Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

-----Komputer - SPALONY ?? - Serwis = uszkodzenie???----

piotrek power 04 Paź 2004 19:50 2294 20
  • #1 04 Paź 2004 19:50
    piotrek power
    Poziom 27  

    Witam wszystkich.

    Mam problem:

    Taki mam komputer:
    AMD Athlon XP 2000 (1666GhZ)
    Płytka: ECS K7VTA3 KT-333 PC-333
    Pamięć: DD-R 256 MB PC-333
    Dysk: Segate Barracuda 40GB 7200obr. (ST340016A)

    Obecnie ma on 2 lata i 4 dni;
    Krótka histria opisu;
    Gdzieś tak 6 miesięcy temu zatrzymał się wiatraczek od zasilacza i poszły dymt, ale wymieniłem wiatraczek i działał, tylko że, po tygodniu spaliła się Nagrywarka LG 40x12x40x; wymieniłem na nową LiteOna 52x32x52x pochodziła tydzień i się spaliła i wysyłali do porducenta i za miesiąc miałem nową ta czynność powtarzała się 5 razy aż do dzisiaj, (obecnie jst u producenta), ale to nie problem: wczoraj ja twierdzę że spalił mi się dysk twardy - ponieważ w BIOSIE go nie wykrywa, nie widzi go i na pierwszej stronie zatrzymuje się i po 1min przechodzi dalej i pisze tam nieprawidłowy dysk, wkładam dyskietke startową i tam np. z obsługa CD-ROM i normalnie działają te programy co znajduja się na dyskietce startowej typu: Fdisk, ale pomyślałem sobie że ten zalilacz robi to wszystko że palą się nagrywarki i ostatnio podejrzewałm że spalił się dysk, postanowiłem sam nie wymieniać zasilacza i zawiozłem go dop serwisu na test, aby już sprawdzili ten dysk, ale co się okazuje przychodzę płacę za zasilacz 350 W, (miałem 300 W) i mówią mi że sopalona płyta albo procesor albo to i to, dysku jeszcze nie sprawdzili, mówią jeszcze że by nieryzykować tylko wymienić płytę i procesor, no ale mi się w domu BIOS i włonczenie komputeru z dyskietki działało, to jak mogą twierdzić że procesor spalony i płyta, dysk jak sprawdzą to też pewnie ale to byłem przekonany że spalone, ale płyta i procesor - nie przeszło mi to przez myśl, niewieżę do tej pory że to się spaliło i dlaczego i kiedy?, Jak wszystko działało zanim go zwiozłem oprócz dysku, jeszcze w BIOSIE sprawdzałem czy jest pokazuje tam coś o porcesorze to było, paramtery obecna temperatura (lekko się wahała). Dlaczego nagle to się spaliło?, i o jakim ryzykowaniu mówią, gdy okarza się że płyta działa albo procesor to zalecają wymienie tego i tego. Może jak jutro się przejdę aby odebrać ten komputer powiedzą że cały wymienić.

    Proszę o pomoc.
    1. Czy mogli go uszkodzić w serwisie ??
    2. Czy zasilacz mógł wszystko popalić ??
    3. Co mogło być powodem uszkodzenia 5 razy nagrywarki w ciągu 6 miesięcy (mało używana) ??
    4. Co się mogło stać ??

    Proszę o pomoc. Odpowiedzi sprawdzam codziennie ok godz. 19:00 z powodu braku komputeru,.
    Bardzo proszę o odpowiedź. Z góry dzięuję.

    Pozdrawiam.
    Piotrek Dunaj <piotrek power>

    0 20
  • #2 04 Paź 2004 19:54
    md
    Poziom 39  

    Niestety, takie są objawy źle działającego zasilacza. Powinieneś się tego domyślać już po pierwszym uszkodzeniu. Teraz musisz być przygotowany na najgorsze :(

    0
  • #3 04 Paź 2004 19:57
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie

    1. Szanujący się serwis podłącza kompa przy kliencie w momencie przyjmowania (no chyba że capi z niego spalenizną albo jest wyjątkowo mało czasu)
    2. Teoretycznie mógł, warto sprawdzić jakie ma (miał) napięcia
    3. Tak, albo masz totalnego pecha...
    4. Stawiam na zasilacz, ale z tego co czytam to już go nie masz, więc masz problem...

