Cześć,
Orientuje się ktoś czy olej napędowy po wytrąceniu parafiny w mroźny dzień przywraca swoje właściwości kiedy zrobi się ciepło?
Jechałem przy -18°C zapaliła się kontrolka od świec i zaczął się dławić.
Do stacji dojechałem 30km/h ale sprzedawca powiedział że filtr do wymiany a żadne dodatki już nie pomogą bo działają jak się je doda w dodatnich temperaturach.
Wróciłem do domu na holu.
Dziś przy temp 0°C chciałem wymienić filtr, ale wcześniej odpaliłem silnik i ku mojemu zdziwieniu chodził bez problemu.
Nawet trochę pojeździłem i zero problemu.
Teraz nie wiem czy ten filtr zmieniać, czy spuszczać paliwo i zalać zimowe, czy po prostu dodać tego uszlachetniacza i się nie przejmować?
Orientuje się ktoś czy olej napędowy po wytrąceniu parafiny w mroźny dzień przywraca swoje właściwości kiedy zrobi się ciepło?
Jechałem przy -18°C zapaliła się kontrolka od świec i zaczął się dławić.
Do stacji dojechałem 30km/h ale sprzedawca powiedział że filtr do wymiany a żadne dodatki już nie pomogą bo działają jak się je doda w dodatnich temperaturach.
Wróciłem do domu na holu.
Dziś przy temp 0°C chciałem wymienić filtr, ale wcześniej odpaliłem silnik i ku mojemu zdziwieniu chodził bez problemu.
Nawet trochę pojeździłem i zero problemu.
Teraz nie wiem czy ten filtr zmieniać, czy spuszczać paliwo i zalać zimowe, czy po prostu dodać tego uszlachetniacza i się nie przejmować?