Witam.
Na samym początku chciałbym zacząć od podania mojej konfiguracji sprzętowej:
Procesor: Intel C2D E6300
Zasilacz: Modecom Feel 500W
Grafika: ATI Readon 4850 HD
Pamięci RAM: 2 x Kingston 1 GB MHz DDR2
2 x Corsair XMS2 1 GB 800 MHz DDR2
Płyta główna: Gigabyte GA-965P-S3
Tak skonfigurowany zestaw był już podkręcany wcześniej do wartości 2.60 GHz.
(ramy ustawione na 2.5, podbite voltowanie na + 0.2 V, PCI-e na 100, napięcie procesora 1.125 V)
Takie ustawienia chodziły bardzo dobrze, komputer przeszedł 12 godzinny test stresu w Orthosie i prime95, lecz postanowiłem wrócić do default'owych, gdyż temperatury w środku nie zadowalały mnie. Dodatkowo zmniejszyłem napięcie procesora na 1.0 V. Ostatnio znów postanowiłem zabrać się za OC procka. Kupiłem dodatkowe chłodzenie. (m. in. wiatraki OCZ na ram'y, chłodzenie mostka, + dwa wiatraki na 12v - jeden na górze wyciąg, drugi z boku, i standardowo jeden z tyłu.)
W tej chwili po podniesieniu do tych samych wartości (czyli napięcie procesora, ram'u itp.) komputer nie chce wstać. Wystarczy, że podniosę FSB ze standardowych 266 na 280 i.... komputer uruchamia się ponownie, nie słychać komunikatu POST, ekran przechodzi na standby i klops. Muszę wyciągać baterię i wracać do fabrycznych.
Drodzy forumowicze!
Zwracam się do Was z pytaniem co może być przyczyną tak niekonwencjonalnego zachowania mojego komputera?
Zastanawiałem się, czy może to być spowodowane zbyt tandetnym zasilaczem, czy czymś inny.
Liczę na Waszą pomoc i odpowiedzi.
Serdecznie pozdrawiam
Mateusz.
Na samym początku chciałbym zacząć od podania mojej konfiguracji sprzętowej:
Procesor: Intel C2D E6300
Zasilacz: Modecom Feel 500W
Grafika: ATI Readon 4850 HD
Pamięci RAM: 2 x Kingston 1 GB MHz DDR2
2 x Corsair XMS2 1 GB 800 MHz DDR2
Płyta główna: Gigabyte GA-965P-S3
Tak skonfigurowany zestaw był już podkręcany wcześniej do wartości 2.60 GHz.
(ramy ustawione na 2.5, podbite voltowanie na + 0.2 V, PCI-e na 100, napięcie procesora 1.125 V)
Takie ustawienia chodziły bardzo dobrze, komputer przeszedł 12 godzinny test stresu w Orthosie i prime95, lecz postanowiłem wrócić do default'owych, gdyż temperatury w środku nie zadowalały mnie. Dodatkowo zmniejszyłem napięcie procesora na 1.0 V. Ostatnio znów postanowiłem zabrać się za OC procka. Kupiłem dodatkowe chłodzenie. (m. in. wiatraki OCZ na ram'y, chłodzenie mostka, + dwa wiatraki na 12v - jeden na górze wyciąg, drugi z boku, i standardowo jeden z tyłu.)
W tej chwili po podniesieniu do tych samych wartości (czyli napięcie procesora, ram'u itp.) komputer nie chce wstać. Wystarczy, że podniosę FSB ze standardowych 266 na 280 i.... komputer uruchamia się ponownie, nie słychać komunikatu POST, ekran przechodzi na standby i klops. Muszę wyciągać baterię i wracać do fabrycznych.
Drodzy forumowicze!
Zwracam się do Was z pytaniem co może być przyczyną tak niekonwencjonalnego zachowania mojego komputera?
Zastanawiałem się, czy może to być spowodowane zbyt tandetnym zasilaczem, czy czymś inny.
Liczę na Waszą pomoc i odpowiedzi.
Serdecznie pozdrawiam
Mateusz.