Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Felicia 1.3 MPI gotujący się płyn na wolnych obrotach

29 Lis 2010 16:11 10730 24
  • Poziom 13  
    Witam

    Moje problemy z tym autkiem rozpoczęły się gdy wpadłem na "genialny" pomysł częściowego przysłonięcia chłodnicy w skodzie felicii 1,3 MPI.

    Wszystko było ok dopóki nie jechałem ja ok 150 na autostradzie co doprowadziło do zagotowania się płynu. Od tego czasu płyn zaczął się regularnie gotować co jakieś przejechane 20 - 30 km.

    Problem z częstym zagotowywaniem się płynu był spowodowany uszkodzonym termostatem (zawieszającym się ) - otwierał się w odpowiedniej temperaturze ale z ponownym zamknięciem i otwarciem miał duże problemy - coś się w nim zacinało.

    Jednak pozostał mi jeszcze jeden problem z moim autem.
    Na wolnych obrotach (po zatrzymaniu na skrzyżowaniu lub wrzuceniu luzu podczas jazdy) woda (mały obieg) przestaje krążyć w układzie chłodzenia (w dużym tez).
    Temperatura na silniku gwałtownie rośnie i czasami się zaczyna gotować a przez nawiew do środka samochodu zaczyna lecieć całkiem zimne powietrze.

    W takim przypadku wystarczy tylko dodanie "gazu" powyżej 2500 obr i temperatura schodzi na odpowiedni poziom.

    Podczas normalnej jazdy 70 - 150 km/h woda ma odpowiedni temperaturę i nic się nie dzieje.

    Moim zdaniem coś tak jakby się przytkało albo pompa wody nie daje odpowiedniego przepływu.

    Mam zainstalowana instalacje gazową.
    reduktor mam połączony równolegle z nagrzewnicą w środku samochodu. Po odpięciu węża z reduktora i ściśnięciu dopływu z nagrzewnicy nie wypływa płyn z tego węża od reduktora. Dopiero po dodaniu "gazu" ciecz płynie dość dużym strumieniem (całym wężem).

    Proszę o poradę co może być zepsute bo już walczę z tym ze dwa tygodnie i nie wiem co dalej robić ?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    A czy to przypadkiem nie bedą uszkodzonełopatki pompy wody moim zdaniem to bedzie przyczyna twoich kłopotów
  • Poziom 13  
    No właśnie tylko pompa mi została do sprawdzenia bo resztę już przejrzałem.
    Już raz przymierzałem się do wyciągnięcia tej pompy, ale trzeba silnik z jednej strony podnieść i za bardzo nie wiedziałem jak, teraz już wiem, tylko pogoda niesprzyjająca do pracy z woda :)
    A można kupić same łopatki czy trzeba wymienić całą pompę wody ?
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Samych nie kupisz tylko całość.
  • Poziom 13  
    Myślałem na początku że to może uszczelka pod głowicą bo tak zazwyczaj wszyscy piszą, ale w oleju brak śladów płynu chłodniczego. Założyłem także woreczek z gumką na zbiornik w felicii i nie napełniał się - czyli chyba wszystko ok.

    To zaraz zamawiam ta pompę na allegro, tylko za bardzo nie wiem jakiej firmy ma być ?
    Jest jakaś różnica, czy jakością nie różnią się ?
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    A dobrze odpowietrzyles uklad?Najlepiej wyciagnij zawleczke od czujnika temp. i lekko go podnies (ostroznie jest na oringu i trza go kiwac na boki zeby podciagnac).Co do uszczelki to nie jest jedyny wyznacznik ze padla (olej w plynie lub na odwrot)wystarczy ze przepalil sie rant na styku z plaszczem wodnym i kompresja laduje ci uklad i robi korek powietrzny.Co do pompy to mam Vika zrobione jakies 45kkm i ma lekki luz na lozyskach czasem pod dluzszym postoju po odpaleniu wydaje juz dziwne odglosy(pewnie uszczelnienie juz puscilo plyn do lozysk), ale nie leje.Jak chcesz porzadna to Hepu, Rouville lub cos w okolicach 150-200pln.
  • Poziom 13  
    Tego czujnika nie podnosiłem bo nie wpadłem na to żeby tak odpowietrzyć, ale termostat który kupiłem jest do skody favorit (opiłowałem go gdzieś centymetr i wlazł do obudowy), jest w nim mała dziurka więc powinno się ją odpowietrzyć.

