Witam wszystkich, od niedawna jestem posiadaczem volkswagen passat 1.9 TDIturbina sama sie wylacza . gdy go kupilem to pierwsze dni go oszczedzalem jesli chodzi o silnik poniewaz to moj pierwszy diesel od paru latek jezdzilem tylko benzynka no ale koledzy wszyscy pozamieniali na tdi auta wiec i mnie przekonali,,, no i mam teraz problem,, Gdy go kupilem w sumie caly czas jezdzilem w miescie nie mialem jeszcze dluzszej trasy a gdy juz mialem okazje wziasc go na autostrade to sie rozczarowalem bo gdy go dosc mocno rozpedzalem to przy ok120km/h i obrotach ok 3000/x1 przestalo dzialac turbo. Wkurzony pojechalem do domu, a gdy go zgasilem na chwile i ponownie odpalilem turbo zaczelo dzialac z powrotem i tak chodzilo do poki znowu nie wyjechalem na autostrade znowu to samo i w ten sam sposob.i tak dzieje sie caly czas, gdy zgasze silnik i odpale znowu to dziala, w miescie bez zastrzezen chodzi caly czas tylko jak wyjade na autostrade rozpedzam go na dlizszy dystans to odrazu sie wylacza i tak w kolko, mam go dosc, co zrobic ??? Czy to juz sie wiaze z wymiana turbiny? Pomozcie, z gory dzieki 
Moderowany przez Pawel wawa:Poczytaj tu potem pisz. https://www.elektroda.pl/rtvforum/faq.php
Pkt. 11.1, 8.2
Nie ma takiej możliwości, aby turbina się wyłączała. Po prostu nie ma, bo co? Spaliny poszły inna drogą?
Kosz.