Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

telewizory z niemiec

03 Paź 2004 14:59 4178 11
  • Poziom 10  
    witam wszystkich
    pewien znajomy przywiozl kilka telewizorow z niemiec i powstalo troche problemow.
    1. dwa z nich graja, ale zamiast dzwieku slychac tylko szum przy idealnym obrazie, nie zaleznie jak sie go reguluje nie mozna pozbyc sie szumu. kiedy do tv wpinam tuner sat. obraz i dzwiek dziala bez zadnego problemu. gdzies sie doszukalem ze chodzi tu o to ze dzwiek w krajach zachodnich byl na innych czestotliwosciach niz we wschodnich, czy moglby mi to ktos opisac o co tu chodzi i dlaczego z anteny dzwieku nie ma a z tunera jest.
    2. reszta z telewizorow nie gra tylko po wlaczeniu wydaje regularne przerywane pipczenie, gdzies slyszalem ze to jakies zabezpiecznie, podobne do tego stosowanego w radiach samochodowych. i tu moje pytanie, czy jest to mozliwe i czy mozna i jak sie tego jakos latwo pozbyc.
    dziekuje z gory za wszelkie rady i pomoce
    pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    witam kolega ma racje nie masz pojecia o elektronice ale dla wiadomości nasza fonia jest d/K zachodnia b/G trzeba wstawic fonie ,a drugi problem to padniete prawdopodobnie wysokie i dlatego tak pipczy.
  • Poziom 26  
    W RFN obowiązuje nieco inny standard telewizjny niż w Polsce. Głównie dotyczy to dźwięku, ale nie tylko. W zasadzie najistotniejszy jest dźwięk. Natomiast współpraca toru fonii telewizora z tunerem satelitarnym lub odtwarzaczem DVD za pośrednictwem gniazd Cinch, Scart, itp. nie ma nic wspólnego ze standardami telewizyjnymi i odbywa się na podobnej zasadzie jak współpraca odtwarzacza CD ze wzmacniaczem audio w wieży audio.
    Odbiorniki sprowadzane z RFN wymagają przeróbek w torze fonii, by mogły poprawnie działać przy odbiorze naziemnym i kablowym w Polsce. Z doświadczenia wiem, że taka przeróbka w najprostszym wykonaniu jeszcze się opłaca, biorąc pod uwagę wciąż korzystną różnicę cen odbiorników tam i tu (pomijam aspekt psychologiczny - wielu rodaków jest święcie przekonanych, że telewizory na rynek niemiecki to szczyt solidności i niezawodności, a "na Polskę to produkują sam złom" i w Polsce odbiornika nigdy nie kupią). Jeżeli jednak sprowadzony telewizor jest stereofoniczny, a nam zależy na stereofonicznym dźwięku polskich stacji TV, to tutaj wydatki na instalację odpowiedniej płytki (celowo nie używam słowa "dekoder" bo wśród ludzi nie znających się na elektronice, to słowo ma od razu konotacje ekonomiczne, a zupełnie nie o to tutaj chodzi) może przekroczyć korzyści wynikające ze sprowadzenia telewizora. Do problemów ze stereofonią dochodzi jeszcze bałagan w tej kwestii w polskich sieciach kablowych, więc jeżeli już przeróbka odbiornika, to pozostańmy już przy dźwięku mono. Dźwięk stereo tylko z satelity lub DVD.
  • Poziom 22  
    :) Gdyby kolega "zbyszku" nie miał pojęcia o elektronice to by się nie pytał nikogo. A w tym przypadku wykazał się zdrowym rozsądkiem i zapytał znawców tematu jak postąpić w tej sytuacji.
    Telewizory przywieżione z niemiec trzeba przestrajać (w większości przypadków) a te które nie włączają się są uszkodzone. Trzeba dać zarobić fachowcom, wyjdzie najtaniej i najlepiej.
    ZAPRASZAM : :bye:
  • Poziom 9  
    Witam
    Twoj tv nalezalo by poprostu przestroic. Na zachodzie fonia chodzi na innej czestotliwosci niz u nas. Tak jak ci doradzil wczesniej kolega oddaj go w fachowe rece. Jak masz znajomego co sie na tym zna to moze wytlumaczy ci o co chodz. Tak samo zrob z pozostalymi.

