Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.

lordgargu 06 Gru 2010 12:27 4352 19
  • #1 06 Gru 2010 12:27
    lordgargu
    Poziom 8  

    Witam serdecznie!

    Drugi raz się tu zwracam o pomoc. Za pierwszym razem pomogliście, za co drodzy forumowicze serdecznię dziękuję.

    Dlaczego zwracam się wręcz bezpośrednio na forum, zamiast godzinami szukać rozwiązania? Gdyż sprawa nie cierpi zwłoki, a podstawowe wyszukiwanie nie dało mi rezultatu.

    OK, do rzeczy.

    Pisząc w temacie "falownik" sugerowałem się nazwami jakie dajecie danemu sprzętowi tutaj na forum. Jeśli się pomyliłem - serdecznie przepraszam.

    Jak widzicie na zdjęciach mam taki oto falownik, który jest podłączony do bębna polerskiego wykorzystywanego w jubilerstwie. Zostały z niego wyrwane kable od zasilania 230V (Mamuśka dokonała szarży przy sprzątaniu no i wyleciały) i nie mam pojęcia gdzie je podpiąć, a nie chcę sterownika uszkodzić, a bęben musi chodzić, bo klienci czekają. Całą "konstrukcję" składał mój Ojciec, który niestety zginął w wypadku w kwietniu tego roku i zostawił mi taką spóściznę do której muszę dochodzić małymi kroczkami. (tak to jest moje tłumaczenie, dlaczego z takimi banałami (dla Was) się zwracam na forum).

    Czyli meritum wątku - gdzie podłączyć zasilanie ze zwykłego gniazdka?

    Na zdjęciach widzicie całą konstrukcję.

    Konkretnego manuala znaleźć nie mogę - cały czas ściągam do innych modeli. Ale sądzę, że zdjęć dacie radę.


    Opis do zdjęcia

    Po lewej stronie urządzenie jest podłączony już sam bęben grubym czarnym kablem i to jest - tak mi się wydaje - kabel trójfazowy. Tylko jak widzicie z wiązki odchodzą jeszcze dwa inne przewody i nie wiem czy były podłączone, czy nie, czy były może zwarte?

    Po prawej ku górze są 3 cieńkie kabelki (2 niebieskie, 1 czarny), które to prowadzą do sterownika obrotów.

    Resztę chyba wyłapiecie ze zdjęć (mam nadzieję) - bo ja nie daję rady.

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.


    ps. regulamin przestudiowałem - mimo to jeśli coś jest nie tak, albo temat w nieodpowiednim miejscu to serdecznie przepraszam.


    zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.

    zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.

    tutaj silnik od bębna
    zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.

    cała kostrukcja:
    zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.

  • Pomocny post
    #2 06 Gru 2010 12:42
    radsat
    Moderator

    Ze schematu wynika że zasilanie 230V idzie do pierwszych dwóch(od lewej L1 -N) zacisków na listwie po lewej stronie. Z poprzedniego podłączenia widać że ważne jest, aby na zacisk N trafił przewód zerowy.
    Te dwa wolne przewody z wiązki zasilania silnika, należy prześledzić czy są do czegoś podłączone czy nie. Czy do zasilania masz osobny przewód z wtyczką?

  • #4 06 Gru 2010 12:57
    lordgargu
    Poziom 8  

    tylko, żeby się upewnić -

    czyli do L1 idzie plus a do N idzie minus?

    a po drugie
    jeśli chodzi o te dwa kable od wiązki idącej na bęben, z nimi coś robić, czy zostawić po prostu rozpięte?

    ps. dzięki za odpowiedź :)

    edit:

    ooops, wybacz, ale nie przeczytałem do końca co do tych dwóch przewodów, już idę sprawdzić

  • #5 06 Gru 2010 12:58
    radsat
    Moderator

    L1 = Faza
    N = Zero
    Przewody z wiązki, sprawdź w puszce silnika czy są do czegoś podłączone, jak nie to zaizoluj i zostaw.

  • #6 06 Gru 2010 13:14
    lordgargu
    Poziom 8  

    Ok tutaj wnętrze pudełka do którego idą kable.