    Obawiam się przyjacielu, że stoczysz niezłą walkę z serwisem, pozostaje życzyć powodzenia !

    0
  • #4 04 Paź 2004 20:27
    Quaki
    Poziom 20  

    obawiam sie ze jesli komputerek nie byl na gwaracji to masz pecha i nic nie wywalczysz co do usterki moze byc tak ze panowie w servisie wlaczyli komputerek do sprawdzenia i uszkodzony zasilacz spalil plyte i proca lub jedno albo drugie co do ryzyka to istnieje bo moze sie okazac ze jak wlozysz nowego proca do starej plyty to ten sie spali i co wtedy servis raczej nie podejmie sie takiego ryzyka bo procki kosztuja taka sama sytuacja z plyta. Tylko jedno mnie dziwi ze wymienili ci zasilacz (jesli byl dobry to po jakiego grzyba a jesli nie dobry to jak stwierdzili ze plyta poszla bo jakos nie podejrzewam panow z servisu o montowanie do innego zestawu wszystkich twoich podzespolow ) pomijam juz fakt ze wlasnie w servisie panowie powinni od razu zrozumiec co poszlo (z twojego opisu jest to dosc prawdopodobne ze zasilacz) i nie wlaczac na pale kompa
    pozdrawiam

    0
  • #5 04 Paź 2004 23:57
    Robert B
    Poziom 43  

    Niestety Twoim najpoważniejszym błędem była wymiana samego wiatraczka. Skoro poszedł dym z zasilacza to powinieneś go natychmiast wymienić, bo wątpię że tylko wiatrak zadymił, a jeżeli nawet - to oznaczało uszkodzenie w gałęzi 12V. Powinieneś też koniecznie obejrzeć płytę pod kątem np. wybrzuszonych kondensatorów, które mogły nie wytrzymać zbyt wysokiego napięcia. Używając uszkodzonego zasilacza zapoczątkowałeś lawinowy proces uszkodzeń. Po tylu spalonych urządzeniach to już z Twojej strony lekkomyślność. Również i serwis mógł też zbyt pochopnie włączyć komputer i tym go dobić, ale to już na dwoje babka wróżyła. Życzę Ci powodzenia w udowodnieniu błędu rutyniarstwa panom z serwisu. :)

    0
  • #6 05 Paź 2004 19:28
    piotrek power
    Poziom 27  

    Witam.

    Dzisiaj byłem w serwisie i ten serwisant mi tak powiedział: <dokładnie>

    Podpieliśmy go pod 350 zasilanie i komputerek sobie działał a po chwili pssss poszły dymki, wymień sobie wszystko i będzie dziłało.

    Wyliczyli w serwisie że naprawa ponad 1000 zł, oczywiście zrezygnowałem, jeszcze nie mają ani cennika ani nic wszystko drogie w tym sklepie a o tych co zakładają i robią koło tego to szkoda mówić.

    Zawiozłem kompa do sklepu ZAMEX tam gdzie był kupiony - trzebabyło odrazu tam zawieźć może się uda że na gwarancji jeszcze wymienią płytę bo były na nią 2 lata a wtej chwili ma 2 lata i 5 dni, mówił że jest taka szansa. Ale mam takie pytanie:

    Wybrałem aby założyli procesor AMD Sempron 2200, chciałem coś z Atholnów XP 2000 ten co miałem ale już nie produkują tych procesorów, A ten Sempron 2200 to jest dobry? w proówaniu do Athlona XP 2000, jakie ma taktowanie (GhZ) ten Sempron 2200.