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    na telewizorach od srodka sie zeczywiscie nie znam za bardzo, jednak bardzo dziekuje za wyjasnienia :-)
    co do tego tunera sat., to nie podlaczalem go do gniazda euro tylko do gniada antenowego i potem wyszukalem obraz z tego tunera jak normalny kanal tv, dlatego sie zdziwilem ze z tunera byl dzwiek a z anteny nie mimo ze sygnaly sa podawane chyba tak samo.
    co do tych plytek to przeczytalem gdzies ze mozna je tanio kupic i razem z nimi jest instrukcja bardzo prosta pokazujaca jak to podlaczyc, czy ta instrukca jest naprawde prosta czy trzeba sie bardziej znac zeby ja zrozumiec.
    a co do tych pozostalych telewizorow to te pipczenie przypomina sygnal zajetosci w telefonie i dobiega z glosnikow, czy to jest cos w stylu raportowania uszkodzenia jak pipczenie w komputerze ??
    dzieki jeszcze raz za odpowiedzi.
  • Poziom 26  
    zbyszku napisał:
    co do tego tunera sat., to nie podlaczalem go do gniazda euro tylko do gniada antenowego i potem wyszukalem obraz z tego tunera jak normalny kanal tv, dlatego się zdziwilem ze z tunera byl dzwiek a z anteny nie mimo ze sygnaly sa podawane chyba tak samo.


    To bardzo ważne uzupełnienie - okazało się, że kolega jednak ma podstawowe pojęcie co do czego i co z czym :) Prawdopodobnie ten tuner ma możliwość modulacji sygnału także w standardzie B/G (nie tylko w naszym D/K). Kiedyś widziałem magnetowid z przełącznikiem "OIRT/CCIR" z tyłu. A może ten tuner też jest sprowadzony z Niemiec, to wtedy byłoby jasne. W dużym uproszczeniu: OIRT to D/K, a CCIR to B/G.

    zbyszku napisał:
    a co do tych pozostalych telewizorow to te pipczenie przypomina sygnal zajetosci w telefonie i dobiega z glosnikow, czy to jest cos w stylu raportowania uszkodzenia jak pipczenie w komputerze ??
    dzieki jeszcze raz za odpowiedzi.


    To również jest uzupełnienie radykalnie zmieniające sprawę - czyli żadne próbkowanie przetwornicy, jak to sugerowano. Nie spotkałem się jeszcze z takim rozwiązaniem, ale być może telewizor sygnalizuje że jest coś nie w porządku z sygnałem. Czy przy podłączeniu do tego tunera, na którym działają te pozostałe telewizory, działa też ten pikający?
  • Poziom 10  
    skad pochodzi tuner, to nie mam bladego pojecia. wiem tylko ze dzialal do tej pory na elemisie i nie bylo z nim zadnych problemow, zdziwilo mnie wlasnie ze sygnal jaki generuje pasuje telewizorowi elemis jak i temu przywiezionemu grundikowi z niemiec, a sygnal antenowy temu drugiemu nie pasuje. co do tej teori dwusystemowosci to mi pasuje, mam sam taki odtwarzacz co prawda zeby dziala w b/g lub d/k trzeba bylo przelaczyc taka wajche, ale ten odtwarzacz jest bardzo stary.

    a co do pikajacych telewizorow, to nie sprawdzalem ich dokladnie. gosc ktory je przywiozl jak tylko to zobaczyl stwierdzil, ze sa zakodowane i wyjasnil mi, ze to tak jak z tymi radiami samochodowymi sa zabezpieczone przed kradzieza. ta teoria wydaje mi sie malo prawdopodobna, i dlatego pytam co to, bo nigdy nie slyszalem o zabezpieczeniach tego typu w telewizorach.