    Na moje oko to niebieski i zielono-żółty są masą - są wkręcone do obudowy - co widać na zdjęciach


    zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.

    zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.

    zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.


    to w takim razie co z nimi robimy, bo w sumie tylko masa i wydaje mi się, że nie musi być nigdzie podpięta - no ale mogę się mylić

    Dodano po 2 [minuty]:

    radsat napisał:
    Ze schematu wynika że zasilanie 230V idzie do pierwszych dwóch(od lewej L1 -N) zacisków na listwie po lewej stronie. Z poprzedniego podłączenia widać że ważne jest, aby na zacisk N trafił przewód zerowy.
    Te dwa wolne przewody z wiązki zasilania silnika, należy prześledzić czy są do czegoś podłączone czy nie. Czy do zasilania masz osobny przewód z wtyczką?



    tak - jest osobny kabel z wtyczką i z włącznikiem do całej "konstrukcji"

  • Pomocny post
    #7 06 Gru 2010 13:20
    radsat
    Moderator

    W takim razie te dwa przewody podłączasz do zera (N) zacisku zasilania. Pamiętaj że ogólnie rzecz biorąc to całość jest nie zgodnie z zasadami bezpieczeństwa podłączona.

  • #8 06 Gru 2010 14:05
    lordgargu
    Poziom 8  

    radsat napisał:
    W takim razie te dwa przewody podłączasz do zera (N) zacisku zasilania. Pamiętaj że ogólnie rzecz biorąc to całość jest nie zgodnie z zasadami bezpieczeństwa podłączona.


    OK, dziękuję serdecznie, jednakże na moją logikę to mam jeszcze jeden tyci problem.

    Otóż, tak jak na zdjęciach poniżej widzicie, całość jest podłączona takim oto wynalazkiem.

    I teraz tak - podłączam sobie tą wtyczkę, sprawdzam sobie próbnikiem gdzie mam fazę - ok na jednym się świeci - faza znaleziona, ale jak odwrócę wtyczkę to wszystko się zamienia i będzie prąd szedł do masy - a to na moją logikę za dobrze nie wróży - jeszcze raz - może się mylę, ale wątpię.

    Jasne, zawsze mogę pamiętać, aby wtyczka zawsze była w danym położeniu, ale nie zawsze jestem to tylko ja i jak ktoś mi to pomyli to (zakładam że) leżę.

    Wybaczcie mi proszę takie męcznie tematu, ale chcę być pewien - za drogi sprzęt na eksperymenty a z elektroniką i elektryką wiele wspólnego nie mam.

    zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.

    zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.


    Pozdrawiam

  • #9 06 Gru 2010 14:12
    radsat
    Moderator

    lordgargu napisał:
    podłączam sobie tą wtyczkę, sprawdzam sobie próbnikiem gdzie mam fazę - ok na jednym się świeci - faza znaleziona, ale jak odwrócę wtyczkę to wszystko się zamienia i będzie prąd szedł do masy


    I tu jest cały trik!
    Aby to działało zgodnie z obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa, musisz mieć tz. gniazdko z bolcem, co uniemożliwi obrócenie wtyczki. Jednocześnie, przewód zasilający będzie posiadał trzy żyły. L1 i N nie będą miały wpływu na bezpieczeństwo (nawet zamiana miejscami nie uszkodzi i nie bedzie miała wpływu na pracę falownika), a przewód PE (żółto-zielony) będzie cały czas na swoim miejscu, czyli na obudowie.

  • #10 06 Gru 2010 14:22
    lordgargu
    Poziom 8  

    radsat napisał:
    lordgargu napisał:
    podłączam sobie tą wtyczkę, sprawdzam sobie próbnikiem gdzie mam fazę - ok na jednym się świeci - faza znaleziona, ale jak odwrócę wtyczkę to wszystko się zamienia i będzie prąd szedł do masy


    I tu jest cały trik!
    Aby to działało zgodnie z obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa, musisz mieć tz. gniazdko z bolcem, co uniemożliwi obrócenie wtyczki. Jednocześnie, przewód zasilający będzie posiadał trzy żyły. L1 i N nie będą miały wpływu na bezpieczeństwo (nawet zamiana miejscami nie uszkodzi i nie bedzie miała wpływu na pracę falownika), a przewód PE (żółto-zielony) będzie cały czas na swoim miejscu, czyli na obudowie.


    OK, błagam tylko sam siebie, że dobrze zrozumiałem, gdyż nie chcę wyjść na totalnego debila :) - choć może to już mam za sobą :)

    Czyli zrobiłbym tak:

    Gniazdko jest z bolcem (uziemieniem), do wtyczki dorabiam kabel z trzema żyłami, uziemienie puszczam obok włącznika na kablu, plus i minus normalnie do włącznika. Następnie do L1 podłączam fazę, a razem do żółto-zielonego i niebieskiego dorzucam uziemienie z wtyczki/kontaktu.

    proszę teraz tylko o potwierdzenie - ewentualnie poprawienie.

