Witam
Opiszę cała przygodę z moim wspomaganiem i mam nadzieję że ktoś mi pomoże
Pewnego wieczoru zobaczyłem plame oleju pod autem, odpaliłem silnik i co, silnik pracował bardzo głośno po krótkich oględzinach okazało się że to wspomaganie po przejechaniu ok 2km, zgaszeniu, audi odmówiło posłuszeństwa
dopchałem cięzką lochę pod dom i na drugi dzień na holu udałem się do mechanika mimo że rano odpalił wolałem nie ryzykować. okazało się że wąż od wspomagania zkorodował i pękł cały olej wyciekł i dlatego tak głośno pracował, waż wymieniony, wyjeżdżam od mechanika i okazuje się że przy hamowaniu znika wspomaganie, po dodaniu gazu wraca ale na chwilę, następny dzień był cały bez zarzutów zaś na 3 znowu to samo żadko kiedy wpomaganie działało nawet po przejechaniu 200km nic raz było raz nie choć częściej nie, cięzko było wyczuć o co chodzi, stawiałem na 1. POMPA, 2. ZAPOWIETRZONY UKŁAD, 3 NIE DOKRĘCONY WĄŻ, wycieków BRAK, poziom płynu OK.
Wymieniłem pompę ale nie na nowy orginał, tylko na używkę tej samej budowy lecz z innym opisem na tabliczce pompy, ciśnienie miały takie same w opisie.
Po wymianie wspomaganie pracuje ale nie tak jak kiedyś, chodzi troszeczke ciężej i co najgorsze kierownica w trakcie jazdy (zakręty i prosta) kiedy ją skręcę nie wraca na miejsce neutralne czyli do jazdy na wprost tylko zostaje w tej pozycji co ją skręciłem... Mamy teraz zime i mróz ok -10*C ale myślę że to nie ma znaczenia (rok temu też tak było i działało OK) Proszę o pomoc poradę, czy to może być wina nowej pompy nie odpowiedniej (nie oryginalnej), mrozu, zapowietrzonego (jeszcze) układu czy co?
Nie wiem już co robić, a jazda z tak oporną kierownicą jest ryzykowna i męcząca...
Model audi to A4 1,8 125KM benz. 1996r
Liczę na waszą opinie i pomoc
Pozdrawiam
Pablos
Opiszę cała przygodę z moim wspomaganiem i mam nadzieję że ktoś mi pomoże
Pewnego wieczoru zobaczyłem plame oleju pod autem, odpaliłem silnik i co, silnik pracował bardzo głośno po krótkich oględzinach okazało się że to wspomaganie po przejechaniu ok 2km, zgaszeniu, audi odmówiło posłuszeństwa
Wymieniłem pompę ale nie na nowy orginał, tylko na używkę tej samej budowy lecz z innym opisem na tabliczce pompy, ciśnienie miały takie same w opisie.
Po wymianie wspomaganie pracuje ale nie tak jak kiedyś, chodzi troszeczke ciężej i co najgorsze kierownica w trakcie jazdy (zakręty i prosta) kiedy ją skręcę nie wraca na miejsce neutralne czyli do jazdy na wprost tylko zostaje w tej pozycji co ją skręciłem... Mamy teraz zime i mróz ok -10*C ale myślę że to nie ma znaczenia (rok temu też tak było i działało OK) Proszę o pomoc poradę, czy to może być wina nowej pompy nie odpowiedniej (nie oryginalnej), mrozu, zapowietrzonego (jeszcze) układu czy co?
Nie wiem już co robić, a jazda z tak oporną kierownicą jest ryzykowna i męcząca...
Model audi to A4 1,8 125KM benz. 1996r
Liczę na waszą opinie i pomoc
Pozdrawiam
Pablos