Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moduł świec żarowych Fiat/Alfa/Lancia jak to działa?

crsevolution 01 Gru 2010 20:43 22436 11
  • #1 01 Gru 2010 20:43
    crsevolution
    Poziom 16  

    Mam Fiata Stilo 2005, 1.9 JTD 16V 140KM...

    Wszystko było ładnie pięknie, dopóki nie zaczęły się mrozy - przy -5st jeszcze jakoś sobie radził, ale jak dzisiaj w nocy przymroziło -17st to fiacik poległ...

    Na szybkiego posprawdzałem - po przekręceniu stacyjki i sprawdzeniu napięcia na zdjętej "fajce" od świecy - pojawia się ono czasem i tylko na ułamek sekundy przy czym są to jakieś szczątkowe wartości (1V-1,5V) - ale przeważnie nic się nie pojawia..

    Podczas prób uruchomienia napięcie na akumulatorze spadło poniżej 12V (podejrzewam) - pojawiła się kontrolka silnika na liczniku.

    Po podpięciu interfejsu Fiata pojawił się jeden błąd:

    P0683

    Według definicji z przyrządu którym wykonywany był odczyt błędu:

    Anomaly in the external power module for the glow plugs pre-heating.
    Possible causes:
    1)connections interruptions or short circuits from the ECU to the module
    2) lack of power supply to the module
    3) module breakdown

    Powodem tego błędu jest to, że ECU otrzymał bardzo niski sygnał z czujnika. Błąd jest aktywny. Podejmij odpowiednie działania w celu rozwiązania tego problemu (błędu czujnika). Lampka na desce nie została aktywowana przez ten błąd.


    Przy próbie skasowania błędu za chwilkę pojawia się on znowu (lampka silnika na desce nie gaśnie a spiralka symbolizująca grzanie silnika mruga oraz pojawia się komunikat na liczniku "check glow plugs".

    Zdjęcie modułu:

    Moduł świec żarowych Fiat/Alfa/Lancia jak to działa?

    Schemat modułu:

    Moduł świec żarowych Fiat/Alfa/Lancia jak to działa?

    Sprawdziłem:

    - bezpiecznik główny 1 (50A) dostarczający prąd do modułu grzania świec
    - dojście +12V do wejścia 30
    - dojście masy 31
    - +12V po stacyjce do modułu 87
    - wejście diagnostyczne DI
    - pin K (tylko ten jest wykorzystywany - ST jest dla 5-cio cylindrowców)
    - świece - wszystkie mają ok 1-1.1 Ohm-a rezystancji, więc wydają się być ok

    Wyniki:

    Bezpiecznik ok, prąd dochodzi do modułu 30, masa ok, +12V po stacyjce pojawia się na wejściu modułu, na wejściu DI również po zapłonie jest ok. +12V.

    Jedyne co budzi moje wątpliwości to pin K..

    Odnalazłem schemat zachowania się tych sygnałów:

    Moduł świec żarowych Fiat/Alfa/Lancia jak to działa?

    Na pinie K dopóki nie ma zapłonu nie ma nic.. Po zapłonie miernik na ułamek sekundy zaświruje, po czym wskazuje prawie 0V i jak tylko zgaśnie kontrolka podgrzewania świec na desce słychać jakiś przekaźniczek i pojawia się tam ok +8V tylko po to, żeby zaraz znowu opaść do 0V... Wydaje mi się, że jest to ok, ale pewności nie mam..

    Niestety nie mam innego modułu na podmiankę, żeby się upewnić, że to on jest walnięty..

    Jedyne co jeszcze przychodzi mi do głowy to pozakładać wszystkie kable na świece tak jak powinny być i sprawdzić miernikiem rezystancję ale przy samym module podgrzewania świec... Jeśli to będzie ok to spróbuję jeszcze załączyć świece manualnie jedna po drugiej...

    I teraz prośba o pomoc:

    1. Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły co mogę sprawdzić?
    2. Ewentualnie schemat elektryczny tego modułu (jest on solidnie sklejony - jutro postaram się otworzyć tą puszeczkę i sprawdzić co jest w środku..)?
    3. Czy moduły wyglądające podobnie (na takie same kostki i ilość pinów + podobny wygląd) są zamienne?
    4. Czy w momencie, gdy jedna świeca jest "nadpalona" i moduł rozpoznaje ją jako uszkodzoną to odcina do niej dopływ prądu? A może odcina do wszystkich lub w ogóle?

    0 11
  • #2 01 Gru 2010 21:07
    sbartos
    Poziom 24  

    Hola!
    Sprawdź świece żarówką 12V, sprawdź napięcie G1..G4
    Pozdro!
    S.

    p.s.
    schemat elektryczny modułu masz w prostokącie '4' :)

    2
  • #3 01 Gru 2010 21:32
    crsevolution
    Poziom 16  

    sbartos napisał:

    p.s.
    schemat elektryczny modułu masz w prostokącie '4' :)


    Tak... Tylko nieco "ubogi" ten schemat :)

    0
  • #4 03 Gru 2010 17:44
    crsevolution
    Poziom 16  

    Rozkleiłem moduł...