  • #11 06 Gru 2010 14:31
    MCB
    Poziom 27  

    Dziwię się bardzo, że właściciel tak podłączonego urządzenia jeszcze nie uległ porażeniu prądem.
    W instrukcji wyraźnie jest pokazane jak podłączyć przemiennik z zasilaniem i z silnikiem.
    Jeżeli przewód zasilający z wtykiem, to trzyżyłowy i wtyk z uziemieniem podłączony do gniazda z prawidłowo uziemionym bolcem uziemiającym.
    Silnik jest nieprawidłowo skonfigurowany (gwiazda). Zakładam, że silnik jest typowy, tzn 230/400V.
    Tak podłączony silnik będzie się grzał, będzie miał dużo mniejszy moment obrotowy i w końcu ulegnie uszkodzeniu. Obudowa silnika musi być bezwzględnie połączona ze stykiem na listwie uziemiającej przemiennika.


    pozdrawiam

  • #12 06 Gru 2010 17:39
    lordgargu
    Poziom 8  

    OK, teraz wróciłem przed komputer dopiero.

    MCB napisał:
    Dziwię się bardzo, że właściciel tak podłączonego urządzenia jeszcze nie uległ porażeniu prądem.
    W instrukcji wyraźnie jest pokazane jak podłączyć przemiennik z zasilaniem i z silnikiem.
    Jeżeli przewód zasilający z wtykiem, to trzyżyłowy i wtyk z uziemieniem podłączony do gniazda z prawidłowo uziemionym bolcem uziemiającym.
    Silnik jest nieprawidłowo skonfigurowany (gwiazda). Zakładam, że silnik jest typowy, tzn 230/400V.
    Tak podłączony silnik będzie się grzał, będzie miał dużo mniejszy moment obrotowy i w końcu ulegnie uszkodzeniu. Obudowa silnika musi być bezwzględnie połączona ze stykiem na listwie uziemiającej przemiennika.


    pozdrawiam



    A więc tak Panowie:

    do kolegi MCB:

    silnik chodził tak z 4-5 lat i nie było problemów. jeśli jest tak jak piszesz, to ja również jestem zdziwiony. mój Ojciec, jak żył, był królem prowizorek - co zapewne już zauważyłeś. z powodu Twojego opisu rozwiąznia jestem nieco zakłopotany i już nie wiem kogo posłuchać. biorąc pod uwagę Twoje krytyczne podejście do "konstrukcji", czy byłbyś tak miły i przedstawił mi "łopatologicznie" rozwiązanie problemu? czyli na zasadzie - "plusik tu, minusik tam, uziemienie tu i tam" wraz z opisem do których dziurek na falowniku co podpiąć.

    jeśli ma Cię zeźlić ta prośba i pierwsze co masz pomyśleć to, że jestem idiotą (no akurat w tym temacie się nawet do tego przyznaję :) ), to poczekam na kogoś innego, co by nie marnować Ci czasu :) wcześniej zostało mi powiedziane, że w instrukcji jest napisane, jak podłączyć prawidłowo silnik i regulator obrotów a ja patrzę w tą instrukcję jak sroka w gnat. zaprawdę - żaden ze mnie elektryk/elektonik. :/


    Pozdrawiam :)


    edit:

    silnik potrafił chodzić po 12-16 godzin nonstop i jak sprawdzałem czy się grzeje - był raczej chłodny


    MCB napisał:
    Obudowa silnika musi być bezwzględnie połączona ze stykiem na listwie uziemiającej przemiennika.


    czy używając określenia "przemiennik" miałeś na myśli falownik? (tak, tak, jestem totalnie zielony w temacie)

  • #13 06 Gru 2010 19:28
    MCB
    Poziom 27  

    Sprawa najważniejsza -Bezpieczeństwo.
    Gniazdo w ścianie powinno mieć kołek uziemiający podłączony do uziemienia. Jeżeli tak nie jest, a ze ściany wystają dwa przewody. Powinieneś określić który z nich jest przewodem fazowym, a który neutralnym (w sieci energetycznej mamy prąd przemienny, więc nie ma plusa i minusa).
    Dysponujesz tzw wskaźnikiem neonowym, to najprostszy przyrząd do zlokalizowania przewodu fazowego. Mam nadzieję, że wiesz jak się nim posłużyć, Neonówka zaświeci, gdy zetkniesz ją z przewodem fazowym. Po zetknięciu z drugim przewodem nie powinna zaświecić. Oznacza to, że masz do czynienia z przewodem neutralnym.
    Pamiętaj, żeby montaż gniazda przeprowadzić przy wyłączonych bezpiecznikach.
    Przewód neutralny łączysz najpierw z bolcem uziemienia, a następnie prowadzisz do zacisku roboczego. Przewód fazowy łączysz z drugim zaciskiem roboczym.

