Witam Ponownie
Ponieważ spadł śnieg a nie dawno jeszcze padał deszcz zauważyłem że nie podgrzewają się oba lusterka. Pierwszy pomysł był to bezpiecznik. Oczywiście okazało się, że jest spalony - 7,5A przy kolumnie kierownicy wymieniłem. Lecz niestety lusterka jak były zimne tak dalej nic się nie zmieniło.Amperomierz pokazał że nic nie płynie przez gniazdo bezpiecznika!. Odkręciłem lusterko wziąłem pod pachę no i w domu okazało się że zaśnieżały styki na kostce w kabinie od lusterka.
Po oczyszczeniu i podłączeniu do zasilacza w domu 12V lusterko się rozgrzało. Wróciłem do auta i podłączyłem je no i tu znowu nie grzeje. Prąd nie płynie na amperomierzu 0,00A. Wkurzyłem się wiozłem je z powrotem rozebrałem. Patrze zmienia się rezystancja podgrzewacza gdy dotykam ręką lusterka. Więc rozebrałem wkład a tu jedna wielka LIPA !!! . W Megan I była mata grzewcza a tu wsadzili drut miedziany który nie dość, że jest bardzo cienki to na dodatek tylko polakierowany, zaczął się utleniać.Nie mówiąc że w paru miejscach wystawał po za gąbkę samo przylepną, która zresztą i tak nie była przyklejona w niektórych miejscach wcale!
I teraz się zastanawiam czy kupić jakaś matę czy znowu bawić się z drutem. Bo wiadomo że jak mata będzie mniejsza niż lusterko to w rogach gdzie nie będzie podgrzewania lód się nie roztopi!!
Dodano po 8 [minuty]:
Dodam, że lustro odkleiłem bezproblemowo od podgrzewacza przy pomocy suszarki- podgrzewając lustro i czasu, czyli 15-20 minut powolnego odrywania nie na siłę.
Ponieważ spadł śnieg a nie dawno jeszcze padał deszcz zauważyłem że nie podgrzewają się oba lusterka. Pierwszy pomysł był to bezpiecznik. Oczywiście okazało się, że jest spalony - 7,5A przy kolumnie kierownicy wymieniłem. Lecz niestety lusterka jak były zimne tak dalej nic się nie zmieniło.Amperomierz pokazał że nic nie płynie przez gniazdo bezpiecznika!. Odkręciłem lusterko wziąłem pod pachę no i w domu okazało się że zaśnieżały styki na kostce w kabinie od lusterka.
Po oczyszczeniu i podłączeniu do zasilacza w domu 12V lusterko się rozgrzało. Wróciłem do auta i podłączyłem je no i tu znowu nie grzeje. Prąd nie płynie na amperomierzu 0,00A. Wkurzyłem się wiozłem je z powrotem rozebrałem. Patrze zmienia się rezystancja podgrzewacza gdy dotykam ręką lusterka. Więc rozebrałem wkład a tu jedna wielka LIPA !!! . W Megan I była mata grzewcza a tu wsadzili drut miedziany który nie dość, że jest bardzo cienki to na dodatek tylko polakierowany, zaczął się utleniać.Nie mówiąc że w paru miejscach wystawał po za gąbkę samo przylepną, która zresztą i tak nie była przyklejona w niektórych miejscach wcale!
I teraz się zastanawiam czy kupić jakaś matę czy znowu bawić się z drutem. Bo wiadomo że jak mata będzie mniejsza niż lusterko to w rogach gdzie nie będzie podgrzewania lód się nie roztopi!!
Dodano po 8 [minuty]:
Dodam, że lustro odkleiłem bezproblemowo od podgrzewacza przy pomocy suszarki- podgrzewając lustro i czasu, czyli 15-20 minut powolnego odrywania nie na siłę.