    Wygląda to tak, że układ monitoruje prąd na każdej świecy..

    Sprawdziłem przekaźnik i tranzystor sterujący tym przekaźnikiem - są ok..

    Auto odpaliłem podgrzewając świece ręcznie, po czym zamontowałem moduł podgrzewania świec bez wierzchniej obudowy..
    Auto było nagrzane, więc przekaźnik (według mnie) powinien zadziałać, ale tylko na moment pomiaru a nawet nie drgnął..

    Na desce wciąż pojawia się błąd modułu świec żarowych..
    Poczekam aż auto ostygnie i kiedy podgrzewanie świec będzie potrzebne - spróbuję raz jeszcze..

    Ale czy nie wydaje się Wam, że nawet teraz przy ciepłym aucie przekaźnik powinien na chwilkę podać napięcie na świece (dla kontroli świec)?

    Odnośnie sprawdzania G1...G4 - napięcie się nie pojawia (przekaźnik nie zwiera)
    Metoda na żarówkę pokazuje, że świece są ok - jednak mimo wszystko to nie jest metoda w 100% skuteczna w nowszych autach, gdyż monitorowane są też moce świec (prąd) i jeśli ta jest za niska pojawia się błąd..

    Może ktoś posiada rozpiskę wejść do tego modułu? Chodzi mi o nieco bardziej szczegółową niż ja tutaj przedstawiłem..

    Czy wejście Di (diagnostyczne) podczas gdy wszystko jest ok powinno być zwarte? Teraz podczas odpalania auta jest 12V non stop (zapewne stąd ten błąd na desce)

    Wejście 86 to plus i powinien być cały czas jak tylko jest zapłon.. (jest połączone z jednym ze styków przekaźnika bezpośrednio)
    Wejście 31 to masa i też jest cały czas.. (to właśnie masa jest tym co tranzystor sterujący "puszcza" na drugi styk przekaźnika gdy wszystko pasuje)

    Wejście K? Ma ktoś pojęcie jakiego rodzaju jest to sterowanie? Impulsy na "start-stop"? Czy może powinno być +12V cały czas podczas grzania świec?

    Dodano po 4 [godziny] 6 [minuty]:

    No i jestem po drugiej fazie testów...

    Przekaźnik zwiera po zapłonie, ale dosłownie na ułamek sekundy... Po czym rozwiera i na desce można zobaczyć ten sam błąd...

    Pomierzyłem stany wejść do modułu:

    wejście K - wydaje mi się, że jest to wejście sterujące załączeniem i wyłączeniem świec. Przed załączeniem zapłonu jest tam 7,8V, po zapłonie spada do 0V, lampka grzania świec na desce gaśnie, mija jeszcze kilka sekund i na tym wejściu pojawia się znowu ok. 7,8V (co według mnie świadczy o tym, że świece są zasilane nawet po starcie silnika - tzw. dogrzewanie, oraz o tym, że sygnał sterujący K jest wysyłany przez ECU prawidłowo nawet, kiedy moduł grzania świec wykrywa uszkodzenie którejś świecy)

    wejście DI (a właściwie chyba wyjście do ECU) - wciąż nie mogę rozgryźć jaki stan tego wyjścia mówi komputerowi silnika o uszkodzeniu centralki - po zapłonie jest ok 10,7V, utrzymuje się tak długo, jak wejście K ma 0V i później się zmieniają - znaczy w momencie, kiedy grzanie świec się kończy (całkowicie) wyjście to ustawia się znowu na 0V..

    Wejście prądowe (po zapłonie) - tam pojawia się +12,11V - napięcie takie jak na aku..

    Napięcie akumulatora podczas testów - +12,11V

    Opór zastępczy wszystkich świec równolegle - ok. 0,2Ohma..

    Dla mnie wygląda to tak, jak by ten krótki zestyk przekaźnika na samym początku wystarczał układowi pomiarowemu na zbadanie świec i po niespełnieniu określonych wymagać układ rozłączałby zasilanie na przekaźnik..

    Wypowie się ktoś?

    1
  • #5 03 Gru 2010 21:52
    sbartos
    Poziom 24  

    A może któraś ze świec zwiera do masy gdy się zaczyna rozgrzewać gdy pobierze duży prąd?
    12V to jest normalne napięcie akumulatora 6 cel po 2 volty.
    Wykręć świece i podłącz pojedynczo na krótko przez bezpiecznik do aku
    powinny rozgrzać się do czerwoności
    pozdro
    S.

    2
  • #6 04 Gru 2010 11:48
    crsevolution
    Poziom 16  

    Raczej bym wykluczył zwarcie świecy przy rozgrzewaniu - podczas podłączania i grzania "ręcznego" napięcie spadało do min 11.5V na akumulatorze, który był raczej już nieco rozładowany..

    Mam taki pomysł mały..

    Może podłączę do każdej świecy równolegle jakiś zwykły rezystorek 2 Ohmy do każdej ze świec - to obniży widzialną rezystancję dla układu pomiarowego z tego modułu do ok. 0,8 Ohma na każdą świecę - i może będzie to wystarczające dla tego układu diagnostycznego w module świec, aby puścić przekaźnik na dłużej - a jeśli tak się stanie to najwyżej się rezystorki popalą :) Ale będzie wiadomo..

