Upadl mi cyfrak (Kodak DX6340) z kilku metrow na ziemie, lekko pekla klapka od bateri, i teraz aparat sie nie wlacza:(
Wyglada to tak jak by poprostu nie dosytawal pradu.
Rozkrecilem go na czesci pierwsze ale w srodku nie widac zadnych mechanicznych uszkodzen, wszystko wyglada na sprawne, tasiemki sa ok, wlacznik tez. Co moglo sie uszkodzic?
Wyglada to tak jak by poprostu nie dosytawal pradu.
Rozkrecilem go na czesci pierwsze ale w srodku nie widac zadnych mechanicznych uszkodzen, wszystko wyglada na sprawne, tasiemki sa ok, wlacznik tez. Co moglo sie uszkodzic?