Witam,
parę miesięcy temu miałam problem z drukiem po wymianie czarnego tuszu na regenrowany. Zgodnie z diagnozą tutaj otrzymaną, po wymianie głowicy czarnej (oryginalnej) problem ustąpił.
Pojawił się ponownie w innej formie, po zmianie tuszu pod Leopardem na Mac'u.
Otóż. Drukarka została przeniesiona i podpięta pod nowy komputer przez USB, sterownik zainstalowany automatycznie z podanych przez system (instalacja z płytki się nie odpala). I działał. do czasu wymiany pojemnika z tuszem również czarnego i niestety też odnawialnego ( znalezienie oryginalnego w sobotnie południe od ręki okazało się niemożliwe, a potrzebny był "na wczoraj").
Po zainstalowaniu tuszu wydrukowałam stronę testową i jakąś pierwsza inną stronę i problemu nie było. Po wydruku kilkunastu kartek- z tekstem nie rysunkiem- zaczął przerywać pisanie w połowie strony,a kolejne strony coraz wyzej az w koncu wypluwał tylko kiepsko wydrukowane stopki i u góry strony, które były w szarościach a nie w czerni. Wydruki próbne, z panelu i autowyrównywanie tuszu nie pomagają. Drukuje co parę godzin 1- 2 strony i ponawia problem.
Co do sterowników, to Hp nie obsługuje tego urządzenie pod najnowszym Snow Leopard, a Apple nie dostarcza sterowników dla urządzeń starszych niż 5 lat.
Czy ktoś może mi pomóc? Czy faktycznie winne są sterowniki czy padła ponownie głowica?
Dodam, że wydrukowałam z panelu stronę z informacjami o tuszach, na której mam napisane, że każdy pojemnik z tuszem i każda głowica są w porządku.
parę miesięcy temu miałam problem z drukiem po wymianie czarnego tuszu na regenrowany. Zgodnie z diagnozą tutaj otrzymaną, po wymianie głowicy czarnej (oryginalnej) problem ustąpił.
Pojawił się ponownie w innej formie, po zmianie tuszu pod Leopardem na Mac'u.
Otóż. Drukarka została przeniesiona i podpięta pod nowy komputer przez USB, sterownik zainstalowany automatycznie z podanych przez system (instalacja z płytki się nie odpala). I działał. do czasu wymiany pojemnika z tuszem również czarnego i niestety też odnawialnego ( znalezienie oryginalnego w sobotnie południe od ręki okazało się niemożliwe, a potrzebny był "na wczoraj").
Po zainstalowaniu tuszu wydrukowałam stronę testową i jakąś pierwsza inną stronę i problemu nie było. Po wydruku kilkunastu kartek- z tekstem nie rysunkiem- zaczął przerywać pisanie w połowie strony,a kolejne strony coraz wyzej az w koncu wypluwał tylko kiepsko wydrukowane stopki i u góry strony, które były w szarościach a nie w czerni. Wydruki próbne, z panelu i autowyrównywanie tuszu nie pomagają. Drukuje co parę godzin 1- 2 strony i ponawia problem.
Co do sterowników, to Hp nie obsługuje tego urządzenie pod najnowszym Snow Leopard, a Apple nie dostarcza sterowników dla urządzeń starszych niż 5 lat.
Czy ktoś może mi pomóc? Czy faktycznie winne są sterowniki czy padła ponownie głowica?
Dodam, że wydrukowałam z panelu stronę z informacjami o tuszach, na której mam napisane, że każdy pojemnik z tuszem i każda głowica są w porządku.
