Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Unitra - zasilacz stabilizowany typ 204 - nieprawidłowa prac

02 Gru 2010 22:48 3100 6
  • Poziom 19  
    Witam
    Nabyłem w/w zasilacz za przysłowiową flaszkę od pewnego jegomościa, który ów zasilaczem ładował akumulator w ciągniku ale jak stwierdził jest za słaby ;)

    Po sprawdzeniu wizualnej układu podpiąłem go do sieci, a jako odbiornik użyłem 2 żarówki 24 V po 15 w każda.
    Kolejno zmieniałem zakresy zasilania i wszystko na pierwszy rzut oka działało OK, napięcie było mocno zbliżone do zadanego na nastawach, a amperomierz pokazywał dość dokładne natężenia (zbliżone z miernikiem elektronicznym)

    Schody się zaczęły gdy zmierzyłem napięcia pomiędzy "+ i 0", i między "0 i -" .
    Podczas gdy między + i - napięcie wynosiło np 32 V to teoretycznie miedzy +, - a o powinno wynoić 16 V, jednak tak nie było.
    W w/w sytuacji napięcia wynosiły kolejno między "0 i +" 22 a między "0 i -" 8V

    I tu się rodzi moje pytaie.
    Zanim rozbiorę całkowicie zasilacz chciał bym się poradzić, co może być powodem w/w nieprawidłowego działania??
    Czy winy szukać w uzwojeniu transformatora czy może w układzie regulacji tranzystorowej.
    Zasilacz nie jest super dokładny ale do najprostszych zadań nadałby się w zupełności.
    Dołączam zdjęcia urządzenia
    Unitra - zasilacz stabilizowany typ 204 - nieprawidłowa prac
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 35  
    Napięcie użyteczne odbierasz z zacisków "+" i "-". Zatem nie należy się przejmować co jest na obudowie, gdyż ktoś kto to budował mógł za punkt masy połączony z obudową wybrać np. styk ochronny gniazdka sieciowego. Sprawdź omomierzem, czy to jest faktycznie. Jeżeli tak, to korzystaj do woli z urządzenia. Takie połączenie obudowy zapobiega występowaniu na niej prądów rażeniowych, czyli krótko "tak ma być".

    Moderowany przez Mirek Z.:

    Z zacisków, ale których?? Coś Kolega ostatnio mało konkretny... Pisanie dla pisania?

  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 35  
    Witam.
    Nie tak zaraz - na zdjęciu wyraźnie widać że jest to zasilacz symetryczny .
    Więc napięcia powinny być symetryczne - plus masa i minus .
    Poszukaj schematu bez tego ani rusz .
    Prawdopodobnie coś ze stabilizacją - może " gość " coś tam sobie podregulował .
    Pozdrawiam .
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Nie jest to zasilacz symetryczny zacisk oznaczony jako masa jest połączony z obudową urządzenia - stare polskie zasilacze tak miały.
    Jest tak jak napisał kolega kreslarz
    Dodatkowa para zacisków + i - to kontrola napięcia - służy do kompensacji spadku napięcia na przewodach.W większości zastosowań powinny być zmostkowane z zaciskami głównymi.
  • Poziom 35  
    Witam.
    Raczej masz rację - pomyliłem się ( co za wstyd ) .
    Jak by miał być symetryczny to zaciski kompensacji powinny być i na masie .
    Przepraszam za wprowadzanie w błąd .
    Pozdrawiam .
  • Poziom 19  
    Mam jeszcze jedno pytanie.
    Zasilacz ma 2 pary wyjść.
    Obydwa plusy jak i obydwa minusy są połączone blaszaną zworą.
    Po zdjęciu zwor podpinam do dolnego wyjścia (+ i -) woltomierz i bez względu na nastaw mam ciągle napięcie rzędu 5,6 V.
    Czy jest to jakieś wyjście o stałym napięciu ??
    Przyznam się że przeszperałem kilka stron różnych opisów ale o takim zasilaczu jest bardzo mało informacji.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    aftys6 napisał:
    Mam jeszcze jedno pytanie.
    Zasilacz ma 2 pary wyjść.
    Obydwa plusy jak i obydwa minusy są połączone blaszaną zworą.
    Po zdjęciu zwor podpinam do dolnego wyjścia (+ i -) woltomierz i bez względu na nastaw mam ciągle napięcie rzędu 5,6 V.
    Błąd, tych zwór nie wolno odłączać ! ! !
    Zaś obciążenie należy podłączyć do zacisków prądowych - są one oznakowane.
    Tam jest zastosowana kontrola (jak w większości porządnych zasilaczy laboratoryjnych) wartości napięcia na zaciskach prądowych poprzez połączenie ich zworami z zaciskami napięciowymi właśnie za pomocą tych zwór.
    Albo możliwe jest "przeniesienie" tej kontroli - po zdjęciu zwór - na drugą stronę przewodów prądowych, czyli dołączenie ich bezpośrednio do zacisków obciążenia - tzw. "podłączenie Kelvina", czyli czteroprzewodowe.

    I, ani chybi, poprzez błędne podłączanie obciążenia do zacisków napięciowych - zamiast poprawnego do zacisków prądowych - i przy braku rzeczonych tu zwór 'przepalone' zostały rezystory, podłączone tam na "wszelki przypadek", a łączące zacisk (o danej polaryzacji) prądowy z napięciowym - mają one wartość rzędu 10Ω - sprawdź.
    W przypadku prawidłowego podłączenia obciążenia do zacisków prądowych oraz sprawnych w/w rezystorów, to brak tych zwór pogarsza tylko nieco stabilizację napięcia na zaciskach prądowych.

    aftys6 napisał:
    Czy jest to jakieś wyjście o stałym napięciu ??
    Patrz wyżej ...

    aftys6 napisał:
    Przyznam się że przeszperałem kilka stron różnych opisów ale o takim zasilaczu jest bardzo mało informacji.
    Przyznam, że kiepsko szukałeś, albo zwyczajnie nie potrafisz szukać ...