    Proszę o odpowiedź.
    W sparwie tego procesora co wybrałem, jest możliwość jeszcze aby zmienić na inny.
    PS. ten Sempron 2200 kosztuje 199 złotych.
    Pozdrawiam
    Czekam na odpowiedzi.

    0
  • #8 05 Paź 2004 22:29
    ada
    Poziom 17  

    1. Szanujący się serwis podłącza kompa przy kliencie w momencie przyjmowania (no chyba że capi z niego spalenizną albo jest wyjątkowo mało czasu)

    to jak to jest drodzy koledzy włączać tak na pałe czy nie ? bo jak nie capi a zasilacz nie jest w pełni sprawny to można dobić kompa przy kliencie czyja
    wina serwisu czy klienta czy może pech?

    0
  • #9 05 Paź 2004 22:42
    0__0
    Poziom 30  

    ada napisał:
    1. Szanujący się serwis podłącza kompa przy kliencie w momencie przyjmowania (no chyba że capi z niego spalenizną albo jest wyjątkowo mało czasu)

    to jak to jest drodzy koledzy włączać tak na pałe czy nie ? bo jak nie capi a zasilacz nie jest w pełni sprawny to można dobić kompa przy kliencie czyja wina serwisu czy klienta czy może pech?


    Najlepiej niech wlacza klient w obecnosci serwisanta :) -a tak w ogole to jest duzo wiecej przypadkow kiedy wlaczanie jest niewskazane - np sprzet przyniesiony w czasie deszczu czy zima -moze sie w ogole nie wlaczyc albo nawet moze byc bum jesli para wodna skondensuje sie na elementach zasilacza

    0
  • #10 05 Paź 2004 23:10
    tzok
    Moderator Samochody

    Tak ale jeśli serwisant dostał komputer z opisem "Nie widzi dysku"... to jest w pełni usprawiedliwiony. Chyba, że kolega opowiedział mu całą historię z zasilaczem. Osobiście dziwię Ci się piotrek power, że po pierwszym padzie nagrywarki od razu nie skojarzyłeś tego z zasilaczem i czym prędzej nie poleciałeś do sklepu kupić nowy.

    P.S.
    Sklep Cię przeklnie jak się o tym dowie - LiteOn nie daje gwarancji... jest tylko gwarancja sklepowa, czyli oni (sklep) zafundowali Ci 4 nowe napędy.

    0
  • #11 06 Paź 2004 08:55
    papieju
    Poziom 15  

    ech, to nie takie proste z tym serwisem. pare lat pracowalem w jednym, potem w drugim - niestety wiekszosc "domoroslych" komputerowcow uwaza ze wszystkie rozumy pozjadalo, daja niedokladne opisy usterek, a jak wychodza kwasy to na serwisie sie wlasnie psy wiesza...bo tak najprosciej - tam pracuja debile, a ja jestem madry. tylko pytam, jak jestes taki madry, czemu sa nie naprawiles sobie kompa? i dyskusja sie ucina... co do zasilaczy - mialem przypadki, ze spalil sie sam dysk, albo ze tylko on przezyl - z pradem roznie bywa. twoje objawy to ewidentny zasilacz, i nie dziw sie ze im na serwisie dymek polecial - podpinanie kompa po spaleniu to smierdzaca sprawa, tak samo jak rozlozenie go na czesci i testowanie poszczegolnych elementow - mozna popalic swoje urzadzenia, no i rodzi sie problem kto za to zaplaci. dlatego nie dziwie sie za polecili ci wymienic bebechy - jesli notorycznie sia palily nagrywarki...to jest troche tak jak jazda na podtartym silniku w samochodzie - co z tego ze dolejesz oleju, zmienisz swiece i dodasz moto doktora, jak panewki juz sa podtarte i walek rozrzadu pekniety, a oleju zre tonami - pozostaje tylko kapitalka. plyta byla pewnie do uratowania, ale trzeba bylo ja obejrzec i wymienic kondziorki i inne podejrzane elementy, a po 2 spaleniu napedu to juz w ogole trzeba bylo go oddac komus do naparwy. prawda jest taka, ze sam zdemolowales kompa na wlasne zyczenie i teraz pretensje nie wiadomo do kogo. co do gwarancji - liteon daje gwarancje jak najbardziej, wymianiaja nawet takie z peknieta plytka w srodku (nie raz takie wysylalem dla tzw swietego spokoju przed klientem-sami sie przyznali ze cd bylo pekniete), spalone tez sie zdarzalo - zawsze wracaly nowe. wiec to nie sklep funduje, a liteon, spokojna glowa. a myslicie, ze jak sie oddaje slabo czytajace napedy? nikt niema czasu szarpac sie z serwisem zewnetrznym (przeciez czyta!!), tylko sie slicznie pali i po sprawie. kiedys LG mi wracal ze 4 razy, za kazdym razem adnotacja o czyszczeniu, az mnie ponioslo i od tamtej pory zawsze mi nowe wracaly. na szczescie juz nie pracuje w serwisie, teraz jestem spokojniejszy i sie nie uzeram z ludzimi, co wszystko lepiej wiedza, a ty im wszystko psujesz... pozddro dla wszystkich serwisantow swiata!!

