Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Autoalarm Proxima odłączenie alarmu

03 Gru 2010 21:38 4396 15
  • Poziom 9  
    Witam. W swoim poldku 1.6 caro plus mam założony autoalarm proxima. Chcę się go pozbyć, a raczej unicestwić, gdyż to coś rozładowywuje mi akumulator nawet gdy jest nieuzbrojony. Pytam znawców: czy samo wyjęcie bezpiecznika całkowicie go wyklucza z poboru prądu? Obecnie wyjałem bezpiecznik i alarm nie reaguje na pilota i impulsy, jednak po podłączeniu multimetru między dodatni biegun aku i dodatni zacisk pokazuje mi 11,3V podczas gdy akumulator ma 12,6V (wszystkie odbiorniki powyłączane)
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ty chociaż wiesz, co ty zmierzyłeś? I po co?
    Poza tym, firma Proxima, produkuje więcej niż jeden typ alarmu. A tak na marginesie, to bardzo dobre alarmy.
  • Poziom 9  
    Wiem, że to dobre alarmy, ale nie potrzebuje go (bo kto niby ukradnie poloneza?) Nie chce go całkowicie wyrzucać, jedynie unieszkodliwić, aby nie pobierał prądu. A jeśli chodzi o ten pomiar to tak poradził mi jeden z forumowiczów na elektroda.pl w pewnym temacie. W ten sposób miałem sprawdzić czy na postoju coś mi "zjada" napięcie akumulatora. Alarm to Proxima ZS
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Podaj link do tej porady... Bo aż nie chce mi się wierzyć...
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 33  
    ssman860 napisał:
    Wiem, że to dobre alarmy, ale nie potrzebuje go (bo kto niby ukradnie poloneza?) Nie chce go całkowicie wyrzucać, jedynie unieszkodliwić, aby nie pobierał prądu. A jeśli chodzi o ten pomiar to tak poradził mi jeden z forumowiczów na elektroda.pl w pewnym temacie. W ten sposób miałem sprawdzić czy na postoju coś mi "zjada" napięcie akumulatora. Alarm to Proxima ZS



    Częściowo zrozumiałeś, ale miałeś zmierzyć PRĄD płynący tam a nie napięcie!
  • Poziom 9  
    a żebym ja takie rzeczy pamiętał... to było z rok temu, więc no przepraszam bardzo, ale nie zapisałem tego nigdzie, a problem rozwiązałem wtedy więc nie było mi to potrzebne. Ale chyba nie to jest obecnym tematem mojego problemu??
    Czekam na fachowe porady odnośnie mojego tematu, a dla wyjaśnienia to jeszcze spytam: co w takim razie zmierzyłem dzięki takiej konfiguracji połączeń miernika??
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zmierzyłeś sobie różnice potencjałów, czyli spadek napięcia.
    Wyciągnij bezpiecznik zasilania alarmu, zamiast niego wepnij miernik (miernik ma być wpięty SZEREGOWO z alarmem) ustawiony na zakres pomiaru PRĄDU, czyli AMPERY, a w tym przypadku MILIAMPERY.
    Jak zmierzysz, to podaj wynik. Do tego czasu nie rób nic.
  • Poziom 41  
    No i w przypadku proximy należy odczekać ok 1 min na rozłączenie przekaźnika blokady.
  • Poziom 9  
    Pojawił się problem, multimetr mi padł od mrozu, więc nie pomierze sobie nim niestety. A może lepiej odłączyć cały wtyk od centralki? Alarm nie miał połączenia na odcięcie zapłonu ani pompy paliwa, reagował tylko na włożenie kluczyka do stacyjki i otwarcie maski oraz dźwięk, po za tym nie ma też blokady drzwi, bo nie mam CZ, więc może odpięcie dałoby pewniejszy efekt. Czytałem schemat tego alarmu i on ma zasilanie +12V po stacyjce i +12V bezpośrerdnio i teraz nie mam pewności od którego zasilania był ten bezpiecznik. Dodam, że bezpiecznik był zbunkrowany pod zegarami. No chyba, że "+12V po stacyjce" oznacza, że po przekręceniu kluczyka?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Odłącz wtyk od alarmu, przestanie ci pobierać prąd i osiągniesz, co zamierzałeś
  • Poziom 9  
    Jednak okazało się, że alarm ma blokade, ale nie zapłonu tylko pompy paliwa, bo po wyjęciu wtyku auto zgasło i po ponownym przekręceniu kluczyka nie było słychać pompy. Ale rozwiązałem ten problem. Znalazłem schemat centralki i przeczytałem, że dwa oddzielne przewody przylutowane bezpośrednio do płyty centralki odpowiadają za blokadę (odcięcie zapłonu lub zasilania pompy paliwa) Niezwłocznie więc zmostkowałem te dwa przewody ze sobą a cała centralka poszła wek. Auto zapala, chodzi normalnie, więc chyba wszystko ok
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Moim zdaniem nie ok, bo zamiast sprawdzić, co ci prąd pobiera w aucie, to zacząłeś walić na oślep i zdemolowałeś alarm. Ale twoje małpy, twój cyrk...
  • Poziom 9  
    Otóż kolego Błażej tu się mylisz, bo ja nie robiłem tego na oślep i mam pewność, że to alarm pobierał prąd! To akurat było łatwe do sprawdzenia.
  • Poziom 20  
    Skoro szeregowe podłączanie woltomierza nie jest działaniem na oślep, to gratuluję...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    To w takim razie SKĄD wiedziałeś, że to alarm? Dokonałeś jakiegoś pomiaru. Pomiaru, który nie ma żadnej racji bytu i znaczenia, i na podstawie którego nic nie można wywnioskować - patrz post wyżej. Więc SKĄD WIEDZIAŁEŚ, ŻE TO AKURAT ALARM?
  • Poziom 9  
    Widze,że koledzy są jacyś przewrażliwieni na punkcie tamtego pomiaru. Czy ja mówiłem, że podczas tamtego pomiaru stwierdziłem, że to alarm??????? NIE! Więc prosze mi nie wkładać w usta słów, których nie wypowiedziałem! Tamten pomiar zdaniem waszego kolegi z tego forum miał tylko jego zdaniem ustalić czy coś jje prąd na postoju. Ja sam zlokalizowałem źródło poboru prądu z małą pomocą poprzedniego włąściciela, który mi wyjawił, że jak posiadał ten samochód, to na noc zdejmował dodatni zacisk, bo alarm doił aku. Postanowiłem to sprawdzić aby się upewnić. Wystarczyła zwykła kontrolka z żaróweczki i dwóch przewodów zakończonych szpilkami, którymi można wkówać się w przewód. Po dwóch godzinach sprawdzania gdzie prad przepływa po przekręceniu kluczyka, a gdzie płynie bezpośrednio z akusa wyszło właśnie, że tylko alarm pobiera prąd na postoju (w znacznym stopniu). Dało mi to 99% pewności. A skoro koledzy jesteście tak wszechwiedzący, że nigdy w życiu nie działaliście na oślep by dojść do celu to gratuluję! Moim zdaniem liczy się efekt pracy, bo co z tego, że będe taki wspaniałomyślny jak Wy "elektronicy" i będę korzystał z miliona schematów połączeń skoro da mi to ten sam efekt co działanie na oślep. Po za tym jestem mechanikiem, nie elektronikiem, a w mechanice często trzeba działać na oślep aby dojść do celu, bo nie wszystko można wyczytać ze schematów. Pozdrawiam