Witam,
zastanawiam się ostatnio po co w aucie montowane są alternatory po 100A i więcej. Nawet zakładając że mamy diesla gdzie akumulator jest dużej pojemności powiedzmy 70Ah to i tak do jego ładowania potrzebuje 7A (tak wyczytałem że ładuje się 10% z wartości pojemności). A zatem gdzie ucieka reszta prądu?
Ile pożerają świece?
i ogólnie elektronika w samochodzie w miarę dobrze wyposażonym.
z góry dzięki za wyjaśnienie moich wątpliwości.
zastanawiam się ostatnio po co w aucie montowane są alternatory po 100A i więcej. Nawet zakładając że mamy diesla gdzie akumulator jest dużej pojemności powiedzmy 70Ah to i tak do jego ładowania potrzebuje 7A (tak wyczytałem że ładuje się 10% z wartości pojemności). A zatem gdzie ucieka reszta prądu?
Ile pożerają świece?
i ogólnie elektronika w samochodzie w miarę dobrze wyposażonym.
z góry dzięki za wyjaśnienie moich wątpliwości.