    te telewizory wydaja mi sie wogule bardzo dziwne, szukanie programow i zaprogramowywanie ich jest dla mnie calkowicie zakrecone, gdyby nie instrukcja to chyba nigdy bym sie nie skapnal jak to sie robi bo jest to zupelnie nie analogiczne do spsobow jakie znalem do tej pory.
  • Poziom 20  
    Wszystkie tunery sat, które znam miały fonię BG i po podłączeniu do telewizora kablem antenowym mamy sytuację jakby tV odbierał w Niemczech. świadczy to że trzeba przestrajać. Bardzo prosta czynność, na początek polecam. Natomiast piszczenie tV jest reakcją na zwarcie w obwodach wtórnych zasilacza i tu może być większy kłopot. Powodzenia.
  • Poziom 26  
    andrzej.ek napisał:
    Natomiast piszczenie tV jest reakcją na zwarcie w obwodach wtórnych zasilacza i tu może być większy kłopot. Powodzenia.


    Zdaje się, że ustaliliśmy już, że piszczenie dobiega z głośników i jego źródłem jest specjalny generator akustyczny. Zabezpieczenie przeciążonej przetwornicy odpada.
  • Poziom 26  
    zbyszku napisał:
    skad pochodzi tuner, to nie mam bladego pojecia. wiem tylko ze dzialal do tej pory na elemisie i nie bylo z nim zadnych problemow, zdziwilo mnie wlasnie ze sygnal jaki generuje pasuje telewizorowi elemis jak i temu przywiezionemu grundikowi z niemiec, a sygnal antenowy temu drugiemu nie pasuje. co do tej teori dwusystemowosci to mi pasuje, mam sam taki odtwarzacz co prawda zeby dziala w b/g lub d/k trzeba bylo przelaczyc taka wajche, ale ten odtwarzacz jest bardzo stary.


    Z tym Elemisem to żadna sensacja, po prostu tak się złożyło, że polski użytkownik jest bardziej wymagający od niemieckiego. Wszak nowinki techniczne przychodziły z Zachodu do Polski, a nie odwrotnie i dlatego polskie telewizory (tzn. na polski rynek) z ostatnich lat, są zawsze wielosystemowe (pomijając problemy ze stereofonią), zaś w Niemczech kupienie odbiornika wielosystemowego (dobrze działającego także w Polsce) jest sporym problemem. Elemis po prostu jest wielosystemowy (B/G, D/K, L, PAL, SECAM, NTSC i wszystkie ich kombinacje) dlatego nie robi mu różnicy sygnał jakiego standardu otrzymuje. Natomiast telewizor z Niemiec akurat ma tylko ten standard, który przewidziano dla tunera.
    Tak więc tuner może wcale nie jest wielosystemowy, ale Elemis na pewno :)

    zbyszku napisał:
    te telewizory wydaja mi się wogule bardzo dziwne, szukanie programow i zaprogramowywanie ich jest dla mnie calkowicie zakrecone, gdyby nie instrukcja to chyba nigdy bym się nie skapnal jak to się robi bo jest to zupelnie nie analogiczne do spsobow jakie znalem do tej pory.


    Nietypowe rozwiązania stosuje np. firma Graetz, znana z odbiorników luksusowych. W Polsce zaś dominują rozwiązania dalekowschodnie, ewentualnie wzorowane na Siemensie (mówię o oprogramowaniu, które siedzi w każdym nowoczesnym telewizorze). W Niemczech jest kilka marek narodowych elektroniki, których wyroby nie są dostępne w innych krajach. Więc i rozwiązania mogą nas zaskakiwać. Ponadto, w Polsce większość telewizorów posiada system strojenia na zasadzie syntezy napięcia, co jest rozwiązaniem tanim i uniwersalnym. Wiekszość niemieckich firm stosuje jednak bardziej zaawansowany układ syntezy częstotliwości (tak jak w "cyfrowych" odbiornikach radiowych), który w Polsce sprawia czasami kłopoty nie tylko z dźwiękiem, ale w ogóle z dostrojeniem (zwłaszcza w kanałach K1-K12 czyli VHF).