Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz do lampowca iskrzy strzela po podłaczeniu prądu

28 Lis 2010 10:33 5387 42
  • Poziom 16  
    Witam otóż postanowiłem zbudować Wzmacniacz lampowy z tej stronki http://www.elportal.pl/index.php?module=ContentExpress&func=display&ceid=200
    stanąłem na etapie budowy zasilacz i pojawił się dziwny problem a mianowicie zasilacz z niewyjaśnionych przyczyn iskrzy i strzela na plusie kondensatorów dokładniej widać na zdjęciach . Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc .
    Zasilacz do lampowca iskrzy strzela po podłaczeniu prądu Zasilacz do lampowca iskrzy strzela po podłaczeniu prądu

    Co to jest "lampiak"?
    Proszę poprawić temat.
    GM
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 24  
    Zdjęcia kiepskie, ale wygląda to tak jakbyś nie umiał za bardzo lutować - może tutaj należy szukać przyczyny. Na początek popraw luty.
    Napisz jeszcze , czy iskrzy na lucie, czy pomiędzy punktem lutowniczym a masą.
  • Poziom 16  
    Luty poprawiane
    :arrow: MikuśEmo Proszę cie o opisanie jak to wyglądało z tym laminatem ?

    Co to znaczy "no MikuśEmo"?!
    Może zastosować słowo "proszę"?
    Proszę więc poprawić.
    GM
  • Poziom 25  
    Pierwsza sprawa - ten mostek prostowniczy to spełnia parametry ? (1,5A/600V). Tak pytam, bo zawsze daję nadmiarowy, to ten mi się mały wydaje :).

    Druga rzecz: skoro już zaczął iskrzeć, to teraz powstała tam ścieżka węglowa, która pomaga w iskrzeniu. Trzeba to oczyścić, ja bym jeszcze troszkę zdjął miedzi, żeby szczelina była większa. Prawdopodobnie zaczęło się od drobniutkich fragmentów niewytrawionych na laminacie, a im iskra dłużej skacze tym jest jej łatwiej.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 24  
    Wygląda to na źle zaprojektowaną lub wykonaną płytkę, zbyt małe odstępy między ścieżkami przy kondensatorach.
  • Poziom 25  
    MikuśEmo napisał:
    MATEO XXX napisał:
    Luty poprawiane no MikuśEmo możesz wiecej o tym piasć


    Nie wiem, co więcej można o tym napisać... Na 100% nie było zwarć, bo zawsze najpierw sprawdzam płytkę omomierzem. Te zwarcia wypalały laminat z wierzchu. Przejechałem kilka razy płaskim śrubokrętem, żeby oczyścić to miejsce z opalenizny i ew. zwarcia pozrywać, ale to nic nie dawało. Cały czas leciały iskry, coraz głębiej w laminacie :/ To już w akcie desperacji tymże śrubokrętem wyryłem szczelinę i już więcej nie miałem z tym problemów.


    No, czyli laminat nie wytrzymuje próby napięciowej - taki "na 9V" :).
  • Poziom 16  
    Możliwe że to słaby laminat

    Edit:
    Wyskrobanie śrubokrętem pomogło tylko został mały problem a mianowicie prod na wyjściu zasilacz jest równy 330 Volt i czy to nie będzie przeszkadzać tym lampom w tym wzmacniaczu , jak to można obniżyć żeby był trochę bardziej strawny .
    Moderowany przez Grzegorz Markowski:


    Myślę, że znajdzie tu zastosowanie punkt 8.1 regulaminu.
    O spadku napięcia z zasilacza anodowego pod wpływem prądu anodowego z niego pobieranego, musi Kolega zdecydowanie poczytać.
    GM

  • Admin Grupy Retro
    Zadanie na niedzielny wieczór: bierzesz nóż do tapet i odskrobujesz miedź wokół wysokonapięciowych ścieżek tak, by minimalny dystans między nimi a masą wynosił 2mm - można w tym celu posługiwać się zapałką.

    Po drugie, naucz się lutować. Hasło-klucz: kalafonia.

