Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
LegrandLegrand
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Unitra - zasilacz stabilizowany typ 204 - nieprawidłowa prac

02 Dec 2010 22:48 3244 6
  • Level 19  
    Witam
    Nabyłem w/w zasilacz za przysłowiową flaszkę od pewnego jegomościa, który ów zasilaczem ładował akumulator w ciągniku ale jak stwierdził jest za słaby ;)

    Po sprawdzeniu wizualnej układu podpiąłem go do sieci, a jako odbiornik użyłem 2 żarówki 24 V po 15 w każda.
    Kolejno zmieniałem zakresy zasilania i wszystko na pierwszy rzut oka działało OK, napięcie było mocno zbliżone do zadanego na nastawach, a amperomierz pokazywał dość dokładne natężenia (zbliżone z miernikiem elektronicznym)

    Schody się zaczęły gdy zmierzyłem napięcia pomiędzy "+ i 0", i między "0 i -" .
    Podczas gdy między + i - napięcie wynosiło np 32 V to teoretycznie miedzy +, - a o powinno wynoić 16 V, jednak tak nie było.
    W w/w sytuacji napięcia wynosiły kolejno między "0 i +" 22 a między "0 i -" 8V

    I tu się rodzi moje pytaie.
    Zanim rozbiorę całkowicie zasilacz chciał bym się poradzić, co może być powodem w/w nieprawidłowego działania??
    Czy winy szukać w uzwojeniu transformatora czy może w układzie regulacji tranzystorowej.
    Zasilacz nie jest super dokładny ale do najprostszych zadań nadałby się w zupełności.
    Dołączam zdjęcia urządzenia
    Unitra - zasilacz stabilizowany typ 204 - nieprawidłowa prac
    [Szkolenie 22.06.2021, g.9.30] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • LegrandLegrand
  • Level 35  
    Napięcie użyteczne odbierasz z zacisków "+" i "-". Zatem nie należy się przejmować co jest na obudowie, gdyż ktoś kto to budował mógł za punkt masy połączony z obudową wybrać np. styk ochronny gniazdka sieciowego. Sprawdź omomierzem, czy to jest faktycznie. Jeżeli tak, to korzystaj do woli z urządzenia. Takie połączenie obudowy zapobiega występowaniu na niej prądów rażeniowych, czyli krótko "tak ma być".

    Moderated By Mirek Z.:

    Z zacisków, ale których?? Coś Kolega ostatnio mało konkretny... Pisanie dla pisania?

  • LegrandLegrand
  • Level 35  
    Witam.
    Nie tak zaraz - na zdjęciu wyraźnie widać że jest to zasilacz symetryczny .
    Więc napięcia powinny być symetryczne - plus masa i minus .
    Poszukaj schematu bez tego ani rusz .
    Prawdopodobnie coś ze stabilizacją - może " gość " coś tam sobie podregulował .
    Pozdrawiam .
  • Helpful post
    Level 39  
    Nie jest to zasilacz symetryczny zacisk oznaczony jako masa jest połączony z obudową urządzenia - stare polskie zasilacze tak miały.
    Jest tak jak napisał kolega kreslarz
    Dodatkowa para zacisków + i - to kontrola napięcia - służy do kompensacji spadku napięcia na przewodach.W większości zastosowań powinny być zmostkowane z zaciskami głównymi.
  • Level 35  
    Witam.
    Raczej masz rację - pomyliłem się ( co za wstyd ) .
    Jak by miał być symetryczny to zaciski kompensacji powinny być i na masie .
    Przepraszam za wprowadzanie w błąd .
    Pozdrawiam .
  • Level 19  
    Mam jeszcze jedno pytanie.
    Zasilacz ma 2 pary wyjść.
    Obydwa plusy jak i obydwa minusy są połączone blaszaną zworą.
    Po zdjęciu zwor podpinam do dolnego wyjścia (+ i -) woltomierz i bez względu na nastaw mam ciągle napięcie rzędu 5,6 V.
    Czy jest to jakieś wyjście o stałym napięciu ??
    Przyznam się że przeszperałem kilka stron różnych opisów ale o takim zasilaczu jest bardzo mało informacji.
  • Helpful post
    Level 43  
    aftys6 wrote:
    Mam jeszcze jedno pytanie.
    Zasilacz ma 2 pary wyjść.
    Obydwa plusy jak i obydwa minusy są połączone blaszaną zworą.
    Po zdjęciu zwor podpinam do dolnego wyjścia (+ i -) woltomierz i bez względu na nastaw mam ciągle napięcie rzędu 5,6 V.
    Błąd, tych zwór nie wolno odłączać ! ! !
    Zaś obciążenie należy podłączyć do zacisków prądowych - są one oznakowane.
    Tam jest zastosowana kontrola (jak w większości porządnych zasilaczy laboratoryjnych) wartości napięcia na zaciskach prądowych poprzez połączenie ich zworami z zaciskami napięciowymi właśnie za pomocą tych zwór.
    Albo możliwe jest "przeniesienie" tej kontroli - po zdjęciu zwór - na drugą stronę przewodów prądowych, czyli dołączenie ich bezpośrednio do zacisków obciążenia - tzw. "podłączenie Kelvina", czyli czteroprzewodowe.

    I, ani chybi, poprzez błędne podłączanie obciążenia do zacisków napięciowych - zamiast poprawnego do zacisków prądowych - i przy braku rzeczonych tu zwór 'przepalone' zostały rezystory, podłączone tam na "wszelki przypadek", a łączące zacisk (o danej polaryzacji) prądowy z napięciowym - mają one wartość rzędu 10Ω - sprawdź.
    W przypadku prawidłowego podłączenia obciążenia do zacisków prądowych oraz sprawnych w/w rezystorów, to brak tych zwór pogarsza tylko nieco stabilizację napięcia na zaciskach prądowych.

    aftys6 wrote:
    Czy jest to jakieś wyjście o stałym napięciu ??
    Patrz wyżej ...

    aftys6 wrote:
    Przyznam się że przeszperałem kilka stron różnych opisów ale o takim zasilaczu jest bardzo mało informacji.
    Przyznam, że kiepsko szukałeś, albo zwyczajnie nie potrafisz szukać ...