    Kup wtyk sieciowy z uziemieniem i przewód w podwójnej izolacji (okrągły) 3x 1,5 mm^2. Do zacisku uziemienia podłącz żyłę żółtozieloną. Pozostałe żyły (zwykle niebieska i brązowa) do pozostałych zacisków. Wyłącznik na przewodzie nie jest dobrym pomysłem. Połącz żyłę żóltozieloną z listwą uziemiającą przemiennika (falownika) To ten element w szczelinie obudowy oznaczony PE w kółku. Pozostałe żyły podłącz do zacisków L i N. Z punktu widzenia przemiennika nie ma znaczenia gdzie będzie faza, a gdzie przewód neutralny.
    Do silnika powinieneś mieć przewód czterożyłowy. Żyłę żóltozieloną łączysz z obudową silnika, a z drugiej strony do listwy uziemiającej przemiennika. Pozostałe trzy żyły do zacisków silnika, a z drugiej strony do zacisków UVW przemiennika.

    Ciąg dalszy, jak zobaczę tabliczkę znamionową silnika...

    A propos - złoszczą mnie tylko pytania osób, które nie potrafią słuchać.

    pozdrawiam

  • #14 06 Gru 2010 21:20
    lordgargu
    Poziom 8  

    MCB napisał:
    Sprawa najważniejsza -Bezpieczeństwo.
    Gniazdo w ścianie powinno mieć kołek uziemiający podłączony do uziemienia. Jeżeli tak nie jest, a ze ściany wystają dwa przewody. Powinieneś określić który z nich jest przewodem fazowym, a który neutralnym (w sieci energetycznej mamy prąd przemienny, więc nie ma plusa i minusa).
    Dysponujesz tzw wskaźnikiem neonowym, to najprostszy przyrząd do zlokalizowania przewodu fazowego. Mam nadzieję, że wiesz jak się nim posłużyć, Neonówka zaświeci, gdy zetkniesz ją z przewodem fazowym. Po zetknięciu z drugim przewodem nie powinna zaświecić. Oznacza to, że masz do czynienia z przewodem neutralnym.
    Pamiętaj, żeby montaż gniazda przeprowadzić przy wyłączonych bezpiecznikach.
    Przewód neutralny łączysz najpierw z bolcem uziemienia, a następnie prowadzisz do zacisku roboczego. Przewód fazowy łączysz z drugim zaciskiem roboczym.

    Kup wtyk sieciowy z uziemieniem i przewód w podwójnej izolacji (okrągły) 3x 1,5 mm^2. Do zacisku uziemienia podłącz żyłę żółtozieloną. Pozostałe żyły (zwykle niebieska i brązowa) do pozostałych zacisków. Wyłącznik na przewodzie nie jest dobrym pomysłem. Połącz żyłę żóltozieloną z listwą uziemiającą przemiennika (falownika) To ten element w szczelinie obudowy oznaczony PE w kółku. Pozostałe żyły podłącz do zacisków L i N. Z punktu widzenia przemiennika nie ma znaczenia gdzie będzie faza, a gdzie przewód neutralny.
    Do silnika powinieneś mieć przewód czterożyłowy. Żyłę żóltozieloną łączysz z obudową silnika, a z drugiej strony do listwy uziemiającej przemiennika. Pozostałe trzy żyły do zacisków silnika, a z drugiej strony do zacisków UVW przemiennika.

    Ciąg dalszy, jak zobaczę tabliczkę znamionową silnika...

    A propos - złoszczą mnie tylko pytania osób, które nie potrafią słuchać.

    pozdrawiam



    ok, to w takim razie przesyłam zdjęcie tabliczki znamionowej.

    to co pisałeś powyżej - zrozumiałe. czekam na ciąg dalszy


    zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.