    Po trzecie, rada na przyszłość - jeśli kogoś poprawiasz, rób to z głową. W oryginale te ścieżki nie są tak mocno opatulone masą.
  • Poziom 27  
    Z tego co widać na zdjęciu to przebicie następowało wyłącznie w miejscu lutowania kondensatorów.Wskazuje to na przegrzanie laminatu w miejscu lutowania lub użycie jakiegoś przewodzącego topnika.
  • Poziom 16  
    Witam ponownie , zasilacz chodzi super , tylko chodzi oto że coś jest nie tak z przedwzmacniaczem ponieważ nie ma w ogóle napięcia na lampie .
    Po pomiarze takie uzyskałem napięci i nie wiem co dalej .
    Zasilacz do lampowca iskrzy strzela po podłaczeniu prądu
  • Poziom 25  
    Coś jest nie tak : masz +80V na s1 lampy mocy. Pewnie podałeś napięcie na nie ten pkt w łączówce - środkowy zamiast (6), albo jest tam zwarcie.
  • Poziom 16  
    Rzeczywiście zasilanie Katodowe było źle podłączone i przez to wzmacniacz nie chodził , podłączyłem odwrotnie i niby wszystko miało być dobrze ale nie jest chodzi oto że po podaniu na wejście sygnału audio w głośniki słychać tylko bardzo cicho muzykę i tak samo jest na samym żarzeniu , czyli pomimo załączania prądu Katodowego wzmacniacz dalej milczy . Podłączam go do Transformator TG2,5-1-666 Do wyprowadzeń 1-4 Jest podłączone wyjście z wzmacniacza (30v nie zmienia się ), a do wyjść 6-5 głośnik (0v)
    Czy mogło coś się zepsuć we wzmacniaczu jak był podłączony odwrotnie prąd Katodowy ?
  • Poziom 16  
    Czy możesz wyjaśnić jak należy rozumieć pojęcie "zasilanie Katodowe było źle podłączone ... podłączyłem odwrotnie" ?
  • Poziom 16  
    Tak przypadkiem źle zinterpretowałem schemat podłączania ''+'' ''-''
  • Poziom 16  
    Już wiem co jest źle a mianowicie kupiłem złą lampę (zdjęcie było niewyraźne i w opisie był też błąd , kupiłem ecc88 a ma być ecc83 , wiem ze ta pomyłka jest dziwna ale niestety stało się . Czy da się ją użyć do tego układy jeżeli tak to bardzo bym prosił o jakiś schemacik pomocny .

    PS.
    Czy mogła się uszkodzić ta lampa ?

    Zasilacz do lampowca iskrzy strzela po podłaczeniu prądu
  • Pomocny post
    Warunkowo odblokowany
    Mogła ale nie musiała. Przede wszystkim to ona w ogóle nie była żarzona, bo ma inaczej wyprowadzone żarniki niż ECC83. Nie mozesz jej użyć, bo to zupełnie inna lampa. Zachowaj ją do innego układu.
  • Poziom 13  
    thereminator napisał:
    Mogła ale nie musiała. Przede wszystkim to ona w ogóle nie była żarzona, bo ma inaczej wyprowadzone żarniki niż ECC83. Nie mozesz jej użyć, bo to zupełnie inna lampa. Zachowaj ją do innego układu.

    Twoja wypowiedź może być trochę myląca. ECC88 to bardzo dobra lampa do audio i Mateo mógłby jej użyć w tym wzmacniaczu (on naprawdę nie potrzebuje specjalnie wysokiego wzmocnienia w pierwszym stopniu)... gdyby tylko przeliczył stopień wstępny.
    Ale może ją użyć i bez tego, z raczej nieoptymalnym rezultatem, ale do prób i satysfakcji z pierwszego odpalonego lampowca ECC88 będzie całkiem okay
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    MATEO XXX napisał:
    Już wiem co jest źle a mianowicie kupiłem złą lampę (zdjęcie było niewyraźne i w opisie był też błąd , kupiłem ecc88 a ma być ecc83 , wiem ze ta pomyłka jest dziwna ale niestety stało się .


    Weź tą lampę odłóż na razie na bok, zacznij od sprawdzenia stopni końcowych.
  • Poziom 16  
    Czy chodzi ci o wyjście na zaciskach do transformatora głośnikowego jeżeli tak to na wyjściu jest 40 a na drugim kanale 39 volt .
  • Poziom 37  
    Podaj nam jakie masz napięcia na lampie L2 oraz analogicznie drugim kanale. Kluczowe: Anoda, Katoda, S1, S2.
    Oczywiście, chyba nie muszę mówić w stosunku do czego mierzysz ten potencjał.
  • Poziom 16  
    Witam właśnie dokonałem pomiarów lamp w wzmacniaczu , na transformatorze TS40/24/676 ( wyciągnięty ze sprawnego radia lampowego Ballada ,wróci tam ponownie po testach ) . Pomiary były robione na dwóch lampach 6p14p ( rosyjskich ) Na rysunku jest napisane ,,A+K=203'' to znaczy że napięcie było mierzone miedzy tymi dwoma nóżkami .
    Zasilacz do lampowca iskrzy strzela po podłaczeniu prądu
  • Poziom 37  
    Kolego, widzę że jeszcze musisz trochę się nauczyć elektroniki nie tylko lamp.
    Ale do rzeczy - liczę, że mierzyłeś napięcie w stosunku do masy. W związku z tym lampa pierwsza ma na katodzie 9V, więc przy 17V na siatce1 lampa nie ma prawa działać. Druga lampa na katodzie 25V, na siatce 17V więc powinno być OK. Nie patrzyłem jeszcze na prąd,tylko to co się rzuciło od razu w oczy. Przy okazji - jaką wartość masz na R9? Zamień miejscami, jeśli pomiary się powtórzą to L1 do recyklingu. Jeśli Druga (dobra) lampa będzie miała podobne napięcia na elektrodach to masz jakiś błąd w układzie. Najlepiej wyciągnij jedną lampę i pomierz pojedynczo.