    Jakby powietrze z tłoków przechodziło do układu chłodzenia to woreczek który założyłem na naczynie zbiorcze układu chłodzenia po jakimś czasie by się napełnił powietrzem a czegoś takiego nie zaobserwowałem.

    Dwa miesiące jeździłem na wodzie bo ciągle się gotowało i sprawdzałem po kolei co mogło się zepsuć, a teraz wlałem płyn bo woda by zamarzła.

    Zaraz idę jeszcze odpowietrzyć układ przez ten czujnik temperatury, może to pomoże.

    Pompę wody wczoraj zamówiłem i powinna jutro być u mnie, wymienię jak odpowietrzenie układu nie pomoże.

    Dziękuje bardzo za pomoc bo już miałem jechać z tym autem do mechanika a tak może sobie sam poradzę. A raczej z Państwa pomocą :)
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Wymiana pompy łaczy sie z wyjmowaniem silnika , odpinaniem dwururki ,itp .
    Jest przy tym troche zabawy , jesli problemy pojawiały sie gdy w obwodzie była woda to nie ma sensu wymieniać pompy , jeśli problem pojawiał sie przy płynie chłodniczym to nalezy zrobic jak Maszan radzi
  • Poziom 13  
    Witam

    Mały obieg układu chłodzenia odpowietrzyłem przez ten czujnik temperatury obok termostatu. Wczoraj zrobiłem felą około 160 km i problem dalej jest, nic to odpowietrzanie nie pomogło (tego powietrza było bardzo mało).
    Żeby temperatura płynu nie rosła trzeba trzymać obroty powyżej 3000. Nie pomaga nawet to że na dworze wczoraj było ponad dwadzieścia stopni mrozu.

    Pytanie natury technicznej mam do Państwa.

    Jak wyjąć tą nieszczęsna pompę wody ? Problem mam z podniesieniem jednej strony silnika na odpowiednią wysokość. Odkręciłem jedynie ten uchwyt przy pompie na którym wisi silnik ale chyba coś jeszcze trzeba bo podnosi się całe auto a nie tylko silnik ? Nie chce nic na siłę robić żeby czegoś nie uszkodzić, jak to mówią "nic na siłę wszystko młotkiem" :)

    I czy ktoś z Państwa ma jeszcze jakieś propozycje co jeszcze mogło się zepsuć oprócz tej pompy ?

    Za wszelka pomoc dziękuje.
  • Poziom 13  
    1) termostat wymieniłem (dałem od skody favorit)
    2) na wolnych obrotach mocno rośnie temperatura na silniku i zaczyna wrzeć plyn (nawet jak wolno jadę - małe obroty mały bieg)
    3) na wolnych obrotach brak ogrzewania w środku (na wysokich jest ale dosyć słabe)
    4)wentylator chłodnicy się nie załącza bo jest -20 na dworze.

    Moim zdaniem albo się coś przytkało albo pompa padła (połamane łopatki)
    Gdy obroty są około 3000 lub wyżej temperatura jest ok i mam ogrzewanie w środku auta.
    Gdy jadę 100 - 120 km/h to wszystko jest ok, czyli zatkane nic nie jest choć pewności nie mam.
    Jutro wymieniam pompę tylko nie wiem jak ja wyciągnąć tzn jak podnieść lewą stronę silnika ?
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Cytat:
    wentylator chłodnicy się nie załącza bo jest -20 na dworze.
    - a kiedy było cieplej się załaczał?

    Temperatura? Podczas postoju powinna dojść do 110. Powinien pracować wentylator.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    A co ma włacznik wentylatora do problemu , skoro autor pisze, że ma problem z obiegiem wody , jesli woda nie krąży w układzie to termo włącznik też nie widzi temperatury
    mateuszciupka napisał:

    Pytanie natury technicznej mam do Państwa.

