logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

fiat 126p/maluch świece? kable od świec?

olaf91 01 Gru 2010 00:46 5866 3
REKLAMA
  • #1 8811416
    olaf91
    Poziom 9  
    Hej słuchajcie! Mimo że nie znam się kompletnie na mechanice ani na silniku fiata 126p zauważyłęm coś co chyba nie powinno wyglądać tak jak wygląda w silniku mojego malucha. Jak są świece z prawej strony silnika prawda? Od nich idą takie kabelki i te kabelki wchodzą do hmmm silnika czyli tam do środka... Tam w miejscu gdzie one powinny wchodzić jest taka gumka/uszczelka czy grom wie jak to nazwać. Ona u mnie nie siedzi w tym miejscu tylko lata na każdą możliwą stronę i widać taką dziurę metalową do której wchodzą te kable od świec. Dodam jeszcze że te kable też mi się wydaje że są w opłakanym stanie bo w miejscu tego zgięcia gdzie zaczynają wchodzić do "silnika?" są chyba po prostu porwane! Siepią się po prostu! Są w jednym miejscu złamane? I wystaje z jednego kabla kilkanaście takich białych "włosków" porozkłądanych na różne strony. To chyba nie powinno tak wyglądać prawda? Myślicie że przez to mogę mieć tak wielkie problemy z odpaleniem mojego maluszka po mroźnej nocy? (odpala dopiero liczyć hmmm... za 20 razem?)

    Dodano po 15 [minuty]:

    Słuchajcie napisałem ten tekst tragicznie wiem o tym. Jutro zrobię kilka zdjęć i wstawie link bo naprawdę zaniepokoiło to nawet moje kompletnie nie mechaniczne oko...
  • REKLAMA
  • #2 8811459
    Zico63
    Poziom 37  
    Nawet teraz wiem o co chodzi. O ile gumki-przelotki mogą od biedy sobie gonić na kablach (jest to uszczelnienie dla lepszego ogrzewania kabiny a chłodzenia silnika) o tyle same kable na zime mają być w stanie idealnym! To jest istotna przeszkoda w zapalaniu, na pewno. Wymienić. Szkoda że już nie ma polskich, chyba Zelmotu, a tylko "italiańskie" niewiadomego pochodzenia, ale i tak lepsze nowe jak te z opisu Kolegi.
    I jeszcze jedno - po wymianie należy je dobrze wsunąć w gniazda, inaczej wypalają się końcówki
  • REKLAMA
  • #3 8821041
    gego
    Poziom 15  
    No więc, żeby maluszek zimą odpalał w mrozy musi być spełnione kilka warunków.
    1. Świece wyczyszczone i ustawione przerwy 0,6 - 0,7mm BOSH W7BC (nie zalewają się tak jak Iskry)
    2. Przewody zapłonowe silikonowe - nówki w Twoim przypadku.
    3. Nakładki ebonitowe nakręcane na świece (zamiast tych mosiężnych przejściówek)
    4. W przypadku starego malucha dołożyć pakiet 2 diód prostowniczych BYP155-600 biegnących od cewki do wyłącznika elektromagnetycznego rozrusznika. W modelach FL ten patent był już stosowany ale nie na samym początku więc da się to ze szrotu wytargać albo samemu coś polutować.
    5. Sprawny rozrusznik
    6.Poprawnie ustawiony zapłon,
    7. Sprawny, naładowany akumulator to rzecz podstawowa.

    Maluch znacznie lepiej odpala zimą jak ma silnik zalany półsyntetykiem. Znaczna różnica w mrozy.
    Jak jest bardzo duży mróz to warto mieć w plecaku samostart i po lekkim uchyleniu pokrywy filtra powietrza psiknąć przez 1 sekundę po czym zamknąć pokrywę i szybko uruchomić silnik. Wtedy nie ma siły żeby nie odpalił gdy poprawnie kręci rozrusznikiem.
  • #4 8851697
    sputnik1
    Poziom 16  
    Gego zgadzam się z Tobą masz rację, w przypadku malucha to podstawowe zalecenia.
    Trzeba pamiętać o właściwej przerwie na świecach (żeby nie była za duża) to ma dla malucha duże znaczenie.
    A odnośnie oleju, ja na 10W40 w maluchu (od nowości na nim jeździłem) zrobiłem ponad 100 tys. km i śmigał super (nawet silnika nie rozbierałem !), no a zimą oczywiście miał lepszą płynność przy niskich temp niż mineralny.
REKLAMA