    Edit - widzę, że i L2 ma prawdopodobnie za duży prąd anodowy. Coś dał jako R9?
    BTW - stwierdzenie że prąd wychodzący z zasilacza wynosi 235V jest totalną herezją. Prąd to natężenie, a jednostką natężenia w układzie SI jest...
  • Poziom 16  
    Jako R9 jest rezystor 220 R , na wyjściu z zasilacza pod obciążeniem 2 lamp jest 235 v . Czyli tylko jedna lama jest sprawna , to szkoda ale trudno się mówi człowiek uczy się na błędach .

    Dzięki za szybką odpowiedź .
  • Poziom 37  
    Jak masz taki R9 to masz stanowczo za duży prąd katodowy na L2. Powinno być na nim w granicach 10V a na siatce około 4V.

    Czy kondensatory na L2 C6 i C5 są OK? Jeśli będą miały upływność to obciążenie wzrasta.

    Na L1 sprawdź C2 i R7 R6. Wsadź tą drugą lampę w pierwszą podstawkę i zmierz jeszcze raz napięcie na anodzie, siatce1, siatce 2 i katodzie.

    Ja mówię jakbym sprawdzał w normalnych warunkach, ale widząc montaż zasilacza - w tym układzie mogą się dziać różne rzeczy.
  • Admin Grupy Retro
    Cytat:
    Powinno być na nim w granicach 10V a na siatce około 4V.

    Na siatce sterującej względem masy powinno być 0V (lub kilkadziesiąt miliwoltów więcej). Jeśli znajdziesz jakieś dodatnie, mierzalne napięcie to wymień bezzwłocznie C2, bo ma upływ. On musi mieć bardzo dobre parametry.

    Cytat:
    Jak masz taki R9 to masz stanowczo za duży prąd katodowy na L2.

    Akurat taka duża wartość R9 powoduje obniżenie prądu płynącego przez lampę, wskutek odkładania się na nim większego napięcia (prawo Ohma, nic więcej). Po prostu EL84 ma bardziej komfortowe warunki i na tym etapie nie powinno to przeszkadzać. Na nim powinno być napięcie w okolicach 8,5-9V przy pełnosprawnej lampie.
  • Poziom 37  
    Futrzaczek napisał:
    Cytat:
    Powinno być na nim w granicach 10V a na siatce około 4V.

    Na siatce sterującej względem masy powinno być 0V (lub kilkadziesiąt miliwoltów więcej). Jeśli znajdziesz jakieś dodatnie, mierzalne napięcie to wymień bezzwłocznie C2, bo ma upływ. On musi mieć bardzo dobre parametry.

    Racja, z rozpędu zerknąłem tylko na datasheet, że lampa działa od -6V nie wziąłem pod uwagę układu, że tam nie ma się skąd wziąć to napięcie dodatnie ;) .
    Jeśli na 220R odłoży się 25V to jaki prąd tam płynie, a jaki powinien?
    Widać, że dzielnik napięcia lampa-rezystor wskazuje na małą rezystancję tej pierwszej.

    Z lampami bawiłem się dość dawno, a teraz próbuję sobie odświerzyć wiadomości, stąd w mojej wypowiedzi mogą się wkraść błędy. Dzięki za zwrócenie uwagi.
  • Admin Grupy Retro
    Cytat:
    Racja, z rozpędu zerknąłem tylko na datasheet, że lampa działa od -6V nie wziąłem pod uwagę układu, że tam nie ma się skąd wziąć to napięcie dodatnie Wink .

    ;)
    Cytat:
    Jeśli na 220R odłoży się 25V to jaki prąd tam płynie, a jaki powinien?

    I = U/R => 113mA, czyli ponad dwukrotnie przeciążona. Z kolei przy Ua=Us2=250V i Us1=-25V ta lampa będzie zatkana i płynący przez nią prąd wyniesie kilkanaście/dziesiąt mikroamperów. Z tej sprzeczności wynika, że pomiar został spaprany i powinien zostać wykonany ponownie, tym razem bez zbędnego motania.
  • Poziom 37  
    A skąd wziąłeś -25V na siatce? Na katodzie masz 25V (na R9) (Ua - Ua-k). Siatka miała 17V. Dobrze zrozumiałem autora projektu graficznego?

    Myślę, że dobrze by było uruchomić przyzwoicie tylko jeden kanał, sprawdzić obie lampy a potem dopiero przy sprawdzonej lampie dopracować drugi kanał. Przede wszystkim trzeba sie upewnić, że kondensatory sprzęgające stopnie są OK.