lutuje bga, ale jak podstawiacie piecyk, to w jaki sposób podpieracie jednocześnie płytkę? Zwykle płytki nie są od spodu idealnie równe. A tutaj można przecież złapać płytkę za otwory w pobliżu lutowanego elementu a "zwisające" kawałki płytki podeprzeć na brzegach czymś innym, bo od spodu nadal mamy dostęp obok piecyka.