    0
  • #12 06 Paź 2004 14:37
    tzok
    Moderator Samochody

    Zdecydowanie popieram - naprawiam komputery znajomym za "dziękuję" (jak to są "mniej znajomi" to za parę zł) i już raz nieomal byłem płytę główną "do tyłu"... a za wszystkie te naprawy nie zarobiłem nawet na jedną porządną płytę główną.

    Pobłażliwoś wobec poczynań piotrek power jest tu nie na miejscu - sam na własne życzenie uszkodził sobie komputer i jeszcze chce, żeby serwis naprawił mu go za darmo.

    Może co najwyżej zażądać na własną odpowiedzialność zainstalowania starego procesora, on nie powinien być uszkodzony. Natomiast płyta jest przynajmniej do naprawy (nawet jeśli by wtawała), bo kondensatory na pewno nie wyszły z jego eksperymentów bez szwanku.

    0
  • #13 06 Paź 2004 15:50
    J_Bravo
    Poziom 27  

    [quote="piotrek power"]Podpieliśmy go pod 350 zasilanie i komputerek sobie działał a po chwili pssss poszły dymki, wymień sobie wszystko i będzie dziłało.
    quote]

    niezle. klient oddaje kompa z uszkodzonym dyskiem twardym a odbiera z uszkodzona plyta glowna i procesorem. w dodatku niesprawdzili nawet tego dysku twardego. trzeciez to paranoja. ja bym prubowal wyegzekfowac porzadne odszkodowanie !!! przeciez to rozbój w bialy dzien.

    to tak jakby oddac samochod do naprawy z uszodzonym kierunkowskazem i obebrac z uszkodzonym silnikiem i skrzynia biegow.

    nic nie usprawiedliwia serwisu. to patalchy i tyle. komputer powinni oddac naprawiony albo w takim stanie w jakim byll oddany do serwisu!!

    0
  • #14 06 Paź 2004 16:15
    tzok
    Moderator Samochody

    O nie! On go oddał z uszkodzonym zasilaczem a powiedział że jest uszkodzony dysk - to jest pewna subtelna różnica.
    Zresztą sądząc po tym co opisał płyta na 95% była już uszkodzona w momencie oddania komputera do serwisu - tam najwyżej padła na dobre.

    0
  • #15 06 Paź 2004 18:53
    piotrek power
    Poziom 27  

    Witam wszystkich.


    Gdy zanosiłem komputer do serwisu to zleciłem im sprawdzenie poszczególnych podzespołów pokolei - mówiąc że jest uszkodzony zasilacz i prawdopodobnie padnięty dysk, dodając jeszcze że komput startował jeszcze tylko nie widziało dysku w biosie.

