Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czujnik zerwania zawleczki ślimaka w kotle

Kosmo111 02 Gru 2010 10:20 7182 12
  • #1 02 Gru 2010 10:20
    Kosmo111
    Poziom 17  

    Witam, mam zamiar zrobić sobie system powiadamiania sms o zerwaniu zawleczki w ślimaku podajnika ekogroszku. System powiadamiania już mam zmontowany (Siemens S55+Atmega8), ale brakuje mi jeszcze pomysłu, jak wykonać czujnik zerwania zawleczki.
    Wał ślimaka obraca się napędzany pierścieniem motoreduktora. W motoreduktorze oraz w wale wywiercona jest dziura, przez którą przechodzi zawleczka.W czasie pracy ślimak wykonuje ruch przez 9sek, a pozostaje w spoczynku przez 54sek (nastawy mogą być zmieniane), pełen obrót wału zajmuje około 6min. W czasie podtrzymywania ślimak rusza tylko raz na 45min i wykonuje około 1/6 obrotu. Proszę o radę, bo czasem gdy jestem po za domem, a zerwie się zawleczka po prostu wygasa w kotle.

    1 12
  • Pomocny post
    #2 02 Gru 2010 10:46
    volt1
    Poziom 26  

    Wydaje mi się, że najprostszym rozwiązaniem było by naklejenie na pierścień motoreduktora i na wał ślimaka (jeśli jest taka możliwość) srebrnych pasków z kilkoma czarnymi przerwami i zamocowanie dwóch czujników optycznych (dioda podczerwieni i fototranzystor). Procesor porównywał by liczbę impulsów z czujników i jeśli ze ślimaka otrzymał by mniej zgłaszałby zerwanie zawleczki. To chyba najtańszy i najprostszy sposób, do tego w zależności od ilości czarnych przerw na pasku, można wykryć zerwanie zawleczki już po kilku - kilkunastu stopniach obrotu motoreduktora.

    0
  • #3 02 Gru 2010 11:28
    Kosmo111
    Poziom 17  

    czyli potrzebowałbym 2 fototranzystory i 1 diodę ir? Wybacz pytanie ale jeśli chodzi o mikrokontrolery to dopiero zaczynam.
    Czytałem jeszcze o czujniku halla, może prościej było by go wykorzystać??

    0
  • #4 02 Gru 2010 12:07
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nie fotorezystory, tylko fotodiody. Podejrzewam jednak, że pracując w tak brudnym środowisku, dość szybko by się zabrudziły tak, że przestały by działać. Lepiej dać daw magnesy i dwa kontaktrony. Po jednym zestawie na część napędzającą i napędzaną. Każde rozjechanie się impulsów powodować ma wyzwolenie powiadomienia.

    0
  • #5 02 Gru 2010 12:22
    Kosmo111
    Poziom 17  

    zabrudzić się nie zabrudzą, w kotłowni nie ma żadnego zapylenia, ekogroszek jest w podajniku.

    Znalazłem coś takiego , ale muszę chyba zbudować układ z 2 takimi tarczamiCzujnik zerwania zawleczki ślimaka w kotle

    Z tego co czytałem w źródle to ten układ się nada Źródło

    0
  • #6 02 Gru 2010 15:25
    volt1
    Poziom 26  

    Błażej napisał:
    Nie fotorezystory, tylko fotodiody.

    Nie widzę żeby ktoś coś pisał o fotorezystorach.

    A co do układu na zdjęciu, to idea jest dokładnie taka sama jak pisałem, tylko zamiast kolorowej taśmy na zmianę odbijającej i tłumiącej światło zastosowana jest tarcza szczelinowa, i tak jak pisałem muszą być dwa takie układy, jeden na wale motoreduktora, drugi na wale ślimaka. Czujniki halla też jak najbardziej się nadają, zasada działania jest ta sama, tylko zamiast tarczy i czujnika optycznego jest czujnik halla i magnes przyklejony do wałka.

    Projekt z linku jest urządzeniem pomiarowym, wyświetlającym dokładne przesunięcie konta obrotu. Tu jest potrzebne urządzenie informujące że faza dwóch kątów się przesunęła czyli że jeden wałek się kręci a drugi nie, czyli potrzebne są dwa układy pomiarowe i układ porównujący czy impulsy idą z dwóch czujników czy tylko z jednego jeśli zetnie zawleczkę. niemniej idea pomiaru kąta obrotu jest dokładnie ta sama.

    0
  • #7 02 Gru 2010 19:53
    mdziewie
    Poziom 18  

    Stanisław Lem (chyba, nie chcę skłamać) opisywał kiedyś robota dwunożnego, który miał problemy z równowagą. Dlatego konstruktorzy wyposażyli go w... trzecią nogę, która automatycznie wysuwała się, gdy maszyna zaczynała się chwiać;)

    Nie chciałbym być niegrzeczny, ale czy Kolega nie konstruuje aby "trzeciej nogi"? Rozumiem, że automatyczny powiadamiacz SMS jest fajny, ale może warto zacząć od pomyślenia nad samą zawleczką? Może... że tak powiem... ona wcale nie musi pękać/wypadać od czasu do czasu?
    Ostatecznie, jeśli krowa narobi na drogę, to wokół placka nie buduje się obwodnicy...

    Taka moja cicha, cichutka uwaga...

    0
  • Pomocny post
    #8 02 Gru 2010 20:12
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A co powoduje zerwanie tej zawleczki? I jak odblokowujesz podajnik?
    Ja bym dalej, przy tak małych prędkościach obrotowych i tak małej dokładności, obstawał za prostym rozwiązaniem - właśnie magnes (magnesy) i kontaktron. Nic się nie zabrudzi, nie trzeba formować impulsu, kontaktron nie potrzebuje zasilania do pracy.
    I jakby dobrze pokombinować, to nawet niewiele elektroniki nie potrzeba do tego (prócz ewentualnego dialera gsm). Puszczasz dwa czujniki w szereg - jeden załącza (napędzający), a drugi rozłącza (napędzany). Ten rozłączający przez jakiś prosty przerzutnik (nawet na 555) o czasie trwania impulsu niewiele dłuższym od czasu załączenia pierwszego. Jak dwa zadziałają w tym samym czasie, to na wyjściu nie będzie nic, bo rozłączający skasuje. A jak czujniki się rozjadą, to dostaniesz na wyjściu sygnał, bo drugi go nie zadziała. A rozłączający na przerzutniku po to, że jeśli akurat stanąłby magnesem pod czujnikiem, to żeby rozłączenie trwało tylko określony czas, a nie tak długo, jak magnes pod nim stoi.

    0
  • #9 02 Gru 2010 21:30
    Kosmo111
    Poziom 17  

    zawleczka na wale służy jako zabezpieczenie silnika przed spaleniem, zrywa się gdy w opale znajdzie się jakieś kamień, większa gródka groszku lub inny przedmiot blokujący ślimak ( wiem że można by założyć jakies sprzęgło lub system który będzie cofał podajnik w chwili blokady, ale piec jest praktycznie nowy i nie chce ryzykowac utraty gwarancji), odblokowanie podajnika to cofnięcie go (kluczem) i założenie nowej zawleczki. Pomysł z kontaktronami jest ciekawy i wydaje się prosty w konstrukcji.

    0
  • Pomocny post
    #10 03 Gru 2010 15:23
    Nerzhuls
    Poziom 12  

    A może spróbuj z takim motywem, że na tarczę ślimaka montujesz płytkę z dwoma ścieżkami. Po nich przesuwają się szczotki tak by było połączenie elektryczne. A potem do tej samej płytki podłączyć przewód (oczywiście izolowany) który jest puszczany równolegle z zawleczką przez otwór. Zerwanie zawleczki to zerwanie przewodu to przerwanie obwodu i na tej podstawie można wysłać sygnał.

    Przepraszam za fatalną jakość obrazka, ale nie jestem grafikiem.

    Czujnik zerwania zawleczki ślimaka w kotle

    0
  • Pomocny post
    #11 03 Gru 2010 20:25
    djandriu
    Poziom 27  

    Ja proponuję zastosować kontaktron i magnes ...

    Robimy dwie takie płytki:
    Czujnik zerwania zawleczki ślimaka w kotle

    Montujemy je na ośkach w ten sposób:
    Czujnik zerwania zawleczki ślimaka w kotle

    Dodajemy szczotki z jakiegoś alternatora i problem rozwiązany...
    Do póki tarcze będą się obracać równolegle to obwód będzie zamknięty...
    Można zastosować kontaktron "normalnie zwarty" i wtedy gdy zawleczka się zerwie , zniknie pole magnetyczne i kontaktron zewrze styki co uruchomi powiadomienie....

    Wydaje mi się to na najprostsze rozwiązanie...
    Pozdrawiam

    1
  • Pomocny post
    #12 03 Gru 2010 20:59
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ale to mechaniczne.

    Bezkontaktowo robisz tak: dwie tarcze, jedna przed, druga za zawleczką.. Na obu w tych samych miejscach magnesy Może być po kilka). Na zewnątrz, nieruchomo dwa kontaktrony.
    Pierwszy załącza sygnał, drugi rozłącza. Dopóki wszytko pracuje razem, nie ma problemu. Jak zawleczka się zerwie, to na wyjściu pojawi się sygnał. Wystarczy dla wygenerowania alarmu.
    Może jednak stać się tak, że zawleczka zerwie się w pozycji, kiedy magnes jest pod drugim kontaktronem i wtedy prosty system nie zadziała. Dlatego też należy zastosować przerzutnik, który po wyzwoleniu, bez względu na długość impulsu wyzwalającego, będzie generował impuls na swoim wyjściu. I jeśli nawet kontaktron będzie stale pod magnesem, to impuls pojawi się tylko raz i nie skasuje impulsu z pierwszej tarczy.

    -1
  • #13 04 Gru 2010 19:41
    Kosmo111
    Poziom 17  

    dzięki za rade, wybrałem sposób z kontaktronami, chyba najprostszy i co najważniejsze bezobsługowy dzięki wszystkim za pomoc

    0