Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa prostownika do galwanizerni

30 Lis 2010 09:41 5128 14
  • Poziom 9  
    Witam chcę zbudować prostownik do galwanizerni 230V i 12V/ 250A na transformatorze ET1S firmy Elhand. Nie jestem aż tak dużym fachowcem, ale co wiem prąd jest zależny od wielkości elektrod. Myślę, że wystarczy sterowanie po stronie pierwotnej napięciem. Po stronie wtórnej prostownik na diodach 300A 1000V i kondensator do poprawy tętnienia, ale jaki? Jakie może być to tętnienie przy tak dużym poboru prądu? Na końcu dam amperomierz i woltomierz. Parametry pracy są takie: bez obciążenia 7-8V i 30A i podczas pracy 2-3V i do 250A.Czy napięcia aż tak spadnie? Proszę o radę oraz sugestie w tej sprawie
    dziękuje
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 21  
    Kondensator, nie ma sensu. Robiłem takie prostowniki, nawet na jednej diodzie, chodziło że można w kilku kadziach galwanizować różne ilości różnym prądem. A do każdej kadzi inny prostownik. Regulacja po stronie pierwotnej przełącznikiem.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 9  
    dziękuje przynajmiej coś
  • Poziom 33  
    vlastacz napisał:
    ...Parametry pracy są takie: bez obciążenia 7-8V i 30A i podczas pracy 2-3V i do 250A.Czy napięcia aż tak spadnie?

    bez obciążenia 30A ? :)
    Jeżeli trafo będzie z uzwojeniem wtórnym na 12V i 30A to chybiony pomysł żeby ciągnąć z niego 250A. Lepiej kupić spawarkę i to taką z dużym zapasem mocy (jaki czas trwania procesu galwanizacji?).
  • Poziom 9  
    przepraszam transformator ma na uzwojeniu wtórnym 12v i 250 A
  • Poziom 14  
    Jeżeli nie jest wymagany stabilny prąd procesu galwanizacji , zastosuj na zasilaniu 230V autotransformator z płynną regulacją napięcia.
    Tego typu rozwiązanie jest proste, odporne na chwilowe zwarcia i często stosowane w prostownikach do galwanizacji.(moc autotransformatora taka jak trafo główne , może być większa)
    Możesz zastosować elektroniczny regulator , ale najlepiej z zabezpieczeniem przeciw zwarciom.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 28  
    O ile dobrze kojażę to potrzeba 1A na 1dm2 galwanizowanej powierzchni. Można regulować napięciem na pierwotnym, tyle że ustawiając nie patrzysz na woltomierz tylko na amperomierz i ustawiasz prąd pod obciążeniem w zalezności od powierzchni galwanizowanej.
  • Poziom 26  
    Czy to ma być zabawka czy narzędzie do galwanizerni?
    Jak do eksperymentów to kup spawarkę inwertorową i masz płynną regulację prądu. Natomiast jeśli to ma być profesjonalna galwanizernia to, za przeproszeniem, rady kolegów nadają się do śmietnika.
    1. prostownik musi zapewniać regulację prądu.
    2. straty mocy w prostowniku są istotnym problemem i diody na 1000V to poważny błąd.
    3. gęstość prądu zależy od kąpieli. Zarówno za mały jak i za duży prąd daje poważne błędy procesu.
  • Poziom 19  
    Spawarka inwertorowa to też raczej niedobry pomysł. Spawarka przystosowana jest do obciążenia (natężenia) w zakresie, na jaki jest zaprojektowana, ale przy napięciu wyjściowym nie bliskim 0 V (kilka V), tylko ponad 20 V. Dla inwertora podłączenie kadzi galwanizacyjnej będzie porównywalne z zwarciem i zadziałaniem odpowiednich funkcji. Już większe szanse powodzenia ma zastosowanie prądnicy spawalniczej (spawarki wirowej).
  • Poziom 26  
    Pisząc o inwerterze miałem na myśli tanią zabawkę bez wodotrysków w postaci HV i zabezpieczeń zwarciowych, ale puki co autor nie określił celu, więc dalsza dyskusją jest bezprzedmiotowa.
  • Poziom 12  
    Po pierwsze powiedz do jakiego procesu ma być ten prostownik. Do cynkowania wystarczy dowolny prostownik, bez żadnego filtrowania. No chyba że zamiast diód użyjesz tyrystorów i zażyczysz sobie płynnego sterowania, wtedy musiałbyś postarać się od dławik. Bez niego elektrolit strasznie się grzeje. Jeżeli byłby to prostownik do np. chromowania to musiałbyś się bardziej postarać. Tętnienia na wyjściu takiego prostownika muszą być zredukowane do minimum. Opisz konkretnie do czego ten prostownik i pomyślimy ;)
  • Poziom 9  
    witam
    prostownik będzie stosowany do miedziowania
    obciążenie to kolo 5 A na dm3. i prąd obciążenia je zależny od wielkości wkładu i tu myślę, że je trzeba regulować napięcie na poziom 2-3 V i nie prąd

    Napisz to po polsku. Nie "je" tylko "jest" i zdanie zaczynamy od wielkiej litery. [retrofood]
  • Moderator
    marek_ka napisał:

    2. straty mocy w prostowniku są istotnym problemem i diody na 1000V to poważny błąd.


    W ogóle, to po kiego grzyba te 1000V? Skąd się to wzięło, jeśli prostownik daje 12V? A na 100 V by nie starczyło?
  • Poziom 12  
    Do miedziowania to niestety tętnienia muszą być na dość "niskim" poziomie. Najlepiej zrealizować to na prostowniku trójfazowym. Przy prostowniku trójfazowym z definicji masz znacznie mniejsze tętnienia.

    Według mnie kondensator na taki prąd to nie za dobry pomysł... szczególnie że przy tym prądzie jaką ogromną pojemność by musiał mieć. Szczególnie że są drogie i nie tak powszechnie dostępne. Druga sprawa to dławik - z tym już łatwiej, ale tętnień aż tak nie złagodzi.

    Po za tym nie 5A na dm3, a jak juz to 5A na dm2 :) Żebyś przypadkiem nie dobierał prądu do objętości wanny ;)


    retrofood - Tu jest kwestia tego że stare radzieckie diody na takie prądy ciężko dostać na napięcie niższe niż 600V. A cena jest tu chyba głównym parametrem (radzieckie +/- 40zł sztuka, nowa +/- 150zł sztuka). A w prostowniku to najczęściej diody padają... Oczywiście jest to błąd, ale jak nie ma wyjścia to trzeba takie stosować.
  • Poziom 9  
    Poprawnie powinno być 5A/dm2.
    Dziękuje za pomysł 3 fazowego zasilania.
    Przepraszam za błędy, mam problemy z przełączaniem się w językach.Edytory tekstu to nie zawsze wyłapią.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Co do diod trudno kupić na 100V.