  • Pomocny post
    #15 06 Gru 2010 21:59
    MCB
    Poziom 27  

    Tak jak sądziłem wcześniej, jest to typowy silnik 230/400V.
    Skonfigurowany w gwiazdę powinien być zasilany napięciem 3x400V. Niestety, przemiennik jaki posiadasz dostarcza napięcia jedynie 3x230V, dlatego silnik powinien być skonfigurowany w trójkąt (na pokrywie puszki zaciskowej silnika powinien być rysunek konfiguracji).
    To, że się nie grzeje wynika z minimalnego obciążenia. Próby przeprowadzałeś na silniku bez obciążenia.
    Z tego, co wiem to polerki pracują zwykle z bardzo wysokimi obrotami, choć ta może być wyjątkiem. Silnik, który posiadasz ma tylko 960 obr/min przy częstotliwości pola 50Hz. Potrafisz określić z jaką prędkością obrotową pracuje silnik?

    Tak przy okazji, przemiennik jest przewymiarowany (sześciokrotnie), w stosunku do mocy silnika


    pozdrawiam

  • #16 06 Gru 2010 22:40
    lordgargu
    Poziom 8  

    to jest bęben polerski, a nie polerka złotnicza :) więc chodzi o wiele wolniej. Nie wiem na ilu dokładnie obrotach go użytkujemy, ale na oko jest to około od 100 do maks 200 obrotów na min. obroty zmieniamy urządzeniem widocznym na pierwszym zdjęciu (od początku wstawiania) w prawym dolnym rogu - jak nie widać - rozjaśnij sobie monitor - zdjęcie jest dość ciemne. za moment wstawię zdjęcie z pokrywki zaciskowej.


    zdjęcie:


    zasilanie falownika Lenze D-31855 Aerzen - dla Was banał.

  • Pomocny post
    #17 07 Gru 2010 07:37
    MCB
    Poziom 27  

    lordgargu napisał:
    to jest bęben polerski, a nie polerka złotnicza :) więc chodzi o wiele wolniej. Nie wiem na ilu dokładnie obrotach go użytkujemy, ale na oko jest to około od 100 do maks 200 obrotów na min. obroty zmieniamy urządzeniem widocznym na pierwszym zdjęciu (od początku wstawiania) w prawym dolnym rogu


    Na technologii złotniczej znasz się lepiej ode mnie, więc nie będę polemizował.

    Do konfiguracji silnika wybierz opcję z trójkątem.

    Całość umieściłbym w obudowie. będzie ładniej i bezpieczniej.


    pozdrawiam

  • #18 07 Gru 2010 10:40
    lordgargu
    Poziom 8  

    MCB napisał:
    lordgargu napisał:
    to jest bęben polerski, a nie polerka złotnicza :) więc chodzi o wiele wolniej. Nie wiem na ilu dokładnie obrotach go użytkujemy, ale na oko jest to około od 100 do maks 200 obrotów na min. obroty zmieniamy urządzeniem widocznym na pierwszym zdjęciu (od początku wstawiania) w prawym dolnym rogu


    Na technologii złotniczej znasz się lepiej ode mnie, więc nie będę polemizował.

    Do konfiguracji silnika wybierz opcję z trójkątem.

    Całość umieściłbym w obudowie. będzie ładniej i bezpieczniej.


    pozdrawiam



    ok, w takim razie zabieram się do działania :) o wynikach dam znać, ewentualnie zamknę temat i będę ładnie dziękował :)

  • Pomocny post
    #19 07 Gru 2010 16:56
    MCB
    Poziom 27  

    Gwoli bezpieczeństwa dodam jeszcze, że w przemienniku są elementy gromadzące ładunek elektryczny, niebezpieczny dla zdrowia i życia.
    Po wyłączeniu zasilania przemiennika odczekaj 3 minuty, zanim zabierzesz się do pracy.
    Spróbuj, czy uda się zabudować przemiennik wewnątrz obudowy maszyny. Do uruchamiania i zatrzymywania silnika wykorzystaj wyłącznik pomiędzy zaciskami 20 i 28. Na pierwszym zdjęciu masz w tym miejscu zworę (czerwony przewód).


    pozdrawiam

  • #20 17 Gru 2010 10:14
    lordgargu
    Poziom 8  

    OK, a więc tak:

    Troszkę czasu minęło a ja zapomniałem choćby podziękować. Może i późno, ale jak to się mówi - lepiej później itd...

    Wielkie podziękowania dla Radsata i MCB - troszkę czasu minęło a ja zrobiłem praktycznie wszystko wedle tych wskazówek (jedynie nie ma zabudowy) i wszystko gro i buczy.

    Jeszcze raz duże podziękowania :)

    Wesołych świąt :)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME