logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opel Combo 98' 1.4 gaz - uruchomienie silnika

adella4 03 Gru 2010 10:29 3121 11
REKLAMA
  • #1 8819713
    adella4
    Poziom 10  
    Witam wszystkich.
    Bardzo proszę o pomoc wszystkich znawców Opla Combo lub Corsy.
    A teraz do rzeczy. Wczoraj zakupiłem Opla Combo 1.4 60KM benzyna/gaz. Silniczek chodzi równiutko i cicho zarówno na benzynie jak i na gazie, byłem zadowolony z zakupu aż do wieczora kiedy to podjechałem na stację, żeby dopompować koło.
    Silniczek chodził sobie na gazie aż tu w pewnym momencie zgasł i kaplica, silnika nie można uruchomić.
    Silnik kręci ale nawet nie daje nadziei na zaskoczenie.
    Po godzinie spędzonej na mrozie postanowiłem poszukać kogoś kto podholuje mnie do domu.
    Podczas holowania spróbowałem uruchomić silnik "z pychu" i o dziwo zapalił zaraz po puszczeniu sprzęgła i to na benzynie.
    Po jakimś czasie przełączyłem na gaz i tu również silnik pracował jak marzenie. Panu podziękowałem i pojechałem dalej do domu o własnych siłach.
    Przed wjazdem do garażu z przyzwyczajenia wyłączyłem silnik, otworzyłem bramę, chcę zapalić i powtórka z rozrywki, silnik kręci ale nie zapala.
    Zawołałem sąsiada, ten mnie kawałek popchnął i silnik znowu zapalił z pychu na benzynie.
    Wjechałem do garażu, zgasiłem silnik i próbowałem uruchomić.
    I znowu nic, silnik kręci nie odpala.
    W związku z tym, że silnik pracuje na benzynie wykluczam sprawę samej pompki paliwa?
    To co zauważyłem to, że po rozgrzaniu silnika zapala się pomarańczowa lampka check engine, podczas kręcenia rozrusznikiem lampka się świeci.
    Usterka dosyć nietypowa bo silnik odpala ale tylko z pychu, akumulator kręci rozrusznikiem jak oszalały więc to też nie przyczyna.
    Proszę bardzo o jakieś porady, gdzie może być problem bo nie chciałbym żeby jakiś pseudo mechanik wymienił mi pół samochodu, żeby zlokalizować prawdziwą usterkę.
    Z góry dziękuję za pomoc.
  • REKLAMA
  • #2 8821520
    KS2507
    Poziom 23  
    Trzeba by zacząć od sczytania błędów.
  • REKLAMA
  • #3 8822029
    adella4
    Poziom 10  
    Tak też zrobię ale chyba dopiero po niedzieli. A może coś świta co to może być? Dzisiaj sprawdziłem iskrę, iskry brak :|. Jutro jak mi się uda wydobyć combo z garażu to zobaczę czy zapali z pychu tak jak wczoraj.
  • #4 8822636
    czajkagor
    Poziom 14  
    Stawiam na czujnik położenia wału, ale sczytaj błędy.
  • REKLAMA
  • #5 8840138
    adella4
    Poziom 10  
    Witam ponownie,
    dzisiaj udało mi się wydobyć auto z garażu na holu bo oczywiście auto nie odpalało w dalszym ciągu. W między czasie posprawdzałem różne opcje począwszy od podmianki akumulatora skończywszy na wszelkiego rodzaju złączkach, stykach itp. Nic nie pomogło. I tak po wyciągnięciu z garażu auto zaskoczyło z pychu zaraz po 2m. Podjechałem do speca od diagnostyki, zgasiłem silnik i.......... tu niespodzianka, combolot zapala od strzała za każdym razem, odczekanie aż wystygnie i znowu pali od strzala. Ręce opadły bo diagnosta nic nie jest wstanie sprawdzić jak auto sprawne. Jednak podłączyliśmy komputer w celu zczytania błądów i pare wyskoczyło. Było to: błąd czujnika położenia walu, błąd czujnika recyrkulacji spalin oraz błąd sondy lambda. Stwierdziliśmy że największy wpływ na brak iskry podczas odpalania z rozrusznika może mieć czujnik położenia wału, pozostałe błędy mogą być skutkiem instalacji gazowej i nie powinny mieć wpływu na brak iskry podczas kręcenia z rozrusznika. Spec nie wykluczył również problemów z modułem zapłonowym ale to mógłby doiero sprawdzić jak silnik by nie odpalał. Znając moje szczęcie to usterka się powtórzy w najmniej oczekiwanym momencie dlatego temat pozostawiam otwarty może ktoś coś dopisze, poradzi itp.

    Dodano po 3 [minuty]:

    A cha! i oczywiście wszystkim dziękuję za zainteresowanie tematem:D
  • #6 8841054
    kortyleski
    Poziom 43  
    Napięcie zasilające ECU podczas kręcenia rozrusznikiem, to na poczatek.
    Oscyloskop i podgląd sygnału z czujnika wału - też podczas kręcenia.
  • REKLAMA
  • #7 8841310
    adella4
    Poziom 10  
    Dzięki za podpowiedzi. Myślę że muszę chyba poczekać z tymi badaniami jak silnik znowu przestanie odpalać.
  • #8 8841485
    gimak
    Poziom 41  
    kortyleski napisał:
    Napięcie zasilające ECU podczas kręcenia rozrusznikiem, to na poczatek.

    Uważam tą uwagę jak najbardziej racjonalną, ale ja w takich sytuacjach sytuacjach od razu radykalnie zmniejszam przerwę na świecach i jak zaskoczy to od razu wiem, że trzeba prześwietlić układ zapłonowy. W tym przypadku wszystko na to wskazuje.
  • #9 9004644
    adella4
    Poziom 10  
    Witam,
    problem braku iskry nie powrócił więc ten temat chyba uważam za zamknięty. Ale pojawił się nowy.
    Wczoraj wracając z pracy moim "ukochanym" combolotem silnik nagle przestał chodzić. Udało się zjechać jeszcze ostatnim pędem na pobocze. Chciałem uruchomić silnik ale nic z tego. Silnik kręci lekko jakby bez oporów, tak jakby nie miał kompresji. Jeszcze nic nie sprawdzałem ale na mój gust są dwie rzeczy jakie mogą dać taki objaw: pasek rozrządu (przeskoczył lub się zerwał), głowica lub uszelka pod głowicą. Dodam że podczas jazdy jak się to stało nie było żadnego niepokojącego odłosu. A może coś możecie podpowiedzieć?
    Pytanie: Czy usterce paska nie powinien towarzyszyć jakiś stukot? Czy usterka głowicy lub uszczelki może mieć taki nagły objaw?
    Oczywiście samochodu nie mam ochoty oddawać do warsztatu bo naprawa kosztowałaby pewnie więcej niż wart jest on sam. Dlatego prośba o podpowiedzi jak w domowych warunkach można naprawić tego typu usterki. Czy dusponujenie może jakimiś rysunkami układu rozrządu, lub wymiany głowicy.
    Z góry dziękuję za pomoc.
  • #10 9029579
    kortyleski
    Poziom 43  
    kup sobie szlifiernię do glowic, zwal głowicę, popatrzaj uszczelkę i rób!!! naprawiaj ten silnik. Zawory to prostuj młotkiem w imadle. Gniazda... Same sie doklepią. Jakby wałek pekł to pospawaj, transformatorówką. A na poważnie - pomiar kompresji to raz, oględziny rozrządu to dwa, trzy i cała reszta nie da się chyba wymienić, a nie kurnia, da się.

    Wieloletnia wiedza i doświadczenie mechanika co ogląda twój samochód - bezcenne. Za to nie zapłacisz kartą.......

    Oddaj auto mechaniorowi albo złomiarzowi na żyletki.
  • #11 9031460
    adella4
    Poziom 10  
    Pękł pasek. Pasek wymieniłem ale niestety silnik chodzi na trzech cylindrach. Zmierzyłem szczelność na cylidrach i okazało się że na trzecim cylindrze nie domykają się zawory. W tym tygodniu zwalę głowicę i wymienię zawory. Zobaczymy co będzie dalej. Tym samym obalam mit o bezkolizyjności silników 1.4 8V jak czesto spotyka się w wypowiedziach na różnych forach. Jeśli więc komuś pęknie pasek to musi mieć bardzo duże szczęście żeby zawory nie były uszkodzone.
  • #12 9034182
    kortyleski
    Poziom 43  
    Oczywiście zrobisz jak większość, tzn po kosztach lub niżej a potem auto do ludzi. Albo po kosztach a potem pytanie na forum... Słyszałeś pewno że gniazda się frezuje a zawory dociera?
REKLAMA