Witam. Planuje zrobic przedni panel do obudowy aby za pomoca przelacznikow moc zapalac i gasic katody. Problem w tym, ze ubzduralem sobie aby katody mogly sie swiecic na zasilaniach 5V i 12V. Praktycznie nie jest to problem poprzez zastosowanie przelacznikow 3 pozycyjnych ( hebelkowych ON-OFF-ON ). pod ONy podlaczyc 12V i 5 V a OFFem wyprowadzic przewod do zasilania katody, dzieki czemu bede mogl przelanczac pomiedzy :
najjasniejsze swietlenie - 12V - pozycja gorna
wylaczone - 0V - pozycja srodkowa
delikatne swiecenie - 5V - pozycja dolna
Ale pojawia sie problem z masa, gdyz nie wiem czy mozliwe sa podlaczenia, ktore zaznaczylem na ponizszym obrazku ( pierwsze trzy polaczenia umiescilem jako przyklady prawidlowego podlaczenia )
Przez przelacznik -> konwerter -> katode -> do masy molexa beda szly 2 rozne napiecia 12V i 5V i tu pojawia sie moje pytanie - Czy 2 masy molexa dotyczą jednej linii 12V a druga linii 5V czy jest to masa wspolna i czy napiecia 12V i 5V moga byc odprowadzane do jednej linii masy ?
Jesli nawet tak, to napotykam na kolejny problem. W tym panelu chcialbym miec 5 przelacznikow na poszczegolne katody ( ON-OFF-ON ) i 1 wylacznik glowny ( tez jako przelacznik hebelkowy ale ON-OFF ). A wiec nie moglbym nim odcinac dwoch napiec jednoczesnie. Jedyne rozwiazanie to odcinanie powracajacej masy z katody. W prawdzie nie jest to ksiazkowe rozwiazanie bo przy wylaczonym glownym wylaczniku a wlaczonych poszczegolnych przelacznikach na tych katodach caly czas bedzie napiecie.
Podobnie jak przy ukladzie zle podlaczonej zarowki, gdy zamieniona bedzie faza z zerem ( porownanie AC do DC ) przerywane bedzie "odejscie" zamiast "dojscia" zasilania w ukladzie, ktory pomimo tego bedzie dzialac, wiec mysle, ze i w tym przypadku katodom i konwerterom nic sie nie stanie lecz nie jestem pewny czy tak samo bedzie w przypadku pradu stalego.
Czy przerywanie obwodu za pomoca masy jest szkodliwe dla podzespolow ukladu ( w tym przypadku konwerterow i katod )
Jesli ktoras powyzsza czesc jest niezrozumiala to postaram sie to zilustrowac.
Z gory dzieki za pomoc
najjasniejsze swietlenie - 12V - pozycja gorna
wylaczone - 0V - pozycja srodkowa
delikatne swiecenie - 5V - pozycja dolna
Ale pojawia sie problem z masa, gdyz nie wiem czy mozliwe sa podlaczenia, ktore zaznaczylem na ponizszym obrazku ( pierwsze trzy polaczenia umiescilem jako przyklady prawidlowego podlaczenia )
Przez przelacznik -> konwerter -> katode -> do masy molexa beda szly 2 rozne napiecia 12V i 5V i tu pojawia sie moje pytanie - Czy 2 masy molexa dotyczą jednej linii 12V a druga linii 5V czy jest to masa wspolna i czy napiecia 12V i 5V moga byc odprowadzane do jednej linii masy ?
Jesli nawet tak, to napotykam na kolejny problem. W tym panelu chcialbym miec 5 przelacznikow na poszczegolne katody ( ON-OFF-ON ) i 1 wylacznik glowny ( tez jako przelacznik hebelkowy ale ON-OFF ). A wiec nie moglbym nim odcinac dwoch napiec jednoczesnie. Jedyne rozwiazanie to odcinanie powracajacej masy z katody. W prawdzie nie jest to ksiazkowe rozwiazanie bo przy wylaczonym glownym wylaczniku a wlaczonych poszczegolnych przelacznikach na tych katodach caly czas bedzie napiecie.
Podobnie jak przy ukladzie zle podlaczonej zarowki, gdy zamieniona bedzie faza z zerem ( porownanie AC do DC ) przerywane bedzie "odejscie" zamiast "dojscia" zasilania w ukladzie, ktory pomimo tego bedzie dzialac, wiec mysle, ze i w tym przypadku katodom i konwerterom nic sie nie stanie lecz nie jestem pewny czy tak samo bedzie w przypadku pradu stalego.
Czy przerywanie obwodu za pomoca masy jest szkodliwe dla podzespolow ukladu ( w tym przypadku konwerterow i katod )
Jesli ktoras powyzsza czesc jest niezrozumiala to postaram sie to zilustrowac.
Z gory dzieki za pomoc