Witam.
Jestem posiadaczem Seata Ibizy z 2003r 1,4 benz. bez LPG.
W maju padł mi komputer sterujący silnikiem.
Kupiłem używany komp. od VW Polo, w warsztacie zmienił mi oprogramowanie. Jeździłem do tej pory.
Podczas jazdy silnik gasł, pojeździłem jakiś czas i wogóle nie odpala ale kręci. Wszystkie kontrolki gasną jak powinny tylko kontrolka "check engine" się nie zapala. Gdy odkręciłem korek od wlewu oleju na kapturze śmierdzi spaloną benzyną, jak w motorynce.
Koledzy,co może być przyczyną?
Możliwe,że znowu komputer padł?
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam.
Jestem posiadaczem Seata Ibizy z 2003r 1,4 benz. bez LPG.
W maju padł mi komputer sterujący silnikiem.
Kupiłem używany komp. od VW Polo, w warsztacie zmienił mi oprogramowanie. Jeździłem do tej pory.
Podczas jazdy silnik gasł, pojeździłem jakiś czas i wogóle nie odpala ale kręci. Wszystkie kontrolki gasną jak powinny tylko kontrolka "check engine" się nie zapala. Gdy odkręciłem korek od wlewu oleju na kapturze śmierdzi spaloną benzyną, jak w motorynce.
Koledzy,co może być przyczyną?
Możliwe,że znowu komputer padł?
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam.