Witam.
Jeśli temat się już przeplatał to bardzo przepraszam ale jestem bezsilny, a więc tak: mam Golfa 3 to 1.9 goły diesel.
Bardzo ciężko pali rano choć stoi w garażu. Dość długo muszę kręcić aby zaskoczył, a jeżeli zaskoczy to obroty falują.
Dziś zdarzyło się pierwszy raz jak tak silnik szalał od 1tys nawet do granicy przygasania silnika.
Po kilku godzinach stania na mrozie jak chciałem jechać to odpaliłem i poczekałem trochę, chciałem ruszyć ale gdy dodawałem gazu to mi gasł, kręciłem kolejne razy i strasznie kopcił na siwo, po jakimś czasie odpaliłem i było wszystko w porządku, może go zalałem?
Może paliwo przymarzło?
Nie mam pojęcia, może to jest wina paliwa?
Używam paliwa 'ze wschodu' + polepszacze ze stacji paliw, w tamtym roku nie było tego problemu.
Świece wymieniane w październiku razem z bendiksem, filtr powietrza parę dni temu, filtr paliwa rok temu.
Bardzo proszę aby ktoś powiedział co może się dziać z moim autem? Jest to bardzo uciążliwe.
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Jeśli temat się już przeplatał to bardzo przepraszam ale jestem bezsilny, a więc tak: mam Golfa 3 to 1.9 goły diesel.
Bardzo ciężko pali rano choć stoi w garażu. Dość długo muszę kręcić aby zaskoczył, a jeżeli zaskoczy to obroty falują.
Dziś zdarzyło się pierwszy raz jak tak silnik szalał od 1tys nawet do granicy przygasania silnika.
Po kilku godzinach stania na mrozie jak chciałem jechać to odpaliłem i poczekałem trochę, chciałem ruszyć ale gdy dodawałem gazu to mi gasł, kręciłem kolejne razy i strasznie kopcił na siwo, po jakimś czasie odpaliłem i było wszystko w porządku, może go zalałem?
Może paliwo przymarzło?
Nie mam pojęcia, może to jest wina paliwa?
Używam paliwa 'ze wschodu' + polepszacze ze stacji paliw, w tamtym roku nie było tego problemu.
Świece wymieniane w październiku razem z bendiksem, filtr powietrza parę dni temu, filtr paliwa rok temu.
Bardzo proszę aby ktoś powiedział co może się dziać z moim autem? Jest to bardzo uciążliwe.
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam