Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

klekoczacy katalizator

03 Paź 2004 20:59 24078 27
  • Poziom 18  
    vectra 1.6 '91, przy ruszaniu i na wolnych obrotach wyraznie slyszalne stuki z katalizatora, myslalem ze to obudowa gdzies uderza ale zagladalem pod spod samochodu i nie widzialem zeby uderzalo o podloge auta.
    Moze wie ktos jak zdemontowac obudowe bez sciagania rury i co jest przyczyna stukow.
  • Poziom 2  
    sprawdz co jest przyczyną uszkodzenia katalizatora usuń przyczyne i wymień katalizator :roll:
  • Poziom 15  
    Stuki to uszkodzony wkład katalizatora , który gania po obudowie .
  • Poziom 27  
    Trzeba wymienić cały katalizator
  • Poziom 14  
    No katalizator to w sumie tylko po to żeby na przeglądzie się nie doczepili:)
    Ja mam natomiast troszeczkę inne pytanie: czy taki luźny wkład katalizatora nie nie spowoduje jakichś uszkodzeń w silniku??
  • Poziom 11  
    Tak, więc. Nie koniecznie jest to ów wkład, o którym tyle napiasano. Będziesz musiał przejrzeć cały układ wydechowy- od kolektora do tłumika końcowego. Sprawdź czy nie ma gdzieś poluzowań na łączeniu oraz podwieszeniu.. Pamiętaj, że w samochodzie dźwięki roznoszą się w taki sposób, że trudno jest dokładnie określić skąd dochodzą. Jeśli wszystko okazało się być o.k. to może to rzeczywiście być wkład. Wtedy katalizator do wymiany, bo jest on nierozbieralny, ale można to obejść kupując magnetyzer, który na allegro kosztuje ok.30 zł i dalej jeździć na takim katalizatorze. Drugą metodą jest wstawienie zwykłej rury w miejsce katalizatora i wtedy też magnetyzer.
  • Poziom 11  
    Podobny objaw miałem w Oplu Astrze '93. Najpierw były stuki, później wyraźny spadek mocy. Problem polegął na tym, ze pozatykały się wszystkie otworki i sam wkład obluzował się wewnątrz puszki.
    Hmmm?
    Jakby to powiedziec?
    Ja swój rozciąłem i wkład wyrzuciłem, jeżdżę bez katalizatora. Co prawda puszka lekko rezonuje (auto ma pomruk jak rasowy samochód).
    Co ciekawe, przegląd na analizatorze spalin wykazał, że spaliny są w normie.
  • Poziom 27  
    miałem podobnie w Vectrze 91r. Wymieniłem katalizator na podróbe- ok 500zł i poprawiło sie. Jazda z uszkodzonym katalizatorem doprowadzi do spadku mocy silnika i zwiekszenia zuzycia benzyny.
  • Poziom 15  
    Rozwalony katalizator może zapchać wydech .
    Miast pruć obudowe można wymontować katalizator i mocnym prętwm płasko zakończonym pokruszyć wkład i wysypać z obudowy , należy też sprawdzić czy nie ma w nim stalowej siatki .
  • Poziom 20  
    Panowie wiec tak dobra rada bylo sprawdeznie czy to nie przypadkiem jakas inna czesc sie poluzowala (najlepiej wjechac na kanal poruszac wydechem jak nie tlucze to nie to) druga czynnosc to odpalic autko i siedzac w kanale posluchac jesli to katalizator rzeczywiscie jest pokruszony to(to bedzie to wyraznie slychac ) w takim przypadku wymienic katalizator (na przyklad na krajowe lindo-gobex w zaleznosci od pojemnosci silnika od 300do 500 PLN). Nie wymieniony pokruszony wklad katalizatora w skrajnych przypadkach moze zatkac wydech i uniemozliwc dalsza jazde
    Teraz gwoli wyjasnienia katalizatora nie da sie "obejsc" jak to ktorys z kolegow napisal zadne magnetyzery nie zastapia tego elementu w autku i demontowanie katalizatora jest zgubne z dwoch powodow
    1.na ktory wiekszosc nie zwraca uwagi jazda bez katalizatora w autku które fabryka wyposazyla w takowy to zabojstwo dla srodowiska
    2. wymontowanie katalizatora wcale nie zwieksza mocy (czasami przy bardzo restrykcyjnym wydechu moze ale minimalnie) a wrecz ja zmniejsza gdyz wydech dla kazdego autka zostal tak obliczony zeby przepyw spalin odbywal sie jak najplynniej. Wymontowujac katalizator zmieniamy parametry przeplywu spalin a co zatym idzie mozemy znaczaco( na minus) wplynac na moc oraz moment obrotowy a takze na sposob ich rozwijania.Jesli chcecie poprawiac fabryke zamontujcie katalizator sportowy metaliczny (tez lindo-gobex lub wloskiego kemira z tych tanszych a jak kogos stac to niech sobie kupi na przyklad Supersrinta) nie mowie juz o nowszych autkach ktore sa naszpikowane elektronika i duzy wplyw na ekologie i prace silnika ma recyrkulacja spalin tam wymontowanie kata moze sie skonczyc powaznym uszkodzeniem silnika
    pozdrawiam
  • Poziom 15  
    Okrutne ale prawdziwe - wyciąć katalizator!