    Jak wyjąć tą nieszczęsna pompę wody ?

    tu masz manuala jak to zrobić

    http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=283921973&an=0&page=7
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    @and61
    Dla porządku, bo zanim się silnik zacznie się rozbierać, warto sprawdzić pozostałe możliwości.

    To faktycznie wygląda na pompę - ale naprawdę warto się dowiedzieć jak chłodzenie działało, gdy działało, a jak jest teraz.
    To zasłanianie chłodnicy już wzbudza podejrzenia, że wtedy nie działo jak trzeba...
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    mmm777 napisał:
    (...)
    To faktycznie wygląda na pompę - ale naprawdę warto się dowiedzieć jak chłodzenie działało, gdy działało, a jak jest teraz.
    To zasłanianie chłodnicy już wzbudza podejrzenia, że wtedy nie działo jak trzeba...

    Układ chłodzenia tak w Favorit jak i w Felicii jest piętą Achillesową tych modeli, każdy skodziarz wie ,że w czasie upałów w lato temperatura płynu chłodniczego często jest w granicach 100*C i często słuchac szum wentylatora chłodnicy , w zimie natomiast (zwłaszcza takiej jak obecna ) przy otwartym grzaniu na max ledwie
    osiągnie 80*C , ale coś takiego jak opisuje autor wątku na pewno nie ma racji bytu przy sprawnym układzie chłodzenia ,
  • Poziom 13  
    Na początku jak tylko przysłoniłem chłodnicę z nagrzewnicy leciało nie za gorące powietrze (dużo cieplejsze niż teraz) i myślę że wtedy był uszkodzony termostat.
    Po pierwszym zagotowaniu płynu tak jakby nie ma przepływu i moim zdaniem to najprawdopodobniej łopatek nie ma w pompie albo śmigiełko na pompie się ślizga.
    Pompę już kupiłem. Jutro rano biorę się za rozbieranie feli i mam nadzieje że za dużego mrozu nie będzie :)
    I jeszcze pytanie do tych co już się z tym męczyli:
    czy jest konieczne odkręcanie katalizatora od kolektora wylotowego (dwururki) oraz drążka zmiany biegów?
    Bo w tym manualu powyżej to pół auta trzeba rozebrać :)
  • Poziom 23  
    Katalizator rozlaczasz na 2 srubach+ sprezyny , drazek od biedy jak odkrecisz 2 sruby pod lewarkiem od budy(ta poprzeczna guma co trzyma zeby drazek nie spalal) calosc zejdzie ci w dol i ew. bedzie dawalo na tyle luzu coby silnik i skrzynia poszla w gore.Opcja z pompa moze byc taka, ze jak sie nagrzeje to wirnik zaczyna luzno chodzic po osce- kolega siedzacy w Skodach mial taki przypadek .
  • Poziom 13  
    Pompa wody wymieniona (dodatkowo musiałem odkręcić dwururkę od kolektora wylotowego bo przy podnoszeniu silnika opierała się o podłogę samochodu).
    Niestety w starej pompie wygląda wszystko ok - łopatki na swoim miejscu, śmigło kręci się razem z ośką.
    Pompa ma minimalny luz na łożysku ale to chyba jeszcze oryginał i nie ma się co dziwić :)

    Układ dobrze odpowietrzyłem w weekend zrobię kilkaset kilometrów i dam znać czy wszystko ok.

    Niestety nic nie naprawiłem i coś czuję że dalej będzie trzeba szukać usterki.

    Czy ktoś z Państwa ma jakieś propozycje co jeszcze sprawdzić ?
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Spróbuj dla pewności wyciągnąć termostat i zrób próbę drogową. Jak pomoże to wiesz o co chodzi. Gdyby okazało się, że to wina termostatu, proponuję założyć oryginalny, a nie kombinować z docinaniem.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    mateuszciupka napisał:
    Pompa wody wymieniona (dodatkowo musiałem odkręcić dwururkę od kolektora wylotowego bo przy podnoszeniu silnika opierała się o podłogę samochodu).
    Niestety w starej pompie wygląda wszystko ok - łopatki na swoim miejscu, śmigło kręci się razem z ośką.
    Pompa ma minimalny luz na łożysku ale to chyba jeszcze oryginał i nie ma się co dziwić :)

    Układ dobrze odpowietrzyłem w weekend zrobię kilkaset kilometrów i dam znać czy wszystko ok.