    Ale to już przepadło, wybrałem komputer i zapłaciłem 20 zł za test !
    Teraz poszedłem do innego serwisu - jest to sklep w którym kupiłem komputer, częsci które zleciłem aby założyli to:

    Jest to:
    1. Dysk 80GB Samsung 7200obr.
    2. Procesor: AMD Sempron 2200+/333 MhZ
    3. Zasilacz 350W.
    4. Płytkę: ECS KT 600-A 3DDR LAN SATA 6CH AUDIO

    Ale dzisiaj mieli dzwonić jak bedzie wszystko wpożądku, i nie dzwonili podejrzewam że te części które w poprzednim serwisie wymienili że są dobre - to wcale nie są dobre (może uległo uszkodzeniu wszystko)
    tj.
    1. Pamięć: 256mb dd-r pc333
    2. Grafika: geforce 2 mx400 64mb-sdr
    3. Sieciowa: 100mbs
    4. Napęd dyskietej: fdd 1,44mb
    To są poje przypuszczenia jutro będę wiedział.

    Ale wracając do tego porcesora to ten Sepron 2200 co wybrałem to jakie on ma taktowanie (GhZ) Athlon XP 2000 wiem że miał (1,67 GhZ).

    Pozdrawiam.
    Za wszystkie porady z góry dziękuję.

    0
  • #16 06 Paź 2004 19:16
    tzok
    Moderator Samochody

    Uszkodzony procesor ani karta graficzna nie powinny uszkodzić sprawnej płyty, ryzyko testu jest więc niewielkie.
    W przypadku awarii zasilacza, zwłaszcza linii 12V jest duże ryzyko uszkodzenia sieciówki i flopa.
    ECS - nie mogłeś wziąć chociaż jakiegoś ASRocka a zasialcz to też mam nadzieję, że nie L&C/Megabajt/Tracer/Deer/CodeGen.

    0
  • #17 06 Paź 2004 20:21
    J_Bravo
    Poziom 27  

    tzok: jakie zasilacze preferujesz poza ASrockiem

    i czy codegen jest bardzo tandetny? mam takie cos w kompie .. ;(

    0
  • #19 06 Paź 2004 21:23
    tzok
    Moderator Samochody

    Na tanie ModeCom'y radzę uważać - w środku jest to samo co w Megabajtach a kosztują 2x tyle. Zasilacz pownien "porządnie" wyglądać... tzn. mieć solidne radiatory i filtry (często są zastępowane zworami). Tak na "oko" a raczej na wagę to jak nie waży z 1,5 - 2 kg to tandeta (oczywiście i tandetny zasilacz może tyle ważyć).

    ASRock robi dobre płyty jak za tą kasę, są o wiele mniej awaryjne od ECS'ów. Chesz coś porządnego to kup Asusa, Abita lub ew. Epoxa, po środku masz MSI i Gigabyte'a, nieco niżej Shuttle (nie wiem czy oni jeszcze robią płyty).

    Jeśli chodzi o zasilacz to sam mam Fortrona FSP 300-60BT(12V) i jestem z niego b. zadowolony, choć ponoć model Fortron FSP 300-60 GTP jest lepszy. Oczywiście możesz wziąć mocniejszy model, np. 350 lub 400. Zasilacze te są dostępne niestety (chyba) jedynie na Allegro ale po dość atrakcyjnych cenach i nowe, nie używane.

    TONI_2003 zasugerował mi, że flop nie powinien paść przy awarii linii +12V bo większość (wszystkie?) modele 3,5" nie korzystają z tego napięcia.

    0
  • #20 07 Paź 2004 19:46
    piotrek power
    Poziom 27  

    Ok. Zasilacz wziołem 350W - już go mam.

    Tylko nie mogę się zdecydować z tym procesorem, czy ten Athlon 2200 Sepron czy on coś warta? Jaki ma zegar? (ile MhZ)

    Pozdrawiam.

    0