    Też mam z tym wlaśnie aktualnie problem i zamierzam zamienić go na prosty odcinek rury ........
  • Poziom 14  
    zrobic bypass albo zrobic mu mala operacje rozpruc go wyjac bebechy i zalatac latka
  • Poziom 18  
    witam panowie przeglądając wasze wypowiedzi zaczyna mnie to przerazac i i dochodze do wniosku że raczej najlepiej będzie wymienic na nowy więc ile może km wytrzymac katalizator ? w mojm wypadku jest to polonez z 2000r ze stanem licznika 80tyś lecz był on przygotowany pod giełdę i ma na pewno więcej obawiam sie że około 140tys km czy już musze liczyć sie z wymianą (tłumniki przedostatni i końcowy wymieniałem)
    dziękuje i pozdrawiam
  • Poziom 24  
    Katalizator jest przewidziany na 100-200 tys.km, ale można załatwić go błyskawicznie sposobem eksploatacji, np. wjeżdżanie w głebokie kałuże (pęka), uderzenia w przeszkody (osłona nie zawsze skuteczna), nieodpowiednia (za tania) benzyna itd.
  • Poziom 15  
    Potwierdzam - 100 tys to na pewno wytrzyma, potem juz różnie bywa ale myślę, że max do 150 tys.
    Mam teraz autko z ok 170 tys i sucha rura a do tego grzechotka w katalizatorze tylko że nie wiem od czego - czy sam się rozpadł czy Ktoś się do tego przyczunił
    Trochę drazni w czasie jazdy więc trzeba będzie coś z tym zrobić.
    U mnie na miejscu wstawiają w zamian odcinke z rury - jak sądzicie co będzie lepsze"
    ta rura czy rozprucie starego katalizatora wydłubanie śmieci i jego zaszycie?
  • Poziom 12  
    Witam -poczytałem sobie troche i musze przyznać że dużo madrych wypowiedzi znalazłem .
    Na pewno nie doradzam wycinania - to już przeszłość i brak wiedzy były przyczyną takich zabiegów. Zbyt szybki wylot spalin w samochodach wyposażonych w kata i jednoczesnie w sondę lambda ktora jest z regóły przed nim , a w nowszych w dwie przed i za nim , powodował bedzie spore zakłucenia w jej ,lub ich prawidłowym działaniu i w efekcie sterownik zanotuje błąd , co spowoduje przełączenie go na system pracy awaryjny , a co za tym idzie spadek mocy itd.
    Po za tym trzeba się liczyć z możliwością kontroli drogowej ze sprawdzeniem emisji spalin ( ja ostatnio w ciągu trzech miesięcy sprawdzany byłem dwa razy ) i jeżeli w dowodzie rejestracyjnym jest wbity kat. to nie ma uproś.
    Systemy zastępcze to jedynie kat uniwersalny w starszych modelach max do 98r. potem juz nie ponieważ sonda lambda jest cztero przewodowa do takzwanych ubogich mieszanek i momentalnie wychwyci błąd odczytu , a z dwiema sondami jak np. w mazda xedos to wogóle odpada- a takich coraz więcej.
  • Poziom 16  
    Witam
    W moim przypadku poluzowana była górna osłona katalizatora (Kadet 1.6i) dwa spawy załatwiły sprawe. W poprzednim samochodzie (ten sam model 180 tyś przebiegu) wywaliłem katalizator efekt był taki że moc odczuwalnie wzrosła, zużycie paliwa pozostało praktycznie na tym samym poziomie komputer niczego nie zauważył a analiza spalin była OK. Sonda czteroprzewodowa jest poprostu elektrycznie podgrzewana dzięki temu działa od momentu uruchomienia silnika w przypadku sond jednoprzewodowych komputer zaczyna analizować dane z sondy po rozgrzaniu silnika. W najgorszej sytuacji są posiadacze dwóch sond przed i za katalizatorem bo wówczas komputer poprostu sprawdza sprawność katalizatora i tu wstawienie rury może powodować błąd sterownika. Oczywiście nie namawiam na wyrzucanie katalizatora, dbajmy o środowisko ale jednocześnie mam wątpliwości czy do produkcji zamiennika za 150 zł ktoś napewno miał platyne :) A skuteczność puszki w krztałcie katalizatora z czymś bliżej nie określonym w środku będzie raczej porównywalna z kawałkiem rury.