    Niestety nic nie naprawiłem i coś czuję że dalej będzie trzeba szukać usterki.

    Czy ktoś z Państwa ma jakieś propozycje co jeszcze sprawdzić ?

    Podgrzej ja i zobacz czy wirnik nadal siedzi ciasno...inna opcja to co kolega pisze .
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Cytat:
    woda (mały obieg) przestaje krążyć w układzie chłodzenia (w dużym tez).
    Temperatura na silniku gwałtownie rośnie i czasami się zaczyna gotować a przez nawiew do środka samochodu zaczyna lecieć całkiem zimne powietrze.

    Termostat raczej nie ma wpływu , na maly obieg a tym bardziej że problem znika po
    Cytat:
    W takim przypadku wystarczy tylko dodanie "gazu" powyżej 2500 obr i temperatura schodzi na odpowiedni poziom.

    Teraz przyszło mi do głowy że może pasek był źle napięty i sie ślizgał
    maszan napisał:
    Opcja z pompa moze byc taka, ze jak sie nagrzeje to wirnik zaczyna luzno chodzic po osce- kolega siedzacy w Skodach mial taki przypadek .

    Maszan coś ty taki skromny, i powolujesz sie na kolege siedzącego w Skodach przecież w kręgach skodziarzy twoje zdanie sie liczy
  • Poziom 13  
    O co chodzi z tą próbą drogową ? (czy płyn się nie zagotuje podczas jazdy ?)
    Nie wiem, czy w tych warunkach, które teraz są, nie zamarznę podczas jazdy bez termostatu :)
    Ostatnie co mi przychodzi do głowy, to albo układ nie był dobrze odpowietrzony, albo ciągnie lewe powietrze do małego obiegu i się zapowietrza, tylko nie wiem czy to możliwe ?

    Zaobserwowałem coś takiego , że gwałtowny wzrost temperatury na silniku występuje po pierwszym otworzeniu termostatu.
    Przed nagrzaniem silnika do (90st) mały obieg chodzi ok, bo grzeje bardzo dobrze, dopiero po otwarciu termostatu mały obieg przestaje pracować lub pracuje słabo (trzeba utrzymywać 2500 obr), tak jakby po otwarciu termostatu się zapowietrzał.

    Termostatu nie docinałem tylko spiłowałem go bo nie mieścił się do obudowy.
    W sklepie nie mieli samych wkładów tylko całość z obudową a mi był potrzebny tylko sam termostat.
    Wygląda dokładnie jak ten:
    http://img13.allegroimg.pl/photos/oryginal/13/40/34/50/1340345088
    Ten otwór odpowietrzający dałem "do góry".
  • Poziom 28  
    Witam czytam te posty i mam wrazenie ze dziury w calym nie znajdziesz,po 1 maly obieg pracuje, potem otwiera sie duzy czyli maly i duzy razem wiec co po otwarciu maly ,przeciez maly obieg to chlodniczka i silnik a duzy to chlodniczka ,silnik i chodnica,otwarcie termostatu to 88 stopni,sprawdz trmostat i chlodnice.Pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Witam

    Felę naprawiłem jakiś czas temu i napisałem posta, czy nawet dwa ale ktoś je usunął.
    Wymieniłem termostat a także uszczelkę pod głowicą silnika - cała się rozpadła.
    Moim zdaniem winne było przeciskanie się spalin do obiegu płynu chłodzącego i zapowietrzanie się układu (metalowe pierścienie uszczelniające tłoków w ww uszczelce były lekko skorodowane).
    Pół dnia roboty z tym było, ale dałem radę ;)

    Autkiem jeżdżę kilka ładnych miesięcy i nie ma żadnych problemow.

    Dzięki wszystkim za pomoc.