    1
  • #7 04 Gru 2010 13:55
    rykfor
    Poziom 14  

    Co do zamienności modułów to masz tam numery i szukaj takiego samego. Prawdopodobnie masz uszkodzony sterownik. Najlepiej to byłoby podmienić na drugi i sprawdzić czy działa.

    0
  • #8 16 Gru 2010 09:10
    zouzaty
    Poziom 2  

    hej
    mam dokładnie ten sam problem w stilo 1,9jtd 8V 115km
    mienilem juz tez centralke jak tu kolega podpowiada w ostatnim poscie i nie ma zadnego efektu
    auto nie chce palic bez "podgrzania recznego"

    pozdrawiam

    0
  • #9 16 Gru 2010 16:33
    rykfor
    Poziom 14  

    A po wymianie centralki podłączyłeś się pod komputer i wykasowałeś ewentualne błędy układu podgrzewania?? Ostatnio słyszałem,że dopiero po wykasowaniu błędów świece zaczęły grzać

    0
  • #10 19 Gru 2010 16:13
    zouzaty
    Poziom 2  

    tak wykasowalem
    poprostu beznadziejny przypadek jezeli o tego fiata chodzi, rece mi opadaja
    a czeka mnie podroz do norwegii wiec temperatury nisko ponizej 0...
    pozdrawiam

    0
  • #11 20 Gru 2010 20:33
    crsevolution
    Poziom 16  

    Kolego - ja ten stary przekaźnik wyjąłem, przelutowałem styki, naładowałem akumulator i po wsadzeniu do auta stary przekaźnik zaczął działać..

    Nawet nie wykasowałem błędu ani nic - więc moja porada - naładuj akumulator na max...

    P.S. W moim fiaciku pojawił się teraz inny, gorszy problem - ale to inny temat..

    1
  • #12 15 Kwi 2012 13:42
    familimen
    Poziom 2  

    Witam,
    A u mnie było tak:
    pojawiały się komunikaty" sprawdź silnik (check engine) oraz glow plugs, mrugająca kontrolka świec żarowych i w końcu pojechałem sprawdzić na komputerze co jest grane - powiedziano mi iż (i tu niefachowo opiszę) ma winę jakaś przepustnica powrotu spalin (koszt 1400 zł około jak się nie da wyczyścić) :/ masakra , oki, ale jeździłem dalej bo nie było i czasu i... pieniędzy.
    Pewnego pięknego dnia rano (grudzień 2011) wsiadam do samochodu (fiat ducato 3,0 160 multijet 2008 rok) przekręcam kluczyk .. CISZA !! kompletnie nic wszystko jak należy znane mi komunikaty sprawdź silnik i glow plugs a rozrusznik umarł, nie zakręcił.
    Zostawiłem temat do teraz posiłkując się drugim samochodem, kilka dni temu zabrałem się do naprawy sam (samochód stoi na podwórku a laweta trzeba czekać żeby wieść do serwisu zresztą ten serwis w Pile to o kant du..y rozbić ;/ ) więc zabrałem się do roboty i co się okazało ??!! o zgrozo brak zasilania - minus (brak masy) na silniku.
    więc żeby ruszyć/ożywić kolubrynę "po chłopsku" podałem nowym kablem masę z obudowy/karoserii na silnik i samochód chodzi jak nowy , komunikaty pogasły jedynie kontrolka silnika się pali jeszcze nadal, mało tego od nowego tak pięknie nie odpalał jak teraz !!! na dotyk bierze pomimo iż stał 3 miesiące nieodpalany!!, świece żarowe już kontrolka nie mruga tylko działa jak powinna....

    ??? ma ktoś wytłumaczenie ? na moje upalił się/stracił kontakt kabel od masy na silnik ale może się mylę ?? Może to blokada systemowa elektroniki była w tym aucie z powodu błędów/problemów z tą przepustnicą ?? elektronika by odłączyła zasilanie (masę na silnik)? może tak być ? ale masę/minus??
    no zaryzykuję i pojeżdżę w takim stanie jak teraz jest z tym mostkiem masy na silnik i zobaczymy - Jak Państwo myślicie ? nie wysiądzie mi na drodze ?
    pewne obawy mam, a auto spore do holowania czy lawety... hmm..

    do serwisu nawet nie dzwonię ponieważ nie chcę się denerwować ich arogancją i tekstami typu: jak pan chcesz sobie sam naprawiać to ... itp... itd..

    moja sugestia: Może to jest przyczyną niektórych Państwa problemów : spadek napięcia na przewodzie podającym masę na silnik ? - ale zastrzegam że aż tak się nie znam na elektryce samochodowej...
    proszę o komentarze

    pozdrawiam

    PS Dodam że żeby odpalić wcześniej auto musiałem tak dobre 10 sekund kręcić rozrusznikiem i dodawać gazu nawet latem bo trudno odpalał jak sięgam pamięcią ( przynajmniej ostatnie 2 lata) teraz pali na "dotyk".

    1