  • Poziom 16  
    Witam
    W moim przypadku poluzowana była górna osłona katalizatora (Kadet 1.6i) dwa spawy załatwiły sprawe. W poprzednim samochodzie (ten sam model 180 tyś przebiegu) wywaliłem katalizator efekt był taki że moc odczuwalnie wzrosła, zużycie paliwa pozostało praktycznie na tym samym poziomie komputer niczego nie zauważył a analiza spalin była OK. Sonda czteroprzewodowa jest poprostu elektrycznie podgrzewana dzięki temu działa od momentu uruchomienia silnika w przypadku sond jednoprzewodowych komputer zaczyna analizować dane z sondy po rozgrzaniu silnika. W najgorszej sytuacji są posiadacze dwóch sond przed i za katalizatorem bo wówczas komputer poprostu sprawdza sprawność katalizatora i tu wstawienie rury może powodować błąd sterownika. Oczywiście nie namawiam na wyrzucanie katalizatora, dbajmy o środowisko ale jednocześnie mam wątpliwości czy do produkcji zamiennika za 150 zł ktoś napewno miał platyne :) A skuteczność puszki w krztałcie katalizatora z czymś bliżej nie określonym w środku będzie raczej porównywalna z kawałkiem rury.
  • Poziom 25  
    U mnie w renault 19 na wolnych obrotach coś dzwoniło z pop podwozia okazało się że pękły opaski zaciskowe mocujące ciężarek wyważania rury wydechowej wymieniłem i jest OK. A propos ceny nowego katalizatora to niemusisz kupować oryginała wystarczy zwykły polski jest napewno tańszy a o normy emisji spalin się niemartw bo i tak nawet najlepszy katalizator po pewnym czasie jak dostanie troche paliwa się psuje.
  • Poziom 12  
    Cze!!!
    Tak ten rocznik może jeżdzić na uniwersalnym.
    To prawda że w tych ordynarnych podróbach jakość ( co wpływa na trwałośc ) może być różna, ale jednak katalizator jest katalizatorem.
    To prawda że w wielu przypadkach ( nie we wszystkich) wzrasta moc silnika , to jest udowodnione naukowo, ponieważ każda przeszkoda na drodze wylatujących spalin powoduje ich wstrzymanie , a co za tym idzie słabsze przewietrzanie komory spalania ( traktując w wielkim uproszczeniu), to dlatego wszystkie WRC mają tzw. wydech pajęczynowy,czyli rura od kazdego wyjścia z głowicy aż do końcowego rozprężnika. W tym przypadku bardzo odczówalny wzrost mocy był objawem zatkanego i uszkodzonego Kata, a dowód na to jest taki że po jego likwidacji nie było zmiany w poziomie zanieczyszczenia. Bo zawartośc CO2 bez Kata to 1,5% , a z Katem to 0,1%.
    A po za tym jak my nie zaczniemy dbać o nasze otoczenie , to kto?????
    Pozdrawiam
  • Poziom 16  
    Witam ponownie.
    Co do postu wyżej sprostować chcę jedną nieścisłość Kolegi - spada zawartość tlenku węgla CO (do 0.1 %); zawartość dwutlenku węgla CO2 rośnie bo poto jest katalizator , dwutlenek węgla jest efektem spalania paliwa plus jeszcze pare niepożądanych związków...
    Jeśli kogoś to interesuje polecam tą stronke znalazłem na szybko ale opis jasny i dokładny http://www.republika.pl/autotechnikaekspert/teoria.htm#Katalizator
  • Poziom 12  
    Witam
    Bardzo dziękuję za sprostowanie , oczywiście że chodziło mi o CO , a nie CO2 , ale odruchowo ją klepnąłem .
    Faktycznie , bardzo ładnie jest opisany katalizator pod powyższym adresem.
    Szacuneczek.
  • Poziom 2  
    Witam
    Ja bym zaproponował wywalenie katalizatora i wstawienie "STRUMIENICA ŁUSKOWA" - wygląda jak katalizator a koszt ok. 85 zł (Allegro) i jeszcze dodatkowo uzyskuje się wzrost mocy 10-20%
  • Poziom 12  
    Ja miałem podobny problem i katalizator wyciełem i jest Ok. Co do ilości emisji spalin z tego rocznika to i tak się spokojnie zmieścisz. A jeżeli masz instalację gazową bez kompa (bez osłony katalizatora) to po wymianie katalizatora i tak go szybko załatwisz lub zapchasz .