Witam
Moje problemy z tym autkiem rozpoczęły się gdy wpadłem na "genialny" pomysł częściowego przysłonięcia chłodnicy w skodzie felicii 1,3 MPI.
Wszystko było ok dopóki nie jechałem ja ok 150 na autostradzie co doprowadziło do zagotowania się płynu. Od tego czasu płyn zaczął się regularnie gotować co jakieś przejechane 20 - 30 km.
Problem z częstym zagotowywaniem się płynu był spowodowany uszkodzonym termostatem (zawieszającym się ) - otwierał się w odpowiedniej temperaturze ale z ponownym zamknięciem i otwarciem miał duże problemy - coś się w nim zacinało.
Jednak pozostał mi jeszcze jeden problem z moim autem.
Na wolnych obrotach (po zatrzymaniu na skrzyżowaniu lub wrzuceniu luzu podczas jazdy) woda (mały obieg) przestaje krążyć w układzie chłodzenia (w dużym tez).
Temperatura na silniku gwałtownie rośnie i czasami się zaczyna gotować a przez nawiew do środka samochodu zaczyna lecieć całkiem zimne powietrze.
W takim przypadku wystarczy tylko dodanie "gazu" powyżej 2500 obr i temperatura schodzi na odpowiedni poziom.
Podczas normalnej jazdy 70 - 150 km/h woda ma odpowiedni temperaturę i nic się nie dzieje.
Moim zdaniem coś tak jakby się przytkało albo pompa wody nie daje odpowiedniego przepływu.
Mam zainstalowana instalacje gazową.
reduktor mam połączony równolegle z nagrzewnicą w środku samochodu. Po odpięciu węża z reduktora i ściśnięciu dopływu z nagrzewnicy nie wypływa płyn z tego węża od reduktora. Dopiero po dodaniu "gazu" ciecz płynie dość dużym strumieniem (całym wężem).
Proszę o poradę co może być zepsute bo już walczę z tym ze dwa tygodnie i nie wiem co dalej robić ?
Moje problemy z tym autkiem rozpoczęły się gdy wpadłem na "genialny" pomysł częściowego przysłonięcia chłodnicy w skodzie felicii 1,3 MPI.
Wszystko było ok dopóki nie jechałem ja ok 150 na autostradzie co doprowadziło do zagotowania się płynu. Od tego czasu płyn zaczął się regularnie gotować co jakieś przejechane 20 - 30 km.
Problem z częstym zagotowywaniem się płynu był spowodowany uszkodzonym termostatem (zawieszającym się ) - otwierał się w odpowiedniej temperaturze ale z ponownym zamknięciem i otwarciem miał duże problemy - coś się w nim zacinało.
Jednak pozostał mi jeszcze jeden problem z moim autem.
Na wolnych obrotach (po zatrzymaniu na skrzyżowaniu lub wrzuceniu luzu podczas jazdy) woda (mały obieg) przestaje krążyć w układzie chłodzenia (w dużym tez).
Temperatura na silniku gwałtownie rośnie i czasami się zaczyna gotować a przez nawiew do środka samochodu zaczyna lecieć całkiem zimne powietrze.
W takim przypadku wystarczy tylko dodanie "gazu" powyżej 2500 obr i temperatura schodzi na odpowiedni poziom.
Podczas normalnej jazdy 70 - 150 km/h woda ma odpowiedni temperaturę i nic się nie dzieje.
Moim zdaniem coś tak jakby się przytkało albo pompa wody nie daje odpowiedniego przepływu.
Mam zainstalowana instalacje gazową.
reduktor mam połączony równolegle z nagrzewnicą w środku samochodu. Po odpięciu węża z reduktora i ściśnięciu dopływu z nagrzewnicy nie wypływa płyn z tego węża od reduktora. Dopiero po dodaniu "gazu" ciecz płynie dość dużym strumieniem (całym wężem).
Proszę o poradę co może być zepsute bo już walczę z tym ze dwa tygodnie i nie wiem co dalej robić ?